POLSKA
Piotr Protasiewicz: Wierzę, że najlepsze przede mną
Dopiero dwa lata temu dojrzałem do żużla - mówi 39-letni Piotr Protasiewicz, były uczestnik Grand Prix, medalista Drużynowego Pucharu Świata. - To nie jest jednak udowadnianie komuś czegokolwiek. Ja nie jadę dla nikogo. Jadę dla siebie, bo żużel sprawia mi ogromną radość.
Krzysztof Cegielski powiedział niedawno, że Piotr Protasiewicz jeździ w tym roku tak, jakby dopiero zaczynał karierę, a zaangażowania i determinacji mógłby mu pozazdrościć niejeden młody zawodnik.
- To nie jest jednak udowadnianie komuś czegokolwiek. Ja nie jadę dla nikogo. Jadę dla siebie, bo żużel sprawia mi ogromną radość. Wiernych i oddanych sponsorów mam od lat, trafiłem także na fajny klub. Co więcej? Zmieniłem podejście i tak jest dobrze. Widać musiałem jednak spojrzeć na sprawy z obecnej perspektywy i zmienić podejście od podszewki, by móc teraz powiedzieć, że najlepsze przede mną.
Ostatnio bardzo modne jest hasło: Protasiewicz do kadry.
- Miałem wcześniej trochę żalu do trenera, bo jak jeden ma 40 lat, a drugi 20 i obaj są w takiej samej formie, trzeba na młodego stawiać. Jeśli jednak stary jest lepszy, nie widzę podstaw, żeby mu nie dać szansy. Okazało się, że jest jednak sprawiedliwość na tym świecie. To dodaje mi radości i chęci, żeby szybko wrócić na tor. Po dwunastu dniach od kontuzji wsiadłem na motor i lekarze za głowę się łapali. Ale ja się nie nagrzewam, szalał nie będę. Wrócę, ale muszę być pewny formy i zdrowia. Trener Cieślak jest zbyt doświadczony, żeby go można było nabrać na słówka. Trochę szkoda, że nie mogłem skorzystać z jego zaproszenia do startu w rundzie kwalifikacyjnej Grand Prix w Częstochowie. Nie ma jednak sensu tego rozpamiętywać, bo jest jeszcze wiele innych imprez. Żeby tylko ze zdrowiem było w porządku, o resztę jestem spokojny.
Przylgnęła do pana łatka zawodnika, który spala się w ważnych imprezach.
- Nie będę się przekomarzał, czy też wykłócał, że jest inaczej. Jako jeden z nielicznych zawodników awansowałem cztery razy do Grand Prix z Challenge'u, co nie jest łatwe. Dwa albo trzy razy wygrałem tę imprezę. Ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że w cyklu byłem tylko uczestnikiem. Nie byłem dojrzały, nie dorosłem mentalnie, w dodatku nigdy, poza 2003 rokiem, nie byłem dobrze przygotowany sprzętowo. Czyli nawet przy idealnej formie jeździeckiej nie miałem szans. Jednak to już jest historia. W Drużynowym Pucharze Świata często byłem jednym z liderów. Tak było w Gorzowie w 2011 roku, czy też w 2005 roku we Wrocławiu. Tam zdobywałem dużo ważnych punktów. Oczywiście każdy ma prawo opowiadać, co tylko chce. Ja nie myślę o tym co było, ale skupiam się na przyszłości. Dużo zmieniłem i mam więcej spokoju, a mniej chęci udowadniania komukolwiek, że się myli. Jadę dla siebie, żeby zrealizować swoje ambicje i tyle. Na razie żadne medale nie chodzą mi po głowie, ale jeśli pojadę w finale Drużynowego Pucharu Świata w Bydgoszczy, będę zadowolony. Na szczęście żużel to nie piłka, więc ten czas przydatności do uprawiania tego sportu jest wydłużony. Wierzę, że czas na wygrywanie też jest wydłużony. Zwłaszcza że podchodzę do sportu profesjonalnie. Wyniki moich testów i badań są bardzo dobre, nierzadko lepsze od młodszych zawodników.
Zaczynają się przegrane. Jak pan je znosi?
- Nie ma rozwiązań idealnych. Bardzo długo przeżywam swoje porażki. W 2010 roku, tak na poważnie, rozpocząłem współpracę z psychologiem sportu. Myślę, że o dziesięć lat za późno, choć z drugiej strony nigdy nie jest za późno. Rozmowy z psychologiem dotyczą nie tylko żużla, ale też życia. Bo to nie jest tak, że gadamy ze sobą jak coś nie pójdzie. Są też inne trudne momenty, choćby kontuzja, z którą ostatnio się zmagałem. To jest czas walki o powrót, ale i też moment, kiedy kłębią się myśli i człowiek zastanawia się co będzie, kiedy już wróci na tor.
W krótkim czasie miał pan dwa groźne upadki. Po czymś takim, zwłaszcza po uderzeniach w głowę, trudno się pozbierać.
- Pierwszego upadku w lidze szwedzkiej bym nie demonizował, bo trzy dni po nim siedziałem na motocyklu. Teraz, po kraksie w Gdańsku, jest gorzej, ale nie z powodu bólu głowy, lecz problemów z barkiem. Leczenie takiej kontuzji trwa różnie. Trzy, pięć, osiem albo więcej tygodni. Zdania są podzielone. Jednak we wtorek pojadę w lidze szwedzkiej. Tam zacznę powrót do ścigania. I ciekaw jestem jak mi pójdzie.
Grand Prix się panu podoba? Ogląda je pan?
- Tegoroczna runda w Bydgoszczy była jednym z lepszych turniejów w historii cyklu. Frekwencja była fatalna, ale na torze się działo. Oczywiście to jest inne Grand Prix, niż to, w którym ja jeździłem. Kiedyś byli Nielsen, Crump, Adams, Rickardsson, Hamill. Był też system eliminacji, że po dwóch biegach z pól zewnętrznych można było zakończyć zabawę. Teraz trochę to wszystko siadło, ale absolutnie nie chcę powiedzieć, że zawodnicy obecnie startujący są tam za darmo. Łatwo się to z boku ocenia i krytykuje. Według mnie bardziej jednak winne są tory niż żużlowcy. Ten w Tampere był źle przygotowany, nie nadawał się do walki. Cierpię, że nie mogę się z tymi zawodnikami pokręcić.
Chciałby pan wrócić do cyklu?
- Żadnych deklaracji nie będę składał, ale wiem, na co mnie stać. Znam swoje lepsze i gorsze strony. Gdybym miał jeszcze kiedyś pojechać, a może się to zdarzy, to na sto procent.
A teraz może się pan pokrzepić myślą, że trener kadry czeka na pański powrót po kontuzji jak na zbawienie. Liczy na pana.
- Już podziękowałem mu za to, że mnie docenił, że chciał mi dać szansę w tych eliminacjach Grand Prix w Częstochowie. A teraz jestem spokojny. Jak znam trenera, wiem, że pojadą najlepsi. Jeśli moja forma będzie wysoka, jestem gotowy, żeby na finał do Bydgoszczy przyjechać. Wpierw muszę być jednak w stu procentach zdrowy. Nie może mi nic doskwierać, na siłę nic robił nie będę. I żeby było jasne - ja nie chcę jechać dlatego, że miesiąc temu było fajnie. Chcę jechać, bo liczę na to, że po powrocie będę tak dobry, jak wcześniej.
Piotrowi Protasiewiczowi żużel sprawia ogromną radość

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów