
Wczoraj w Grudziądzu odbył się drugi mecz fazy play-off pomiędzy
GTŻ Grudziądz, a
TŻ Lublin. Lepsi okazali się ostatecznie gospodarze i to oni wygrali
47:43. W meczu nie zabrakło fantastycznych ataków na torze, jak i sytuacji kuriozalnych. Zapraszamy na pomeczową relację. Wszystko zaczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy w biegu młodzieżowym. Po wygranym starcie para
Mroczka-Brzozowski nie dała szans juniorom z Lublina i wygrała 5:1. W wyścigu drugim Trumińskiego, który dotknął taśmę, zastąpił Rałaf Klimek. Start pewnie wygrał
Daniel Jeleniewski, który wyprzedził parę gospodarzy i bieg zakończył się remisem.
Bieg trzeci to kapitalny start pary grudziądzkiej
Stange-Puszakowski, która nie dała nawet najmniejszych szans rywalom i pewnie wygrała bieg w stosunku 5:1. Wiele emocji miejscowym kibicom przyniósł wyścig piąty. Po starcie na prowadzeniu była para gości -
Jeleniewski-Trumiński, jednak za nimi szalał na torze Puszakowski, który najpierw ku uciesze miejscowej publiczności atakiem po szerokiej wyprzedził popularnego „Jelenia”, a następnie już bez większych problemów poradził sobie z Trumińskim i z 5:1 dla Lublina, zrobiło się 3:3.
W wyścigu szóstym, pierwsze zwycięstwo przyjezdnych. Po wygranym starcie biegowego zwycięstwa nie oddał
Dawid Stachyra, natomiast na trzeciej pozycji przyjechał Tomasz Piszcz i Lublinianie wygrali 4:2. Bieg siódmy to popis
Dariusza ¦ledzia, który po nieznacznie przegranym starcie kapitalnie rozegrał pierwszy łuk i pokonał grudziądzkich straniero i bieg zakończył się kolejnym remisem.
W gonitwie ósmej po wygranym starcie na prowadzeniu jechał pewnie Paweł Staszek, jednak
Kamil Brzozowski znajdował się na ostatniej pozycji, co jak się okazało, nie trwało długo. Popularny „Brzózka” popisał się kapitalnym atakiem na drugim łuku, wjeżdżając między parę gości
Jeleniewski-Trumiński i wychodząc na drugą pozycję, a co za tym idzie z wyniku 3:3 zrobiło się 5:1 dla gospodarzy.
W wyścigu dziewiątym szybko zrewanżowali się goście wygrywając 5:1, mimo, że start wygrał
Adrian Rymel, to na przeciwległej prostej został wzięty w kleszcze i spadł na trzecią pozycję. Lublinianie mieli w tym momencie 8 punktów do odrobienia.
Przewaga ta utrzymywała się do 13 biegu w którym to doszło do niecodziennej sytuacji. Awizowani do wyjazdu w barwach gości byli Dariusz ¦ledź i
Sebastian Trumiński, jednak spiker powiadomił, że w miejsce tego drugiego w ramach rezerwy taktycznej jedzie Daniel Jeleniewski. Ku zdziwieniu wszystkich na torze pojawił się Trumiński, a brama parkingu została zamknięta i na tor nie może wyjechać Jeleniewski, gdyż na torze jest już 4 zawodników. Kierownik startu pokazał Trumińskiemu, że ma on zjechać, gdyż nie jest zgłoszony do wyścigu, Sebastian zjeżdża do parkingu, jednak Jeleniewski nie zdążył stawić się pod taśmą w wyznaczonym czasie i za przekroczenie czasu 2 minut został z biegu wykluczony. Wyścig wygrał osamotniony Dariusz ¦ledź.
Przed biegami nominowanymi goście nadal tracili 8 punktów i aby zapewnić sobie pozostanie w I lidze musieli wygrać dwukrotnie 5:1. W biegu 14 po starcie na prowadzeniu był Stachyra, jednak za jego plecami jechał
Kamil Brzozowski, co zapewniało meczowe zwycięstwo gospodarzą, wtedy bezpardonowym atakiem popisał się
Tomasz Piszcz, który z impetem ściął „Brzózkę”, ten upadł na tor, na całe szczęście były dmuchane bandy dzięki czemu nic młodzieżowcowi GTŻ-u się nie stało, powtórkę wygrał Stachyra, jednak wynik 3:3 zapewnił meczowe zwycięstwo gospodarzom.
Do niecodziennej sytuacji doszło również w wyścigu 15. Po starcie na prowadzeniu był
Dariusz ¦ledź i pewnie wygrał bieg, jednak dziwne rzeczy działy się za jego plecami. Najpierw defekt na 4 miejscu zanotował
Paweł Staszek i zjechał z toru, po nim defekt zanotował również
Daniel Jeleniewski jadący na trzeciej pozycji i zwolnił jadąc już tylko po jeden punkt, jednak wtedy nieoczekiwanie zdefektował również motor
Artura Mroczki, który jechał pewnie po 2 punkty. W tym momencie Jeleniewski, którego defekt nie okazał się poważny wyprzedził Mroczkę, natomiast junior GTŻ przez 350 metrów biegł z motorem po cenny jeden punkcik, przy aplauzie miejscowej publiczności. Bieg zakończył się wynikiem 1:5, natomiast cały mecz wygrali gospodarze
47:43, co sprawia, że w najbliższą niedzielę na grudziądzkim torze odbędzie się jeszcze jeden mecz, który zadecyduje o tym która z drużyn pozostanie w pierwszej lidze, a która będzie zmuszona walczyć dalej.
TŻ Lublin 43:
1. Daniel Jeleniewski 10+2 (3,1*,1,3,w,2*)
2. Sebastian Trumiński 2 (t,2,0)
3. Dawid Stachyra 9 (0,3,3,0,3)
4. Tomasz Piszcz 5+1 (,1,1,2*,1,w)
5. Dariusz ¦ledź 14 (2,3,3,3,3)
6. Maciej Michaluk 0 (0,d)
7. Rafał Klimek 3 (1,0,0,1,1)
GTŻ Grudziądz 47:
9. Christian Hefenbrock 4+2 (1*,1,0,2*)
10. Adrian Rymel 7 (2,2,1,1,1)
11. Mariusz Puszakowski 9+1 (2*,3,2,2)
12. Thomas Stange 3 (3,0,w,0)
13. Paweł Staszek 8 (3,0,3,2,d)
14. Karol Polak ns
15. Artur Mroczka 5 (3,1,1)
16. Kamil Brzozowski 11+2 (2*,2,2*,3,2)
Bieg po biegu:
1. Mroczka, Brzozowski, Klimek, Michaluk 5:1 (5:1)
2. Jeleniewski, Rymel, Hefenbrock, Klimek(Trumiński-t) 3:3 (8:4)
3. Stange, Puszakowski, Piszcz, Stachyra 5:1 (13:5)
4. Staszek, ¦ledź, Mroczka, Klimek 4:2 (17:7)
5. Puszakowski, Trumiński, Jeleniewski, Stange 3:3 (20:10)
6. Stachyra, Brzozowski, Piszcz, Staszek 2:4 (22:14)
7. ¦ledź, Rymel, Hefenbrock, Michaluk(d) 3:3 (25:17)
8. Staszek, Brzozowski, Jeleniewski, Trumiński 5:1 (30:18)
9. Stachyra, Piszcz, Rymel, Hefenbrock 1:5 (31:23)
10. ¦ledź, Puszakowski, Klimek, Stange(u/w) 2:4 (33:27)
11. Brzozowski, Hefenbrock, Piszcz, Stachyra 5:1 (38:28)
12. Jeleniewski, Puszakowski, Klimek, Stange 2:4 (40:32)
13. ¦ledź, Staszek, Rymel, Jeleniewski (w) 3:3 (43:35)
14. Stachyra, Brzozowski, Rymel, Piszcz(w) 3:3 (46:38)
15. ¦ledź, Jeleniewski, Mroczka, Staszek(d) 1:5 (47:43).