eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 504
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Polska

  Kacper Gomólski: Tor w Tarnowie to jest magia
 2017-09-14 10:58:09  Stanisław Wrona    inf. własna

Kacper Gomólski był liderem zespołu Zdunek Wybrzeża Gdańsk, w wygranym 40:32 spotkaniu z Grupa Azoty Unią Tarnów. W trudnych warunkach, na mokrym i śliskim torze radził on sobie najlepiej, gromadząc na swoim koncie 11 punktów w czterech startach. Przed rewanżem GinGer liczy na sukces swojej drużyny w dwumeczu.

Po spotkaniu, zawodnik żartobliwie przyznał, że tajemnicą jego sukcesów może być dobry sen i posiłek, zjedzony w Gdańsku. 2. mecz finałowy rozegrany zostanie jednak w Tarnowie, ale i na to wychowanek gnieźnieńskiego Startu może mieć rozwiązanie. – Dobrze się wyspałem (uśmiech). Tak naprawdę pogoda ostatnio była taka sama i też mi pasowało, więc ciężko mi coś powiedzieć. Chciałbym w każdym spotkaniu tak punktować, jak w tym. To zależy jednak od dnia, motocykli i tak naprawdę wszystkiego, jak choćby co zje się na śniadanie. Od kilku meczów jem w tej samej restauracji, więc chyba przed Tarnowem też muszę zjeść w Gdańsku i przetransportować się tam Jumbo Jetem, żeby było ok (śmiech). Mówiąc szczerze, to nie wiem – chciałbym, tak cały czas – mówił po zdobyciu 11 oczek, Kacper Gomólski.

Można byłoby się spodziewać, że sprzyjający dla gdańszczan będzie deszcz, który mógłby nawiedzić Tarnów w dniu poprzedzającym rewanżowy mecz finałowy Nice 1. Ligi Żużlowej. Dla Gomólskiego nie ma to jednak większego znaczenia. – W Tarnowie będzie całkowicie inny tor. Mamy teraz trochę wolnego. Wygraliśmy i trzeba się z tego cieszyć – skwitował krótko.

Po meczu, przerwanym po 12. wyścigach, rozpoczęła się polemika nad zasadnością „ciągnięcia go na siłę”, do wymaganej regulaminowo ilości biegów. Na poniedziałek prognozy były zdecydowanie lepsze, wówczas zatem można było obejrzeć całkiem niezłe widowisko, a nie „żużel na wodzie”. Niemniej jednak decydenci tego dnia zdecydowali inaczej, na szczęście żaden z bohaterów tego pojedynku na tym nie ucierpiał (Oskar Fajfer zanotował upadek już w 1. biegu dnia). – Połowa zawodników chciała jechać, a druga nie. Tor był niebezpieczny, oczywiście nie przez nas, bo nie preparowaliśmy go. Po prostu taka pogoda go zrobiła. Powiem tak – ja mogłem jechać, bo byłem z przodu, ale na przykład zawodnik, który jechał z tyłu, to już niekoniecznie chciał. Troy też w jednym biegu (w dwóch – przyp. red.) musiał ściągać gogle, bo nie wystarczało mu zrzutek. Było widać, że ten tor naprawdę jest ciężki. Były na nim tylko dwa miejsca, gdzie można się było o coś „zaprzeć” – na drugim łuku zrobiła się taka mała koleinka i na prostej startowej. Był pas, może na dwa metry, gdzie po prostu miałem jakąś przyczepność, a tak to ślizgałem się, jak każdy z pozostałych zawodników, więc. W ostatnim biegu też, niby prowadziłem, a musiałem się oglądać, bo czułem się strasznie wolny na tym „lodzie”. Dlatego trzeba było, może nie blokować, bo jechałem z przodu, ale „sypać” tym błotem zawodnika z tyłu tak, żeby mnie nie dogonił – wyjaśnił.

Tak naprawdę przez całe spotkanie włodarze klubów i sędzia zawodów skupili się na odjechaniu 12 biegów. Nikt nie postanowił przerwać i przełożyć spotkania i ostatecznie odbyło się ono w takich, a nie innych warunkach. – Myślę, że na początku tor był normalny. Z biegiem czasu ten deszcz się nasilał, po jego zakończeniu padało jeszcze bardziej. Tu trzeba było po prostu jak najszybciej przejechać te 12 biegów i tyle. Nam się udało wygrać i jedziemy do Tarnowa z tym samym nastawieniem.

Popularny GinGer reprezentował barwy tarnowskich Jaskółek w latach 2012-2014, kiedy to udało mu się z tą drużyną wywalczyć 3 medale Drużynowych Mistrzostw Polski (1 złoty i dwa brązowe). Znajomość toru z tamtego okresu, może jednak nic nie dać, ponieważ już po swoim powrocie, ustawienia, które się sprawdzały, nie przyniosły oczekiwanych efektów. Niemniej jednak zawodnik ma nadzieję na ponowne „odczarowanie” owalu w Jaskółczym Gnieździe. – Zeszyt był, silnik też – dwa lata temu, kiedy odszedłem do Torunia. Te same ustawienia i kompletnie nic nie pasowało, więc zeszyt wylądował już dawno w koszu. Są nowe silniki i zobaczymy, jak to będzie – oby do przodu, spokojnie, z głową i zdrowo. Tor w Tarnowie to jest „magia” i nie ma co się oszukiwać. Mam jednak nadzieję, że w końcu go odczaruję, w niedzielę wszystko mi zagra i zdobędę dużo punktów. Trzeba być pozytywnie nastawionym i tyle – zakończył lider ekipy Zdunek Wybrzeża Gdańsk, Kacper Gomólski.

Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno


2. Betard Sparta Wrocław


3. Cash Broker Stal Gorzów


4. Falubaz Zielona Góra


5. Włókniarz Częstochowa


6. MrGarden GKM Grudziądz



7. Get Well Toruń



8. Grupa Azoty Unia Tarnów



Nice 1. Liga Żużlowa
1. ROW Rybnik



2. Zdunek Wybrzeże Gdańsk


3. Lokomotiv Daugavpils


4. Orzeł Łódź


5. Polonia Piła


6. Arge Speedway Wanda Kraków


7. Car Gwarant Start Gniezno


8. Speed Car Motor Lublin



2. Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów

 


2. Polonia Bydgoszcz



3. Ostrovia Ostrów


4. Naturalna Medycyna PSŻ Poznań

 



5. KSM Krosno


6. Kolejarz Opole


7. Unia Kolejarz Rawicz


SGB Premiership
1. Swindon Robins


2. Wolverhampton Wolves



3. Belle Vue Aces


4. Poole Pirates



5. Rye House Rockets



6. Somerset Rebels



7. King's Lynn Stars


8. Leicester Lions


Elitserien
1. Smederna Eskilstuna


2. VMS Elit Vetlanda


3. Masarna Avesta


4. Dackarna Malilla


5. Lejonen Gislaved


6. Rospiggarna Hallstavik


7. Indianerna Kumla


8. Västervik Speedway


Zdjęcie tygodnia
Klasyfikacja SGP
1.  Jason Doyle 161
2.  Patryk Dudek 143
3.  Tai Woffinden 131
4.  Maciej Janowski 122
5.  Bartosz Zmarzlik 121
6.  Emil Sajfutdinow 117
7.  Matej Žagar 107
8.  Fredrik Lindgren 107
9.  Martin Vaculík 99
10.  Chris Holder 85
11.  Piotr Pawlicki 81
12.  Antonio Lindbäck 77
13.  Peter Kildemand 60
14.  Greg Hancock 45
15.  Niels-Kristian Iversen 44
16. Václav Milík 31
Klasyfikacja SEC
1.  Andžejs Ļebedevs 52
2.  Artiom Łaguta 45
3.  Václav Milík 44
4.  Krzysztof Kasprzak 39
5.  Andreas Jonsson 39
6.  Przemysław Pawlicki 34
7.  Mateusz Szczepaniak 29
8.  Kenneth Bjerre 28
9.  Andriej Kudriaszow 26
10.  Michael Jepsen Jensen 24
11.  Martin Smolinski 20
12.  Leon Madsen 20
13.  Kacper Gomólski 20
14.  Mikkel Bech 13
Współpraca
Partnerzy
 
Ostatni wywiad
   Michał Sikora: Sprzedaż będzie dwuetapowa

W przyszłym tygodniu ruszy sprzedaż biletów na 2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland i będzie dwuetapowa, a zniżki na bilety będą obowiązywały do końca 2017 roku. Więcej w rozmowie z Michałem Sikorą – Prezesem Polskiego Związku Motorowego.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Kolejne absurdy terminarza rozgrywek

Podczas każdej przerwy między sezonami, klubowi działacze, zawodnicy oraz kibice oczekują pojawienia się terminarza ligowych rozgrywek. Co roku dostajemy jednak porcję niezrozumiałych wyborów oraz kolizji dat, które nie do końca mają związek ze zdrowym rozsądkiem. Przyjrzeliśmy się bliżej temu zagadnieniu, w kontekście opublikowanego terminarza PGE Ekstraligi na sezon 2017.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Nowy team na żużlowym rynku

Sponsorzy coraz mocniej chcą być widoczni w sporcie żużlowym, w związku z czym w ostatnich miesiącach powstają kolejne żużlowe teamy. W nadchodzącym sezonie dołączy kolejny - Holistic-Polska Speedway Team, w którego barwach ujrzymy trójkę zawodników.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu