eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 253
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Polska

  Marcin Kozdraś: Nic nie trwa wiecznie
 2013-02-12 15:04:44  Konrad Cinkowski    inf.własna

Marcin Kozdraś licencję żużlową uzyskał w sezonie 2004. Przez pięć kolejnych sezonów dane mu było reprezentować trzy kluby, z: Gorzowa Wielkopolskiego, Łodzi, Gniezna oraz Piły. Z powodu braku odpowiedniego sprzętu i satysfakcjonujących wyników, "Jessup" postanowił zrezygnować z czynnego uprawiania czarnego sportu.

Ostatni raz w zawodach żużlowych wystąpiłeś w 2010 roku. Dlaczego postanowiłeś zawiesić swoją żużlową karierę?
- Nic nie trwa wiecznie, brak odpowiedniego sprzętu, co za tym idzie brak startów które pozwoliły by mi zarobić na sprzęt, to wszystko sprawiało że nie miałem satysfakcjonujących wyników. Nie można było cały czas dokładać do tego interesu. Trzeba było powiedzieć sobie, że to koniec.

Skąd wzięła się u Ciebie miłość do speedway'a i chęć zostania żużlowcem? Miałeś problemy z przekonaniem rodziców?
- W Wawrowie, gdzie obecnie mieszkam, został otwarty mini tor, a jego prezesem był mój wujek. To on namówił mnie do zapisania się do szkółki. Jeśli chodzi o rodziców, z tatą nie było żadnego problemu, a mama została postawiona przed faktem dokonanym (śmiech dop. red.).

Który z trenerów miał największy wpływ na twoją karierę?
- Każdy trener coś mi przekazał i w jakimś stopniu ukształtował, ale najwięcej zawdzięczam Stanisławowi Chomskiemu.

Ścigałeś się w klubie z Gorzowa, Łodzi, Gniezna i Piły. W którym klubie startowało ci się najlepiej i który swój sukces uważasz za najlepszy?
- W każdym klubie dobrze mi się startowało, ale najmilej wspominam przygodę z Orłem Łódź, ze względu na dużą ilość jazdy. W Pile była zaś najlepsza atmosfera w drużynie. Sukcesów jako takich nie było, ale miałem możliwość sprawdzenia swoich umiejętności na wielu torach w Europie.

Mimo iż twoja żużlowa przygoda dobiegła końca, wciąż jesteś przy tym sporcie, zajmujesz się poszukiwaniem innym zawodnikom klubów w polskiej lidze.
- Przez parę lat startów na żużlu, trochę się tych znajomości nazbierało i czemu miałbym tego nie wykorzystać i nie pomagać swoim kolegom? Oni mają więcej jazdy, a ja wciąż mam styczność z żużlem.

Czy cieszysz się dużym zainteresowaniem wśród zawodników?
- Mam paru znanych zawodników, których mam okazję reprezentować. Są to zarówno uczestnicy i finaliści Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, czy też zawodnicy startujący w Grand Prix. Niestety, nie każdy z nich miał okazję znaleźć angaż w Polsce.

Ważne, że nadal jesteś przy tym co kochasz. A nie myślałeś, aby zostać np. mechanikiem lub trenerem?
- Bardzo mnie ciągnie, aby zostać trenerem, ale Polski Związek Motorowy nie organizuje od kilku lat kursów szkoleniowych i ciężko jest zdobyć odpowiednie uprawnienia.

Twój macierzysty klub – Stal Gorzów, w ubiegłym sezonie zdobył wicemistrzostwo Polski. Okres transferowy był jednak dla nich bardziej brutalny niż się spodziewano. Co sądzisz o składzie Stali i szansach w rozgrywkach Enea Ekstraligi?
- Mimo że mamy słabszy skład, cieszę się, bo drużyna jest chyba najbardziej gorzowska, od kiedy startujemy w Ekstralidze. Wrócił Paweł Hlib i Daniel Nermark. Myślę, że spokojnie Stal stać na walkę o czołowe pozycje!
 
Jak sądzisz, kto ma największe szanse na Drużynowe Mistrzostwo Polski oraz na awans do Ekstraligi?
- Jeśli chodzi o Ekstraligę to ciężko powiedzieć, większość drużyn na papierze wygląda naprawdę na bardzo silne. Wszystko rozstrzygnie się na torze. Jeśli chodzi o awans, myślę że w końcu przyszedł czas na GTŻ Grudziądz.

Dziękuję za rozmowę.
- Również dziękuję i pozdrawiam.


Marcin Kozdraś mimo, iż już nie startuje, wciąż pozostaje przy czarnym sporcie

fot. archiwum zawodnika

Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno



2. Cash Broker Stal Gorzów



3. Betard Sparta Wrocław



4. forBET Włókniarz Częstochowa



5. Get Well Toruń



6. MrGarden GKM Grudziądz



7. Falubaz Zielona Góra


8. Speed Car Motor Lublin



Nice 1. Liga Żużlowa
1. Grupa Azoty Unia Tarnów


2. ROW Rybnik


3. Car Gwarant Start Gniezno


4. Lokomotiv Daugavpils


5. Orzeł Łódź



6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk


7. Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów



2. Liga Żużlowa
1. Euro Finannce Polonia Piła


2. Speedway Wanda Kraków



3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz


4. Kolejarz Opole


5. Power Duck Iveston PSŻ Poznań

 


6. Polonia Bydgoszcz

 



7. Wilki Krosno


SGB Premiership
1. Poole Pirates


2. King's Lynn Stars


3. Belle Vue Aces


4. Swindon Robins


5. Wolverhampton Wolves


6. Ipswich Witches


7. Peterborough Panthers


Elitserien
1. Smederna Esklistuna



2. Dackarna Malilla



3. Rospiggarna Hallstavik



4. Västervik Speedway



5. Vetlanda Speedway


6. Indianerna Kumla



7. Lejonen Gislaved



8. Masarna Avesta



9. Piraterna Motala



Klasyfikacja SGP
1.  Tai Woffinden  
2.  Bartosz Zmarzlik  
3.  Fredrik Lindgren  
4.  Maciej Janowski  
5.  Greg Hancock  
6.  Artiom Łaguta  
7.  Jason Doyle  
8.  Emil Sajfutdinow  
9.  Patryk Dudek  
10.  Matej Žagar  
11.  Martin Vaculik
12. Janusz Kołodziej

13.  Niels Kristian Iversen
 
14. Antonio Lindbaeck
 
15. Leon Madsen
 
Partnerzy
 
Ostatni wywiad
   Bartłomiej Kowalski: Na pewno można było wygrać

Bartłomiej Kowalski okazał sie z jednym bohaterów Arge Speedway Wandy Kraków w meczu z Lokomotivem Duagavpils. Zespół z województwa małopolskiego zdołał remisować 45:45 z fawroyzowanymi Łotyszami. Ważnym punktem w ekipie gospodarzy był właśnie wcześniej wspomniany młodzieżowiec, który uzyskał 8 punktów z bonusem. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z utalentowanym zawodnikiem.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Premiership: Podsumowanie sezonu 2018 (cz. II)

Za Nami półfinały rozgrywek SGB Premiership w sezonie 2018. Sezon w lidze zakończyły już zespoły Belle Vue Aces i Somerset Rebels. Rebeliantów czeka jeszcze walka w finale SGB Premiership Knock-Out Cup. Przyjrzymy się zatem dokonaniom obu ekip w tym sezonie.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Śladami historii. Parowy czempionat (cz. II)

Zapraszamy Państwa na drugą część dotyczącą historii międzynarodowych finałów z udziałem najlepszych par świata. W drugiej części opiszemy historię składającą się na lata, kiedy w formacie parowym rozgrywano Drużynowe Mistrzostwa Świata (1994-1998) oraz po krótce opiszemy historię Speedway Best Pairs Cup z udziałem najlepszych reprezentacji świata (2013-2015). W pierwszej z kolei odnieśliśmy się do legendarnych Mistrzostw Świata Par. Zapraszamy do lektury!!!

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu