eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 80
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Artykuły

  Cała prawda o Heusden-Zolder (cz. I)
 2016-12-02 10:58:21  Stanisław Wrona    inf. własna

Przed tradycyjnym turniejem o Golden Helmet (Złoty Kask), który odbył się w sierpniu tego roku w Heusden-Zolder, pojawiło się sporo wątpliwości, związanych m.in. z bezpieczeństwem przy braku dmuchanych band oraz pamięcią o zmarłym Grzegorzu Knappie. Postanowiliśmy wyjaśnić sprawę u źródła, czyli na miejscu, w Belgii.

Jak się okazuje, z perspektywy belgijskich działaczy sprawa wygląda inaczej, niż przedstawiano to m.in. w Polsce. Wątpliwości pojawiały się głównie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na obiekcie, na którym w czerwcu 2014 roku tragicznemu wypadkowi uległ Grzegorz Knapp. Reprezentant Polski, znany głównie z wyścigów na lodzie, w jego wyniku poniósł śmierć. W sezonie 2015 dmuchane bandy były obecne w czasie zawodów, organizowanych przez belgijskich pasjonatów speedway’a, nie powtórzono jednak tego w tym roku. W rzeczywistości dopasowano jednak obiekt do standardów Światowej Federacji Motocyklowej w inny sposób, zgodny z zasadami bezpieczeństwa.

Na miejscu w Heusden-Zolder, na temat działalności miejscowego klubu oraz problemu z dmuchanymi bandami, wypowiedział się jeden z organizatorów, Nico Moors. – Nasz klub Speedway Helzold w Belgii jest małym ośrodkiem. Jesteśmy jedynym klubem żużlowym w Belgii, z jedynym torem w tym kraju. „Załogę” naszego klubu stanowi zaledwie sześciu członków. Organizujemy trzy imprezy żużlowe w ciągu roku. Wszyscy jesteśmy wolontariuszami, dlatego wkładamy w to cały nasz wolny czas, a niekiedy nawet własne pieniądze. Staramy się zorganizować dobre zawody, zaprosić międzynarodowych zawodników, oczywiście również polskich. Przed dwoma laty na naszym torze zdarzył się bardzo nieszczęśliwy wypadek, któremu uległ Grzegorz Knapp. Rok później (w 2015 – przyp. red.) postanowiliśmy założyć na tor dmuchane bandy. W Belgii nie mamy własnych, dlatego pożyczyliśmy je od DMSB (federacja niemiecka – przyp. red.). Kosztowało to sporo pieniędzy. Płaciliśmy za nie trzy razy, jednak z tego powodu pojawił się problem, jeśli chodzi o naszą sytuację finansową. Nie mieliśmy wystarczająco dużo sponsorów oraz kibiców, aby płacić za dmuchane bandy przez cały czas, za każdym razem osobno. Niektóre elementy tych band były dodatkowo zepsute przez motocykle. Konieczne było zapłacenie za nowe części, dlatego musieliśmy o czymś pomyśleć. To rozwiązanie było zbyt kosztowne, dlatego podjęliśmy decyzję o przesunięciu naszego toru, bardziej do wewnątrz. Zajrzeliśmy do książki z regułami FIM, odnośnie torów żużlowych i znaleźliśmy inny sposób. Jeśli na łukach pas odległości pomiędzy torem, a bandą wynosi 6 metrów, a na prostych 5 metrów, to również taki tor jest dopuszczony przez FIM – mówił w rozmowie z naszym portalem, jeden z głównych działaczy w Speedway Helzold, Nico Moors.

Przebudowa belgijskiego toru miała miejsce na początku sezonu 2016 tak, aby wszystkie 3 imprezy organizowane w ciągu roku mogły się odbyć już na zmodernizowanym obiekcie. Dodatkowo łuki zabezpieczono gumowymi oponami, amortyzującymi ewentualne uderzenia. W taki sposób, trwale zmieniono położenie toru w Heusden-Zolder. – Dokładnie tak to wygląda od tego sezonu. Nie jest to tor na rozgrywanie imprez rangi Mistrzostw Świata lub Europy. Można na nim jednak rozgrywać normalne, otwarte turnieje. Zasady z FIM-u mówią, że jest on właściwy na takie imprezy. Musieliśmy włożyć zatem niemal wszystkie klubowe pieniądze w dokonanie tych zmian i przebudowy. Użyto przy tym dużych maszyn z firmy, zajmującej się takimi sprawami – podkreślił.

Przebudowa toru nie była tania, jeśli chodzi o środki, przekazywane na żużel w Belgii. Sport ten cieszy się tam bowiem małą popularnością, a na zawody przychodzi kilkaset osób, prawdziwych pasjonatów speedway’a w tym kraju. – Wszystkie te zmiany kosztowały nas 15 000 Euro. Zwłaszcza wypożyczenie tych wielkich maszyn jest bardzo kosztowne. Wszyscy ludzie z klubu pracowali nad tymi zmianami przez dwa tygodnie. Tyle zajęło przesunięcie toru do wewnątrz, na podane odległości – powiedział Nico Moors, o kosztach związanych z przebudową obiektu.


Widok na wejście w pierwszy łuk toru w belgijskim Heusden-Zolder. Widoczne znaczne przesunięcie owalu w stronę murawy (6-metrowy pas bezpieczeństwa na łukach, 5-metrowy na prostych).

Jest wielce prawdopodobne, że to rozwiązanie z bandami, z większą przestrzenią pomiędzy nimi, a torem, znajdzie na obiekcie klubu Helzold Speedway zastosowanie na lata. Sprawa wygląda tak, a nie inaczej, ponieważ wypożyczanie na każde zawody z osobna dmuchanych band, byłoby zbyt kosztowne dla tak małego klubu. – Tak to wygląda. Chcielibyśmy mieć dmuchane bandy, jednak jeśli dalej byśmy je wynajmowali, nie mielibyśmy pieniędzy na nic więcej. Musielibyśmy zaprzestać organizacji zawodów żużlowych w ciągu roku, maksymalnie dwóch. Znalezienie sponsorów w Belgii jest naprawdę bardzo trudne. W ubiegłym roku pożyczyliśmy dmuchane bandy od DMSB, co kosztowało nas 3500 Euro za jedne zawody, dając w sumie koszt 10500 Euro za tamten sezon. To było dla naszego małego klubu zbyt wiele, a znalezienie sponsorów w Belgii dla tak mało popularnego sportu, jakim jest żużel, jest trudne. Jesteśmy dosyć zależni od ilości kibiców na zawodach, przeważnie jest to ok. 500 osób. Dodatkowo naszymi zyskami są środki, zgromadzone ze sprzedaży stadionowej gastronomii – wyjaśnił dokładnie całe zagadnienie.

Sezon 2015 był zatem dla belgijskich działaczy dosyć kosztowny. Pożyczenie band od niemieckiej federacji na 3 imprezy kosztowało dwie trzecie kwoty, którą działacze rok później włożyli w trwałą przebudowę obiektu. Dodatkowo „sąsiedzka”, holenderska federacja nie ma własnych dmuchanych band, te posiada jedynie klub z Veenoord, który odkupił używane, jak się okazuje z jednego z polskich ośrodków – Gdańska. Przewożenie „dmuchawców” z Holandii do Belgii byłoby jednak również mało opłacalne. – Tak szczerze, to ubiegły rok był dla nas zbyt kosztowny pod tym kątem. Chcemy robić wszystko dla bezpieczeństwa zawodników i jak da się zauważyć, właśnie to wykonaliśmy. Nie mając pieniędzy, nie jesteśmy w stanie ich wynajmować. Normalnie, belgijska federacja powinna posiadać dmuchane bandy, jednak ich nie mają. Holenderska również ich nie posiada. Klub z Veenoord kupił używane bandy z Gdańska. Mamy w tym miejscu problem logistyczny, ponieważ Veenoord znajduje się 300 kilometrów od Heusden-Zolder. Jak zatem mielibyśmy te bandy tutaj przewozić? Kto by to zorganizował, kto jeździłby z nimi w dwie strony? To ciężki temat, dlatego w zeszłym roku pożyczyliśmy te z DMSB. Klub z Veenoord również musiał w nie sporo zainwestować, oni nie mieli jednak opcji poszerzenia strefy bezpieczeństwa, tak jak u nas.

