POLSKA
Artur Mroczka: Dla mnie King, to King. Jest on najlepszy
Artur Mroczka to nowy zawodnik Unii Tarnów, który z dobrej strony zaprezentował się podczas sobotniego sparingu z drużyną z Rzeszowa. Wychowanek grudziądzkiego klubu wierzy, że wspólnie z kolegami awansuje do pierwszej czwórki i powalczy o medal Drużynowych Mistrzostw Polski.
Widać, że Twoje treningi w Tarnowie przyniosły pozytywne efekty, ponieważ w kilku biegach w Twoim wykonaniu był widoczny duży postęp, jak choćby jazda parą z Martinem Vaculikiem.
- Tak naprawdę już przed zawodami z Martinem dużo rozmawialiśmy jak jechać, jakie obrać ścieżki, kto, komu, w jaki sposób ma pomóc i to się na zawodach sprawdzało. Cieszę się z tego, myślę, że były to udane zawody dla całej drużyny i było to dobre otwarcie sezonu. Był to pierwszy sparing i wygrana w nim, na pewno nas podbuduje i będziemy na pewno jeszcze lepsi.
Miałeś okazję startować w Tarnowie podczas finału Indywidualnych Mistrzostw Ekstraligi. Nie był to zły występ, choć zaliczyłeś wtedy groźny upadek. Twoje silniki są specjalnie dopasowywane na Tarnów, czy jeździsz tutaj na nowym sprzęcie?
- Zawody w tamtym roku były ciężkie, startowali w nich najlepsi na świecie jeźdźcy. Dla mnie to była taka próba, nie pamiętam tak dokładnie ile punktów tam zdobyłem po tym upadku. O ile się nie mylę, były to dwa oczka. W tym jednym biegu jechałem pierwszy i trochę przez ówczesną niewiedzę jak jechać na tym torze, pojechałem za szeroko i Krzysztof Kasprzak wjechał przede mnie. Tak naprawdę przeleciał mi przed kołem na milimetry, przymknąłem gaz, tam było odsypane, „potargało” mnie i był ten upadek. Podpisując kontrakt w Tarnowie, wiedziałem, że to nie będzie miał żadnego wpływu, na tą moją jazdę, bo nie trenowałem tutaj zbyt dużo, ani nie jeździłem zbyt często na mecze na tym torze. Teraz trzy ostatnie dni spędziłem na tym owalu i było widać dzisiaj tego efekty.
Jesteś wychowankiem klubu z Grudziądza. Czy przed tym sezonem nie było rozmów z włodarzami GKM-u o Twoim powrocie do tego klubu?
- Powiem szczerze, że ten temat dotyczący mojego klubu z Grudziądza jest dosyć dziwny, ponieważ w pewnym momencie musiałem z niego odejść. Nie było dla mnie miejsca w składzie i popsuło się tam wszystko. Następnie jeździłem dwa lata w Gorzowie, później w Gdańsku. Teraz nie było żadnych rozmów na temat mojego powrotu, nie wiem dlaczego, bo tak naprawdę w Grudziądzu zawsze robiłem dobre wyniki i to dwucyfrowe. Szkoda, że tak „swoi” traktują „swojego” i tyle…
Janusz Kołodziej w rozmowie stwierdził, że jeśli pierwsze biegi nie będą im wychodzić w ligowym spotkaniu inauguracyjnym tarnowskich Jaskółek w Grudziądzu, to będą pytali Ciebie o rady odnośnie przełożeń. Tor GKM-u chyba nie zmienił się diametralnie od tylu lat?
- Ja przekażę chłopakom na Grudziądz tyle, ile będę mógł, udzielę im wskazówek. Będziemy walczyć o wygraną tak, żeby nasza drużyna z Tarnowa powalczyła o medale w tym roku, bo tak naprawdę moim zdaniem drużyny są wyrównane. W sparingu z Rzeszowem było to widać, u nas nie było Kennetha Bjerre, u gości nie było Grega Hancocka. Nie wiadomo jak zakończy się ta liga, ale myślę, że jesteśmy w stanie wejść do pierwszej czwórki.
Czego możecie spodziewać się na torze w Grudziądzu? Czy można się go obawiać?
- W Grudziądzu nie ma zbyt wielu rzeczy, których można się obawiać. Tam trzeba się dobrze spasować i myślę, że będę spasowany dobrze na tyle, żeby zrobić tą „dwucyfrówkę” i wszystko, co będę o tym torze wiedział na zawodach, będę w czasie biegów przekazywał kolegom tak, aby mój zespół wygrał. W Tarnowie czuję się wspaniale, drużyna jest idealna, młoda, wszyscy znamy się od wielu lat. Gdy byliśmy juniorami, to ścigaliśmy się razem, dzisiaj jesteśmy seniorami i jest podobnie. Cieszę się, że jestem w Tarnowie, to jest jedyne miejsce, które w tym roku było mi pisane i na pewno wykorzystam wszystko, co tylko będę mógł, aby wyniki były dobre i aby moja forma szła w górę.
Czy jesteś jeszcze w fazie testowania motocykli, czy może masz już odstawione określone jednostki na ligę?
- To nie jest tak, że odstawia się jakieś silniki. Na tym sprzęcie trzeba jechać cały czas – dzisiaj, jutro, pojutrze, itd., następnie jest liga i wyjeżdża się na najlepszych silnikach. Czasami to nie działa, że w poniedziałek, czy we wtorek sprawdzi się silnik i będzie on najlepszy, dlatego odstawi się go do niedzieli. Wówczas już nie jest tak dobrze, bo jednak nie czuje się tego sprzętu, trzeba cały czas jeździć na tym, na którym ściga się w lidze, na treningach, to daje ten luz i można „latać”.
Testowałeś już nowe tłumiki? Który model bardziej Ci odpowiada, Kinga, czy Poldemu?
- Powiem tylko tyle, że dla mnie King, to King. Jest on najlepszy, „król” jest tylko jeden (king – z ang. król – przyp. red.). Ja będę startował na Kingu.
Jak się czujesz po treningach na tym tarnowskim torze?
- Myślę, że w sparingu pokazałem, jak się czuję na tym torze, aczkolwiek jeszcze nie w 100%, bo tor nie był może do końca taki w pewnych miejscach, jaki być powinien, ale współpraca była udana. Martin był zadowolony z tego, jak jechało się nam w parze. Fajnie, że ma mam w duecie praktycznie lidera tarnowskiej drużyny, który w każdym momencie mi pomaga na torze i w parkingu. Tak naprawdę teraz wszyscy będziemy sobie pomagać przez cały sezon i będziemy jedną rodziną.
Myślisz, że kibice w Tarnowie pokochają Cię tak jak w Gdańsku? Po meczu ligowym Jaskółek w tym mieście fani Cię wręcz oblegali. Ta sytuacja w Gdańsku była dosyć dziwna, ale tak naprawdę to Wy uratowaliście ten klub, aby mógł on jeździć dalej, bo jakiś kompromis jednak nastąpił.
- To nie był kompromis. Na zakończenie całej sprawy musimy poczekać dwa lata.
W Twoich poprzednich klubach byłeś w różnych układach, np. w Gorzowie musiałeś sobie wywalczyć miejsce w składzie. Czy ta sytuacja jest gorsza od tej, jaka jest teraz w Tarnowie, gdzie jest dwóch seniorów Polaków, którzy mają pewne występy?
- Miałem tak samo w Gdańsku. Jeździłem w każdym meczu i nie miałem walki o skład. Jednak myślę, że walkę o skład bym wygrywał, jeśli zawodnicy byliby porównywalni, bo mam ostry charakter. To tylko jest dobre, że nie musimy walczyć o skład, bo nie będzie się nic złego działo na treningu. Nie będzie „wożenia po płotach” i nie będzie kontuzji. Tak naprawdę na treningu nie jeździmy, żeby wygrywać, tylko aby się dopasować, sprawdzić wszystko, co można i bawić się. Tak, abyśmy my wiedzieli, że na meczy jest wszystko już dograne i jedziemy po zwycięstwa.
Kilka ostatnich dni spędziłeś w Małopolsce, tym samym na pewno tęsknią za Tobą Twoi bliscy, którzy czekają już na Twój powrót.
- Z tego względu, że byłem w Tarnowie te ostatnich kilka dni, w domu czekają na mnie dziewczyna i syn, który ma rok i cztery miesiące. Jadę do nich, w tym meczu zrobiłem punkty, mam nadzieję, że będą ze mnie zadowoleni i jutro już się z nimi zobaczę. Cieszę się, bo jest to jednak rozstanie, a mój synek jest mały i mam nadzieję, że Stasiu mi to wybaczy i w niedzielę mu to będę jakoś wynagradzał.
W dalszym ciągu mieszkasz w Grudziądzu?
- Tak, dokładnie. Zawsze mieszkałem w Grudziądzu, a w Gorzowie, czy w Gdańsku odbywałem treningi. To był dojazd, tam siedziałem, trenowałem, jeździłem w lidze i wracałem do domu.
Jakie masz plany przed tym meczem, który odbędzie się już za dwa tygodnie w Grudziądzu?
- Naszym planem jest zwycięstwo. Moim zawsze jest zwyciężanie w Grudziądzu, bo myślę, że jestem jednym z najlepszych zawodników na tym torze i będę starał się to potwierdzić.
Przed tym spotkaniem macie z tarnowską drużyną zaplanowane jeszcze sparingi w Ostrowie Wielkopolskim?
- Mamy sparingi w Ostrowie, następnie każdy będzie przygotowywał się już indywidualnie. Ja myślę, że wiem już, gdzie trzeba jeszcze potrenować, aby spasować swój sprzęt na Grudziądz.
Na koniec powiedz, czy masz jakieś plany startów, jeśli chodzi o ligi zagraniczne?
- Mam podpisany kontrakt w Danii, w Outrup, gdzie będę startował już trzeci lub czwarty sezon. Mam dwie ligi, w zimie był taki zamysł, aby zawodnicy mogli jechać tylko w dwóch krajach, dlatego miałem tylko dwa kontrakty. Jednak myślę, że jak będę robił dobre wyniki, to spokojnie będę mógł podpisać jeszcze kontrakt w Szwecji lub w Anglii. Chociaż Wysp na ten sezon nie planuję, bo z Anglii do Tarnowa jest bardzo daleko, z Grudziądza nie jest aż tak daleko. Nie chciałbym być w sezonie przemęczony, a chciałbym, żeby tutaj była radość, tak, abym mógł w Tarnowie jeździć jak najdłużej.
PGE Ekstraliga
Gezet Stal Gorzów vs
Krono Plast Włókniarz Częstochowa
niedizela 17:00
Betard Sparta Wrocław vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs
Polonia Piła
czwartek 20:30
Dakar Development Stal Rzeszów vs
Polonia Piła
sobota 16:30
H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs
Abramczyk Polonia Bydgoszcz
sobota 14:00
Hunters PSŻ Poznań vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Innpro ROW Rybnik vs
Moonfin Magnus Ostrów
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
OK Kolejarz Opole vs
Speedway Kraków
niedziela 16:30
2. Półfinał DPŚ - Ryga
piątek 18:00
FIM Speedway Grand Prix - Ryga
sobota 18:00
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
12 |
20 |
+115 |
|
| 2. | 11 | 20 | +66 | |
| 3. | 12 | 20 | +80 | |
| 4. | 11 | 17 | +93 | |
| 5 | 12 | 14 | +5 | |
| 6. | 11 | 10 | -17 | |
| 7. |
12 |
7 | -104 | |
| 8. | 11 |
0 |
-228 | |
| 1. | 11 | 26 | +203 | |
| 2. | 12 | 17 | -34 | |
| 3. | 12 | 17 | +5 | |
| 4 | 12 | 15 | +5 | |
| 5. | 12 | 13 | +29 | |
| 6. | 11 | 10 | -109 | |
| 7. | 12 | 8 | -53 | |
| 8. |
12 |
7 |
-46 | |
| 1 |
|
12 | 25 | +35 |
| 2. |
|
12 | 21 | +67 |
| 3. | 12 | 18 | +18 | |
| 4. | 11 | 13 | -8 | |
| 5. | 11 | 11 | -25 | |
| 6. | 11 | 8 | -57 | |
| 7 | 12 | 6 | -130 | |
| 1. | 11 | 21 | +77 | |
| 2. | 10 | 19 | +120 | |
| 3. | 11 | 16 | +48 | |
| 4. | 10 | 15 | +68 | |
| 5. | 10 | 9 | +8 | |
| 6. | 10 | 9 | -41 | |
| 7. | 11 | 6 | -120 | |
| 8. | 11 | 0 | -155 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 109 | |
| 2. | 109 | |
| 3. | 101 | |
| 4. | 80 | |
| 5. | 69 | |
| 6. | 65 | |
| 7. | 64 | |
| 8. | 62 | |
| 9. | 55 | |
| 10. | 49 | |
| 11. | 49 | |
| 12. | 31 | |
| 13. | 18 | |
| 14. | 17 | |
| 15. | 12 |
| 1. | 14 | |
| 2. | 14 | |
| 3. | 11 | |
| 4. | 13 | |
| 5. | 12 | |
| 6. | |
9 |
| 7. | 8 | |
| 8. | 8 | |
| 9. | 7 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 6 | |
| 14. | 3 | |
| 15. | 2 | |
| 16. | 0 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | 0 |
| 1. |
26 | |
| 2. |
22 | |
| 3. | 22 | |
| 4. | 20 | |
| 5. | 20 | |
| 6. | 20 | |
| 7. | 20 | |
| 8. | 16 | |
| 9. | 15 | |
| 10. | 15 | |
| 11. | 13 | |
| 12. | 12 | |
| 13. | 12 | |
| 14. | 10 | |
| 15. | 6 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | 1 | |
| 18. | |
1 |
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
| 1. | 38 | |
| 2. | 28 | |
| 3. | 23 | |
| 4. | 22 | |
| 5. | 23 | |
| 6. | 22 | |
| 7. | 22 | |
| 8 | 20 | |
| 9. | 19 | |
| 10. | 18 | |
| 11. | 12 | |
| 12. | 10 | |
| 13. | 9 | |
| 14. | 9 | |
| 15. | 4 |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów