POLSKA
Janusz Kołodziej: Miałem lepsze i gorsze występy
Czystym kompletem punktów, zdobytym w spotkaniu przeciw Spar Falubazowi Zielona Góra, zakończył swój sezon Janusz Kołodziej. Wychowanek tarnowskich Jaskółek w niedzielne popołudnie był bezbłędny i znacznie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu w stosunku 63:27.
Jak się okazało, była to pierwsza, kompletna i bez straty punktu zdobycz tego zawodnika w tegorocznych rozgrywkach ligowych. – Ja mam słabą pamięć, więc może być tak, że to pierwszy mój komplet w tym sezonie. Cieszę się, że w takim ważnym meczu potrafiłem przywieźć taki wynik. To na pewno było nam potrzebne. Ogólnie cieszymy się, że udało nam się w kontekście tych dwóch meczy wypaść lepiej – komentował rewanżowe spotkanie o brązowy medal Kołodziej.
Po meczu w Zielonej Górze zawodnik Grupy Azoty Unii przyznał, że wolałby już odpocząć i jego występ w niedzielnym spotkaniu nie był do końca pewny. Jak się okazało podczas meczu nie znalazł on pogromcy, choć jak sam przyznał kluczem do osiągnięcia takiego wyniku były dobre wyjścia spod taśmy w jego wykonaniu. – Tak naprawdę to wygrywałem bardziej starty i później tylko jechałem do przodu. Można powiedzieć, że do ideału było jeszcze daleko. Na szczęście to już jest ostatni mój mecz, więc będę mógł teraz odpocząć i od nowa wprowadzić remonty. Oczywiście chodzi również o mój organizm, ponieważ chciałbym dobrze przygotować się na przyszły rok – zaznaczył.
Sezon 2014 dla wieloletniej podpory tarnowskich Jaskółek dobiegł końca. W Zielonej Górze wywalczył on brąz Indywidualnych Mistrzostw Polski i utrzymał się również w rozgrywkach o Indywidualne Mistrzostwo Europy, plasując się na piątym miejscu. Cieniem na jego występach kładzie się jednak kontuzja, której doznał dzień po ostatnim turnieju SEC, występując w Speedway Grand Prix Challenge na torze we włoskim Lonigo. To miało z pewnością pośredni wpływ na występy Koldiego w fazie play-off. – Miałem lepsze i gorsze występy ogólnie w całym sezonie. Trochę namieszało to Lonigo i ogólnie szkoda, że tak wyszło. W sobotę miałem taką sytuację, że mnie zaczepił jeden z kibiców i pytał mnie, po co ja wybrałem się do tego Lonigo, skoro to tak logistycznie nie pasowało. Powiedziałem temu panu, że z takim myśleniem bez sensu w ogóle jeździć na żużlu. Całkowicie inaczej to wygląda na żywo, jak się jeździ i to robi. Człowiek walczy o jakieś cele i stara się jak najlepiej. Akurat te zawody od początku się dla mnie nie układały, później doszedł ten upadek. Wiadomo, trzeba walczyć dalej, dla kibica ważne jest, żeby było złoto, złoty kolor, itd. Dla nas też było ono ważne, ale cieszymy się z tego brązu tak, jak byśmy też byli zwycięzcami, z tego względu, że ten sezon naprawdę świetnie nam poszedł. Udał nam się idealnie, mieliśmy taką swoją drużynę marzeń. Pomimo takiej końcówki, to bardzo się cieszę z całego sezonu, mogłem jeszcze trochę więcej tych punktów zdobywać, ale i tak jestem szczęśliwy, że jestem cały i zdrowy. Przy okazji drużyna i kibice też powinni być zadowoleni – przyznał podsumowując swoje występy.
W przedsezonowym prognozach, grupa tak zwanych ekspertów rzadko umieszczała drużynę Marka Cieślaka w pierwszej "czwórce". Kolektyw, który po raz kolejny udało się stworzyć w Tarnowie, zdominował jednak rozgrywki rundy zasadniczej, tracąc zaledwie trzy oczka. Gdyby nie zbieg bardzo niesprzyjających okoliczności, takich jak masowe kontuzje liderów zespołu i problemy z aurą przed rewanżowym półfinałem z Fogo Unią Leszno, to zapewne gorzowską Stal w finale Drużynowych Mistrzostw Polski, czekałoby znacznie trudniejsze zadanie, niż przeprawa z leszczyńskimi Bykami. Kołodziej otwarcie mówi, że chciałby, aby zmontowana przed tym sezonem ekipa, spotkała się w Tarnowie w kolejnych rozgrywkach. – Nie ma się co oglądać na to, co kto mówi, tylko robić swoje. Ja od samego początku wiedziałem, że nasi zawodnicy są przede wszystkim waleczni i to jest najważniejsze. Często też tak bywa, że zawodnik po gorszym sezonie ma już lepszy. To się też sprawdziło u naszych zawodników, którzy mieli rzeczywiście nie do końca udany poprzedni rok. Ten mieli po prostu wręcz wyśmienity. Gdy zbierze się taką pakę do kupy i przy okazji jest fajna atmosfera, do tego doszedł Greg Hancock, to naprawdę było ciekawie i super. Mam nadzieję, że to przetrwa dalej i nie będziemy tej drużyny burzyć. Wiadomo, że to łatwo się mówi, bo żużel dzisiaj jest drogi i nie jest łatwo o pieniądze na ten sport. Jednak wiadomo, że tutaj w Tarnowie żyjemy jakby najbardziej tym żużlem. Dla mnie po sezonie byłoby najlepiej, gdyby się okazało, że ta drużyna po prostu zostaje – podkreślił z nadzieją Koldi.
Złotych medali nie udało się wywalczyć w Polsce, jednak w Szwecji VMS Elit Vetlanda, której barw w kilku spotkaniach bronił Janusz, zdominowała rozgrywki i świętowała końcowy sukces. W finałowych meczach tarnowskiego zawodnika zabrakło z powodu kontuzji, jednak m.in. w półfinale przyczynił się on do awansu drużyny Bosse Wirebranda do wielkiego finału tegorocznych rozgrywek. – Kilka razy z chłopakami wspomogliśmy szwedzką drużynę, bo nas potrzebowała i byliśmy dostępni. Co prawda na finały również mieliśmy jechać, ale wypadła akurat ta kontuzja. Nie pojechaliśmy teraz, cieszymy się jednak, ponieważ cały czas kibicowaliśmy Vetlandzie, ale to ten skład, który był finale, zdobył to mistrzostwo, więc bardzo gratulujemy naszej drużynie.
17 października w Grudziądzu miał się odbyć finał Mistrzostw Polski Par Klubowych, w ostatnim czasie impreza ta została jednak przeniesiona do Gorzowa Wielkopolskiego. Wychowanka tarnowskich Jaskółek najprawdopodobniej nie zobaczymy wówczas na torze, ponieważ ma on
zamiar już odpocząć i zregenerować siły przed kolejnymi rozgrywkami. Przypomnijmy, że tarnowska Unia, właśnie w grodzie nad Wartą w zeszłym roku zdobyła złote krążki w tych rozgrywkach. – Raczej będzie ciężko, bo już wszystko jest zaplanowane tak, że od razu po tym ostatnim meczu krótko odpoczywam i biorę się do roboty, żeby dobrze przygotować się na przyszły rok, aby to wszystko z tymi nogami wyprostować. Ja już chciałem tak naprawdę wcześniej skończyć, ale akurat liga jest na tyle ważna, że zrobiłem ten wyjątek i zaryzykowałem. Natomiast wydaje mi się, że byłoby głupotą, gdybym jeszcze pojechał w jakichś zawodach – zakończył rozmowę Janusz Kołodziej.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów