eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 401
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Greg Hancock: Jestem gotowy do startu
 2013-05-21 07:53:12  Patryk Rojek    inf.własna

Greg Hancock powoli wraca do normalnej dyspozycji po kontuzji jakiej nabawił się podczas ligowego meczu w Polsce. Wciąż jeszcze nie prezentuje takiej formy jak choćby podczas pamiętnego sezonu 2011, jednak nie rezygnuje z walki o tytuł mistrza świata.  Deklaruje również, że wspomoże swoją reprezentację w rozgrywkach Drużynowego Pucharu Świata.

Wróciłeś do Tarnowa, chociaż nieco w innej roli niż w ubiegłym sezonie. Jak oceniasz ten niedzielny pojedynek? Gospodarze postawili twarde warunki.
- Było naprawdę bardzo ciężko. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe spotkanie, ale po cichu liczyliśmy na nieco lepszy rezultat. Gospodarze znakomicie przygotowali się do tego meczu i chyba odnaleźli formę, której nieco brakowało na początku sezonu.

Zostałeś bardzo ciepło przywitany przez tarnowskich kibiców podczas prezentacji.
- To cudowne uczucie ponownie zobaczyć tych wszystkich kibiców. Mimo, że „Jaskółki” nie miały najlepszego początku sezonu, nadal mają olbrzymie wsparcie swoich fanów. Widać, że drużyna powoli zmierza we właściwym kierunku i być może znów włączy się do walki o medale.

W przerwie zimowej trafiłeś do bydgoskiego klubu. Jakie są twoje wrażenia po tych pierwszych kilku miesiącach?
- Naprawdę cieszę się pobytem w Bydgoszczy. Wszystko przebiega w najlepszym porządku. Co prawda, początek sezonu nie był dla nas w pełni udany, ale zespół który tworzymy daje pewien optymizm odnośnie kolejnych spotkań. Staramy się złapać odpowiedni rytm. To nie jest łatwe zadanie ale myślę, że w końcu nam się uda.

Kilka tygodni temu, podczas pojedynku ze Spartą Wrocław odniosłeś poważną kontuzję. Jak się teraz czujesz?
- Jest już znacznie lepiej niż kilkanaście dni temu. Zerwałem kilka ścięgien szyi i w ogóle nie mogłem poruszyć głową. Ból był naprawdę olbrzymi. To trochę jak przy uderzeniu w samochodzie, kiedy głowa nagle z olbrzymią siłą uderza w przód.

Mimo tego poważnego urazu, kilka dni po tym feralnym zdarzeniu zdecydowałeś się wystąpić w Grand Prix Szwecji.
- Bardzo zależało mi na tym, aby wystąpić podczas Grand Prix w Goeteborgu. Myślałem, że nie będzie najgorzej, że przezwyciężę ból ale szczerze mówiąc było trudniej niż się tego spodziewałem. Prawdopodobnie była to jedna z najtrudniejszych rzeczy jakie zdarzyły mi się w trakcie całej kariery. Nie mogłem się skupić na odpowiednim prowadzeniu motocykla, przy wejściu w łuk nachylenie jest w lewą stronę, z kolei siła odśrodkowa ciągnie w przeciwnym kierunku. Ból dawał się mocno we znaki. Nie oczekuję współczucia, bo sam podjąłem decyzję o tym, że wystąpię w tych zawodach i zapłaciłem za to sporą cenę.

Czy to nie było zbyt ryzykowne?
- Ciągle jeszcze czuję się na siłach aby podejmować takie wyzwania, chociaż tak jak podkreślam to była naprawdę ekstremalna decyzja. Dlatego później musiałem zrobić sobie kilka dni przerwy. Na szczęście teraz wszystko wraca do normy, wszystkie ścięgna i mięśnie głowy są w lepszym stanie i co mnie cieszy z każdym dniem odczuwam poprawę.

Czy miałeś okazję obejrzeć swój upadek na powtórkach telewizyjnych?
- Oczywiście, chociaż szczerze mówiąc wcale nie musiałem tego oglądać ponieważ doskonale pamiętam całe zdarzenie. Cóż mogę powiedzieć? Jest mi przykro ponieważ mógł (Troy Batchelor – dop. red.) przymknąć drzwi, nie musiał ich zatrzasnąć tuż przede mną. To naprawdę niebezpieczny sport i wydaje mi się, że nie potrzeba abyśmy sami prowokowali takie sytuacje, kiedy można ich uniknąć. Mam nadzieję, że nie znajdzie się po drugiej stronie, w podobnej sytuacji, bo to naprawdę mało przyjemne uczucie.

Ten upadek miał i chyba nadal ma spory wpływ na twoją postawę w Grand Prix.
- Tak to prawda. Odbiło się to na mojej formie, ale również na zwykłym codziennym życiu. Nie mogłem wykonywać tych czynności, które zwykle wykonywałem np. zabawy z dziećmi. Mogłem też zapomnieć o treningach. Przez 1,5 tygodnia musiałem naprawdę uważać na moją głowę i szyję aby nic złego się nie stało. Miałem założony specjalny gorset, który chronił mnie przed gwałtownymi ruchami. To był naprawdę trudny okres, ale chcąc dalej uczestniczyć w rywalizacji musiałem się zgodzić na te wszystkie niedogodności.

Jak już wcześniej podkreślałeś to była jedna z poważniejszych kontuzji jakie przytrafiły się w trakcie całej kariery. Czy rozważałeś sens kontynuowania swojej przygody z tym sportem?
- Za każdym razem kiedy przytrafia się jakaś kontuzja wiąże się to z bólem i cierpieniem, ale gdy tylko wracasz do zdrowia i nie ma już żadnych przeciwwskazań by się ścigać, chcesz wrócić na tor. W moim przypadku musiałem zrobić sobie przerwę bo nie mogłem normalnie funkcjonować. Nie zastanawiałem się nad tym czy nadal warto kontynuować karierę, po prostu byłem wściekły na to, że przez czyjąś nieodpowiedzialność znalazłem się w takiej sytuacji.

Powiedz, jaka jest różnica pomiędzy tym sezonem kiedy zdobywałeś tytuł mistrzowski, a obecnym?
- Przede wszystkim chodzi o silniki. W tym momencie staram się powrócić do takiego stanu, kiedy wspólnie z motocyklem tworzymy całość. Powoli zmierza to we właściwym kierunku, chociaż przez ostatnie dwa tygodnie miałem przerwę, więc czeka mnie jeszcze trochę pracy. Z drugiej strony konkurencja też nie śpi. Każdy stara się znaleźć odpowiednie rozwiązania by być jeszcze szybszym na torze. Młodzi zawodnicy coraz odważniej atakują czołowe pozycje. Muszę dotrzymywać kroku tym najlepszym abym mógł z nimi  rywalizować o najwyższe cele.

W minioną sobotę odbył się kolejny turniej Grand Prix. Mimo, że Praga zawsze będzie ci się dobrze kojarzyć, tym razem nie okazała się zbyt łaskawa.
- To były trudne zawody, chociaż po treningu czułem się całkiem dobrze. Walczyłem do samego końca, aby znaleźć się w półfinałach, ale zabrakło kilku oczek. Tak to już jest podczas turniejów Grand Prix. Z każdym dniem czuję się jednak coraz lepiej i myślę, że w Cardiff będę w znacznie wyższej formie.

Tor na Markecie nie ułatwiał płynnej jazdy.
- To prawda. Nie potrafiłem znaleźć recepty na właściwe wyjścia ze startu i obranie odpowiedniej ścieżki. To efekt tego, że miałem przerwę w startach i wypadłem z właściwego rytmu. Co prawda nie zapomina się jazdy na motocyklu, ale po kilkunastu dniach odpoczynku człowiek jest nieco „zardzewiały”.

Za niecałe dwa tygodnie kolejne zawody w ramach rywalizacji o tytuł mistrza świata. Tym razem czas na Cardiff.
- To wspaniałe miejsce i jedno z moich ulubionych Grand Prix. Odpowiada mi tamtejszy obiekt i liczę, że znajdę się na podium tej imprezy.

Jaki jest twój cel w tegorocznym cyklu Grand Prix?
- Celem jest zawsze mistrzostwo świata. Nie ścigam się w turniejach Grand Prix, po to aby zająć drugie miejsce. Tak jak już wcześniej wspomniałem nie jest to łatwe zadanie, ale jeszcze sporo turniejów Grand Prix przede mną, więc będzie okazja by wywalczyć mnóstwo punktów.

Jutro w Miszkolcu odbędzie się eliminacyjny turniej Drużynowego Pucharu Świata. Ciebie tam zabraknie pomimo, że twoi koledzy z reprezentacji wystąpią w tych zawodach.
- Tak wiem. To ważna impreza dla mojej reprezentacji, ale tych istotnych zawodów jest całe mnóstwo – turnieje Grand Prix, liga polska, liga szwedzka. To naprawdę potężna porcja startów. Nie wiem kto jest odpowiedzialny za ustalanie kalendarza, ale zaplanowanie eliminacji do Drużynowego Pucharu Świata zaraz po Grand Prix i rozgrywkach ligowych jest po prostu niepoważne. Przeprosiłem kolegów z reprezentacji, że nie będę w stanie im pomóc, ponieważ muszę zadbać o siebie. Nie mam już 18 lat i cały proces rehabilitacji i powrotu do pełnej sprawności zajmuje mi nieco więcej czasu niż kiedyś.

Czy w przypadku awansu drużyny USA do półfinału Drużynowego Pucharu Świata przywdziejesz plastron reprezentacji?
- Zdecydowanie! Od początku zakładałem taki scenariusz, ale powiedziałem Billy’emu – może pomyślisz, że jestem hipokrytą ale jeżeli tylko widzisz dla mnie miejsce w trakcie półfinałów to jestem gotowy do startu. Oczywiście był zadowolony z takiej deklaracji. (Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zwyciężyła w Miszkolcu i awansowała do następnej rundy – dop. red.).

Za nami dwie kolejki ligi szwedzkiej. Jak widzisz szanse swojego zespołu, Piraterny Motala w walce o tytuł?
- Wydaje mi się, że mamy spore szanse na to by walczyć o medale. Po dwóch kolejkach mamy na koncie dwa punkty. Trochę szkoda, tego ostatniego pojedynku, ale przed nami mnóstwo spotkań. W najbliższy wtorek wracam do drużyny, więc liczę że powalczymy o zwycięstwo.

Kluby Elitserien wprowadziły poważne obostrzenia finansowe. Jak ty odnosisz się do tej całej sytuacji?
- Od jakiegoś czasu toczą się rozmowy na ten temat rozmowy. To nie jest coś, co nagle się pojawiło. Rozumiem tą całą ideę aby zmniejszyć budżety klubów, ale kierownictwo ligi musi również uważać, aby nie przesadzić w drugą stronę.

Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.

Reklama

 


 

 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 18:00

Stelmet Falubaz Zielona Góra vs Gezet Stal Gorzów
piątek 20:30

Orlen Oil Motor Lublin vs Fogo Unia Leszno
niedziela 17:00

Pres Toruń vsBetard Sparta Wrocław 
niedziela 19:30

Metalkas 2 Ekstraliga

Moonfin Magnus Ostrów vsH. Skrzydlewka Orzeł Łódź 
czwartek 18:00

Cellfast Wilki Krosno vs Innpro ROW Rybnik
czwartek 20:30

Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs Dakar Development Stal Rzeszów
niedziela 13:00

Polonia Piła vs Hunters PSŻ Poznań  
niedziela 15:15

3. Finał IMP - Ostrów
sobota 19:00

 

 

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

12

23

+94

2.  Pres Toruń 12 22 +115
3.  Fogo Unia Leszno 12 20 +80
4. Orlen Oil Motor Lublin 12 17 +65
5 Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 +5
6. Gezet Stal Gorzów 12 13 +1
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

12

7 -104
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 12

0

-256
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 13 32 +253
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 13 17 -44
3. Hunters PSŻ Poznań  13 17 -11
4 Dakar Development Stal Rzeszów 13 17 +5
5. Innpro ROW Rybnik 13 16 +41
6. Polonia Piła 13 11 -149
7. Cellfast Wilki Krosno  13 10 -30
8. Moonfin Magnus Ostrów

13

8

-65
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 11 21 +77
2. Indianerna Kumla  10 19 +120
3. Lejonen Gislaved 11 16 +48
4. Vastervik Speedway 10 15 +68
5. Vargarna Norrkoeping 10 9 +8
6. Dackarna Malilla 10 9 -41
7. Rospiggarna Hallstavik 11 6 -120
8. Piraterna Motala 11 0 -155



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 129
2.  Brady Kurtz 125
3. Robert Lambert 119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6. Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen 72
8.  Max Fricke 71
9. Andrzej Lebiediew 60
10.  Jason Doyle 59
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 31
13. Nazar Parnicki   20
14.  Daniel Bewley 18
15.  Frederik Lindgren 16
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 38
2.  Maksymilian Pawełczak 28
3.  Vilads Nagel  23
4.  Beau Bailey 22
5.  William Dreje 23
6.  Slater Lightcap 22
7.  Nicolai Heiselberg 22
8 Wiktor Przyjemsk 20
9.  William Cairns 19
10.  Kevin Małkiewicz 18
11.  Rasmus Karlsson 12
12.  Adam Bednar 10
13.  Mitchell McDiarmid 9
14.  Antoni Mencel 9
15.  Sven Cerjak 4

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu