eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 327
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Polska

  Krzysztof Buczkowski: Chyba nam się tak należy
 2018-06-12 10:06:28  Kamil Szyszkowski    inf.własna

W niedzielny wieczór zespół MrGarden GKM-u Grudziądz doznał kolejnej porażki w tym sezonie. Tym razem grudziądzanie podejmowali na własnym torze wicemistrzów Polski - Betard Spartę Wrocław. Spotkanie zakończyło się wynikiem 42:48 dla gości. Nasz rozmówca, Krzysztof Buczkowski do dorobku grudziądzan dorzucił 7 punktów i bonus. Jak oceni niedzielny występ?

MrGarden GKM Grudziądz ma na swoim koncie zaledwie jedno zwycięstwo nad gorzowską Stalą i remis z forBET Włókniarzem Częstochowa. Niedzielny mecz miał być meczem o przełamanie złej passy i uniknięcie ostatniego miejsca, tym bardziej, że Falubaz Zielona Góra poległ w Gorzowie Wlkp. co znacznie ułatwiało grudziądzanom opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Niestety dla grudziądzkich kibiców, ich drużyna poniosła kolejną w tym sezonie porażkę. - Nie udało się wykonać planu. Każdy się starał jak mógł, momentami było bardzo na granicy aż za nadto. Niestety, jak ktoś ma jakieś braki w dopasowaniu, to tak wtedy jest. - stwierdził po meczu widocznie rozżalony Buczkowski.

Kolejna w tym sezonie przegrana doprowadziła do sporego niezadowolenia wśród miejscowych kibiców. Po spotkaniu kibice wyraźnie pokazali swoje niezadowolenie. - To nie jest przyjemne, żeby dostawać od swoich kibiców joby, ale chyba nam się tak należy, jeżeli tak już jest. Jakieś wyzwiska, transparenty. - odpowiedział kapitan MrGarden GKM-u. 

Krzysztof Buczkowski nie mógł znaleźć przyczyny kolejnej przegranej. Sam zawodnik w ciągu meczu korzystał aż z trzech motocykli, gdyż nie potrafił do końca spasować się z miejscową nawierzchnią. - Nie będę się tłumaczył z tego, że kibice nas "jadą" z każdej strony, że my nie jedziemy. To nie jest tak. My jesteśmy na tą chwilę słabi. Przemek i Artiom jadą dobrze, ja dorzucam jakieś punkty jako druga linia i staram się jak mogę. Dzisiaj skorzystałem z trzech moich motocykli, więc wyobraźcie sobie gdzie ja byłem z przełożeniami. Dopiero mój trzeci wybór był w miarę dobry. Później chcieliśmy polepszyć w 14. wyścigu i przedobrzyliśmy. Trudno się rozmawia po takim meczu. Nasza sytuacja jest nieciekawa. Aż się boje co będzie na przyszłość, trzeba uniknąć porażki i wygrywać mecze. - odparł. 

Grudziądzanom nie pomógł także czwartkowy bardzo długi trening. Zawodnicy GKM-u trenowali do późnego wieczoru. Podobnie sytuacja wyglądała przed blamażem z FOGO Unią Leszno, gdzie miejscowi także odbyli długi trening. Czy to wpływa na jakąś niekorzyść wśród zawodników? - Każdy się stara przygotowywać ile może, Przemek był na treningu, spasował się dobrze, ale też musiał dużo kombinować. Tor u nas jest różny, się on troszkę zmienia, ale dla każdego jest równy. - odpowiedział. 

Przed "żółto-niebieskimi" mecz o życie z Grupą Azoty Unią Tarnów. Ewentualna przegrana z tarnowskimi jaskółkami praktycznie przekreśli szanse grudziądzan na utrzymanie w PGE Ekstralidze. Co na ten temat myśli Buczkowski? - Ciężko się mówi o takich meczach, bo ostatnio ciągle mamy takie mecze, a ten będzie szczególny. Sam jestem u siebie, a słabo mi to wychodzi. Szarpie te wyścigi, ale nic z tego dla drużyny nie ma, w niektórych wyścigach może coś. To jest cały czas mało, nie jest łatwo, ale trzeba się z tym zmierzyć, nawet z kibicami, którzy nie są z tego zadowoleni, ale mają do tego prawo. Trzeba walczyć cały czas ze sobą. Nie jest łatwo się podnieść po takich blamażach, ale jedziemy dalej. - stwierdził. 

Czy grudziądzanie mają jakiś pomysł jak podnieść się z tej sytuacji i wygrać z Tarnowem? - Trudno powiedzieć, mieliśmy teraz ciężki trening. Przemo jeździł do 23, ja jeździłem do 22 i efekty są takie nie najlepsze. Czasami też człowiek chce sobie pojechać gdzieś na plażę i się odseparować chociaż na chwilę od tego wszystkiego, po czym dostaje gromkie "joby" od ludzi, że leży na plaży i nie trenuje. Tak źle, tak nie dobrze, człowiek się stara jak najlepiej. Jak drużyna wygrywa wszyscy są z nami, przegrywamy zostają nieliczni. Trzeba z tym walczyć. Jako żużlowiec nie jestem pierwszy raz w takiej sytuacji. Zawsze sobie radziłem z takim problemem szybciej czy później. Wiadomo, że to dla kibiców nie jest wytłumaczenie i nie interesują nikogo moje problemy. Muszę jak najszybciej je rozwiązać i punktować na przyzwoitym poziomie. Przegraliśmy z lepszą drużyną. - zakończył. 

Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno



2. Cash Broker Stal Gorzów



3. Betard Sparta Wrocław



4. forBET Włókniarz Częstochowa



5. Get Well Toruń



6. MrGarden GKM Grudziądz



7. Falubaz Zielona Góra


8. Speed Car Motor Lublin



Nice 1. Liga Żużlowa
1. Grupa Azoty Unia Tarnów


2. ROW Rybnik


3. Car Gwarant Start Gniezno


4. Lokomotiv Daugavpils


5. Orzeł Łódź



6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk


7. Stal Rzeszów


8. MDM Komputery Ostrovia Ostrów



2. Liga Żużlowa
1. Euro Finannce Polonia Piła


2. Arge Speedway Wanda Kraków



3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz


4. OK Kolejarz Opole


5. Iveston PSŻ Poznań

 


6. Polonia Bydgoszcz

 



7. Wilki Krosno


SGB Premiership
1. Poole Pirates


2. King's Lynn Stars


3. Somerset Rebels


4. Belle Vue Aces


5. Swindon Robins


6. Wolverhampton Wolves


7. Leicester Lions


Elitserien
1. Smederna Esklistuna



2. Dackarna Malilla



3. Rospiggarna Hallstavik



4. Västervik Speedway



5. Vetlanda Speedway


6. Indianerna Kumla



7. Lejonen Gislaved



8. Masarna Avesta



9. Piraterna Motala



Zdjęcie miesiąca
Klasyfikacja SGP
1.  Tai Woffinden  
2.  Bartosz Zmarzlik  
3.  Fredrik Lindgren  
4.  Maciej Janowski  
5.  Greg Hancock  
6.  Artiom Łaguta  
7.  Jason Doyle  
8.  Emil Sajfutdinow  
9.  Patryk Dudek  
10.  Matej Žagar  
11.  Martin Vaculik
12. Janusz Kołodziej

13.  Niels Kristian Iversen
 
14. Antonio Lindbaeck
 
15. Leon Madsen
 
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen  56
2.  Jarosław Hampel  45
3.  Robert Lambert 41
4.  Antonio Lindbaeck 40
5.  Mikkel Michelsen  40
6.  Emil Sajfutdinow 39
7. Peter Kildemand 32
8.  Vaclav Milik  32
9. Andriej Kudriaszow  26
10.  Kai Huckenbeck  26
11.  Krzysztof Kasprzak 24
12.  Piotr Pawlicki 20
13. Andrzej Lebiediew 20
14.  Andreas Jonsson 19
15. Josef Franc  4
Klasyfikacja IMŚJ
1.  Bartosz Smektała  56
2.  Maksym Drabik  54
3.  Robert Lambert  48
4.  Dominik Kubera 37
5.  Andreas Lyager 29
6.  Fredrik Jakobsen 25
7.  Patrick Hansen  25
8.  Daniel Bewley  21
9. Daniel Kaczmarek 15
10. Robert Chmiel  15
11.  Joel Kling  14
12.  Nick Skorja 12
13.  Filip Hjelmland 9
14. Davis Kurmis  7
15. Filip Hajek  3
Partnerzy
 
Ostatni wywiad
   Bartłomiej Kowalski: Na pewno można było wygrać

Bartłomiej Kowalski okazał sie z jednym bohaterów Arge Speedway Wandy Kraków w meczu z Lokomotivem Duagavpils. Zespół z województwa małopolskiego zdołał remisować 45:45 z fawroyzowanymi Łotyszami. Ważnym punktem w ekipie gospodarzy był właśnie wcześniej wspomniany młodzieżowiec, który uzyskał 8 punktów z bonusem. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z utalentowanym zawodnikiem.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Premiership: Podsumowanie sezonu 2018 (cz. II)

Za Nami półfinały rozgrywek SGB Premiership w sezonie 2018. Sezon w lidze zakończyły już zespoły Belle Vue Aces i Somerset Rebels. Rebeliantów czeka jeszcze walka w finale SGB Premiership Knock-Out Cup. Przyjrzymy się zatem dokonaniom obu ekip w tym sezonie.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Śladami historii. Parowy czempionat (cz. II)

Zapraszamy Państwa na drugą część dotyczącą historii międzynarodowych finałów z udziałem najlepszych par świata. W drugiej części opiszemy historię składającą się na lata, kiedy w formacie parowym rozgrywano Drużynowe Mistrzostwa Świata (1994-1998) oraz po krótce opiszemy historię Speedway Best Pairs Cup z udziałem najlepszych reprezentacji świata (2013-2015). W pierwszej z kolei odnieśliśmy się do legendarnych Mistrzostw Świata Par. Zapraszamy do lektury!!!

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu