
W sobotni wieczór żużlowa karuzela
Grand Prix zawita do Czech. Praska Marketa będzie gościć najlepszych żużlowców świata już po raz jedenasty. Rok temu zwyciężył będący w rewelacyjnej formie
Hans Andersen. Ewentualne powtórzenie sukcesu pozwoli Duńczykowi przebić się do strefy medalowej. Liderem cyklu wciąż jest jego rodak -
Nicki Pedersen.
Tak było rok temu...
1. Hans Niklas Andersen – 25 punktów
2. Matej ®agar - 20
3. Antonio Lindbäck - 18
4. Jarosław Hampel – 16
5. Jason Crump - 14
6. Leigh Adams - 12
7. Ryan Sullivan - 9
8. Niels Kristian Iversen - 8
9. Andreas Jonsson - 7
10. Nicki Pedersen - 6
11. Tomasz Gollob – 6
12. Piotr Protasiewicz – 5
13. Greg Hancock - 4
14. Lubo¹ Tomíèek - 4
15. Lee Richardson - 3
16. Adrian Rymel - 2
17. Bjarne Pedersen - 2
18. Zdenìk Simota – 0
Depczą Pedersenowi po piętach
W pierwszych dwóch rundach Grand Prix nie zaznał goryczy porażki, kolejnych turniejów jednak nie zdominował. Duńczyk dzięki skutecznej jeździe na początku sezonu wypracował sobie bezpieczną przewagę nad rywalami i utrzymuje ją do dnia dzisiejszego. Jednakże należy zauważyć, iż różnica punktów dzieląca
Nicki Pedersena od rywali wciąż topnieje. Dziś to nie Nicki, a
Leigh Adams wydaje się być głównym pretendentem do tytułu. Australijczyk w każdym wywiadzie podkreśla ogromną chęć zdetronizowania aktualnego lidera GP.
- Jestem lepiej zorganizowany i gotowy na walkę do końca sezonu. - tłumaczy. Mimo tych zapewnień, obcokrajowiec Unii Leszno nie może być pewny swego. Po przeciętnym występie w Drużynowym Pucharze ¦wiata jego notowania wśród bukmacherów nieco spadły. Sam zainteresowany twierdzi, że to tylko wypadek przy pracy. Przekonamy się już jutro.
Groźnie wyglądający upadek
Grega Hancocka w spotkaniu w Częstochowie przeciwko wspomnianej Unii Leszno z pewnością niekorzystnie wpłynie na formę i jazdę Amerykanina podczas jutrzejszych zawodów. On nie powinien jutro zagrozić Pedersenowi. Może to jednak uczynić ubiegłoroczny zwycięzca Wielkiej Nagrody Pragi -
Hans Andersen, który obecnie okupuje czwartą lokatę w ogólnej klasyfikacji. Dziś Duńczyk wydaje się być na fali, zupełnie jak rok temu. Wygrana Hansa sprawiłaby, że w czołówce zrobiłoby się jeszcze ciaśniej, a scenariusz walki o tytuł do ostatniego wyścigu GP Niemiec w Gelsenkirchen stałby się bardzo prawdopodobny.
Crumpy wystartuje, ale...
... ciężko będzie mu walczyć z głównymi konkurentami ze strefy medalowej. Powodem jest kontuzja kolana.
- To uszkodzenie rzepki, nie mam naderwanego ścięgna ani wiązadła. Z niecierpliwością czekam na sobotnie ściganie.- zapewnia. Czy wola walki wystarczy? Na razie musi wyprzedzić
Chrisa Harrisa. Anglik będący objawieniem tegorocznego cyklu jest
w gazie i sam ma ochotę na wyższe lokaty.
- Będę szczęśliwy, jak będę w pierwszej ósemce. - mówił na początku sezonu. Dziś ma inne cele. Priorytetem jest medal. Trudno przewidzieć wynik
Bomcera, który podobnie jak Adams nie popisał się w finale DP¦ w Lesznie.
- Chcę zapomnieć o tym. To po prostu nie był mój dzień. Wszystko jest pod kontrolą. - mówił przed spotkaniem RKM Rybnik – GTŻ Grudziądz – dzień po turnieju.
Mamy złoto – pójdziemy za ciosem?
Mimo że Drużynowy Puchar ¦wiata rządzi się swoimi prawami, w sercu każdego fana
czarnego sportu w Polsce, pojawiła się iskierka nadziei, iż wraz ze złotym medalem
Orły w końcu uwierzą we własne możliwości i zaczną odgrywać główne role w kolejnych zawodach GP. Najwyższy czas. Pojutrze będziemy przecież już za połową tegorocznego cyklu! Zarówno
Tomasz Gollob jak i
Jarosław Hampel mają duże szanse, by wyprzedzić w ogólnej klasyfikacji
Andreasa Jonssona, który wciąż boryka się z problemami zdrowotnymi. Nadal czekamy na powrót
Wiesława Jagusia do pełnej dyspozycji. Być może już jutro będziemy świadkami odrodzenia popularnego
Jagody. Podczas DP¦ z bardzo dobrej strony pokazał się również
Rune Holta. Norweg z polskim paszportem jednak nie błyszczy w Grand Prix. Sukces sprzed tygodnia może sprawi, że
Rysiek zanotuje najlepszy występ w tym sezonie.
Lista startowa:
1. Bjarne Pedersen (Dania)
2. Lubos Tomicek (Czechy)
3. Jarosław Hampel (Polska)
4. Antonio Lindbäck (Szwecja)
5. Chris Harris (Anglia)
6. Greg Hancock (USA)
7. Nicki Pedersen (Dania)
8. Wiesław Jaguś (Polska)
9. Scott Nicholls (Anglia)
10. Matej Zagar (Słowenia)
11. Rune Holta (Polska)
12. Leigh Adams (Australia)
13. Jason Crump (Australia)
14. Tomasz Gollob (Polska)
15. Andreas Jonsson (Szwecja)
16. Hans Andersen (Dania)
Rezerwowi:
17. Josef Franc (Czechy)
18. Matej Kus (Czechy)
Bieg po biegu: (kolejność od krawężnika)
1. B. Pedersen, Tomicek, Hampel, Lindbäck
2. Harris, N. Pedersen, Hancock, Jaguś
3. Zagar, Holta, Nicholls, Adams
4. Jonsson, Gollob, Andersen, Crump
5. Crump, B. Pedersen, Harris, Nicholls
6. Gollob, Zagar, Tomicek, Hancock
7. Holta, Jonsson, N. Pedersen, Hampel
8. Lindbäck, Jaguś, Adams, Andersen
9. Hancock, Andersen, B. Pedersen, Holta
10. Adams, Harris, Jonsson, Tomicek
11. Jaguś, Nicholls, Hampel, Gollob
12. Crump, Lindbäck, Zagar, N. Pedersen
13. N. Pedersen, Adams, Gollob, B. Pedersen
14. Tomicek, Crump, Jaguś, Holta
15. Andersen, Hampel, Zagar, Harris
16. Nicholls, Hancock, Lindbäck, Jonsson
17. B. Pedersen, Jaguś, Jonsson, Zagar
18. Nicholls, Tomicek, N. Pedersen, Andersen
19. Hampel, Adams, Crump, Hancock
20. Harris, Gollob, Holta, Lindbäck