DANIA
Walczymy o złoty medal! Toruń - Częstochowa 54:39 (wypowiedzi)
2007-08-02 02:35:20 Michał Olkiewicz inf.własna
Unibax Toruń pokonał na własnym torze
Złomrex Włókniarz Częstochowa w zaległym spotkaniu Speedway Ekstraligi w stosunku
54:39. Poniżej prezentujemy Państwu wypowiedzi bohaterów środowego wieczoru, które zebrali dla Państwa Michał Olkiewicz i Marcin Szymczak.
Robert Jabłoński - menadżer Włókniarza Częstochowa
Mam nadzieję, że pokazaliśmy się z dobrej strony tutaj w Toruniu, że byliśmy dobrym przeciwnikiem. Toruń u siebie naprawdę jest bardzo mocną drużyną. W tej chwili poważny kandydat po Mistrzostwa Polski. Według moich kalkulacji wynika, iż w play-offach spotkamy się z Toruniem, więc potraktowaliśmy to jako dobre przygotowanie się do play-offów, jak trening. Następnym razem będziemy starali się być lepsi. Zdajemy sobie sprawę, że po dzisiejszej przegranej będziemy na czwartej, piątej pozycji. Wszystko zalezy od wyniku w Rzeszowie i dla nas to, czy pojedziemy ten dwu mecz z Lesznem, Wrocławiem czy też z Toruniem nie ma znaczenia. Są to bardzo dobre drużyny i trzeba w pełni gaz trzymać i wygrać ten bonus, który daje awans do półfinałów. Liczymy, że będzie lepiej i szczerze powiedziawszy, po dzisiejszym treningu uważam, że moglibyśmy trafić na Toruń, bo następnym razem, uważam, że będziemy jeszcze lepsi.
Greg Hancock - 13 pkt.
Bardzo się cieszę z tego, że wróciłem na tor. Ten wypadek, który mi się przydarzył ostatnio był jednym z groźniejszych w mojej karierze. To sprawia, że człowiek zastanawia się nad tym co robi, ale dzisiejsze spotkanie i to co się ostatnio dzieje, pozwala mi się cieszyć z tego, że mogę nadal jeździć. Startujemy od zera w play-offach, i dzisiaj potraktowaliśmy ten mecz jako trening. Jeżeli tutaj wrócimy, to wiele nie będziemy zmieniać, można powiedzieć, że się do tego toru dopasowaliśmy i cieszy na pewno, że jeżeli nasza drużyna powróci, to wtedy będziemy mieli szansę na walkę w play-off.
Mateusz Szczepaniak - 4+2 pkt.
Początek nie był zły, tylko starty przegrywałem, jednak później starałem się trzymać krawężnika i jakieś punkty udało się wywalczyć. Jedynie w ostatnim biegu popełniłem błąd, za szeroko wszedłem w łuk i Karol mi śmignął na ostatnich metrach. Początek spotkania był dla nas dobry, długo remisowaliśmy i można było się pokusić nawet o zwycięstwo.
Lukas Dryml - 6 pkt.
Bardzo trudny mecz, Toruń to ciężki przeciwnik, mają wspaniałych kibiców i żużlowców. Byli szybsi dzisiaj. To były dla mnie pierwsze zawody w Toruniu, to był dla mnie nowy tor, którego przedtem nie znałem. Mam nadzieję, że kolejne zawody w Toruniu będą jeszcze lepsze w moim wykonaniu.
Lee Richardson - 10+1 pkt.
To był bardzo ciężkie spotkanie dla nas, Toruń i Leszno to zespoły, które przodują w polskiej lidze. Jeżdżą tu świetni zawodnicy, dlatego ciężko się nam dzisiaj jeździło, to był trudny mecz.
Jan Ząbik - trener Unibaxu
W Częstochowie, jakbyśmy jechali z Włókniarzem, to nie będzie łatwo, ale nam częstochowski tor w miarę pasuje i szczerze mówiąc obojętnie, czy to będzie Częstochowa, Wrocław czy Leszno. Z każdym trzeba walczyć i być lepszym od nich. Na pewno teraz jest ciężki tydzień, ale znając chłopaków i ich możliwości, my sobie poradzimy. Taki zalążek niepewności nam Wrocław pokazał na tym przerwanym meczu, że nie można go lekceważyć. Dzisiejsza pomeczowa narada była po to, abyśmy nie stanęli na laurach, a dalej zmobilizowali się wszyscy i abyśmy sobotnie i niedzielne zawody przechylili na własną szalę.
Robert Kościecha - 10+1 pkt.
Zawsze mówiłem, że co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Mam troszeczkę blachy powsadzanej i z tego powodu nie jestem szczęśliwy, ale przed każdym meczem rozmawiam ze swoim psychologiem i zawsze sobie mówię, że jestem szczęśliwy na dzień dzisiejszy bo mogę wrócić i jeździć na żużlu. Robię to co kocham najbardziej w życiu i cieszę się, że już wróciłem po tej drugiej kontuzji. Nie boli mnie już w ogóle ręka, więc mogę sobie spokojnie jechać. Dzisiaj z występu jestem zadowolony. Częstochowa to dobry zespół, może ma troszeczkę problemy, jednak ze swoje postawy jestem zadowolony. Ostatnio powiedziałem, że chcę być zawodnikiem, który będzie punktował i chyba to pokazuję. Zdobyłem dzisiaj 10 punktów i jestem zadowolony. Chciałbym też zwrócić uwagę, na to, że niektórzy zawodnicy przed kamerami płaczą, żeby jeździć fair, że nie mają pieniędzy, że nie mają sponsorów i właśnie chciałem powiedzieć do Sebastiana Ułamka, że takich rzeczy jak w czternastym biegu się nie robi. Wjeżdżając do parkingu, zabrał mi punkt bonusowy, który liczy mi się do średniej. I ja już nie mówię o pieniądzach, które na dzień dzisiejszy straciłem, lecz straciłem średnią, na którą pracuję od początku i nie chce być jakimś zawodnikiem w tabeli nisko. Po prostu, Sebastian Ułamek zawsze przed Grand Prix płakał, że jest presja, nie ma sponsorów, nie ma pieniędzy, a takie rzeczy robi kolegom z torów, także on jest chyba nie fair. Chciałbym go przy okazji gorąco pozdrowić. Tor w Częstochowie bardzo mi pasuję. Lubię na nim jeździć, ale nie można lekceważyć przeciwnika. To są play-offy, wszystko się może zdarzyć. Zrobimy wszystko, aby było ok. Jesteśmy bardzo silnym zespołem w tym roku i robimy wszystko, aby wygrywać mecze u siebie i na wyjeździe. Nie przypominam sobie, aby Toruń był tak silnym zespołem od paru lat, aby miał tak mało porażek na wyjazdach. U siebie nie przegraliśmy żadnego meczu i myślę, że tą passe musimy dalej trzymać. Jeszcze nas czeka mocny przeciwnik prawdopodobnie w sobotę – Wrocław, a w niedzielę, jedziemy do Leszna, ale chcemy tylko przypieczętować to, że jesteśmy w tym roku jednym z lepszych zespołów w ekstraklasie. Mówiliśmy na początku roku, gdybaliśmy, obok medalu. Na dzień dzisiejszy ja mówię sto procent – walczymy o złoty medal, a nie żaden inny krążek. Srebrny medal, też będzie satysfakcjonujący, jednak moim zdaniem jak już jechać, to o jak najwyższy cel. Jest walka o złoto.
Karol Ząbik - 4+1 pkt.
Dzisiaj przegrywałem starty i generalnie na tym torze trudno było walczyć. Pogoda praktycznie przygotowała tor, a nie nasz toromistrz. Nie mogę mieć pretensji do nikogo. Jeżdżę na tym samym sprzęcie, co na początku sezonu, kiedy byłem szybki. Nadal jestem szybki, ale jak nie będę wychodził ze startów tak jak to robiłem wcześniej, tak nie będę wygrywał biegów. Lubimy jeździć w Częstochowie i jeśli przyjdzie nam się ścigać z nimi w play-offach, to wygramy to.
Adrian Miedziński - 4+1 pkt.
Na pewno był to dla nas trudny mecz, niestety znowu popełniłem kilka błędów. Mam małe problemy z dopasowaniem motocykli, na początku nie mogłem sobie poradzić i to było widać. Dopiero później korekty wygrałem bieg, ale szkoda tracę dużą ilość zawodów na walkę z motocyklami i przełożeniami. Dzisiaj tor był troszeczkę inny niż zawsze, padał deszcz, jednak mnie to w żaden sposób nie usprawiedliwia. Po prostu podjąłem błędne decyzje i to była moja wina. Trzeba jechać dalej, mam nadzieje, że będzie coraz mniej błędów z przełożeniami i motocyklami.
Alan Marcinkowski - 3 pkt.
Pierwszy bieg wyszedł mi naprawdę nieźle, jestem z niego naprawdę zadowolony. Dzisiaj próbowałem nowy silnik, który był świeżo po odebraniu od mechanika i spisał się naprawdę bardzo dobrze. W drugim biegu wyszedłem nieźle ze startu, ale trochę nieładnie potraktował mnie Lukas Dryml, który wjechał m prosto w rękę. Nawet pozostał mi ślad na kevlarze, wypchnął mnie i potem było już ciężko walczyć. Sądzę jednak, że dzisiaj nie było źle i mam nadzieje, że na tym silniku będzie coraz lepiej. Co do meczu w Zielonej Górze, to nie mam żalu do menadżera za to, że pojechałem tylko raz. Na pewno chciałem się pokazać, pojechać w większej ilości biegów, jednak pojechałem jeden dobry bieg i jest się z czego cieszyć.
Wypowiedzi zbierali: Michał Olkiewicz & Marcin Szymczak