Felietony
Druga w nocy. Bezchmurne niebo, idealnie czarne z mnogością gwiazd. Niektóre z nich nie istnieją już od miliardów lat, ale ich światło wciąż biegnie z zawrotną szybkością w kierunku ziemi. Fascynują ludzi od zarania dziejów swą wiecznością i pięknem, choć tak naprawdę go nie znamy. Bo, co można powiedzieć o jasnym punkcie na nieskończonym nieboskłonie?
Freddie Merkury śpiewał: This could be heaven for everyone. Do niedawna żużel postrzegany był jako ostatni bastion mężczyzn, oczywiście tylko w Polsce. Zamknięty, szczelny, hermetyczny. I szowinistycznie świński. Jak zapewne wrzeszczały aktywistki w myślach. Między wyładowywaniem własnych frustracji na Bogu ducha winnych mężczyznach a gotowaniem i odkurzaniem.
Od małego wpajano mi, że do sukcesu człowiek dochodzi ambicją, determinacją, umiejętnościami z niebagatelnym udziałem talentu. Okazuje się, że wcale tak nie musi być. Czasem wystarczy, że jesteś wysłannikiem Albionu.
W ostatnim felietonie marudziłem, że nie piszę często, raczej raz na pół roku, jako tani substytut wizyty u specjalisty. Jednakże w ostatnim czasie mnogość kwiatków wyrosła na polskim żużlowym firmamencie, zasianych przez możnych tego sportu. Będąc z natury złośliwym nie mógłbym tego nie wykorzystać. Szykujcie się, Drodzy Czytelnicy, dziś rozprawiamy się z tłumikowcami!
Sprawa nowych tłumików odbiła się głośnym echem i jak do tej pory zyskała sobie więcej przeciwników niż wcześniej przewidywano. Kolejnym elementem który także jest obowiązkowym wyposażeniem motocykla żużlowego jest deflektor. Początki tego wynalazku były równie ciężkie jak te nowych tłumików. Pierwszym inicjatorem wprowadzenia deflektora był nie kto inny jak sześciokrotny Mistrz Świata - Ivan Mauger.
Jak zapewne Państwo doskonale wiecie, niedawno włodarze Ekstraligi hucznie ogłosili, że wiedzą, jak polepszyć stan polskiego żużla. Znowu. Tym razem postanowiono powrócić do starych, sprawdzonych zasad niszczenia tego sportu, czyli Kalkulowanej Średniej Meczowej, popularnego KSM-u.
Niepowtarzalny urok, luz i swojski klimat speedway’a w Wielkiej Brytanii, a może dążenie do wyniku za wszelką cenę? W jakim kierunku powinien zmierzać żużel? Postawa promotorów, fanów i zawodników otaczających czarny sport na Wyspach jest często niezrozumiała i dziwna dla kibiców obserwujących zawody w Polsce.
Sprawą sytuacji w ostrowskim klubie środowisko żużlowe żyło całą zimę. Po upadku KM-u próbę ratowania speedwaya w tym ośrodku podjęła grupa miłośników tej dyscypliny, którzy pracując społecznie ostatecznie doprowadzili do startu nowego już klubu w rozgrywkach. Zespół jeździ w drugiej lidze, ale jego dopuszczenie do rozgrywek wywołało szereg kontrowersji i nie wszyscy byli zadowoleni z takiego obrotu spraw, twierdząc, że Ostrovia nie zasłużyła na miejsce w lidze. Kto więc miał słuszność i czy i żużel przetrwa ostatecznie w Ostrowie Wielkopolskim?
Powoli rozpoczyna się już sezon ligowy i odbywają się pierwsze imprezy o charakterze indywidualnym. Dziś pora na ostatni artykuł z cyklu tabel wszechczasów najważniejszych żużlowych rozgrywek. Tym razem przedstawiam tabelę medalową Indywidualnych Mistrzostw Świata według krajów, których reprezentanci zdobywali krążki w tych zmaganiach oraz indywidualny ranking cyklu Grand Prix, będącego ich kontynuacją.
„Polacy pojechali dziś fantastycznie i udowodnili, że są w stanie zdobyć tytuł z pięcioma Polakami w składzie, a nie czterema i jednym Norwegiem”. Tak powiedział Leigh Adams po finale zeszłorocznego Drużynowego Pucharu Świata. W żużlu nie był to pierwszy przypadek naturalizacji obcokrajowca, ale dopiero nadanie polskiego obywatelstwa Rune Holcie wywołało kontrowersje i dyskusję na ten temat. Czy zatem poprzednie przypadki były w pełni uzasadnione i, jaka jest granica między słusznością nadania obywatelstwa, a chęcią spełnienia wymagań regulaminowych?
Sezon żużlowy zbliża się wielkimi krokami, choć pogoda nie rozpieszcza sympatyków czarnego sportu wszyscy z ogromną niecierpliwością oczekują na pierwsze poważniejsze ściganie na żużlowej szlace. Inauguracja przewidziana na piąty dzień kwietnia oraz kolejne kolejki przewidziane w wielkanocnym miesiącu nie powinny być zagrożone, bynajmniej nie przez pogodę, a problemy z trwającymi pracami budowlanymi na obiektach m.in. w Zielonej Górze czy Wrocławiu.
Z zapartym tchem dopingowałem naszą wspaniałą uśmiechniętą Justynę Kowalczyk w biegu sprinterskim. Polka zdobyła srebrny medal. Ale to nie ona była bohaterką tego biegu. Słowenka Petra Majdić z czterema złamanymi żebrami, niemal mdlejąc z bólu, dotarła w heroicznym wysiłku na trzecim miejscu. Była tak obolała, że z trudem stała na podium, podtrzymywana przez lekarza i działacza. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Byłaby świetnym żużlowcem.
Falubaz, Apator, Włókniarz, Stal i Sparta, czy też ZKŻ, Unibax, Cognor, Caelum i Betard? Jak jednym słowem nazwać drużyny z Zielonej Góry, Torunia, Częstochowy, Gorzowa oraz Wrocławia? Użyć tradycyjnej nazwy czy też nazwy sponsora tytularnego, a może skrótowca? Problem nazewnictwa klubów to coś więcej niż kwestia, jak określa się zespół w mediach, czy jak nazywają go kibice w swoich przyśpiewkach. To niemalże konflikt ideologiczny między przywiązanymi do tradycji konserwatystami a nastawionymi na swobodę działania liberałami.
Luty i początek marca to najgorszy czas sezonu ogórkowego. Totalnie nic się nie dzieje. Nuda. Dłużyzna panie. Ktoś kogoś obrazi czasami, kogoś złapią za kradzież, ale ze sportowego punktu widzenia – szara naga jama. Składy zespołów znane, chłopaki szusują na nartach, albo siedzą na siłowni, mechanicy dłubią już chyba nie tylko w silnikach. Każdy czeka na pierwszą okazję do pierwszego ślizgu. No to co? Za Andrzejem Sikorowskim – Kraków, Piwna 7 i do wróżki, z pytaniem co nam przyniesie sezon.
Żużlowiec idealnie wstrzela się w moment startowy, uzyskuje przewagę nad konkurentami, ale wokół toru rozświetlają się bursztynowe iluminacje. Sędzia przerywa bieg uznając, że start był nierówny. Czy słusznie? Ileż razy zastanawialiśmy się już nad tym? Jedni twierdzą, że jeździec miał wyjątkowe szczęście i tylko przypadkiem puścił sprzęgło w odpowiednim momencie, a drudzy, iż miał niewiarygodny refleks. Kto ma rację? Innymi słowy, przerywać, czy też nie?
Wiosenne wróżenie z fusów, to jedno z ulubionych zajęć kibica w sezonie ogórkowym. Składy są już znane, zawodnicy ostro przygotowują się do zbliżających się pierwszych ślizgów i tylko pogoda w tym roku coś nie chce zauważyć, że miłośnik speedwaya, który akurat nie jest fanem skoków narciarskich - mocno się niecierpliwi. Ale na pogodę, ZUS, US i kobiety nic nie poradzimy. Starym, polskim, kibicowskim zwyczajem rozpoczynam też przygotowania do sezonu.
Sezon nadchodzi małymi kroczkami opatulony w zimowy płaszcz. Jeszcze mróz trzyma mocno i tory żużlowe przypominają raczej lodowiska, a gdzie niegdzie wykopaliska. Ale już za chwilę, za te kilkadziesiąt z niecierpliwością odliczanych dni – zacznie się...
A więc stałe dzikie karty na przyszłoroczny cykl Grand Prix rozdane. Niespodzianką nie było przyznanie ich tym, którym najmniej zabrakło do ósemki gwarantującej pozostanie w cyklu, czyli Fredrikowi Lingrenowi i Hansowi N. Andersenowi. Podobnie w przypadku Taia Woffindena, o którym w tym kontekście mówiło się od dłuższego czasu. Niewiadomą pozostawał jedynie ostatni wolny numer, ale obdarzenie nią Chrisa Harrisa jest sensacją.
Bardzo ciężkie zadanie czeka po zakończeniu każdego sezonu Zespół do spraw licencji. Musi on w sposób zgodny z przepisami, a jednocześnie ze zdrowym rozsądkiem podjąć decyzję o dopuszczeniu lub nie wszystkich klubów do zmagań ligowych. W związku z odpowiedzialnością, jaka spoczywa na Komisji oraz rozgoryczeniem stron, dla których ich wyroki nie są korzystne, zadanie to wydaje się szczególnie trudne.
Sezon się skończył, co nie znaczy, że skończyły się emocje. Do końca października, czyli na kilka dni po rewanżowym meczu finałowym w Toruniu, wszystkie kluby, które chciały otrzymać licencję na straty w Ekstralidze, musiały w całości wywiązać się z zobowiązań wobec zawodników, ZUSu, fiskusa i tym podobnym. Generalnie, dobrze, że proces licencyjny zakończył się szybciej i wcześniej wiedzieliśmy, w której lidze dany klub będzie startował.
Jak niewiele brakowało, by najlepszym juniorem świata w chorwackim Gorican został nasz Maciej Janowski. Gdyby nie upadek na dziurawym torze w wyścigu, w którym prowadził z późniejszym złotym i srebrnym medalistą, to on zdobyłby ten tytuł. Zawody wygrał natomiast siedemnastoletni Australijczyk Darcy Ward, który dokonał tym samym historycznego wyczynu zostając najmłodszym w historii mistrzem świata juniorów.
Sezon żużlowy powoli zapada w zimowy sen. W Polsce ten stan uśpienia zagościł tak naprawdę po pierwszej rundzie play-off. Spotkania odbywają się z dużą przerwą pomiędzy sobą, a atrakcyjność i emocje rozchodzą się w przeciwnych kierunkach. Podczas sezonu zasadniczego elektryzowaliśmy się kilkunastoma potyczkami w każdą niedzielę, natomiast teraz mecze odbywają się w różnych terminach i wielu kibiców tak na dobrą sprawę może czuć się zagubionych w ostatnich dwóch miesiącach z powodu ułożenia takiego, a nie innego terminarza rozgrywek.
Wielką radość przyniósł nam ostatni tydzień zmagań na torach świata. Tomasz Gollob w pięknym stylu zwyciężył na nowym obiekcie w Grand Prix w Terenzano, co zdecydowanie przybliżyło go do brązowego medalu mistrzostw świata. Decydujące starcie odbędzie się ponadto w jego rodzinnej Bydgoszczy, gdzie dzień po zawodach we Włoszech, miejscowa Polonia pokonała minimalnie Włókniarza Częstochowa w walce o brąz Ekstraligi.
Królewską porcje emocji mieliśmy ostatnimi dniami w światowym speedwayu. Ekstraliga wkroczyła w decydującą fazę. Rozstrzygnęły się losy półfinałów najlepszej żużlowej ligi świata i przed nami już tylko decydujące starcia o złote i brązowe medale. W rozgrywkach światowych i europejskich finał goni finał i nie ma tygodnia, w którym coś by się nie działo, a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało…
Czy Ekstraliga w tym roku przestanie nas w końcu zaskakiwać? Po zaciekłej walce w pierwszej rundzie play- off nadszedł czas na półfinały i bezpośrednią walkę o medale. Co tym razem? Skazywana na pożarcie Polonia Bydgoszcz pewnie pokonuje Falubaz Zielona Góra i nie jest bez szans na finał, a Włókniarz Częstochowa męczy się u siebie z Unibaxem Toruń, wyrywając mu zwycięstwo w ostatnim biegu. Aż strach prognozować, co będzie dalej.
TURNIEJE
Finał Indywidualnych Mistrzostw Europy
Tarnów
sobota, godzina 19:00
Mistrzostwa Elite League Par
Ipswich
sobota, godzina 20:30
![]() |
![]() |
| 1. | Unia Leszno | 14 | 31 | +267 |
| 2. | Caelum Stal Gorzów | 14 | 28 | +116 |
| 3. | Unibax Toruń | 14 | 19 | +11 |
| 4. | Betard WTS Wrocław | 14 | 17 | -23 |
| 5. | Falubaz Zielona Góra | 14 | 17 | +21 |
| 6. | Tauron Azoty Tarnów | 14 | 12 | -110 |
| 7. | Polonia Bydgoszcz | 14 | 8 | -115 |
| 8. | Włókniarz Częstochowa | 14 | 6 | -167 |
| O miejsca 1-4 | ||||
| 1. | Lotos Wybrzeże Gdańsk | 8 | 12 | -18 |
| 2. | Marma-Hadykówka Rzeszów | 8 | 11 | +38 |
| 3. | Lokomotiv Daugavpils | 9 | 10 | +34 |
| 4. | Start Gniezno | 9 | 7 | -53 |
| O miejsca 5-8 | ||||
| 5. | GTŻ Grudziądz | 8 | 17 | +161 |
| 6. | PSŻ Lechma Poznań | 8 | 10 | +31 |
| 7. | Majcher Speedway Rybnik | 8 | 9 | -6 |
| 8. | Speedway Miskolc | 8 | 2 | -186 |
| O miejsca 1-4 | ||||
| 1. | Orzeł Łódź | 9 | 16 | +163 |
|
2. |
Lubelski Węgiel KMŻ Lublin | 8 | 14 | +63 |
| 3. | Holdikom Ostrovia Ostrów | 9 | 6 | -78 |
| 4. | Kolejarz Rawicz | 8 | 4 | -122 |
| Miejsca 5-8 | ||||
| 5. | Speedway Polonia Piła | 14 | 14 | -79 |
| 6. | Kolejarz Opole | 14 | 13 | -141 |
| 7. | KSM Krosno | 14 | 12 | -121 |
| 8. | Speedway Wanda Kraków | 14 | 8 | -159 |
| 1. | Poole Pirates | 30 | 74 | +374 |
| 2. | Wolverhampton Wolves | 30 | 58 | +88 |
| 3. | The Lakeside Hammers | 30 | 48 | -37 |
| 4. | Peterborough Panthers | 29 | 45 | +2 |
| 5. | Coventry Bees | 29 | 42 | -35 |
| 6. | Belle Vue Aces | 29 | 39 | -90 |
| 7. | Eastbourne Eagles | 30 | 38 | -114 |
| 8. | Swindon Robins | 28 | 37 | -21 |
| 9. | Ipswich Witches | 29 | 22 | -167 |
| 1. | Dackarna Malilla | 16 | 34 | +193 |
| 2. | VMS Elit Vetlanda | 16 | 33 | +235 |
| 3. | Piraterna Motala | 16 | 29 | +121 |
| 4. | Lejonen Gislaved | 16 | 22 | +24 |
| 5. | Indianerna Kumla | 16 | 19 | -25 |
| 6. | Vastervik Speedway | 16 | 19 | -32 |
| 7. | Vargarna Norrkoeping | 16 | 18 | -39 |
| 8. | Valsarna Hagfors | 16 | 4 | -221 |
| 9. | Rospiggarna Hallstavik | 16 | 2 | -254 |
| 1. | 117 | |
| 2. | 110 | |
| 3. | 107 | |
| 4. | 82 | |
| 5. | 81 | |
| 6. | 75 | |
| 7. | 73 | |
| 8. | 72 | |
| 9. | 65 | |
| 10. | 64 | |
| 11. | 61 | |
| 12. | 54 | |
| 13. | 51 | |
| 14. | 37 | |
| 15. | 33 |
![]() |
|
|
|
|
Krzysztof Nowacki jest wychowankiem Kolejarza Rawicz. Później w swojej karierze miał przystanki m.in we Wrocławiu czy Krośnie. Od kilku lat 24-letniego zawodnika nie oglądamy na polskich torach, tylko w lidze czeskiej, gdzie startuje z tamtejszą licencją. Sympatyczny zawodnik zgodził się udzielić wywiadu specjalnie dla czytelników eSpeedway.pl.
Więcej wywiadów
Druga w nocy. Bezchmurne niebo, idealnie czarne z mnogością gwiazd. Niektóre z nich nie istnieją już od miliardów lat, ale ich światło wciąż biegnie z zawrotną szybkością w kierunku ziemi. Fascynują ludzi od zarania dziejów swą wiecznością i pięknem, choć tak naprawdę go nie znamy. Bo, co można powiedzieć o jasnym punkcie na nieskończonym nieboskłonie?
Więcej felietonówNa dobre rozkręciła się Żużlowa Ekstraliga. Po niemrawym początku i przerwie spowodowanej żałobą narodową, która przyczyniła się do odwołania dwóch kolejek ligowych, rozgrywki nabierają tempa. Wolny niedzielny termin wykorzystano na nadrabianie zaległości z początku sezonu, a długi weekend był już okazją do rozegrania spotkań zgodnie z planem i zaangażowaniu się w pełni w ligowy sezon. Pierwsze pełnowymiarowe oddechy metanolu dały nam wstępny obraz układu sił ekstraligowych drużyn. Kto udowodnił status faworyta do medali, a kto zaskoczył lub rozczarował?
Więcej artykułów