eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 278
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Greg Hancock: W czymś takim nie brałem jeszcze udziału
 2012-10-22 06:58:07  Patryk Rojek    inf.własna

Greg Hancock ma za sobą kolejny udany sezon. Co prawda tegoroczne rozgrywki nie były aż tak udane dla sympatycznego Amerykanina jak w ubiegłym roku, jednak medale na trzech najważniejszych frontach mówią same za siebie. Grin wywalczył brązowy krążek w rozgrywkach Grand Prix, srebro w szwedzkiej Elitserien i w końcu złoto z Jaskółkami w rozgrywkach Enea Ekstraligi.

Greg, udało ci się wspólnie z kolegami pokonać Stal Gorzów i wywalczyć mistrzostwo kraju! Jak oceniasz to finałowe starcie?
- To było trudne spotkanie. Zespół Stali postawił wysoko poprzeczkę. Na szczęście od początku kontrolowaliśmy przebieg tego meczu. To wspaniały sezon dla naszej drużyny. Podejrzewam, że na długo pozostanie w pamięci tych wszystkich kibiców, którzy przybyli na to spotkanie.

Pomimo, że wywalczyłeś nieco mniej oczek niż zwykle, miałeś olbrzymi wkład w sukces Jaskółek. Wyścig, w którym wspólnie z Jakubem Jamrógiem pokonaliście Tomasza Golloba był niesamowity. Mocno się napracowałeś, aby 5 oczek zapisać na konto Azotów Tauronu.
- Starałem się jak tylko mogłem. To w końcu drużynowe zawody, więc robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby udało nam się wywalczyć pięć punktów.

Co powiesz o atmosferze, jaka panowała na stadionie po zakończeniu meczu?
- W czymś takim nie brałem jeszcze udziału. Te sztuczne ognie, które zostały odpalone na łuku wyglądały niesamowicie. Wydaje mi się, że każdego czeka dziś wyjątkowa noc, a co poniektórzy nie pójdą jutro do pracy (rozmowa przeprowadzona po meczu w Gorzowie dop. red).

Droga do złotego medalu była wyjątkowa długa i wyboista, zwłaszcza w fazie finałowej. W pewnym momencie twój zespół znalazł się poza walką w play-off.
- To dobrze, że włodarze Enea Ekstraligi znaleźli wyjście z tej trudnej sytuacji. Dzięki temu mieliśmy równe szanse by walczyć o najwyższe cele na torze, a nie przyglądać się z boku, jak inni rywalizują. Stało się, jak się stało. Całe szczęście, że podjęto taką, a nie inną decyzję i możemy dziś świętować złote medale.

Może to nie jest właściwy moment, ale powiedz proszę – czy zostaniesz w Tarnowie na kolejny sezon?
- Jeśli tylko zarząd klubu wyrazi chęć abym pozostał w Tarnowie, to uczynię to z miłą chęcią. Nie widzę powodów, aby szukać dla siebie miejsca w innym zespole. No, ale musimy zaczekać jeszcze chwilę i zobaczyć, w którą stronę pójdą zmiany regulaminowe.

Czy to koniec sezonu dla Ciebie?
- Dokładnie tak. Żadnego ścigania więcej w tym roku. Czeka nas jeszcze jedynie kilka drobnych testów, a później już czas na zabawę.


Mecz w Gorzowie był ostatnim występem Grega Hancocka w sezonie 2012

Powiedz tak szczerze, czy jesteś zadowolony z wyniku jaki osiągnąłeś w Grand Prix. Po zawodach w Toruniu wydawałeś się odrobinę smutny.
- Może po prostu niektórzy źle odczytują mój nastrój (śmiech – dop. red)? Oczywiście, że chciałem obronić tytuł mistrza świata, ale jestem zadowolony z tego co udało mi się wywalczyć, bo to naprawdę trudna i wymagająca rozgrywka. Myślę, że zdobycie medalu nie może być odbierane jako porażka. To naprawdę duża nagroda dla mnie i dla całego mojego teamu za ciężką pracę jaką włożyliśmy w ten sezon.

Jak oceniasz przebieg tegorocznej rywalizacji w Grand Prix?
- Szczerze mówiąc ten sezon w Grand Prix nie do końca potoczył się po mojej myśli.  Czułem, że stać mnie na więcej, no może poza pierwszym turniejem w Auckland, gdzie udało mi się zwyciężyć. Cały czas szukałem tej formy z ubiegłego sezonu, która gdzieś po prostu odfrunęła. Czasem jednak te poszukiwania były zbyt intensywne i być może przez to potraciłem kilka cennych punktów, ale proszę nie traktować tego jako swojego rodzaju wymówkę. W końcówce sezonu po prostu starałem się podchodzić do startów bardziej na luzie, to samo odnosiło się do przygotowania motocykli.

Czasem po prostu sezon nie przebiega tak jak byś sobie wymarzył. Nieprawda?
- Tak! Różne rzeczy się zdarzają. Czasem nawet dwukrotnie w trakcie sezonu, tak jak w moim przypadku (śmiech – dop. red.). Staram się jednak wyciągnąć te pozytywne elementy, a pozostałe poprawić, tak aby nie miały wpływu na moją postawę w kolejnym sezonie.

Wszystko zaczęło się bardzo obiecująco, od zwycięstwa w Nowej Zelandii.
- Pierwsze zawody w Auckland były po prostu niesamowite. To był ten power, który jest potrzebny do tego, aby rozpędzić tą całą maszynę przed następnymi turniejami. Później miałem jeszcze kilka udanych zawodów, ale już nie udało mi się osiągnąć takiego rezultatu jak w Nowej Zelandii.


Gregowi nie było dane w tym roku obronić Indywidualnego Mistrzostwa Świata

Pamiętam jak w ubiegłym sezonie, po ostatnim turnieju w Gorzowie powiedziałeś, że obrona tytułu to znacznie trudniejsza kwestia, niż wywalczenie złotego krążka. Mniemam, że podtrzymujesz to zdanie?
- To święta prawda. To jedno z najtrudniejszych wyzwań w sporcie. Należy pamiętać, że różnice dzielące zwycięzcę od kolejnych miejsc na podium są naprawdę niewielkie, co zresztą ma odzwierciedlenie w moich występach. Tak naprawdę, przez cały sezon, nie miałem słabego występu, w końcu zdobycze punktowe w okolicach 9 oczek to niewiele mniej niż np. 15 punktów. Po prostu, aby osiągnąć jeszcze lepszy wynik, obronić tytuł mistrza świata, potrzeba większej systematyczności w zdobywaniu jak największej ilości punktów.

No i trzeba mieć odrobinę szczęścia. Dla ciebie ten sezon nie był idealny, jeśli chodzi o przygotowanie sprzętowe, kilkakrotnie złośliwość rzeczy martwych dała ci się we znaki.
- Tak, to prawda. W tym sezonie miałem kilka kłopotów z silnikami. Te problemy doprowadziły nas do miejsca, w którym zaczęliśmy zadawać sobie pytania typu: „co robimy nie tak, jak to naprawić, co zrobić aby się to więcej nie powtarzało”? To automatycznie wyhamowuje zawodnika, wybija z rytmu. Zaliczyłem kilka defektów w biegach półfinałowych, a nawet w samym finale. Bywały sytuacje, że silnik eksplodował po zakończonej gonitwie. Oczywiście, kiedy wszystko idzie po twojej myśli, tego typu kłopoty po prostu odpływają. W tym sezonie zmagaliśmy się jednak z różnymi problemami, teraz musimy raz jeszcze to wszystko przeanalizować, tak aby w przyszłym roku wszystko grało tak jak należy.

Jason Crump powiedział „pas”. Nie zobaczymy już więcej Australijczyka w rozgrywkach Grand Prix. Powiedz jak zareagowałeś, kiedy dowiedziałeś się o decyzji Crumpiego?
- Muszę przyznać, że byłem zszokowany, ponieważ nigdy nie sądziłem, że ktoś o takim potencjale zrezygnuje z rywalizacji w Grand Prix, nim ja to uczynię. Jednak po rozmowie z Australijczykiem, w pełni rozumiem motywy jego decyzji i szanuję ten wybór. On po prostu doszedł do wniosku, że jego czas już nadszedł.

Czy to prawda, że jednym z motywów decyzji Crumpa były problemy z dopasowaniem się do nowych tłumików?

- Oh… nie mam pojęcia. Nie wiem czy to było dla niego problemem, czy to jedynie czyjeś przypuszczenia, ale nie wydaje mi się żeby była to prawda. W końcu, w kilku zawodach pokazał się z dobrej strony. To jest chyba to, o czym już wcześniej wspomniałem – poczuł, że jego moment właśnie nadszedł, zarówno pod względem mentalnym jak i fizycznym. Nie zapominajmy również, że miał kilka poważnych upadków, więc ta decyzja była zapewne dobrze przemyślana.

Powoli krystalizuje się kalendarz rozgrywek cyklu Grand Prix na sezon 2013. Ciągle jednak próżno szukać turnieju, który miałby się odbyć w USA. Powiedz, czy jest szansa na to, aby rywalizacja o mistrzostwo świata zawitała do twojej ojczyzny?
- Ciągle jeszcze jest szansa. Powiedziałbym, że musimy zaczekać jeszcze jeden rok, nim zapadną ostateczne decyzje. Krąży mnóstwo plotek na ten temat, wiem, że brane są pod uwagę różne miasta i areny. Podsumowując we wszystkich tych pogłoskach jest odrobina prawdy, ale wydaje mi się, że dopiero w 2014 roku zobaczymy, jakie będą końcowe efekty.

Czy zamierzasz ścigać się do czasu, kiedy zawody o mistrzostwo świata zostaną zorganizowane w USA?
- Ujmę to w ten sposób. Mam nadzieję, że jeden z turniejów Grand Prix odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, kiedy ciągle jeszcze będę startował (śmiech – dop. red.)

Chris Holder przejął koronę mistrzowską. Jak odbierasz sukces Australijczyka?
To wspaniałe! Doskonale wiem ile pracy i wyrzeczeń trzeba, aby wywalczyć tytuł mistrza świata. Pamiętam również tą ekscytację, jaka przychodzi w momencie, kiedy przecinasz linię mety i zdajesz sobie sprawę, że zostałeś mistrzem świata. Cieszę się z jego sukcesu, ponieważ w pełni na niego zasłużył. W trakcie sezonu miał kilka trudniejszych chwil, zmagał się z drobnymi urazami, a mimo to nie poddał się tylko z olbrzymią determinacją walczył o to, aby osiągnąć swój cel.

Dziękuję i życzę powodzenia w sezonie 2013
Dziękuję.


Greg cieszy się z sukcesu Chrisa Holdera, gdyż Australijczyk zasłużył na mistrzostwo

Reklama

 


 

 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

Gezet Stal Gorzów vs Krono Plast Włókniarz Częstochowa
niedizela 17:00

Betard Sparta Wrocław vs Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 19:30

Metalkas 2 Ekstraliga

Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs Polonia Piła
czwartek 20:30

Dakar Development Stal Rzeszów vs Polonia Piła
sobota 16:30

H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs Abramczyk Polonia Bydgoszcz
sobota 14:00

Hunters PSŻ Poznań  vs Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00

Innpro ROW Rybnik vsMoonfin Magnus Ostrów 
niedziela 15:15

 

Krajowa Liga Żużlowa
OK Kolejarz Opole vs Speedway Kraków
niedziela 16:30

2. Półfinał DPŚ - Ryga
piątek 18:00


FIM Speedway Grand Prix  - Ryga
sobota 18:00

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1.  Pres Toruń

12

20

+115

2. Betard Sparta Wrocław 11 20 +66
3.  Fogo Unia Leszno 12 20 +80
4. Orlen Oil Motor Lublin 11 17 +93
5 Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 +5
6. Gezet Stal Gorzów 11 10 -17
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

12

7 -104
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 11

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 12 29 +233
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 12 17 -34
3. Hunters PSŻ Poznań  12 17 +5
4 Dakar Development Stal Rzeszów 12 15 +5
5. Innpro ROW Rybnik 12 13 +29
6. Polonia Piła 12 10 -139
7. Moonfin Magnus Ostrów 12 8 -53
8. Cellfast Wilki Krosno

12

7

-46
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4. LVBET Lokomotiv Daugavpils 11 13 -8
5.  Ok Kolejar Opole  11 11 -25
6.  Speedway Kraków  11 8 -57
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 11 21 +77
2. Indianerna Kumla  10 19 +120
3. Lejonen Gislaved 11 16 +48
4. Vastervik Speedway 10 15 +68
5. Vargarna Norrkoeping 10 9 +8
6. Dackarna Malilla 10 9 -41
7. Rospiggarna Hallstavik 11 6 -120
8. Piraterna Motala 11 0 -155



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Brady Kurtz 109
2.  Bartosz Zmarzlik 109
3. Robert Lambert 101
4.  Michael Jepsen Jensen 80
5.  Patryk Dudek 69
6.  Leon Madsen 65
7. Kacper Woryna 64
8.  Max Fricke 62
9. Jack Holder 55
10.  Jason Doyle 49
11. Andrzej Lebiediew 49
12.  Dominik Kubera 31
13.  Daniel Bewley 18
14.  Nazar Parnicki  17
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 38
2.  Maksymilian Pawełczak 28
3.  Vilads Nagel  23
4.  Beau Bailey 22
5.  William Dreje 23
6.  Slater Lightcap 22
7.  Nicolai Heiselberg 22
8 Wiktor Przyjemsk 20
9.  William Cairns 19
10.  Kevin Małkiewicz 18
11.  Rasmus Karlsson 12
12.  Adam Bednar 10
13.  Mitchell McDiarmid 9
14.  Antoni Mencel 9
15.  Sven Cerjak 4

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu