Wywiady
Paweł Mizgalski: Zawodnicy prosili, aby przemyśleć decyzję
Nikt tak naprawdę się nie spodziewał, że ekipa Dospel Włókniarza Częstochowa zaliczy tak udany początek sezonu. "Lwy" po dwóch zwycięstwach są obecnie na trzecim miejscu w tabeli i w najbliższą niedzielę będą miały okazję powiększyć swój dorobek do sześciu punktów. O początku zmagań w Enea Ekstralidze oraz Speedway Grand Prix opowiedział Paweł Mizgalski, prezes Dospel Włókniarza
Jesteśmy po dwóch meczach ligowych Enea Ekstraligi i na naszym koncie są cztery duże punkty. Udało się wygrać u siebie ze składywęgla.pl Polonią Bydgoszcz oraz na wyjeździe z PGE Marmą Rzeszów. Spodziewał się Pan tak dobrego początku?
- Nie, nie spodziewałem się i chyba nikt się tego nie spodziewał. Co prawda to zwycięstwo nad ekipą składywęgla.pl Polonią Bydgoszcz przez jednych przewidywany, aczkolwiek ten start w rozgrywkach ligowych nie zawsze był okazały, jeśli chodzi o częstochowski Włókniarz. Jeśli chodzi o zwycięstwo w Rzeszowie po triumfie PGE Marmy w Gorzowie, chyba niewielu przewidywało ten wynik. Spodziewaliśmy się wielkiej i równej czwórki w Rzeszowie, tymczasem nie wszystkie te "armaty" odpaliły. Nawet Nicki Pedersen zaliczył wpadkę. Trochę przekornie trener Marek Cieślak przed sezonem twierdził, że Włókniarz będzie miał zero punktów, ale wtedy zakładał, że pojedziemy w pierwszych kolejkach ze Stelmet Falubazem oraz Unią Tarnów, aczkolwiek już się mylił i to jest nasza drobna satysfakcja. Na pewno to pierwsze spotkanie wzbudziło pewne obawy, czy ta druga linia będzie wystarczająco silna, by podołać zadaniu i wspomagać najmocniejszych zawodników. Mecz w Rzeszowie pokazał, że te obawy nie były potrzebne, gdyż zarówno Rafał Szombierski jak i Rune Holta oraz Michael Jepsen Jensen, wspierają się, pomagają. Jeśli jednemu nie idzie to potrafi pojechać drugi. Czekam na przebudzenie naszych młodzieżowców, by zaczęli skutecznie walczyć nie tylko ze swoimi rówieśnikami, ale także z seniorami. To na pewno przyjdzie, także duży optymizm wlało w serca ten mecz w Rzeszowie. Dzień wcześniej z wiceprezesem Kowalskim byliśmy w Bydgoszczy na Grand Prix Europy, a prezes Stelmet Falubazu - Marek Jankowski z przekąsem pytał, czy nie chcielibyśmy oddać Rune Holty. Pierwszy sms jaki wysłałem po meczu w Rzeszowie to sms treści "nie, nie oddajemy" i był skierowany właśnie do Marka Jankowskiego. Naprawdę sporo optymizmu i liczymy, że nadal będzie się tak dobrze spisywać do końca sezonu.
Najbliższy mecz już w najbliższą niedzielę. Rywalem Dospel Włókniarza Częstochowa będzie Fogo Unia Leszno. Podopiecznym Romana Jankowskiego póki co wiedzie się gorzej niż "Lwom". Należy pamiętać, że z "Bykiem" na kevlarze startuje dwójka zawodników, która w ubiegłym roku zdobywała punkty dla Włókniarza czyli Grzegorz Zengota oraz Duńczyk Kenneth Bjerre. Co Pan sądzi o sile zespołu rywali?
- Kenneth ma słaby początek sezonu, ale trzeba pamiętać, że długo leczył kontuzję, a dodatkowo z tego co mi wiadomo to Kenneth podobnie jak Tai Woffinden przesiada się na GM. Tai fantastyczna forma i w Grand Prix i w lidze, a Kenneth póki co jeździ słabiej. jest to jednak zawodnik, który zna częstochowski owal i potrafi się przebudzić w każdej chwili. Grzesiu Zengota to zawodnik, który zyskał tu wielu fanów, jest to bardzo sympatyczny zawodnik. Jeśli chodzi o Unię Leszno to drużyna z którą spotykaliśmy się na koniec sezonu 2012 i "zabraliśmy" im play-offy, więc pewnie mają coś do udowodnienia. Na pewno niemiło ten mecz wspominać będą Rafał Szombierski oraz Hubert Łęgowik (obaj zaliczyli groźne upadki dop. red.). Ja myślę, że Rafał po raz kolejny poda sobie rękę z Damianem Balińskim podczas prezentacji obu ekip, a kibice powitają odpowiednio zawodnika rywali. Liga jest bardzo wyrównana. Nie trzeba daleko sięgać pamięcią, Wrocław na własnym torze wygrywa jednym punktem z aktualnym Drużynowym Mistrzem Polski. Tutaj nie ma słabych zespołów. Kolejny przykład to Lechma Start Gniezno, który na inaugurację przegrał dość wysoko ze Stelmet Falubazem, ale to nie znaczy, że przyjedzie do Częstochowy i odda łatwo ten mecz. Nie pozostaje nam nic innego jak zapraszać kibiców na kolejne mecze, gdyż spotkania są bardzo wyrównane oraz nie brakuje żużlowych emocji. Jesteśmy na czele jeśli chodzi o frekwencję i oby tak się utrzymało do końca.
Wiemy już, że do 18 maja będzie pan pełnił funkcję prezesa Dospel
Włókniarza. Czy nie obawia się pan, że zmiana włodarza klubu w trakcie
sezonu może negatywnie odbić się na zawodnikach?
- Powiem
szczerze, długo rozmawiałem z zawodnikami po meczu w Rzeszowie.
Zawodnicy sami prosili, aby przemyśleć swoją decyzję dlatego co prawda
rezygnacji nie wycofałem i tego nie zrobię, ale z myślą o zawodnikach
oraz o projektach czyli półfinale Drużynowego Pucharu Świata, bardzo
zaangażowałem się w to i chciałbym je kontynuować. Być może po długim
weekendzie majowym usiądziemy z Zarządem i Radą Nadzorczą i wtedy
zadecydujemy czy znajdzie się dla mnie jakieś inne miejsce w klubie.

W maju we Włókniarzu dojdzie do kolejnej zmiany prezeza!
Na ostatnim meczu ze składywęgla.pl Polonią Bydgoszcz przybyło ok. 16 tysięcy widzów. Dobry początek sezonu, nieco lepszy przeciwnik oraz piękna pogoda może sprawić, że na niedzielny mecz przybędzie jeszcze więcej kibiców.
- Więcej już się chyba nie zmieści (śmiech dop. red.), ale liczymy na podobną frekwencję jak na poprzednim meczu. Należy przeprosić kibiców, którzy przyjeżdżają do nas na mecze żużlowe za wszystkie niedogodności z jakimi muszą sobie radzić. Z okien widać jak toczą się pracy na parkingach. Mamy obiecane, że zakończą się pod koniec maja, tymczasem szybki tok sprawia, że liczymy, iż zakończone zostaną one jeszcze wcześniej. Będą to parkingi wyjątkowe i przez to warunki w jakich kibice będą delektować się żużlem będą o niebo lepsze. Kibice będą mogli podziwiać budynki klubowe po odświeżeniu. Tych prac toczy się naprawdę wiele, które widać od razu po przyjściu na stadion. Jest jednak także wiele mniejszych robót, które toczą się wewnątrz m.in. budynków klubowych.
Wspominał pan o wizycie w Bydgoszczy podczas sobotniej rundy Speedway Grand Prix. Świetny występ na swoim "domowym" torze zaliczył Rosjanin Emil Sajfutdinow, który po słabszym występie w Auckland, w Bydgoszczy okazał się być najlepszy. W tej chwili Emil jest na szóstej pozycji. Czy wierzy pan, że uda mu się na koniec sezonu cieszyć z drugiego w karierze medalu Mistrzostw Świata?
- Jestem o tym przekonany. Nie chcę typować tak wcześnie bo będę łapany za słowo, jednak ja w tym roku widzę na podium Grand Prix młodych żużlowców. Z całym szacunkiem dla Tomasza Golloba, bardzo chciałbym aby znalazł się na w trójce, a najlepiej zdobył tytuł mistrza świata, ale w tym roku ton nadawać będą Emil Sajfutdinow, Chris Holder, Tai Woffinden czy też Darcy Ward. To oni stworzyli to fantastyczne widowisko w Bydgoszczy. Brakuje mi w tym cyklu jedynie Michaela Jepsena Jensena. Może znów będzie mało patriotycznie, ale patrząc na postawę Krzysztofa Kasprzaka, dla dobra widowiska i emocji, brakuje takich młodych i gniewnych zawodników jak m.in. Liglad. Wierzę, że od przyszłego sezonu Michael będzie już stałym uczestnikiem i chcemy mu w tym pomóc bo wiemy, że to jeden z jego najważniejszych celów. Wracając do Emila, nie wiem czy w tym roku zdobędzie złoty medal, ale na pewno stanie na podium.
Wspomniał pan, że brakuje w cyklu Michaela Jepsena Jensena. Powiem szczerze, że bardziej obstawiałem, iż wymieni pan kogoś z dwójki Grigorij - Artiom Łaguta.
- (śmiech dop. red.), ależ oczywiście, że tak. Trener Cieślak twierdzi, że Artiom będzie najlepiej punktującym zawodnikiem w Enea Ekstralidze i patrząc na jego dotychczasowe wyniki to nie ma tu przesady. Jeśli chodzi o Griszę to jest on wielkim walczakiem, fantastycznym żużlowcem. Ta bliskość i możliwość obserwowania cyklu Grand Prix "od kuchni", myślę że kwestia logistyczna miałaby ogromne znaczenie u Grigorija. Widzę jak to wygląda u aktualnych uczestników i jak to wygląda w teamie Grigorija jeszcze trochę brakuje, lecz to nie zmniejsza jego wartości jako żużlowca i jego obecność w Mistrzostwach Świata byłaby na pewno dobrym aspektem. Jednak to zawodnik musi podjąć decyzję czy chce czy nie chce, a my możemy mu jedynie pomóc.

Prezes Mizgalski wierzy w końcowy sukces swojego zawodnika - Emila Sajfutdinowa

Metalkas 2 Ekstraliga
Hunters PSŻ Poznań vs
Polonia Piła
czwartek 18:00
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź vs
Moonfin Magnus Ostrów
czwartek 20:30
Innpro ROW Rybnik vs
Polonia Piła
niedziela 14:30
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 17:00
Hunters PSŻ Poznań vs
Moonfin Magnus Ostrów
niedziela 19:30
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
OK Kolejarz Opole
niedziela 14:00
Ultrapur Omega Gniezno vs
Speedway Kraków
niedziela 17:00
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
7 |
11 |
+48 |
|
| 2. | 7 | 10 | +44 | |
| 3. | 7 | 10 | +20 | |
| 4. | 7 | 8 | +32 | |
| 5 | 7 | 8 | +80 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
7 |
2 | -82 | |
| 8. | 7 |
0 |
-160 | |
| 1. | 7 | 14 | +133 | |
| 2. | 7 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 9 | +31 | |
| 4 | |
7 | 8 | -28 |
| 5. | 7 | 7 | -5 | |
| 6. | 7 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -11 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
7 | 10 | +45 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 4 | 2 | -25 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów