POLSKA
Podsumowanie sezonu: Wybrzeże Gdańsk
Sezon 2012 miał być dla Wybrzeża Gdańsk przełomowy. Celem było spokoje utrzymanie się w Enea Ekstralidze. Rzeczywistość okazała się być jednak bardzo brutalna i zespół Stanisława Chomskiego po rocznym rozbracie z I ligą znów do niej wraca. Poniżej prezentujemy obszerne podsumowanie sezonu.
Transfery:
Gdańszczanie na rynku transferowym przed sezonem 2012 nie próżnowali. Z drużyną pożegnali się dotychczasowy zawodnicy z drugiej linii, a mianowicie Paweł Hlib, oraz Magnus Zetterstroem. Po wypożyczeniu do Unibaxu Toruń wrócił Darcy Ward. Fani byli także bardzo niezadowoleni utratą Dawida Stachyry, który podpisał kontrakt w KMŻ Lublin W ich miejsce Maciej Polny wraz ze Stanisławem Chomskim zdecydowali się zatrudnić kilku żużlowców, z potencjałem. Mówiło się, że to młoda, waleczna drużyna, która pokaże pazur. Pierwszy kontrakt podpisał Maksim Bogdanow. Łotysz od początku swej kariery występował tylko i wyłącznie w Lokomotive Daugavpils, i zmiana otoczenia miała być dla niego pierwszym poważnym sprawdzianem w jego karierze. Warto wspomnieć, że sezon wcześniej Bogdanow zmagał się z kontuzją barku, po której już nie jeździł tak skutecznie. Niemalże równocześnie powrót do Gdańska po 11 latach przerwy ogłosił Nicki Pedersen. Kolejną umową było sprowadzenie nad morze Piotra Świderskiego. Ten został zakontraktowany, jako zawodnik kontuzjowany, który przez zimę miał wyleczyć swój skomplikowany uraz nogi i stać się obok Nickiego Pedersena zdecydowanym liderem zespołu. Na powrót do Gdańska zdecydował się Tomasz Chrzanowski. Przyszły kapitan Wybrzeża Gdańsk miał być drugą linią, lecz po tym jak okazało się, że powrót Piotra Świderskiego cały czas się przedłuża oczekiwania kibiców oraz włodarzy wobec jego osoby zdecydowanie wzrosły. Dodatkowo kontrakty przedłużyli: nieustępliwy Thomas H. Jonasson oraz Renat Gafurow i Kamil Brzozowski. Ci ostatni dwaj mieli rolę "zawodników oczekujących". Gafurow początkowo zaznaczał, że Ekstraliga to dla niego zbyt wysokie progi i chciałby podpisać kontrakt w ramach wypożyczenia w którymś z pierwszoligowych klubów, lecz przyszłość zdecydowała inaczej.
Początek
Gdańszczanie start sezonu mieli dość dobry. Zaczęło się od wygranej 51:39 z PGE Marmą Rzeszów. Rozochoceni kibice w bardzo licznym gronie pojechali do Torunia licząc na pozytywny wynik, zwłaszcza, że Torunianie na inaugurację musieli przełknąć gorycz porażki, po tym jak w Gorzowie ulegli tamtejszej Stali. Jednak szybko zostali oni sprowadzeni na ziemię, bowiem miejscowy Unibax ze sprowadzonym w ramach wypożyczenia Zbigniewem Czerwińskim wygrał z Lotosem Wybrzeże aż 63:27. Jako jedyny w zespole z Gdańska honoru bronił Nicki Pedersen. Postawa pozostałych zawodników zostawiła bardzo dużo do życzenia. W dodatku bardzo solidnie poobijał się Pedersen, a i Jonasson narzekał na urazy. Żeby tego było mało, w kolejnym spotkaniu gdańszczanie podejmowali na własnym stadionie Polonię Bydgoszcz. Gospodarze musieli przystąpić do tego meczu bez Maksima Bogdanowa, który został powołany na półfinał DPŚ. W związku z tym jedynym seniorem w odwodzie Stanisława Chomskiego został Renat Gafurow. Negocjacje co do jego aneksu finansowego nie trwały zbyt długo i Rosjanin mógł bez problemów przystąpić do spotkania z Polonią. Jednak mimo siedmiu punktów, oraz swej kapitalnej jazdy Renat nie zdołał pomóc swej drużynie na tyle, aby móc świętować drugą wygraną w tym sezonie. Zawiódł przede wszystkim Thomas H. Jonasson, który obudził się dopiero na wyścigi nominowane, kiedy porażka Gdańszczan była już pewna.
Kolejne porażki
Następne spotkania nie były już tak udane. Najpierw nadeszła porażka w "meczu przyjaźni" ze Spartą Wrocław na tamtejszym owalu. Fatalnie zaprezentowali się Tomasz Chrzanowski (4 pkt.) oraz Maksim Bogdanow (3 pkt.). Łotysz podczas swoich sześciu startów zanotował aż...3 defekty! Później przyszedł mecz na własnym stadionie z rywalem w walce o utrzymanie, czyli Włókniarzem Częstochowa. Lwy dodatkowo przed meczem wzmocniły się wypożyczając Kennetha Bjerre. Duńczyk jednak swemu zespołowi nie pomógł, nie zdobywając w trzech startach żadnego punktu. Gdańszczanie wygrali 54:36, a jako jedyni honoru gości bronili Grzegorz Zengota oraz Grigorij Łaguta. Kolejne pięć kolejek, to pięć porażek. Najpierw przyszedł pojedynek w Lesznie, gdzie mimo wszystko jeszcze Gdańszczanie starali się nawiązać równą walkę. Na domiar złego przed meczem w Zielonej Górze doszło do lekkiego zgrzytu między Nicki Pedersenem a Thomasem H. Jonassonem, a więc dwoma filarami Wybrzeża. Duńczyk podczas półfinału Grand Prix Szwecji brutalnie zaatakował Szweda doprowadzając do jego upadku. Obaj panowie po całym turnieju wyjaśnili sobie wszelkie nieporozumienia. W meczu ze Stelmetem Falubazem to właśnie Nicki Pedersen oraz Thomas H. Jonasson po raz kolejny ciągnęli wynik drużyny. Sensacja była bardzo blisko, lecz znów do pełni sukcesu zabrakło szczęścia. Najpierw w biegu dziewiątym za spowodowanie przerwania wyścigu wykluczony został Thomas Jonasson a w powtórce sędzia postanowił wykluczyć Kamila Brzozowskiego, który nie zmieścił się w czasie dwóch minut. Kluczowy dla losów meczu okazał się być bieg 12. Tam goście odnieśli podwójne zwycięstwo i przed biegami nominowanymi gdańszczanie musieli odnieść dwa podwójne zwycięstwa, aby zapisać do tabeli ligowej dwa "duże' punkty. W 14 gonitwie, dzięki dwóm rezerwom taktycznym gospodarze zdołali przywrócić nadzieję w sercach gdańskich fanów. Jednak na przeszkodzie stanął Andreas Jonsson, który wygrał start i pewnie pomknął do mety dając gościom powody do radości. Potem przyszły dwa wyjazdy, odpowiednio do lidera i vice-lidera, a więc do Tarnowa i Gorzowa. W meczu z Azotami Tauronem gdańszczanie musieli radzić sobie bez Thomasa Jonassona. Szwed nie zdołał dotrzeć na mecz w Tarnowie z powodu odwołania dwóch lotów. W starciu z Gorzowem popularny THJ nie miał już problemu z transportem, lecz punkty jego oraz Nickiego Pedersena nie wystarczyły do nawiązania walki z rywalem. Dodajmy, że Skandynawowie razem zdobyli 21 z 31 punktów drużyny!

Fantastyczne wyniki Nickiego Pedersena to było za mało...
Kontrakt Sucheckiego, czyli desperacka walka o utrzymanie
Stanisław Chomski w trakcie sezonu początkowo zarzekał się, że nie będzie żadnych wzmocnień, ponieważ jemu "takie wynalazki są nie potrzebne". Mowa tutaj była o Zbigniewie Sucheckim oraz Arturze Mroczce, bo to właśnie te nazwiska wymieniało się w kuluarach jako potencjalne kontrakty. Ostatecznie gdańscy włodarze zdecydowali się wypożyczyć Sucheckiego, który jak się potem okazało stał się mocnym punktem zespołu. "Zibi" debiut miał można powiedzieć, że wymarzony. Zdobył sześć punktów i gdyby nie tragiczna postawa Tomasza Chrzanowskiego Wybrzeże w potyczce ze Stalą Gorzów śmiało mogłoby powalczyć o zwycięstwo. Jednak podopieczni Chomskiego w kolejnej kolejce jako pierwsi w całym sezonie pokonali przyszłego Drużynowego Mistrza Polski, a więc Tauron Azoty Tarnów. Żużlowcy Marka Cieślaka przyjechali do Gdańska bez swoich dwóch kluczowych "armat" a więc Grega Hancocka i Janusza Kołodzieja. Waleczna postawa przywitanego ogromnym aplauzem Martina Vaculika oraz Macieja Janowskiego nie wystarczyły do wygranej Tarnowian. Warto wspomnieć o dwóch faktach. Pierwszy raz w barwach Wybrzeża wystąpił Piotr Świderski, jednak z powodu bólu był on zmuszony wycofać się z zawodów po trzecim swoim starcie. Jednak to ósmy wyścig przykuł najwięcej uwagi. na wyjściu z drugiego łuku jednego z okrążeń Krystian Pieszczek zaatakował jadącego przed nim Macieja Janowskiego. Atak był ostry, lecz nie aż taki, aby można było uznać to za faul. Janowski upadł na tor, a przy wjeździe do parkingu rzucił się z pięściami do wychowanka Wybrzeża Gdańsk. Obaj żużlowcy zostali szybko rozdzieleni, choć wymiana zdań w mediach trwała między nimi przez dłuższy czas. Jednak później prym wiódł temat startu Zbigniewa Sucheckiego w meczu pomiędzy Stelmetem Falubazem a Wybrzeżem Gdańsk. Pierwotnie kierownictwo nie wyraziło zgody na start "Zibiego" w tym meczu. Niewiele później ogłoszono, że Suchecki jednak w meczu pojechać może, a kilka godzin później nie mógł i ostatecznie nie znalazł się w składzie na to spotkanie. Potyczkę tą gdańszczanie przegrali, choć do siódmego wyścigu Wybrzeże walczyło jak równy z równym. Później przyszły dwa przegrane wyścigi 5:1, fala remisów i kolejne dwie porażki. Liderował niezawodny Nicki Pedersen, któremu zdecydowanie zabrakło wsparcia pozostałych kolegów z drużyny, a drugi najlepiej punktujący Jonasson zdobył zaledwie pięć "oczek". Szwed jednak w lidze szwedzkiej cały czas radził sobie kapitalnie, nie zaliczając żadnych wpadek. Jednak los chciał, że w pojedynku Elite Vetlandy z Valsarną Hagfros Thomas zanotował potężny karambol i w kolejnym meczu czerwono-biało-niebieskich nie pojechał. W tym spotkaniu urazu nabawił się Maksim Bogdanow. Jak się okazało wyścig trzeci był jego ostatnim w roku 2012, a także ostatnim w barwach Wybrzeża. Gdańszczanie mimo tego starali się wygrać z Leszczyńską Unią, ale piorunująca końcówka gości zapewniła im wygraną.

Sprowadzenie Sucheckiego to był strzał w dziesiątkę
Wyjazd do Częstochowy, czyli ostatni gwizdek, aby uniknąć baraży
Sytuacja Lotosu Wybrzeża stała się naprawdę trudna. Gdańszczanie, aby uniknąć baraży i zakończyć sezon na ósmym miejscu, co dałoby pewne utrzymanie musieli powalczyć w Częstochowie o wygraną, bądź chociaż obronić bonus a następnie wygraną z Betardem Spartą Wrocław. Niestety plan ten od razu legł w gruzach, bowiem Częstochowianie sprawili tęgie lanie czerwono-biało-niebieskim. Jako jedni na torze walczyli Nicki Pedersen oraz Renat Gafurow. Obaj zdobyli łącznie 22 punkty z 29 całej drużyny. Po meczu po raz kolejny posypały się negatywne komentarze w kierunku Tomasza Chrzanowskiego, który w parkingu wdał się w przepychankę z jednym z fanów. Obu panów rozdzieliła ochrona. Następnie gdańszczanie wygrali przed własną publicznością pojedynek z Betardem Spartą Wrocław, lecz mimo solidnej jazdy trójki Jonasson, Gafurow, Pedersen bonus pojechał do Wrocławia. 19 sierpnia gdańszczanie byli niesamowicie blisko wywalczenia dwóch punktów przeciwko Unibaxowi Toruń. Po karambolu w Bydgoszczy do składu niepełni zdrów wrócił Thomas Jonasson, lecz dzięki swojej ambitnej jeździe wywalczył aż 10 punktów w czterech startach. Z ostatniego zdecydował się wycofać, ponieważ jak sam stwierdził po jednym z biegów nie mógł normalnie zsiąść z motocykla. Po tym spotkaniu pewne stały się baraże z zespołem Wrocławia, taka sama sytuacja miała miejsce w 2009 roku, gdy Wybrzeże ostatni raz startowało w Ekstralidze. Wówczas górą była Sparta, która utrzymała się w lidze, bez konieczności jeżdżenia spotkania z Lokomotivem Daugavpils, który poddał baraże, z powodu braku finansów na starty w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed barażami podopieczni Stanisława Chomskiego w Rzeszowie przeciwko osłabionej PGE Marmie wywalczyli remis. Dobrym prognostykiem miała być solidna jazda Piotra Świderskiego, który wywalczył 9 punktów. Nic bardziej mylnego, Świderski we Wrocławiu podczas pierwszego pojedynku barażowego totalnie zawiódł, podobnie jak reszta zawodników. Świetnie pojechali Nicki Pedersen oraz Zbigniew Suchecki, a Thomas H. Jonasson znów zakończył zawody przedwcześnie. Po upadku w swym trzecim starcie Szwed zszedł do parkingu maszyn o własnych siłach, lecz tam okazało się, że nie jest on zdolny do dalszej jazdy. Zaliczka Wrocławian przed meczem w Gdańsku wynosiła 14 punktów. Podopieczni Piotra Barona do rewanżu przystąpili bez Taia Woffindena, który był zastępowany w ramach zastępstwa zawodnika, podobnie jak Piotr Świderski po drugiej stronie barykady. Do 12 wyścigu utrzymanie Gdańszczan wydawało się niesamowicie realne, bowiem prowadzili oni sześcioma punktami, a w trzynastej gonitwie bardzo mocna para złożona z Sucheckiego i Pieszczka miała podejmować Jędrzejaka oraz Ułamka. W pierwszym podejściu do tego biegu przy prowadzeniu 4:2 gospodarzy na tor upadł nieatakowany przez nikogo Tomasz Jędrzejak. W powtórce doszło do ogromnych kontrowersji! Krystian Pieszczek wyszedł z pierwszego łuku jako drugi, za plecami Zbigniewa Sucheckiego. Pieszczek jechał środkiem toru, a wychodzący spod krawężnika Ułamek wpakował się w młodego Gdańszczanina. Sędzia Jerzy Najwer, bez oglądania powtórek video (a była taka opcja!) orzekł, że kontaktu między zawodnikami nie było i wykluczył wychowanka Wybrzeża. W kolejnej powtórce wygrał Suchecki. Do wyścigów nominowanych była jeszcze szansa utrzymania Ekstraligi w Gdańsku, lecz Fredrik Lindgren wygrał czternasty bieg i to Wrocławianie cieszyli się z utrzymania...
Nowy prezes = lepsze czasy?
Wraz z końcem sezonu SKWG coraz głośniej zaczęło żądać zmiany zarządu oraz prezesa Wybrzeża Gdańsk. Ostatecznie doprowadzono do zorganizowania debaty, a do klubu można było nadsyłać swoje CV na stanowisko prezesa. Jedynym "rywalem" dotychczasowego prezesa Macieja Polnego został Robert Terlecki. 12 listopada komisja oficjalnie podała, że Terlecki został prezesem Wybrzeża Gdańsk. Od razu zapowiedział on, że dla niego liczy się w przyszłorocznych rozgrywkach tylko i wyłącznie powrót do elity. Pierwotnie chęć zostania w Gdańsku wyrazili Tomasz Chrzanowski oraz Zbigniew Suchecki. Ten pierwszy zdecydował się wrócić do Grudziądza, natomiast Suchecki po znakomitej końcówce sezonu został zawodnikiem Betardu Sparty Wrocław. Pierwszymi kontraktami było przedłużenie umowy z Thomasem H. Jonassonem oraz dotychczasowym trenerem Stanisławem Chomskim. Następnie poinformowano o pierwszych nabytkach. Zostali nimi Polacy, Artur Mroczka oraz Robert Miśkowiak. Po roku przerwy do gdańskiego zespołu wrócił Dawid Stachyra. Umowy parafowali też Renat Gafurow oraz Krystian Pieszczek. W przypadku tego drugiego, bardzo długo mówiło się o tym, że może on odejść do Stelmetu Falubazu Zielona Góra, lecz ostatecznie został on w Gdańsku. Czy zmiana zarządu oraz prezesa oznacza nową jakość żużla w Gdańsku?

Czy "nowa" drużyna jaka powstała w Gdańsku, pomoże Wybrzeżowi wrócić do Ekstraligi?
PGE Ekstraliga
Gezet Stal Gorzów vs
Krono Plast Włókniarz Częstochowa
niedizela 17:00
Betard Sparta Wrocław vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs
Polonia Piła
czwartek 20:30
Dakar Development Stal Rzeszów vs
Polonia Piła
sobota 16:30
H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs
Abramczyk Polonia Bydgoszcz
sobota 14:00
Hunters PSŻ Poznań vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Innpro ROW Rybnik vs
Moonfin Magnus Ostrów
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
OK Kolejarz Opole vs
Speedway Kraków
niedziela 16:30
2. Półfinał DPŚ - Ryga
piątek 18:00
FIM Speedway Grand Prix - Ryga
sobota 18:00
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
12 |
20 |
+115 |
|
| 2. | 11 | 20 | +66 | |
| 3. | 12 | 20 | +80 | |
| 4. | 11 | 17 | +93 | |
| 5 | 12 | 14 | +5 | |
| 6. | 11 | 10 | -17 | |
| 7. |
12 |
7 | -104 | |
| 8. | 11 |
0 |
-228 | |
| 1. | 12 | 29 | +233 | |
| 2. | 12 | 17 | -34 | |
| 3. | 12 | 17 | +5 | |
| 4 | 12 | 15 | +5 | |
| 5. | 12 | 13 | +29 | |
| 6. | 12 | 10 | -139 | |
| 7. | 12 | 8 | -53 | |
| 8. |
12 |
7 |
-46 | |
| 1 |
|
12 | 25 | +35 |
| 2. |
|
12 | 21 | +67 |
| 3. | 12 | 18 | +18 | |
| 4. | 11 | 13 | -8 | |
| 5. | 11 | 11 | -25 | |
| 6. | 11 | 8 | -57 | |
| 7 | 12 | 6 | -130 | |
| 1. | 11 | 21 | +77 | |
| 2. | 10 | 19 | +120 | |
| 3. | 11 | 16 | +48 | |
| 4. | 10 | 15 | +68 | |
| 5. | 10 | 9 | +8 | |
| 6. | 10 | 9 | -41 | |
| 7. | 11 | 6 | -120 | |
| 8. | 11 | 0 | -155 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 109 | |
| 2. | 109 | |
| 3. | 101 | |
| 4. | 80 | |
| 5. | 69 | |
| 6. | 65 | |
| 7. | 64 | |
| 8. | 62 | |
| 9. | 55 | |
| 10. | 49 | |
| 11. | 49 | |
| 12. | 31 | |
| 13. | 18 | |
| 14. | 17 | |
| 15. | 12 |
| 1. | 14 | |
| 2. | 14 | |
| 3. | 11 | |
| 4. | 13 | |
| 5. | 12 | |
| 6. | |
9 |
| 7. | 8 | |
| 8. | 8 | |
| 9. | 7 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 6 | |
| 14. | 3 | |
| 15. | 2 | |
| 16. | 0 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | 0 |
| 1. |
26 | |
| 2. |
22 | |
| 3. | 22 | |
| 4. | 20 | |
| 5. | 20 | |
| 6. | 20 | |
| 7. | 20 | |
| 8. | 16 | |
| 9. | 15 | |
| 10. | 15 | |
| 11. | 13 | |
| 12. | 12 | |
| 13. | 12 | |
| 14. | 10 | |
| 15. | 6 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | 1 | |
| 18. | |
1 |
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
| 1. | 38 | |
| 2. | 28 | |
| 3. | 23 | |
| 4. | 22 | |
| 5. | 23 | |
| 6. | 22 | |
| 7. | 22 | |
| 8 | 20 | |
| 9. | 19 | |
| 10. | 18 | |
| 11. | 12 | |
| 12. | 10 | |
| 13. | 9 | |
| 14. | 9 | |
| 15. | 4 |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów