POLSKA
Zabetonowane Jaskółki
Żużlowcy Tauron Azoty Tarnów po dwóch kolejkach SE pełnią rolę czerwonej latarni, okupując ostatnie miejsce w ligowej tabeli. We wczorajszym meczu Jaskółki przegrały na własnym torze ze Stelmetem Falubaz 40:50. Nie dość, że gospodarze zaprezentowali mierny poziom to jeszcze z toru wiało nudą, a wszystko za sprawą niezwykle twardej nawierzchni, która uniemożliwiała jakąkolwiek walkę.
Po meczu kibice Jaskółek nie pozostawili suchej nitki na swoich ulubieńcach. Druga porażka z rzędu została fatalnie odebrana przez fanów tarnowskiej drużyny. Dodatkowo jeszcze przygotowanie toru sprawiło, iż zamiast walki przez cztery okrążenia, oglądali jazdę gęsiego od startu do mety. Rozczarowani taką stanem nawierzchni toru byli również żużlowcy z Zielonej Góry, którzy akurat powinni być zadowoleni z wyniku.
- Dziwię się tylko, że jest taka profanacja żużla w Tarnowie. Tor powinien być do walki, a przynajmniej jego nawierzchnia stwarzać możliwości do walki. Tutaj o wszystkim decydował start i na dobrą sprawę po wyjściu z pierwszego łuku można było przerywać zawody i wpisywać punkty. Przez całe zawody było jedno wyprzedzenie i to po jakimś błędzie - mówił na gorąco po meczu Piotr Protasiewicz. - W Tarnowie zawsze był twardy tor, ale szło na nim walczyć, można było zaatakować po zewnętrznej. Spodziewałem się, że będzie tor twardy, ale nie że aż tak. Zwykle nawet jeśli przegrało się start można było powalczyć na dystansie, dziś o tym w ogóle nie było mowy - przyznaje.
W podobnym tonie wypowiadał się Andreas Jonsson ,który we wczorajszym meczu wywalczył 11 punktów. - Nawet, jeśli zdobyłbym więcej punktów to muszę przyznać, że te zawody były jednymi z najnudniejszych, w jakich miałem okazję wystartować. Nie wiem jak miejscowi przygotowywali ten tor, ale to było coś strasznego zarówno dla nas zawodników jak i dla kibiców. Czasem takie przygotowanie nawierzchni bardziej szkodzi niż pomaga - uważa Szwed startujący w barwach Stelmet Falubazu.
Trener gości Marek Cieślak promieniał po meczu, kolejne zwycięstwo Falubazu stawia jego zespół w gronie faworytów do walki o medale. Przynzał jednak, iż doskonale wiedział jakie wskazówki udzielić swoim podopiecznym przed tym spotkaniem. - Skrajne przygotowanie nawierzchni – tak jak tutaj bardzo twarda, czy we Wrocławiu mocno przyczepna – mają służyć, jako broń dla miejscowych zespołów ale to zdaje egzamin tylko przez jakiś czas. Później przeciwnicy wiedzą doskonale jak przygotować się na tego typu tor. Kij ma dwa końce, kiedy okazuje się, że goście mają lepsze starty to zaczynają się schody - twierdzi trener zespołu z Winnego Grodu.
Po meczu winą za wynik i małą ilością rywalizacji podczas spotkania spowodowaną min. właśnie sposobem przygotowania toru miejscowi kibice obarczali Zarząd, Sztab szkoleniowy i niektórych zawodników. Jak się jednak okazuje, nawierzchnia była przygotowana zgodnie z życzeniem miejscowych zawodników. - Zawodnicy chcieli, aby tor był przygotowany dokładnie w taki sposób – przyznaje trener Marian Wardzała. Słowa te potwierdza Krzysztof Kasprzak, który we wczorajszym meczu kompletnie nie potrafił się odnaleźć na niezwykle twardej nawierzchni. - Tor był równy dla wszystkich, taki właśnie chcieliśmy. Lepiej jechała Zielona Gór i dlatego wygrała to spotkanie - tłumaczy.
Trener Jaskółek był rozczarowany przebiegiem meczu i jego końcowym rezultatem. - Jechaliśmy z naprawdę mocnym rywalem. Mimo to nie musieliśmy przegrać tego meczu, nie wszystko jednak poszło tak jakbyśmy tego chcieli. Trenowaliśmy właśnie na takiej nawierzchni - wyjaśnia Wardzała.
Selekcjoner Jaskółek wyjaśnia skąd tak twarda nawierzchnia i dlaczego kompletnie nie sprzyjała walce. - Według mnie tor był zbyt suchy, próbowałem rozmawiać z zawodnikami i sugerowałem, aby mocniej nawilżyć nawierzchnię, jednak stwierdzili, iż taki właśnie im odpowiada. Nie chciałem robić czegoś wbrew ich woli - mówi Wardzała. - Znam doskonale tą nawierzchnię, ona musi być wilgotna, a w trakcie zawodów na bieżąco zraszana. Dopiero wówczas można zaatakować po zewnętrznej. W innym wypadku ogląda się jazdę gęsiego, tak jak miało to miejsce podczas meczu z Falubazem - dodaje,
Wielu kibiców zastanawia się dlaczego w Tarnowie, wzorem innych klubów, nie da się przygotować przyczepnej nawierzchni. - Zbronowanie tego toru nic nie pomoże. Próbowaliśmy kiedyś zastosować tą metodę, ale okazało się, że spod spodu wyszły olbrzymie kamienie, które stanowiły potężne zagrożenie dla zawodników - mówi trener Jaskółek.
Przed sezonem dokonano uzupełnienia nawierzchni, na tor wysypano olbrzymie ilości materiału, jednak specyfika toru nie uległa zmianie. - Po prostu brakowało już nawierzchni, utworzyła się niecka, dlatego konieczne było przeprowadzenie tego typu zabiegu. Inna sprawa, że ten tor wchłania nową nawierzchnię niczym gąbka w ogóle nie widać, że została przeprowadzone takie działanie - mówi Wardzała.
Kibice w Tarnowie zastanawiają się co dalej? Czy podczas kolejnego meczu również przyjedzie im oglądać jazdę gęsiego? - Na pewno takiej nawierzchni więcej już nie przygotujemy - uspokaja selekcjoner Tauron Azoty. - Musimy raz jeszcze usiąść z zawodnikami i przedyskutować tę kwestię. Tor w ogóle nie był naszym sprzymierzeńcem, dodatkowo jeszcze kibice musieli oglądać nudne zawody. Nie dziwię się ich rozżaleniu, sam jako zawodnik preferowałem jazdę po zewnętrznej. Tor nie jednak był przygotowany pod Mariana Wardzałę, tylko pod zawodników, którzy właśnie na takiej nawierzchni chcieli startować - mówi trener.
Początek sezonu jest fatalny w wykonaniu żużlowców z Tarnowa. Należy pamiętać jednak, iż sezon dopiero się rozpoczął. Marian Wardzała próbuje tonować pesymistyczne nastroje wśród tarnowskich kibiców - Być może zawodnicy nie są jeszcze wyjeżdżeni w nowy sezon. Wierzę, że to ulegnie zmianie i wkrótce pokażą na no co ich stać. Mamy zamiar solidnie przygotować się do tego meczu, Częstochowa udowodniła w Gorzowie, że naprawdę potrafi znakomicie walczyć. Chcemy wziąć udział w treningach na przyczepnych torach. Gdzie dokładniej? Zobaczymy, jesteśmy w trakcie dopinania szczegółów. Liczę, że w spotkaniu z Włókniarzem będziemy mogli wykorzystać pełną siłę naszego zespołu z Martinem Vaculikiem jako juniorem - zakończył selekcjoner.

![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
10 |
17 |
+64 |
|
| 2. | 10 | 17 | +70 | |
| 3. | 10 | 16 | +88 | |
| 4. | 10 | 14 | +36 | |
| 5 | |
10 | 14 | +68 |
| 6. | 10 | 10 | +8 | |
| 7. |
10 |
4 | -106 | |
| 8. | 10 |
0 |
-228 | |
| 1. | 9 | 20 | +165 | |
| 2. | 9 | 14 | +27 | |
| 3. | 10 | 12 | +35 | |
| 4 | 10 | 11 | -54 | |
| 5. | 10 | 10 | -5 | |
| 6. | |
10 | 10 | -100 |
| 7. | 10 | 8 | -21 | |
| 8. |
10 |
4 |
-47 | |
| 1 |
|
10 | 19 | +49 |
| 2. |
|
8 | 13 | +39 |
| 3. | |
8 | 9 | +20 |
| 4. | 7 | 7 | -11 | |
| 5. | 8 | 7 | -41 | |
| 6. | 7 | 5 | -28 | |
| 7 | 8 | 4 | -62 | |
| 1. | 8 | 16 | +60 | |
| 2. | 8 | 14 | +90 | |
| 3. | 9 | 14 | +52 | |
| 4. | 8 | 10 | +44 | |
| 5. | 8 | 7 | +8 | |
| 6. | 8 | 7 | -7 | |
| 7. | 8 | 2 | -112 | |
| 8. | 9 | 0 | -135 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 82 | |
| 2. | 79 | |
| 3. | 63 | |
| 4. | 61 | |
| 5. | 55 | |
| 6. | 50 | |
| 7. | 49 | |
| 8. | 45 | |
| 9. | 40 | |
| 10. | 39 | |
| 11. | 32 | |
| 12. | 20 | |
| 13. | 18 | |
| 14. | |
14 |
| 15. | 12 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów