POLSKA
Mikkel Michelsen: Miło mi znów jeździć w barwach Fogo Unii
Mikkel Michelsen okazał się cichym bohaterem niedzielnego meczu 13. kolejki Enea Ekstraligi pomiędzy Fogo Unią Leszno a Stalą Gorzów. Jego 6 oczek oraz dwa bonusy sprawiły, że był jednym z najskuteczniejszych zawodników Byków, które w tym meczu zremisowały i zapewniły sobie awans do play-offów.
Ciężko w to uwierzyć, ale był to najlepszy występ młodego Duńczyka przed leszczyńską publicznością w całej jego karierze. Nic dziwnego, że po spotkaniu chwalili go włodarze Fogo Unii. Sam zawodnik także był szczęśliwy. - Było całkiem w porządku. Straciłem parę punktów, lecz ogólnie mogę być zadowolony. Wczoraj w nocy dostałem telefon z informacją o kontuzji Przemka Pawlickiego i od razu szykowałem się do przyjazdu na mecz do Leszna. Nie obyło się bez małych problemów, bo na stadion przyjechałem dosłownie na 5 minut przed rozpoczęciem spotkania - poinformował w rozmowie z portalem eSpeedway.pl.
Dobra postawa Michelsena była kluczowa do wywalczenia przez biało-niebieskich remisu. Jego pierwszy bieg nie zapowiadał jednak tak udanego występu, gdyż przyjechał on wtedy daleko z tyłu, nie nawiązując kontaktu z rywalami. W swojej drugiej gonitwie było już znacznie lepiej, gdyż przywiózł dwa punkty z bonusem. Czy tego powodem była zmiana sprzętu?
- Nie zmieniałem motocykla. Moje zero wynikało z tego, że nie mieliśmy zbyt dużo czasu na odpowiednie przełożenie naszego sprzętu. Można powiedzieć, że jechałem z marszu. Po tej gonitwie dokonałem kilku korekt, lecz zostałem na tym samym motocyklu. W dopasowaniu najbardziej pomógł mi Piotr Pawlicki i jego ojciec. Dziękuję im, ponieważ bardzo dużo mi to dało.
20-latek chwalił współpracę z Piotrem Pawlickim
Kibice zgromadzeni w niedzielę na stadionie im. Alfreda Smoczyka na brak emocji narzekać nie mogli. Nie tylko ze względu na wynik pojedynku, który do ostatniego wyścigu był otwarty, lecz także z uwagi na parę interesujących biegów. Żużlowiec, urodzony w małej duńskiej miejscowości Nykøbing Falster, nie ukrywał, że leszczyński owal stanowił dla niego jednak pewnego rodzaju wyzwanie.
- Ciężko dziś na tym torze mi się jeździło. Było kilka nierówności, lecz ogólnie było całkiem w porządku. Można powiedzieć, iż ten tor był naszym atutem. Prawdę mówiąc, moje drobne problemy mogły wynikać z tego, że naprawdę długo mnie tu nie było. Po pierwszych kółkach jednak nabrałem pewności siebie i później już było lepiej. Wiedziałem już jakie ścieżki obierać i odjechałem parę dobrych wyścigów. W jednym z nich broniłem się przed zaciekłymi atakami Mateja Zagara. Świetnie wówczas zachował się Piotr Pawlicki, który wręcz ciągnął mnie za uszy do mety i dzięki temu wygraliśmy ten bieg podwójnie. W innej gonitwie stoczyłem też zażarty bój z Krzysztofem Kasprzakiem. Miło było więc mi wrócić do Leszna i zaprezentować się miejscowym kibicom - wyznał.
Można powiedzieć, iż Michelsen pojechał solidne zawody w najbardziej odpowiednim momencie, gdyż punkt za remis dla Byków ostatecznie przesądził o ich awansie do pierwszej czwórki. - Świetnie, że Fogo Unia weszła do play-offów. Nie ukrywam z tego miejsca, że bardzo mi zależy na tym, by w tych meczach wystartować i pomóc mojej drużynie. Tam będzie bardzo ciężko, ale jeśli będziemy jechać jak dotąd, mamy szansę na niezły wynik. Kto wie, może nawet wjedziemy do finału?
Mikkel Michelsen wierzy w sukces leszczynian w fazie medalowej
Dzień wcześniej (w sobotę - dop. red.) w Slangerup rozegrany został finał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Faworytem do złota była reprezentacja Polski. Stało się zgodnie z przewidywaniami i biało-czerwoni okazali się tego dnia najlepsi. Nad drugimi Duńczykami, z Mikkelem Michelsenem w składzie, mieli jednak aż 16 oczek przewagi. Choć z postawy drużynowej nie może być on zadowolony, to jednak z indywidualnego występu już tak, bowiem zdobył 12 punktów i był liderem swojej drużyny.
- Polacy mieli naprawdę perfekcyjne starty. Dodatkowo w pierwszej serii złapaliśmy wykluczenie i taśmę. W dwóch pozostałych biegach w tej serii wywalczyliśmy trzy oczka, co spowodowało, że po czterech gonitwach byliśmy już jednak daleko z tyłu, bo traciliśmy aż osiem oczek. Druga seria była w naszym wykonaniu już lepsza, lecz Polacy i tak powiększyli swoje przodownictwo. Dzięki temu mieli już wtedy bezpieczną przewagę i mogli później ze spokojem dowozić kolejne punkty, bedąc tak naprawdę pewnym złotego medalu. Zdobyliśmy srebro, więc nie udało nam się obronić tytułu z zeszłego roku. Troszkę szkoda, lecz daliśmy z siebie wszystko, próbowaliśmy gonić, lecz drugie miejsce tego dnia, to było maksimum, które mogliśmy osiągnąć - przyznał.
20-letniego Duńczyka czeka jeszcze 3. finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, który odbędzie się na początku października. Będzie to już ostatni turniej tych rozgrywek. Młodzi zawodnicy pojadą wtedy do Czech, by rywalizować na torze w Pardubicach.
- Mam tylko dwa punkty straty do trzeciego miejsca. Jeszcze jedne zawody przed nami, więc zobaczymy co się tam zdarzy. Mamy rzeczy, nad którymi musimy popracować przed tymi zawodami i jeśli uda zrealizować się pewne założenia, to mam nadzieję, że zdobędę jeden z medali. Bardzo na to liczę - zakończył.
Michelsen zdobędzie jeden z medali IMŚJ?

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów