eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 101
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Reklama
Reklama
Współpraca

  Artykuły

  Krasnikow daje sobie jeszcze dwa lata!
 2010-01-12 13:16:59  Patryk Rojek    inf.własna/rosyjskie media

Każda dyscyplina sportowa ma swojego mistrza, dominatora, który regularnie zgarnia tytuły i pozostaje poza zasięgiem rywali. I tak w Formule 1 przez szereg sezonów niepodzielnie panował Michael Schumacher, w żużlu takimi postaciami byli Tony Rickardsson i Ivan Mauger. Swojego mistrza mają także wyścigi motocyklowe na lodzie. Nikołaj Krasnikow, bo o nim mowa, od pięciu sezonów absolutnie dominuje na lodowych torach.

To wręcz niewiarygodne, ale w wieku 25 lat Krasnikow ma już jedenaście złotych medali Mistrzostw Świata, z czego pięć wywalczył w zawodach indywidualnych. Co ważne, wszystkie te tytuły zdobywał rok po roku! W całej historii wyścigów motocyklowych na lodzie jeszcze nikt nie miał tak długiej serii. Najwięcej złotych medali ma w swojej kolekcji Gabdrachman Kadyrow – sześć. Jednak swój ostatni tytuł wywalczył dopiero w wieku 32 lat. To dobitnie pokazuje jak wielką (jeśli nie największą – dop. red.) osobowością ice speedwaya jest Nikołaj Krasnikow.

Kilka dni temu okazało się, że Mistrz Świata zawita w końcu do Polski! Krasnikow zjawi się podczas lodowego weekendu w Sanoku. To spore wydarzenie zważywszy na fakt, że jeszcze nie tak dawno temu wyścigi motocyklowe na lodzie w ogóle nie istniały w naszym kraju. Zawody w Sanoku mogą być jedną z ostatnich okazji, aby oglądać wielkiego Mistrza w akcji, bowiem jeśli wierzyć jego słowom za dwa lata zamierza zakończyć swoją sportową karierę!

Nikołaj urodził się 4 lutego 1985 roku w Szardińsku (region Kurgan). Obecnie mieszka w Ufie. Swoją przygodę z wyścigami motocyklowymi na lodzie rozpoczął w 2001 roku. Dlaczego zdecydował się na ice speedway? - Od małego interesowałem się techniką, na początku „grzebałem” w rowerach, później, kiedy byłem już starszy próbowałem swoich sił w motocrossie, ale z racji tego, że w naszym kraju nie jest to zbyt popularny sport i nie ma warunków do jego uprawiania, zrezygnowałem. Z wyścigami motocyklowymi na lodzie po raz pierwszy zetknąłem się w wieku 12 lat. Już wtedy zrozumiałem, że odnalazłem to, czego właśnie szukałem. Dzięki wydatnej pomocy i wsparciu rodziców stałem się profesjonalnym sportowcem - wspomina Krasnikow.

Jest grupa zawodników rosyjskich, którzy łączą starty na lodzie i rywalizację w klasycznym żużlu. Krasnikow specjalizuje się tylko w jednej dyscyplinie. - Chciałem spróbować swoich sił w speedwayu, niestety w Ufie nie było do tego odpowiednich warunków, później to straciło sens, ponieważ całkowicie skupiłem się tylko na jednej dyscyplinie sportu - przyznaje Nikołaj.

Cztery lata po swoim debiucie Krasnikow wywalczył swój pierwszy tytuł Mistrz Świata. Złoty medal „tak bardzo przypadł mu do gustu”, że od 2005 roku nieprzerwanie kolekcjonuje krążki z najcenniejszego kruszcu. Znawcy ice speedwaya zastanawiają się ile jeszcze tytułów może wywalczyć Nikołaj, skoro w wieku 25 lat ma już ich pięć na swoim koncie. Krasnikow w jednym z wywiadów zapowiedział jednak, że... za dwa lata zamierza skończyć karierę. - Nie ukrywam tego. Chcę opuścić lód w apogeum sławy. Wielu zawodników przedłużało swoją karierę i odchodzili w zapomnieniu. Chcę odejść w wielkim stylu - zapowiada Nikołaj. - Przez następne dwa lata będę starał się pracować jak nigdy dotąd. Chcę wykorzystać ten okres do maksimum - dodaje.

Jeśli w takim tempie jak dotychczas Krasnikow będzie wygrywał kolejne turnieje, to może pobić rekord Gabdrachmana Kadyrowa, mimo, iż w 2011 roku planuje zakończenie kariery. Nikołaj zarzeka się jednak, że kolejne rekordy go nie interesują. - Szczerze mówiąc, nie jestem zainteresowany statystykami. Nie zamierzam nic nikomu udowodniać. Chciałbym po prostu, osiągnąć maksymalne rezultaty - zdradza zawodnik.

Sportowa emerytura w wieku 26 lat? To brzmi wręcz niewiarygodnie zwłaszcza, kiedy spojrzy się na 62-letniego Pera Olofa Sereniusa. Krasnikow jednak jasno określił swoje plany na przyszłość. - Zamierzam zająć się szkoleniem, chcę przekazywać młodym zawodnikom swoje doświadczenie. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć ludzi, którzy z podobnym zapałem będą podchodzić do tego sportu - mówi. Dominator lodowych torów nie ma zamiaru iść w ślady innych sportowców, którzy po zakończeniu żużlowej kariery próbują swoich sił w innych dyscyplinach sportowych. - Prawdę mówiąc, zdrowie mi na to nie pozwala. Nabawiłem się kilku urazów, zarówno na torze jak i poza nim. Poza tym nie należy psuć sobie renomy. W innej dyscyplinie sportowej byłbym nowicjuszem, dlatego uważam, że lepiej będzie, jeśli skupie się na tych planach, o których już wcześniej wspomniałem. Pełniąc funkcję trenera, również muszą być w dobrej formie, aby pokazać pewne elementy techniczne - uważa Nikołaj.

Jeśli wierzyć słowom Krasnikowa zostały mu jedynie dwa sezony do końca kariery. Zawodnik zamierza jak najlepiej przepracować ten okres. W przerwie między kolejnymi sezonami Nikołaj uprawia boks i jeździ na motocrossie. - To pozwala utrzymać się w dobrej kondycji. System treningów z udziałem bokserów, jest bardzo wydajny, świetnie wpływa na rozbudowę niezbędnych grup mięśniowych. Sezon żużlowy lodowy trwa pięć miesięcy, z których trzy są przeznaczone na przygotowania i treningi. Remontujemy wówczas stare motocykle i eksperymentujemy z nowymi - przyznaje zawodnik. Obok przygotowania fizycznego równie ważne jest przygotowanie psychologiczne. Szczególnie w takiej dyscyplinie jak icespeedway - To jest niezbędne. Wciąż nad tym pracujemy. Czasem trzeba mieć nerwy ze stali. Odpowiednie nastawienie jest ważniejsze niż mięśnie.

Zawodnicy, którzy uprawiają wyścigi motocyklowe na lodzie przyzwyczajeni są do ciężkiej pracy nad sprzętem. Nie inaczej jest w przypadku Mistrza Świata. - Przede wszystkim muszę się skupić na samej jeździe, silniki przygotowują mi specjaliści. Jednak ja również zajmuje się sprzętem, pracuje nad podwoziem motocykla i jego konstrukcją - mówi Rosjanin. Ogromnie dużo pracy trzeba też włożyć w przygotowanie kół do rywalizacji na lodowej tafli. - Przed sezonem przygotowaliśmy 20 kół. W każdym z nich trzeba wkręcić od 50 do 200 kolców, to piekielnie dużo pracy. Jeśli chce się to wykonać należycie nie można być leniwym. W rezultacie koła są różne, jedne lepsze inne gorsze. Mamy spory wybór.

Sezon 2009 był jednym z najlepszych w karierze Krasnikowa, dwa tytułu Mistrza Świata mówią same za siebie, choć początek ubiegłego roku wcale nie wyglądał dla Nikołaja różowo. Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek z teamu Mistrza Świata odszedł jeden z mechaników Władimir Belonogow. - Z niewiadomych przyczyn zrezygnował ze współpracy ze mną. Najgorsze jest to, że stało się to na dwa tygodnie przed pierwszymi zawodami. Na szczęście pojawił się Marat Kuyum. To młody, energiczny chłopak. Wcześniej pracował jedynie w klasycznym żużlu i nie miał absolutnie żadnego doświadczenia w wyścigach motocyklowych na lodzie. Nie będę ukrywał, że początkowo, miałem pewne wątpliwości, ale Marat szybko zgłębił wszelkie szczegóły i nauczył się przygotowywać motocykle do icespeedway’a. Dlatego moje sukcesy zawdzięczam między innymi Kuyumovym - mówi Nikołaj. Niezwykle ważną rolę w teamie Krasnikowa odgrywa jego ojciec. - Bardzo wiele zawdzięczam ojcu. Był obecny na wszystkich moich zawodach. Zawsze mnie wspiera. Dzięki temu jeździ się znacznie łatwiej.

Kiedy ma odrobinę wolnego czasu relaksuje się grą w hokeja. Co ciekawe nigdy nie przepadał za futbolem. - Bardzo lubię grać w hokeja. To chyba wpływ ojca, który kiedyś był zawodnikiem, teraz gra w zespole weteranów. W wolnej chwili również lubię założyć łyżwy i pogonić za krążkiem - przyznaje Nikołaj. - Piłka nożna jest mi obojętna. Nie wiem dlaczego, ale od dzieciństwa nie przepadałem za tym sportem, dlatego nigdy  nie grałem nawet w szkole podczas zajęć z wychowania fizycznego - dodaje.

Krasnikow jest absolutnym dominatorem lodowych torów być może nawet najlepszym zawodnikiem w historii tej dyscypliny, mimo to wcale nie należy do najpopularniejszych sportowców w Rosji. - Przyznaję, że mam o to trochę żalu - mówi. - Wyścigi motocyklowe na lodzie z pewnością plasują się daleko  za piłką nożną i hokejem. Jednak już w rywalizacji z innymi dyscyplinami motocyklowymi są jedną z najpopularniejszych w kraju. Niestety, nie jest to dyscyplina olimpijska, co z pewnością ma wpływa ujemnie na popularność. Najwięcej kibiców pojawia się na stadionach w rodzinnym Szardińsku, Krasnogorsku i Sarańsku, tam trybuny zawsze wypełnione są po brzegi. Uwielbiam ten sport, i to wcale nie przeze to, że często wymienia się moje nazwisko w gazetach. Uważam się za szczęśliwego człowieka, ponieważ znalazłem swój cel w życiu - uważa Nikołaj.

Wielkimi krokami zbliżają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver. Pomimo, iż wyścigi motocyklowe na lodzie są jedną z popularniejszych rywalizacji zimowych w Rosji, próżno jej szukać pośród dyscyplin olimpijskich. Nikołaj wydaje się pogodzony z tym faktem. – Icespeedway nigdy nie będzie dyscypliną olimpijską. To sport, w którym ważną rolę odgrywa sprzęt, a to niejako kłóci się z ideą Olimpiady. Jednak szczerze mówiąc, wcale nie boleje nad tym faktem, mamy Mistrzostwa Świata, które wyłaniają najlepszego zawodnika. Na europejskich stadionach, zawsze jest wiele emocji. Często stadiony wypełniają się do ostatniego miejsca, a to tylko pobudza do jeszcze lepszej jazdy - przyznaje Krasnikow. Nikołaj nie ma jednak ulubionego toru jak sam uważa dobry zawodnik poradzi sobie w każdych warunkach - Na każdym stadionie czuję się dobrze. Dla każdego zawodnika lód jest taki sam i nie przynosi dla kogokolwiek żadnych korzyści. Dobry zawodnik pojedzie na wysokim poziomie w każdych warunkach - dodaje Mistrz Świata.

Rosja jest absolutną stolicą wyścigów motocyklowych na lodzie. To stamtąd wywodzą się największe gwiazdy tej dyscypliny. Wynika to z prostej zależności. - W niektórych krajach uprawianie tego sportu jest po prostu niemożliwe ze względu na położenie geograficzne i brak odpowiednich warunków do jazdy na lodzie - tłumaczy Krasnikow. - Dlatego często zdarza się tak, że zawodnicy innych krajów przyjeżdżają na zawody nieprzygotowani. Jednak ostatnio ulega to zmianie. Nie pamiętam, kiedy zawody o Drużynowe Mistrzostwo Świata były tak wyrównane. Nawiasem mówiąc, pomagamy Europejczykom dzieląc się wiedzą i zapraszając ich na zgrupowania do naszego kraju. Rosjanie mają wiele stadionów, które przystosowane są do rywalizacji w icespeedway’u. Obok tych najbardziej znanych Sarańska i Krasnogorska powstał także nowy kompleks w Togliatti. Być może podobny zostanie wybudowany w Ufie. Taki sam stadion ze sztuczną nawierzchnią może dać nowy impuls do rozwoju naszego sportu - kończy Nikołaj.

Współpraca



Reklama
 
Pomóż
 
Patronat medialny
Tabele ligowe
Speedway Ekstraliga
1. Stelmet Falubaz Zielona Góra      
2. Unia Leszno      
3. Stal Gorzów      
4. Unibax Toruń      
5. PGE Marma Rzeszów      
6. Polonia Bydgoszcz      
7. Lotos Wybrzeże Gdańsk      
8. Betard Sparta Wrocław   -2  
9. Tauron Azoty Tarnów   -2  
10. Włókniarz Częstochowa   -4  
I Liga
1. GTŻ Grudziądz      
2. Lokomotiv Daugavpils      
3. Orzeł Łódź      
4. Polonia Piła      
5. Lubelski Węgiel KMŻ      
6. Start Gniezno   -3  
7. Ostrovia Ostrów   -3  
II Liga
1. Kolejarz Opole      
2. Speedway Wanda Kraków      
3. ROW Rybnik      
4. Kolejarz Rawag Rawicz      
5. KSM Krosno      
Elite League
1. Poole Pirates      
2. Eastbourne Eagles      
3. King’s Lynn Stars      
4. The Lakeside Hammers      
5. Coventry Bees      
6. Peterborogh Panthers      
7. Belle Vue Aces      
8. Wolverhampton Wolves      
9. Birmingham Brummies      
10. Swindon Robins      
Elitserien
1. Piraterna Motala      
2. Indianerna Kumla      
3. Hammarby Sztokholm      
4. VMS Elit Vetlanda      
5. Valsarna Hagfors      
6. Vargarna Norrkoeping      
7. Dackarna Malilla      
8. Vastervik Speedway      
Zdjęcie tygodnia
 
Klasyfikacja SGP
1.  Greg Hancock  
2.  Andreas Jonsson  
3. Jarosław Hampel  
4. Jason Crump  
5.  Tomasz Gollob  
6. Emil Sajfutdinow  
7.  Kenneth Bjerre  
8. Chris Holder  
9. Fredrik Lindgren  
10. Nicki Pedersen  
11.  Chris Harris  
12.  Antonio Lindbaeck  
13.  Bjarne Pedersen  
14.  Peter Ljung  
15.  Hans Andersen  
Partnerzy

Pomóż
Ostatni wywiad
   Paweł Strugała: Chcę skontaktować się z prezesami Unii

Od kilku lat na torach lodowych pojawia się Paweł Strugała. Jeszcze w ubiegłym sezonie startował z licencją szwajcarską, ponieważ tam mieszka i ma swoich sponsorów. Podczas styczniowej rundy Golden Spike Series w Weißenbach zadebiutował z polskim „prawem jazdy”. Numer dwa reprezentacji Polski zgodził się odpowiedzieć naszej redakcji na kilka pytań.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Rosyjska pułapka

Lubimy teorie spiskowe. Nawet jeśli jakąś historię opowiedzianą przez “wariata” uważamy za absurdalną, czy wręcz głupią, to chętnie jej słuchamy. Choćby po to, żeby się pośmiać. I ja taką historię chciałbym wam, moi drodzy czytelnicy, przedstawić. Jej ocenę pozostawiam waszej inteligencji.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Przemysław i Piotr Pawliccy

Młodzi Pawliccy początkowo interesowali się bardziej jazdą konną i skokami przez przeszkody. Trudno się temu dziwić, gdyż rodzina ma ranczo Dajana w Lesznie, a tam żywot wiedzie blisko 30 koni. Z czasem Przemka i Piotra zaczęło ciągnąć jednak w stronę żużla. Rodzina podzieliła się więc sympatiami: Wioletta Pawlicka i córka Dajana pozostały przy miłości do koni, a chłopacy z ojcem rozwijali miłość do koni mechanicznych.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu
statystyka