POLSKA
Janusz Kołodziej: Wolałbym jechać i robić swoje
W niedzielę Grupa Azoty Unia Tarnów uległa na wyjeździe w pierwszym spotkaniu o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski zespołowi Spar Falubazu Zielona Góra w stosunku 43:47. 2 punkty z bonusem do dorobku swojej drużyny dorzucił borykający się z urazami Janusz Kołodziej.
Biorąc pod uwagę początek spotkania, kiedy to Jaskółki przegrywały już czternastoma punktami, końcowy wynik nie jest w perspektywie rewanżu tak przygnębiający. - Ja uważam, że ten mecz i tak się dobrze ułożył dla nas, bo rzeczywiście po tym początku wydawało się, że może być dramat, ale to chodziło też o to, że nie mogliśmy trafić w te odpowiednie przełożenia. Jedni zawodnicy mówili, że trzeba iść wyżej, drudzy, że niżej. Każdy miał swoją receptę na to, żeby polepszyć ten wynik. Cieszymy się, bo jednak się udało. Niektóre biegu przegrywaliśmy, inne remisowaliśmy, niektóre wygrywaliśmy. Jednak w kontekście całego meczu nie jest źle. Wiadomo, mamy sytuację jaką mamy. Cieszymy się na pewno, że Greg nas dzisiaj wspomógł i było nam łatwiej - komentował na gorąco po niedzielnym spotkaniu Janusz Kołodziej.
Borykający się z urazami, których nabawił się w Lonigo wieloletni zawodnik Jaskółek zdobył w niedzielnym spotkaniu dwa punkty z bonusem. W ostatnim swoim starcie został zmieniony w ramach rezerwy taktycznej przez Grega Hancocka. - Trener podjął decyzję lepszą dla drużyny, więc wydaje mi się, że wiedział co robi i taka była jego wola. Ja staram się jechać najlepiej jak potrafię, jednak jestem w takim momencie, że z jazdą na motorze nie jest mi najłatwiej i dlatego też wynik był taki nienajlepszy. Jak wiemy można za mnie zastosować zastępstwo zawodnika, jednak sygnał z klubu ewidentnie jest taki, ze chcą, żebym jechał, więc nie dyskutuję, tylko jadę - przyznał mówiąc o swojej dyspozycji.
Zdrowie zawodnika powinno być w tym przypadku najważniejsze. Sam zawodnik przyznaje, że wolałby w pełnej dyspozycji wspomóc swoją drużynę w ostatnich meczach tego sezonu. - Wolałbym jechać i robić swoje, a nie jestem na tyle sprawny, żeby to robić. Wola klubu jest taka, żebym jechał, lepsze to niż zastępstwo, więc jadę i z tym nie dyskutuję. Wcześniej były długie rozmowy, czy jechać zastępstwo, czy jechać normalnie w składzie i była prośba, żeby jechać, więc jadę wszystkie mecze. Wygląda to tak, że ciągną się za mną stare kontuzje,
których podczas sezonu nie mogę wyleczyć. Czekam na jego koniec, do
tego kolejne urazy doszły w Lonigo. Wiadomo, jakby to była jedna mała, czy większa kontuzja, można byłoby jechać, ale jak nawarstwia się
więcej problemów zdrowotnych, to lepiej się wyleczyć i dopiero
jechać. Ja tylko mam nadzieję, że do przyszłego roku zdążę się dobrze
przygotować i zapomnieć o tym, co było - kontynuował popularny Koldi.
Cztery punkty straty przed rewanżem to strata do odrobienia już w jednym wyścigu. W ekipie Marka Cieślaka nie może dojść jednak do zbytniego rozluźnienia, aby nie doszło do powtórki z półfinałowego meczu z drużyną Adama Skórnickiego. - Leszno przyjechało i nas akurat zaskoczyło. Sami byliśmy zaskoczeni warunkami i tym wszystkim, bo rzeczywiście wiele rzeczy, poprzez tą dłuższą przerwę na tarnowskim torze się pozmieniały. Zostaje na tydzień, na pewno będziemy dużo pracować nad tym, żeby odrobić ten wynik, bo jednak ten brąz to też będzie w jakimś stopniu sukces, więc będziemy starać się potrenować i dobrze pojechać w zawodach. Prawdopodobnie rewanżowy mecz z Zieloną Górą będzie moim ostatnim występem w tym sezonie - zaznaczył jeździec Grupy Azoty Unii Tarnów.
W kuluarach mówi się już o planach zawodników na kolejny sezon. Koldi podkreśla, że jeśli tylko będzie to możliwe, nie ma zamiaru zmieniać swojego otoczenia. - Jak najbardziej mam zamiar zostać w Tarnowie. Nie mam zamiaru nigdzie się wybierać, bardzo bym chciał, żeby też została duża część tej drużyny. Może być trudno, ale zobaczymy. Miejmy nadzieję, że będziemy mieć dobrą drużynę w przyszłym roku. Ja bym chciał zostać i miejmy nadzieję, że niektórzy zawodnicy też zostaną, jeśli nie wszyscy. Nie wiadomo, jaka będzie sytuacja finansowa w klubie. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze i że będziemy mogli tą dobrą jazdę w ekstralidze kontynuować.
Zdecydowany lider po rundzie zasadniczej musi zadowolić się walką o brązowe medale. Sport żużlowy w Polsce jednak jest tak skonstruowany, że kilka następujących po sobie kontuzji może wykończyć nawet niezaprzeczalnego pretendenta do tytułu mistrzowskiego. - Wiele czynników się na to złożyło. W tym momencie jest naprawdę spory szpital w naszej drużynie. Greg też nie jedzie tak, jak wcześniej, bo jednak cały czas ta ręka mu doskwiera. Równie dobrze można powiedzieć o Martinie i o Krzysztofie Buczkowskim, bo oni jakąś tam przerwę mieli. Inaczej pojechaliby w Lesznie i w Tarnowie tak samo, gdyby byli zdrowi, ten wynik byłby inny. Żużel taki jest, może być fajnie w danym momencie, ale poprzez przekrój tygodnia może się naprawdę wiele zmienić. My akurat mieliśmy tego pecha, że to nas dosięgło, borykamy się z pewnymi problemami, jednak miejmy nadzieję, że ostatni mecz będzie lepszy w naszym wykonaniu niż ten ostatni u siebie i powalczymy o trzecie miejsce - zapewnił Janusz Kołodziej na koniec rozmowy z portalem eSpeedway.pl.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów