
Zapraszmy do lektury wywiadu z
Jackiem Wójtowiczem, manadżerem juniora TŻ Lublin
Rafała Klimka. Jak mówi sam manadżer na brak ofert Rafał nie mógł narzekać.
Jak wyglądają przygotowania Rafała Klimka do zbliżającego się sezonu 2007?
- Przygotowania przebiegają według tradycyjnej, sprawdzonej przez wielu starszych zawodników formuły, ćwiczenia ogólnorozwojowe, bieganie, siłownia, jazda po śniegu crossówką, oraz raz w tygodniu pływalnia, a przy okazji sauna.
Czy to prawda, że sprawą związaną z kontraktem zajmowałeś się tylko Ty, a ojcu było obojętne, w którym klubie będzie jeździł Rafał?
- Rzeczywiście tak się złożyło, że prowadziłem osobiście rozmowy z Prezesem TŻ Lublin Jarosławem Siwkiem, jednak wszystkie decyzje podejmowaliśmy wspólnie z Rafałem oraz jego rodzicami, rozpatrywaliśmy kilka wariantów na sezon 2007.
Z jakich polskich klubów Rafał otrzymał propozycję startów na sezon 2007?
- Prowadziliśmy rozmowy z klubami z ekstra oraz 1 ligi żużlowej, najbliżej jak wszyscy wiemy było nam do kontraktu z Marmą Rzeszów, ale były też i inne ciekawe propozycje. Myślę, że teraz to nie ma znaczenia które kluby obok Rzeszowa były zainteresowane zakontraktowaniem Rafała.
No właśnie, byliście już dogadani z Marmą Rzeszów, brakowało tylko podpisu...co więc było główną przeszkodą tego, aby Rafał Klimek stał się zawodnikiem Rzeszowa?
- Chcieliśmy z Marmą kontraktu warszawskiego, aby mieć jeszcze czas na rozmowy i decyzje, natomiast Pani Prezes Marta Półtorak była zainteresowana jazdą Rafała w jej drużynie, nam to nie odpowiadało. Myślę, że to tylko różnica zdań, więc nie ma tutaj tragedii z jednej czy drugiej strony.
Lubelscy działacze przyznali, że w sprawie kontraktu Rafała negocjacje były bardzo ciężkie i trwały najdłużej…W jaki sposób osiągnięto kompromis na linii Klimek Team – Tż Lublin?
- To prawda, rozmowy trwały do ostatnich dni stycznia. Znając relacje na linii klub - tata Rafała z góry wiedziałem, że są małe szanse na porozumienie, więc zdecydowałem się na telefon do Prezesa Siwka. Obaj wyraziliśmy wolę startów Rafała w Lublinie, a potem przez wiele dni rozmawialiśmy ustalając warunki kontraktu. Następnie przedstawiłem gotową umowę tacie Rafała i po drobnych korektach doszło do jej podpisania. Chcę tu podkreślić dobry klimat rozmów z Panem Prezesem Jarosławem Siwkiem, gdyby nie wzajemne zrozumienie, na pewno nie doszłoby do kompromisu.
Czy Rafał jest w stanie wygrać rywalizację o miejsce w składzie z Kennethem Hansenem czy Matejem Kusem?
- Z Matejem Kusem Rafał ścigał się w Czechach podczas test meczów reprezentacji juniorów do lat 19-tu,wygrywając z nim za każdym razem zarówno w Libercu, jak i w Slanach, jeśli zaś chodzi o Hansena to mogę powiedzieć, że Rafał jest w stanie na lubelskim torze obecnie wygrywać z zawodnikami o większej renomie niż Duńczyk, a jak to będzie zobaczymy. Pamiętajmy jednak, że nasz junior ma dopiero 16 lat.
Iloma motocyklami będzie dysponował Rafał w przyszłym sezonie i kto będzie się nimi zajmował?
- Obecnie Rafał dysponuje dwoma kompletnymi motocyklami z sinikami GM, możliwe, że jeszcze przed sezonem w stajni Klimek Team zawita trzeci motocykl. Jeśli chodzi zaś o mechanika, to będziemy kontynuowali współprace z dotychczasowym mechanikiem, który zajmował się silnikami w sezonie 2006. Kto nim jest ? Hm proszę o następne pytanie.
Nieoficjalnie mówi się, że do Lublina ma wrócić Janusz Stachyra. Jaka jest twoja opinia na temat Janusza Stachyry jako trenera?
- Zarówno Rafał jak i ja, wiele sobie obiecujemy po powrocie trenera Stachyry do Lublina. Jako trener ma na koncie spore osiągnięcia, ponadto jeszcze niedawno sam jeździł na torze, więc posiada ogromny zasób wiedzy oraz praktyki. Jestem przekonany, że walnie przyczyni się do dalszego rozwoju talentu Rafała. W minionym sezonie w Lublinie zdecydowanie brakowało takiej postaci, szczególnie w odniesieniu do młodzieżowców.
Czy nie nadszedł odpowiedni moment w karierze Rafała, aby spróbował swych sił w ligach zagranicznych?
- Myślę, że kiedyś nadejdzie taki moment, ale jeszcze nie teraz. Najpierw niech Rafał odjedzie jak najwięcej zawodów ligowych oraz młodzieżowych w kraju, tu Rafał musi zebrać jak najwięcej doświadczeń, a potem jeśli wszystko dobrze się ułoży i otrzymamy odpowiednie wsparcie za strony np. sponsorów to wtedy pomyślimy o startach zagranicznych. Mogę powiedzieć, że jest taki zamiar aby pojechać na razie gościnnie w 2-3 meczach ligi angielskiej.
A były jakieś propozycje odnośnie startów Rafała poza granicami kraju?
- Tak jak wspomniałem, mamy propozycję gościnnych występów w dwóch, może trzech meczach angielskiej Elite League.
Na koniec tej rozmowy, w jaki sposób zachęciłbyś lubelskich kibiców, aby przychodzili nieco bardziej licznie niż w ubiegłym sezonie na mecze ligowe?
- Ogromną zachętą dla kibiców jest oglądanie zespołu lubelskich wychowanków jaki zbudował przed tym sezonem Pan Siwek. Jeśli wszystko dobrze się ułoży, będzie dobry klimat w zespole, będą dobre wyniki, odpowiednie wsparcie finansowe dla zawodników, to kibiców na Zygmuntowskich na pewno nie zabraknie.
Serdeczne dzięki za wywiad.
- Pozdrawiam wszystkich kibiców czarnego sportu w kraju, a tych lubelskich zapraszam na wszystkie zawody na stadionie przy Alejach Zygmuntowskich.