W zawodach, które najbardziej zapadły w pamięci polskich kibiców, przed dwoma laty, brał udział Grzegorz Knapp. W kolejnych niektórzy z polskich zawodników dostawali zaproszenia. W mediach pojawiła się informacja, że z powodu braku dmuchanych band z udziału w tegorocznym, sierpniowym turnieju, zrezygnowali Mike Trzensiok i Marcin Nowak. Jak się jednak okazuje, sprawa wygląda nieco inaczej, dodatkowo z chęcią w zawodach wystartował inny Polak – startujący z czeską licencją Piotr Dziatkowiak. – W tym roku rozmawiałem z Mike’m Trzensiokiem, który jest moim dobrym kolegą. Jeździł w barwach naszej drużyny w zawodach ligi holenderskiej przed dwoma laty, gdy byłem menedżerem zespołu Helzold Stars. Powiedziałem mu, że w tym roku nie mamy dmuchanych band, jednak zmodyfikowaliśmy nasz tor z poszerzonymi strefami bezpieczeństwa, szerokimi na 6 metrów na łukach i 5 na prostych, co jest zgodne z regulaminem FIM dla obiektów przeznaczonych na imprezy inne niż rangi Mistrzostw Europy i Świata. Powiedziałem Mike’owi, że jeśli tylko dostanie zgodę z klubu, jest mile widziany w naszych zawodach. Nie otrzymałem od niego odpowiedzi, wiem jednak, że nie dostał pozwolenia. Z Marcinem Nowakiem z kolei w ogóle nie rozmawiałem, pod znakiem zapytania mogę zatem postawić informacje w tej sprawie. Nie zapraszaliśmy innych polskich zawodników, jedynie Piotra Dziatkowiaka, ponieważ sam się do nas zgłosił i powiedział, że będzie bardzo wdzięczny za możliwość wzięcia udziału w naszych zawodach – podkreślił w rozmowie z portalem eSpeedway.pl, Nico Moors.


Widoczne na łukach, dodatkowe zabezpieczenie w postaci gumowych opon.

Jak się zatem okazuje kwestie bezpieczeństwa na obiekcie w Heusden-Zolder są prowadzone starannie, w inny sposób niż ten, do którego przywykli kibice i ludzie, poruszający się głównie po lokalnych, polskich obiektach. Koszty wynajmu, które dla niektórych mogą wydać się małe, dla tego małego, żużlowego ośrodka w Belgii są jednak horrendalne, dlatego postanowiono w inny sposób dopasować ten obiekt, zgodnie z zasadami, przedstawionymi przez FIM.

W drugiej części artykułu o klubie w Heusden-Zolder przedstawimy Państwu głównie zagadnienia związanie z organizacją biegu memoriałowego, ku pamięci Grzegorza Knappa w sezonach 2015 i 2016 oraz o tym, że belgijscy działacze nadal pamiętają, o tragicznie zmarłym reprezentancie Polski. Materiał ten zostanie opublikowany na łamach naszego portalu niebawem.

Relacje Live

PGE EKSTRALIGA
Falubaz Zielona Góra - Cash Broker Stal
niedziela, godzina 16:30

Betard Sparta - MrGarden GKM
niedziela, godzina 16:30

Fogo Unia - Grupa Azoty Unia
niedziela, godzina 19:00

forBET Włókniarz - Get Well Toruń
niedziela, godzina 19:00

NICE 1. LIGA ŻUŻLOWA
Euro Finannce Polonia - Motor Lublin
niedziela, godzina 14:45

Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno
6 11 +94
2. forBET Włókniarz Częstochowa
6 7 -4
3. Betard Sparta Wrocław
6 7 +20
4. Cash Broker Stal Gorzów
6 6 +19
5. Grupa Azoty Unia Tarnów
6 6 -18
6. Falubaz Zielona Góra
6 4 -8
7. Get Well Toruń
6 4 -41
8. MrGarden GKM Grudziądz
6 3 -62
Nice 1. Liga Żużlowa
1. Speed Car Motor Lublin
6
11 +83
2. ROW Rybnik 6 8 +75
3. Car Gwarant Start Gniezno 6 8
+40
4. Lokomotiv Daugavpils 6 8 +11
5. Euro Finannce Polonia Piła 5 4 -40
6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 6
4
+26
7. Orzeł Łódź
7 3 -21
8. Arge Speedway Wanda Kraków
6 2
-162
2. Liga Żużlowa
1. MDM Komputery Ostrovia Ostrów 6 9 +65
2. Stal Rzeszów
4 7 +43
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz 5
7
+67
4. OK Kolejarz Opole 5 6 +12
5. Iveston PSŻ Poznań
6

5

-28
6. Polonia Bydgoszcz

5

2
-79
7. KSM Krosno 5 0 -80
SGB Premiership
1. Wolverhampton Wolves 8 16 +48
2. Swindon Robins 8 16 +13
3. Belle Vue Aces
7 12 +16
4. Somerset Rebels 7 11 -26
5. Leicester Lions 5 10 +34
6. King's Lynn Stars 5 10 +18
7. Rye House Rockets 7 10 -60
8. Poole Pirates 8 9 -39
Elitserien
1. Smederna Eskilstuna
3
6 +42
2. Dackarna Malilla
3
4
+28
3. Rospiggarna Hallstavik
3
4 +19
4. Västervik Speedway 3
4
+8
5. Vetlanda Speedway
3
2
-11
6. Indianerna Kumla
3
2
-18
7. Masarna Avesta
3
2
-30
8. Lejonen Gislaved
3
0
-38
Zdjęcie miesiąca
Klasyfikacja SGP
1.  Fredrik Lindgren  32
2.  Tai Woffinden  31
3.  Patryk Dudek  24
4.  Maciej Janowski  24
5.  Emil Sajfutdinow 23
6. Artiom Łaguta 21
7.  Matej Žagar  16
8.  Chris Holder 15
9.  Greg Hancock  15
10.  Jason Doyle  14
11.  Bartosz Zmarzlik 13
12.  Nicki Pedersen 10
13. Niels Kristian Iversen  9
14. Przemysław Pawlicki  8
15. Craig Cook  4
Partnerzy
 
Ostatni wywiad
   Pacek: Początek sezonu pokaże czy jestem gotowy na ligę

Mateusz Pacek jest wychowankiem Śląska Świętochłowice. 19-latek ma ambitne plany w związku z nadchodzącym sezonem. W roku 2017 występował głównie w rozgrywkach juniorskich, tym razem jednak zawodnik zamierza celować w udział w meczach ligowych. Z popularnym „Osą” porozmawialiśmy również o innych tematach. Zapraszamy do lektury!

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   SoN. Szansa na rozwój czy kaprys żużlowych władz?

Na pewnym znanym sportowym portalu ukazał się wywiad z Armando Castagną, szefem Komisji Wyścigów Torowych CCP FIM. Włoch stwierdził, że Speedway of Nations zostało powołane w celu rozwoju żużla. Czy aby na pewno nowa ogólnoświatowa impreza żużlowa jest szansą na rozwój żużla - tak jak zapewnia szef światowego żużla? Postanowiłem się przyjrzeć temu z bliska.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Wielki powrót Goddena czy jednorazowy wyskok?

Patrząc na rynek żużlowych silników można zauważyć, że od kilkunastu lat totalnym dominatorem jest marka GM. Włoskich silników używa niemal cała żużlowa populacja zawodników. Zdarzały się wyjątki, gdy któryś z zawodników miał zamontowany silnik Jawy czy GTR. W tym roku swój produkt przedstawiła firma Godden, która swoje triumfy święciła głównie w latach 80. i 90. XX wieku.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu