eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 296
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Janusz Kołodziej: To znowu jakieś dziwne zasady
 2017-05-04 11:04:19  Stanisław Wrona    inf. własna

W poniedziałek, na torze w węgierskim Nagyhalász odbył się jeden z "półfinałów" tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Europy. Do finału eliminacji Challenge awans wywalczyła trójka żużlowców. Czwarte miejsce, po biegu dodatkowym, przypadło w udziale reprezentantowi Polski, Januszowi Kołodziejowi.

Tym samym w chorwackim Goričan będzie zawodnikiem rezerwowym. Koldi był z pewnością jednym z faworytów poniedziałkowego turnieju. Najprawdopodobniej udałoby mu się zająć miejsce na "pudle", niefortunnie zakończył się jednak jego drugi bieg, kiedy to przy prowadzeniu, nie opanował motocykla i spadł na ostatnią pozycję. Później nie udało mu się już wyprzedzić żadnego rywala, co miało znaczący wpływ na końcową klasyfikację zawodów. – Powiedzmy, że to był mój błąd, ale wynikało to też z tego, że motocykl miałem dość „agresywnie” ustawiony, ponieważ warunki torowe w tym turnieju były mega twarde. Pod koniec zawodów już wychodził pas, tzn., że tor jest wyjątkowo twardy i strasznie ciężko jest ustawić pod to motocykl i w danym momencie ryzykowałem w jedną stronę. Postawiło mi „dęba”, gdy wiozłem tą trójkę, być może by się udało, ale uratowałem się przed upadkiem, jednak ta strata później była tak wielka, że nie miałem już w ogóle pomysłu na wyprzedzanie. Natomiast w następnych biegach poszedłem całkowicie w drugą stronę i udało się te punkciki łapać po to, żeby jechać dalej. Wiadomo, że jest mi przykro i nie udało mi się zająć miejsca od pierwszego do trzeciego. Taki jest sport – popełniłem jeden, największy błąd tych zawodów. Później nie podłamywałem się, tylko jechałem na tyle, na ile mnie stać. Doszedł jeszcze ten bieg dodatkowy, przed którym było losowanie. Ja wybierałem pierwszy i wziąłem to drugie pole, bo wydawało mi się, że chyba jest lepsze, ale nie obserwowałem zawodów i nie wiedziałem tego na 100%. Warto było zaryzykować i pojechać właśnie w ten sposób. Wygrałem start z Josefem, bo gdyby było na odwrót, to bardziej on dyktowałby warunki. Udało mi się go „nakryć”, więc dowiozłem zwycięstwo. Była jazda tylko przy kredzie, nie można było odjechać, bo wychodził pas i kto pojechał szerzej, to po prostu tracił - mówił po poniedziałkowych zawodach, Janusz Kołodziej.

Początek zawodów był jednak zdecydowanie ciekawszy niż jego druga część. Nowy dla niemal wszystkich uczestników obiekt w Nagyhalász ma zaledwie 300 metrów długości i w pierwszych seriach można było na nim oglądać sporo dobrego ścigania. Później było już nieco gorzej, jednak ten nowy owal z pewnością mógł się podobać niezależnym obserwatorom. – Na początku ta nawierzchnia zostawała gdzieś tam pod bandą i panowie toromistrzowie nie odgarniali jej tak dokładnie, natomiast później zaczęli ją „wymiatać” po całym torze i ona zaczęła „znikać”. Często tak jest, że nagle ona znika i wtedy właśnie pod tym płotem już tak nie „niesie”. Chociaż w ostatnim biegu dodatkowym „Przemo” z Mikkelem Bechem jechali już trochę szerzej, ale to wynikało trochę z tego, że musieli szukać którejś drogi, żeby walczyć i się napędzać. Ewidentnie widać było, że już brakowało mu tej prędkości i już tam tak nie niosło. We wcześniejszych biegach nie było wyjścia – albo płot, albo krawężnik. Jedynym plusem przy płocie było to, że miało się minimalnie lepszą prędkość i w danym momencie trzeba było nakryć tego w krawężniku. Start był tak naprawdę zaraz po wyjściu bliżej krawężnika i może być tak, że nawet jak będziesz z przodu, ten z krawężnika szybciej wyjdzie i wygra - dodał.

Kołodziej przyznał również, że od takich obiektów, jak ten na Węgrzech, woli dłuższe owale, jak choćby te, które możemy oglądać w Polsce. Dodał również, że nadal ma on niekiedy problemy na twardszych nawierzchniach i że sam jest pozytywnie zaskoczony swoim osiągnięciem z poniedziałkowego turnieju. – Powiem szczerze, że ja wolę polskie tory, takie normalne, czyli długie, z szerokimi łukami, trochę bardziej przyczepne. Pomimo tego, że w Tarnowie jeździłem tyle lat, to i tak coś z twardymi mam problem. Tak jak na Węgrzech, myślałem, że w ogóle wyciągnę maksymalnie 7 punktów, udało się 10, więc było trochę lepiej - przyznał z ulgą.

Podkreślić należy trudność każdego z półfinałów do Challenge Indywidualnych Mistrzostw Europy. Awans uzyskiwało z nich po 3 lub 4 zawodników, podczas gdy z finału eliminacji, do turniejów głównych promowanych będzie aż 7 zawodników. Dodatkowo z Nagyhalász dalej mogła przejść tylko pierwsza "trójka", ponieważ rozstawiony na Challenge w Goričan będzie Chorwat Jurica Pavlic. Ten przywilej, przy tak małej liczbie miejsc z półfinałów, nie do końca mógł się podobać innym. – Chłopaki nawet poruszali to u sędziego na odprawie i pytali, czemu tak jest, że Jura dostaje właśnie nominacje, a my musimy walczyć. Nic nie poradzimy – przyjeżdżamy na zawody i dowiadujemy się wszystkiego. W dzień turnieju dowiedzieliśmy się też, że w razie czego wchodzi tylko dwóch Polaków. Kiedyś wystąpiła ta sama sytuacja z Sebastianem Ułamkiem i mną. Jest wiele takich przykładów, jest to tak naprawdę nie fair dla zawodników, ale co my możemy? Musimy wsiąść na motor i tylko jeździć.

Zaskakującą nowością było z kolei to, że zawodnicy z miejsc 4-7 walczyli o ostatnie miejsca premiowane awansem z każdego z półfinałów. Tym samym Rasmus Jensen, przy wygraniu biegu dodatkowego, mógł zająć pozycję rezerwowego, pomimo tego, że w serii zasadniczej zdobył 2 oczka mniej niż Koldi i Josef Franc. To wprawiło w osłupienie zarówno zawodników, jak i pozostałych obserwatorów, jak jednak widać, niezbadane są absurdy regulaminów sportu żużlowego, nie tylko w Polsce... – Przed zawodami było powiedziane, że pierwsza trójka wchodzi normalnie, natomiast o to czwarte miejsce mamy dodatkowy bieg wszyscy. Też są to znowu jakieś dziwne zasady, ale tak jak mówiłem – co my możemy poradzić? Zostaje nam posłuchać, pokiwać głowami na „tak” albo „nie” i tyle. Musimy wsiąść na motor i robić swoje - podkreślił na koniec rozmowy, Janusz Kołodziej.

Reklama

 


Relacje Live

Krajowa Liga Żużlowa

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs OK Kolejarz Opole
sobota 15:15

Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 14:00

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs Śląsk Świętłochowice
niedizela 15:15

Polska vs Australia
niedziela 19:00

Finał MIMP - Bydgoszcz
sobota 20:00

Tabele ligowe

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

11

20

+66

2.  Pres Toruń 11 17 +107
3.  Fogo Unia Leszno 11 17 +68
4. Orlen Oil Motor Lublin 11 17 +93
5  Bayersystem GKM Grudziądz 11 14 +17
6. Gezet Stal Gorzów 11 10 -17
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

11

7 -96
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 11

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 11 26 +203
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 11 14 -42
3. Hunters PSŻ Poznań  11 14 +3
4 Innpro ROW Rybnik 11 13 +31
5. Dakar Development Stal Rzeszów 11 12 -1
6. Polonia Piła 11 10 -109
7. Moonfin Magnus Ostrów 11 8 -47
8. Cellfast Wilki Krosno

11

7

-38
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

11 22 +117
2.

Ultrapur Start Gniezno

10 15 +5
3. Trans MF Landshut Devil 10 15 +36
4.  Ok Kolejar Opole 9 10 +1
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 9 8 -28
6.  Speedway Kraków  10 8 -67
7  MKS Śląsk Świętłochowice 10 6 -74
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 8 16 +60
2. Indianerna Kumla  8 14 +90
3. Lejonen Gislaved 9 14 +52
4. Vastervik Speedway 8 10 +44
5. Vargarna Norrkoeping 8 7 +8
6. Dackarna Malilla 8 7 -7
7. Rospiggarna Hallstavik 8 2 -112
8. Piraterna Motala 9 0 -135



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 82
2.  Brady Kurt 79
3. Robert Lambert 63
4.  Michael Jepsen Jensen 61
5. Jack Holde 55
6.  Max Fricke  50
7. Kacper Woryna 49
8.  Leon Madsen 45
9.  Patryk Dudek 40
10. Jason Doyle 39
11.  Andrzej Lebiediew  32
12.  Dominik Kubera 20
13.  Daniel Bewley 18
14.   Nazar Parnicki  14
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Patryk Dudek
2.  Andrzej Lebiediew
3.  Leon Madsen
4.  Kacper Woryna
5.  Nazar Parnicki
6.  Piotr Pawlicki
7.  Maciej Janowski
8.  Przemysław Pawlicki
9. r Rasmus Jensen
10.  Mikkel Michelsen
11.  Michael Jepsen Jensen
12.  Kai Huckenebck
13.  Jan Kvech
14.  Mathias Pollestad
15.  Adam Ellis
16.

17.

18.

19.

20.

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Partner

 

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu