eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 100
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Reklama
Reklama
Współpraca

  Felietony

  Prosto i w lewo: Tradycja czy marketing?
 2010-02-16 20:59:17  Bartosz Henel    inf.własna

Falubaz, Apator, Włókniarz, Stal i Sparta, czy też ZKŻ, Unibax, Cognor, Caelum i Betard? Jak jednym słowem nazwać drużyny z Zielonej Góry, Torunia, Częstochowy, Gorzowa oraz Wrocławia? Użyć tradycyjnej nazwy czy też nazwy sponsora tytularnego, a może skrótowca? Problem nazewnictwa klubów to coś więcej niż kwestia, jak określa się zespół w mediach, czy jak nazywają go kibice w swoich przyśpiewkach. To niemalże konflikt ideologiczny między przywiązanymi do tradycji konserwatystami a nastawionymi na swobodę działania liberałami.

W konsekwencji wprowadzania gospodarki wolnorynkowej otworzyły się nowe możliwości w zakresie finansowania klubów. Do sponsoringu oprócz państwowych kombinatów, mogły przystąpić również prywatne przedsiębiorstwa. Nazwy najbardziej hojnych z nich zaczęły się pojawiać w nazwach drużyn. Należało sobie zadać pytanie, czy zastosować mają one swoje poprzedniczki, czy występować jednocześnie. A jeśli tak, to w jakiej kolejności. Jest to o tyle istotne, że ten pierwszy człon jest bardziej rozpoznawalny w mediach i kojarzony wśród mas.

Koncepcje na rozwiązanie tego problemu były różne. W niektórych przypadkach w ogóle takiego nie było. Unie z Leszna i Tarnowa swój budżet opierają na wielu drobnych darczyńcach, ale strategicznego sponsora nie mają. W związku z tym, tradycyjne nazwy są niezmienne od powstania sekcji żużlowych. Podobnie rzecz ma się z Polonią Bydgoszcz, ale w jej przypadku ostatnio ze względów powiedzmy proceduralnych dwukrotnie zmieniał się skrótowiec, a sponsor tytularny od jakiegoś czasu w nazwie klubu znad Brdy nie występuje.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda we Wrocławiu oraz Rzeszowie. Tam historyczną Spartę i Stal postanowiono zamienić na WTS Atlas (od przyszłego sezonu Betard WTS) i Marmę. Lepsze wypromowanie sponsorów stało się dla włodarz tych sekcji ważniejsze od uszanowania tradycji. W ich przypadku powrót do starych nazw jest o tyle utrudniony, że pod nimi funkcjonują wciąż inne sekcje i nie jest to taka zwykła zmiana nazewnictwa, tylko przejście do zupełnie innego podmiotu. W najbliższym czasie ciężko się tego spodziewać.

Dolnośląscy kibice nigdy nie zaakceptowali nowej nazwy WTS, niejako nadanej jako dodatek do członu Atlas, który wyparł legendarną Spartę. Podobnie jest wszędzie. Fanów nie interesują marketingowe roszady w ich ośrodkach i nie godzą się na ingerencję w nazwę ich drużyn. Na Podkarpaciu przywiązanie do Stali jest jeszcze silniejsze. Stadion Miejski jest bowiem oddany w wieczyste użytkowanie klubowi, a na trybunach widnieje napis „STAL”. Pani prezes chciała jednak zespół utożsamiać z jej firmą i spółka działa pod szyldem Marma.

Na pozór taka sytuacja miała również miejsce w Zielonej Górze i Toruniu. Tegoroczny mistrz Polski powrócił do legendarnego Falubazu po wycofaniu się głównego sponsora. ZKŻ, tak jak WTS, nie przyjął się. W Toruniu pojawił się magnat chcący ratować klub, więc nazwanie go na cześć jego firmy stało się koniecznością. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że Falubaz i Apator to nie tylko historyczne nazwy zespołów, ale też kombinaty łożące pieniądze na działalność tych ośrodków, więc niejako również niegdysiejszych sponsorów drużyn.

Salomonowe rozwiązanie zastosowano natomiast w Częstochowie, Gorzowie i Gdańsku. W tych miastach oba człony występują razem. W ostatnim czasie pojawiła się jednak tendencja na przesuwanie nazwy sponsora na początek. Z przykrością należy stwierdzić, że skutkuje to odchodzeniem na drugi plan tradycyjnych symboli klubowych, które są z nim związane od wielu lat i najprawdopodobniej jeszcze wiele sezonów będą, w porównaniu ze sponsorami, którym strategia marketingowa i możliwości finansowe nie pozwalają na tak długi związek.

Można zauważyć, że powrót do starej nazwy następuje najczęściej po wycofaniu się strategicznego sponsora, niejako z braku innych możliwości nazwania drużyny, a też ku pokrzepieniu serc kibiców, pamiętających sukcesy zespołów spod legendarnej nazwy. Włókniarzowi, Stali i Wybrzeżu udało się osiągnąć rozsądny kompromis. W dążeniu do zabezpieczenia finansowego te kluby nie zapomniały o dziedzictwie poprzednich pokoleń kibiców, zawodników i działaczy. Zachowały równowagę między historią a teraźniejszym bytem.

Współpraca



Reklama
 
Pomóż
 
Patronat medialny
Tabele ligowe
Speedway Ekstraliga
1. Stelmet Falubaz Zielona Góra      
2. Unia Leszno      
3. Stal Gorzów      
4. Unibax Toruń      
5. PGE Marma Rzeszów      
6. Polonia Bydgoszcz      
7. Lotos Wybrzeże Gdańsk      
8. Betard Sparta Wrocław   -2  
9. Tauron Azoty Tarnów   -2  
10. Włókniarz Częstochowa   -4  
I Liga
1. GTŻ Grudziądz      
2. Lokomotiv Daugavpils      
3. Orzeł Łódź      
4. Polonia Piła      
5. Lubelski Węgiel KMŻ      
6. Start Gniezno   -3  
7. Ostrovia Ostrów   -3  
II Liga
1. Kolejarz Opole      
2. Speedway Wanda Kraków      
3. ROW Rybnik      
4. Kolejarz Rawag Rawicz      
5. KSM Krosno      
Elite League
1. Poole Pirates      
2. Eastbourne Eagles      
3. King’s Lynn Stars      
4. The Lakeside Hammers      
5. Coventry Bees      
6. Peterborogh Panthers      
7. Belle Vue Aces      
8. Wolverhampton Wolves      
9. Birmingham Brummies      
10. Swindon Robins      
Elitserien
1. Piraterna Motala      
2. Indianerna Kumla      
3. Hammarby Sztokholm      
4. VMS Elit Vetlanda      
5. Valsarna Hagfors      
6. Vargarna Norrkoeping      
7. Dackarna Malilla      
8. Vastervik Speedway      
Zdjęcie tygodnia
 
Klasyfikacja SGP
1.  Greg Hancock  
2.  Andreas Jonsson  
3. Jarosław Hampel  
4. Jason Crump  
5.  Tomasz Gollob  
6. Emil Sajfutdinow  
7.  Kenneth Bjerre  
8. Chris Holder  
9. Fredrik Lindgren  
10. Nicki Pedersen  
11.  Chris Harris  
12.  Antonio Lindbaeck  
13.  Bjarne Pedersen  
14.  Peter Ljung  
15.  Hans Andersen  
Partnerzy

Pomóż
Ostatni wywiad
   Paweł Strugała: Chcę skontaktować się z prezesami Unii

Od kilku lat na torach lodowych pojawia się Paweł Strugała. Jeszcze w ubiegłym sezonie startował z licencją szwajcarską, ponieważ tam mieszka i ma swoich sponsorów. Podczas styczniowej rundy Golden Spike Series w Weißenbach zadebiutował z polskim „prawem jazdy”. Numer dwa reprezentacji Polski zgodził się odpowiedzieć naszej redakcji na kilka pytań.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Rosyjska pułapka

Lubimy teorie spiskowe. Nawet jeśli jakąś historię opowiedzianą przez “wariata” uważamy za absurdalną, czy wręcz głupią, to chętnie jej słuchamy. Choćby po to, żeby się pośmiać. I ja taką historię chciałbym wam, moi drodzy czytelnicy, przedstawić. Jej ocenę pozostawiam waszej inteligencji.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Przemysław i Piotr Pawliccy

Młodzi Pawliccy początkowo interesowali się bardziej jazdą konną i skokami przez przeszkody. Trudno się temu dziwić, gdyż rodzina ma ranczo Dajana w Lesznie, a tam żywot wiedzie blisko 30 koni. Z czasem Przemka i Piotra zaczęło ciągnąć jednak w stronę żużla. Rodzina podzieliła się więc sympatiami: Wioletta Pawlicka i córka Dajana pozostały przy miłości do koni, a chłopacy z ojcem rozwijali miłość do koni mechanicznych.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu
statystyka