
W pojedynku dwóch Kolejarzy lepszym okazał się ten znad Odry, pokonując rywala w stosunku 57 – 33. W opolskiej drużynie wszyscy żużlowcy pojechali równo i na miarę swoich możliwości, walkę z nim zdołali nawiązać jedynie Andrzej Zieja i Adrian Płuska z Rawicza.Pierwszy bieg nie zwiastował, aż takiej przewagi opolan w dzisiejszym meczu. Na łuku tuż po starcie upada na tor Tomasz Schmidt, było bardzo ciasno i właściwie nie było w tym niczyjej winy, ale sędzia wyklucza Tomka z powtórki. Sędzia nie popisał się też refleksem, późno przerywając bieg i zawodnicy musieli omijać motor Tomka niemal na pełnym gazie.
W powtórce £ukasz Kasperek próbując się założyć na Płuskę, również zapoznał się z nawierzchnią opolskiego toru. Trzecie podejście do 1-go biegu i powtórka z rozrywki. Tym razem „Luki” opanował motocykl i nie upadł, ale dowiózł tylko 1 punkt do mety. Po pierwszym biegu 5 -1 dla Rawicza. Na odpowiedź ze strony gospodarzy nie trzeba był długo czekać. Para Flis – Pawliczek, pokonuje Kułtuckiego i Mikołajczaka, którego dodatkowo dopadł defekt. Pawliczek imponował dzisiaj świetnymi startami i jazdą po krótkiej, Robert Flis natomiast objeżdżał rywali po szerokiej i dołączą do „Pawła”. Manewr ten prezentowali dziś parokrotnie na torze.
Bieg trzeci wygrany przez Zieję, a stan meczu to 9-9. Czwarta gonitwa to wiktoria Adama Czechowicza, Wallner próbował minąć drugiego Płuskę, ale ten zdołał dowieźć dwa punkty do mety. Piąty bieg i 5-1 dla opolskiej pary, Marcin Sekula pierwszy wyszedł ze startu, pilnował krawężnika, a po zewnętrznej dołączył do niego Rembas, który minął linię mety jako pierwszy.
W biegu szóstym triumfował Andrzej Zieja, który doskonale zna opolski tor, jeszcze ze startów w miejscowej drużynie. Do małego nieporozumienia doszło między Tomkiem Schmidtem a „Czesiem”. Czesiu będąc wyraźnie szybszym był blokowany przez partnera z drużyny, wyglądało to trochę jakby opolanie walczyli między sobą. Na szczęście naprawili ten błąd z nawiązką w biegu ósmym, kiedy, to Czechowicz pilnował krawężnika, a po zewnętrznej dołączył do niego Tomek, którego Czesiu wypuścił przed siebie, a sam zajął się blokowaniem Mikołajczaka.
W biegu siódmym nie atakowany przez nikogo Marcel Kajzer upada na tor, powtórka biegu przynosi powtórkę z rozrywki, tzn. Pawliczek wygrywa start i pilnuje krótkiej, a Flis objeżdża rywali po zewnętrznej.
W biegu dziewiątym doszło do spotkania niepokonanego dotychczas Andrzeja Ziei z niepokonaną opolską parą: Flis – Pawliczek. Zwycięsko z tej rywalizacji wyszli Flis i „Paweł” prezentując po raz trzeci ograny schemat. Różnica było tylko taka, że to Flis przyciął do krawężnika, a „Paweł” poszedł po szerokiej.
W dziesiątej odsłonie dnia, pada na tor Kajzer, który sprytnie zakładał się na Piotra Rembasa, chcąc wymusić na sędzim decyzję, że to „Benny” go wypchnął. Tym razem nie przechytrzył sędziego, w powtórce w trzyosobowym składzie wygrywa Sekula, przed Rembasem i £owickim. W 11 wyścigu żużlowcy zastosowali żużlowe szachy podpuszczając i prowokując się nawzajem pod taśmą. Ofiarą tych szachów padł Andrzej Zieja, który wjechał w taśmę. W powtórce najwięcej zimnej krwi miał Adaś Pawliczek, (który w ostatnich sekundach przed startem musiał zmienić motor) pewnie zdobywając 3 punkty. Za nim linię mety minęli Weiss i Kasperek.
W 12 biegu wszystko rozegrało się na starcie, który wygrała para Sekula – Rembas, za nimi gęsiego podążali Mikołajczak i Płuska. Bieg 13 okazał się pechowym dla zawodnika z nr 13, czyli Adasia Czechowicza. Na pierwszym łuku było ciasno i Czesiu musiał położyć motor.
W powtórce biegu już nie wystąpił, ale osamotniony Flis wywalczył dla Opola 2 punkty. Stan meczu to 52 do 26 dla gospodarzy.
W biegu 14 spod taśmy pierwsi wyskoczyli opolanie, ale musieli uznać wyższość, Weissa, który objechał ich po zewnętrznej. Ambicja Tomka Schmidta wzięła jednak górę i po wielu atakach udało mu się wyprzedzić Weissa, w tym samym momencie kiedy Tomek objął prowadzeni, £ukasza Kasperka minął Mikołajczak. W 15 gonitwie na pierwszym łuku upada Andrzej Zieja, W powtórce Zieja wypchnął nieco Czechowicza, na czoło wysforował się Płuska. Zieję nękał, aż w końcu wyprzedził Fritz Wallner, o mały włos uczyniłby to samo Czesiu jednak o pół motocykla szybszy na mecie był Andrzej Zieja.
Podsumowując dzisiejsze zawody, to pomimo tego, że wynik tego nie odzwierciedla, mecz na pewno nie był nudny. Widać, że opolanie popracowali nad startami, którymi dziś imponował
Pawliczek, Czesiu czy Sekula. £adną jazdę parą zaprezentowali Flis z Pawliczkiem czy Lembas z Sekulą. Pochwalić należy też Tomka Schmidta, który zaprezentował walkę do końca. W drużynie z Rawicza właściwie tylko Zieja i Płuska pokazali, że żużlowe rzemiosło nie jest im obce, dwoił się i troił Marcel Kajzer, ale u tego młodego zawodnika górę często bierze brawura.
Poniżej prezentujemy zdobycze punktowe zawodników:
Kolejarz Rawicz 33
1.Robert Mikołajczak [0/d,1,1,1,1] 4
2.Bolesław Kułtucki [1,0,1] 2
3.Andrzej Zieja [3,3,1,0/t,1] 8
4.Ronny Weiss [0,0,2,2] 4
5.Dariusz £owicki [0,1,1] 2
6.Marcel Kajzer [3,0/u,0/u] 3
7.Adrian Płuska [2*,2,0,3,3] 10
8.Veroslav Kollert [0,0] 0
Kolejarz Opole 57
9.Adam Pawliczek [2*,2*,3,3] 10
10.Robert Flis [3,3,2*2] 10
11.Piotr Rembas [2,2*,2*,3] 9
12.Marcin Sekula [1,3,3,2*] 9
13.Adam Czechowicz [3,2,2*,0/u,0] 7
14.Tomasz Schmidt [0/u,1*,3,3] 7
15.£ukasz Kasperek [1,1,0] 2
16. Friedrich Wallner [1,2] 3