eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 91
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Artykuły

  Śladami historii. Parowy czempionat (cz. I)
 2018-06-08 04:49:11  Bartłomiej Florek    inf.własna

Zapraszamy Państwa na dwuczęściową historię dotyczącą historii międzynarodowych finałów z udziałem najlepszych par świata. W pierwszej części opiszemy historię składającą się na lata, kiedy oficjalnie organizowano Mistrzostwa Świata Par (1970-1993) oraz wcześniejsze nieoficjalne MŚP (1968-1969). W kolejnej opiszemy późniejsze lata, w których miały miejsce parowe ściganie. Zapraszamy do lektury!!!

Historia parowego ścigania o tytuł najlepszej pary świata sięga roku 1968. Wtedy to na torze w Kempten (w ówczesnej Republice Federalnej Niemiec) po raz pierwszy odbyły się zawody parowe z udziałem żużlowych reprezentacji. Zawody nie miały jeszcze rangi oficjalnej, ale wtedy triumfowali Szwedzi z Ove Fundinem i Torbjörnem Harryssonem w składzie. Jeszcze tylko późniejsza edycja nie została uznana przez FIM za oficjalną.

Pierwsze oficjalne Mistrzostwa Świata Par odbyły się w 1970 r. w szwedzkim Malmö. Jako pierwszym na kartach historii tytuł mistrzowski zapisano Nowozelandczykom - Ivanowi Maugerowi i Barry'emu Briggsowi. Choć dobra jazda Mariana Spychały i Pawła Mirowskiego w kwalifikacjach w jugosłowiańskim Mariborze dała Nam kwalifikację do finału - to Polska w nim nie wystartowała. Wszystko to za sprawą ówczesnych działaczy GKSŻ, którzy nie zgodzili się na udział biało-czerwonej husarii w finale. Rok później za to finał parowych mistrzostw świata odbył się na torze w Rybniku. Był to zarazem pierwszy finał z udziałem Naszej reprezentacji. I to w tym finale, jedyny raz w historii biało-czerwoni zwyciężyli w deblowym czempionacie. Andrzej Wyglenda i Jerzy Szczakiel zwyciężyli we wszystkich biegach w stosunku 5:1, co w historii tych zawodów zdarzyło się tylko dwukrotnie (wyczyn powtórzyli Amerykanie w 1982 roku - dod. aut.).

Na kolejny medal biało-czerwonych musieliśmy czekać do 1973 r., kiedy to Zenon Plech i Zbigniew Marcinkowski stanęli na najniższym stopniu podium w szwedzkim Borås. Kolejny medal Polacy wywalczyli dwa lata później, kiedy to finał odbył się we Wrocławiu. Edward Jancarz i Piotr Bruzda musieli uznać jednak tylko wyższość Szwedów, którzy wspólnie z Anglikami dominowali w latach 70. w parowej rywalizacji. Kolejne dwa finały okazały się pasmem rozczarowań. Najpierw w Eskilstunie - Edward Jancarz wspólnie z Zenonem Plechem zamknęli finałową tabelę, natomiast rok później Polaków zabrakło w finale, gdyż Edward Jancarz z Markiem Cieślakiem nie przebrnęli przez eliminacje w Lonigo. W 1978 r. finał MŚP odbył się natomiast w Chorzowie. Tam z kolei Nasza reprezentacja zajęła piątą pozycję. Warto nadmienić, że w latach 1972-1978 złote medale wisiały na szyjach Szwedów lub Anglików.

W 1979 r. z kolei po raz pierwszy w historii w rywalizacji par zwyciężyli Duńczycy, a miało to miejsce przed ich własną publicznością w Vojens. Historyczny, debiutancki triumf reprezentantom Kraju Hamleta dali Ole Olsen i Hans Nielsen. Trzecie miejsce we wspomnianym turnieju zajęła Polska reprezentowana przez Edwarda Jancarza i Zenona Plecha. Rok później natomiast w jugosłowiańskim Krsko - biało-czerwoni zajęli tym razem drugą pozycję, tuż za plecami Anglików. Nasz kraj reprezentowali brązowi medaliści z Vojens. W 1981 r. z kolei ponownie mieliśmy okazję zobaczyć finał MŚP na polskiej ziemi. Tak jak trzy lata wcześniej - areną zmagań najlepszych par globu był Stadion Śląski. Po raz pierwszy w historii najlepszą parą świata zostali Amerykanie w postaci Bruce'a Penhalla i Bobby'ego Schwartza. W tych zawodach Polska w postaci tradycyjnie już Jancarza i Plecha, zajęła najniższy stopień podium. W latach 1982-1984 Polska nie zakwalifikowała się do żadnego z finałów, odpadając w półfinałach. Rok 1982 ponownie należał do reprezentacji USA, a kolejnie dwie edycje - do Anglików.

W 1985 r. finał MŚP ponownie zawitał do Polski, tym razem tak jak 14 lat wcześniej - do Rybnika. Niestety, zmagania o medal zakończyły się dla Naszej reprezentacji totalnym niepowodzeniem, gdyż Andrzej Huszcza i Grzegorz Dzikowski zajęli w rybnickim finale ostatnią, siódmą pozycję. W zawodach tych triumfowali Duńczycy, którzy nie schodzili z najwyższego stopnia podium do 1991 r.

Od 1986 r. zmieniono formułę zawodów. Tym razem zamiast - tradycyjnie 7 par, w każdych zawodach ścigało się po 9 par. Jednak i nowy format nie pomógł Orłom w osiąganiu sukcesów. Na finał w zachodnioniemieckim Pocking nasza kadra nie zakwalifikowała się, natomiast w latach 1987-1989 finałowe zmagania regularnie kończyliśmy na ostatnim, dziewiątym miejscu. Ostatni wspomniany finał odbył się w Lesznie.

Kolejne edycje również kończyły się powodzeniem. W 1990 r. reprezentacja Polski nie zakwalifikowała się do finału w niemieckim Landshut. Rok później z kolei finał MŚP miał miejsce w Poznaniu. Tam z kolei, Polska reprezentowana w finale przez Ryszarda Dołomisiewicza, Piotra Śwista i Wojciecha Załuskiego zajęła ostatnie, siódme miejsce. Rok później w Lonigo ponownie nie zobaczyliśmy biało-czerwonych w finale. Ostatni oficjalny finał MŚP w 1993 r. zakończył się dla Polski piątym miejscem. Wtedy jednak Tomasz Gollob był osamotniony, gdyż jego 15 punktów przy zerowym dorobku Piotra Śwista i Piotra Barona nie pozwoliło powalczyć o medal. Ostatnią, oficjalną najlepszą parą świata zostali Szwedzi. Złote medale powędrowały wtedy do Tony'ego Rickardssona, Pera Jonssona i Henrika Gustafssona.

Idea parowa nie umarła, bo chociażby w latach 1994-1998 Drużynowe Mistrzostwa Świata rozgrywano w formie turniejów parowych. O tym jednak w kolejnej części...

Relacje live

PGE EKSTRALIGA
Moje Bermudy Stal - Fogo Unia
niedziela, godzina 16:30
Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin 
niedziela, godzina 19:15

EWINNER 1. LIGA ŻUŻLOWA
Arged Malesa Ostrów - Cellfast Wilki
niedziela, godzina 14:00

2. LIGA ŻUŻLOWA
Landshut Devils - Kolejarz Opole
niedziela, godzina 12:00

Reklama
 
Tabele ligowe
P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław 14 30 +173
2. Motor Lublin 14 24 +44
3. Moje Bermudy Stal Gorzów 14 23 +43
4. Fogo Unia Leszno 14 22 +54
5. Eltrox Włókniarz Częstochowa 14 18 +28
6. eWinner Apator Toruń
14 9 -64
7. ZOOleszcz DPV Logistic GKM
14 7 -158
8. Marwis.pl Falubaz Zielona Góra
14 6 -120
 eWinner 1. Liga Żużlowa
1. Cellfast Wilki Krosno  14 24 +52
2. Arged Malesa Ostrów Wlkp. 14 24 +104
3. ROW Rybnik 14 23 +81
4. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 20 +1
5. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 17 +61
6. Orzeł Łódź 14 15 -24
7. Aforti Start Gniezno 14 14 -46
8. Unia Tarnów 14 3 -229
2. Liga Żużlowa
1. OK Bedmet Kolejarz Opole 12 27 +187
2. Metalika Recycling Kolejarz Rawicz 12 23 +49
3. Trans MF Landshut Devils 12 19 +119
4. Optibet Lokomotiv Daugavplis 12 13 +29
5. 7R Stolaro Stal Rzeszów 12 13 -19
6. SpecHouse PSŻ Poznań 12 10 -77
7. Wolfe Wittstock 12 0 -288
Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 16 31 +142
2. Vastervik Speedway
16 29

+132

3. Dackarna Malilla

16

26

+112

4. Rospiggarna Hallstavik
16

24

+26
5. Vetlanda Speedway 16 21 -36
6. Lejonen Gislaved
16 20

+4

7. Indianerna Kumla 16 14 -92
8. Masarna Avesta

16

12 -58
9. Piraterna Motala 16 3

-241

Klasyfikacja SGP
1.  Artem Laguta 158
2.  Bartosz Zmarzlik 157
3.  Emil Sajfutdinow 121
4.  Fredrik Lindgren 119
5.  Tai Woffinden 96
6.  Maciej Janowski 95
7.  Leon Madsen 82
8.  Max Fricke 77
9.  Jason Doyle 74
10.  Anders Thomsen 63
11.  Robert Lambert 60
12.  Martin Vaculik 53
13. Dominik Kubera
44
14.  Matej Zagar 41
15.  Oliver Berntzon 20
16.  Krzysztof Kasprzak 19
Klasyfikacja SEC
1.  Mikkel Michelsen 53
2. Leon Madsen
51
3. Patryk Dudek
46
4. Piotr Pawlicki
46
5. Daniel Bewley
37
6. Bartosz Smektała
37
7. Robert Lambert
 35
8. Siergiej Łogaczow
30
9. Kai Huckenbeck
 26
10.  Vaclav Milik
 24
11.  Andrzej Lebiediew
 22
12. Patrick Hansen
 19
13. Jacob Thorssell
18
14.  Timo Lahti
 14
15. Nicki Pedersen
 13
16.  David Bellego  9
Partner
Ostatni wywiad
   Tomasz Bajerski o dotychczasowej formie eWinner Apatora

Za nami pierwsze cztery kolejki PGE Ekstraligi. Na postawę swojej drużyny nie mają prawa narzekac kibice eWinner Apatora Toruń. Anioły mają na swoim koncie dwie pewne wygrane u siebie, a na wyjazdach pokazali pazur stawiając opór dużo wyżej notowanym rywalom. Trener drużyny Tomasz Bajerski zdradza jakie są powody dobrej postawy beniaminka.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Trener roku - hit czy kit? (felieton)

Jak co roku na zakończenie sezonu najlepszej żużlowej ligi świata organizowana jest gala PGE Ekstraligi na której zawodnicy oraz ludzie ze środowiska żużlowego będą nagradzani "Szczakielami" za bycie, zdaniem publiczności, najlepszym w danej kategorii.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Apator mógł uniknąć porażki

Wczorajsze spotkanie pomiędzy eWinner Apatorem Toruń a Motorem Lublin było bardzo zacięte. Kibice drżeli o wynik do ostatniego wyścigu, w którym lepsi okazali się goście z Lublina. Na szczęście dla torunian, ten mecz nie miał aż tak wielkiego znaczenia, jednak niedosyt po porażce jest. Po części za przegraną można winić trenera Aniołów - Tomasza Bajerskiego.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu