POLSKA
Sławomir Drabik: To były inne czasy niż dzisiaj
Licencję zużlową uzyskał w 1984 roku w barwach Włókniarza Częstochowa. Na swoim koncie ma kilka sukcesów na arenach krajowych oraz międzynarodowych. Jak to się w ogóle stało, że Sławomir Drabik trafił na żużlowy tor? Szukał sobie zajęcia, by aktywnie spędzić dużo wolnego czasu.
Turnieju pożegnalnego nie było, oficjalnej informacji, że Sławomir Drabik skończył karierę także. Jednak na torach żużlowych od dwóch lat prezentuje się już tylko pokazowo, teraz zajmuje się szkoleniem Maksyma. - W świat może nie poszło jakoś oficjalnie, że kończę ze ściganiem, ale sobie to powiedziałem. Teraz mogę powiedzieć do wszystkich: Rybnik - na tym się skończyło, więcej nie będzie. Wtedy myślałem, żeby pojeździć jeszcze sezon w wyższej bądź niższej lidze, ale dałem spokój - opowiada żużlowiec na łamach portalu czestochowa.gazeta.pl.
Żużlowcy często robią turnieje jubileuszowe czy też pożegnalne. Czy legenda częstochowskiego sportu żużlowego również ma zamiar zorganizować swój turniej, by oficjalnie powiedzieć "pas"? Częstochowski stadion zapewne pękał by w szwach, tak jak na meczach ligowych. - Taka impreza powinna być. Drabik mógłby ją zorganizować. Brakuje jednak czasu, nie ma dobrego momentu, żeby powiedzieć: robimy. Może takiego turnieju nie będzie, a może pojeździmy na przykład gdzieś w Krośnie (śmiech).
Kto Drabika "wkręcił" w żużel? - Nie pamiętam. Kilka domów obok mieszkał ktoś, kto się ścigał, wokół było mnóstwo chłopaków, którzy jeździli na czym popadło. To nie był lansik na firmowych yamahach czy hondach, ale jakieś WSK-i, komarki, jawki. Jak wsiadłem na motocykl, miałem chyba ze 12 lat. Był także speedrower, różne wyścigi pod szkołą. Tak jak wszyscy, ja też szukałem sobie zajęcia. Wtedy nie było internetu, a wolnego czasu dużo. Tak to się zaczęło.
Kiedy Drabik zaczynał karierę, Włókniarz był w głębokim kryzysie. Włókniarz w ówczesnych rozgrywkach drugiej ligi zajął szóstą pozycję, wyprzedzając tylko Spartę Wrocław. Sławek w tym roku wystąpił w ośmiu meczach, w których wywalczył 27 punktów i sześć bonusów. - Czasy na pewno były inne. Na wszystko brakowało, ale w szkółce był tłum chętnych. Nie tak jak dzisiaj, kiedy przychodzi pięć osób z nadwagą, w dodatku bez większego pojęcia o motocyklu. Wtedy na treningach pojawiało się 50, 60 chłopaków. Gdy ktoś zjeżdżał z toru, a przyszła twoja kolej, trzeba się było zamieniać na buty, zakładać spoconą "skórę", kask i jazda. To były inne czasy niż dzisiaj, ale fajne. Nikt nie patrzył na monetę, tylko chciał się pobawić.

"Slammer" w swojej karierze zdobywał m.in. dwukrotnie tytuł Indywidualnego Mistrza Polski
Drabik na żużlowych torach spędził blisko 30 lat. Jeździł widowiskowo, ale bezpiecznie, unikał kontuzji. Uważał na kości rywali, natomiast rywale szanowali jego zdrowie. - Tak było, chociaż w tej dyscyplinie jak sam sobie nic nie zrobisz, to wcześniej czy później ktoś cię poczęstuje. Wiedziałem, że wyjeżdżając na tor, wyjeżdżałem na małą wojnę. Ja też upadków nie uniknąłem. Leżałem na torze ze swojej winy, chłopaki też mi w tym pomagali. Za moich czasów gladiatorów było sporo. Jak cię zobaczyli z prawej strony, to myśleli tylko o tym, żeby powiesić na płocie. Dzisiaj jest takich niewielu, ale się zdarzają. Karambole i kontuzje też, chociaż zawodnicy są zabezpieczeni o wiele lepiej, a dodatkowo chronią ich dmuchane bandy.
Mimo, iż zazwyczaj wychodził z kraks zwycięsko, kilka "dzwonów" z jego udziałem było naprawdę groźnych. M.in. ten, podczas Pucharu Gorących Serc w 2007 roku, kiedy to z Borysem Miturskim dość solidnie skasowali fragment bandy. Pech Drabika spotykał w drugiej części kariery. - To był chyba mecz
Polska - Reszta Świata w Opolu, wtedy miałem pierwszy poważny dzwon.
Ostro walnąłem plecami i film mi urwało. Była jeszcze przygoda w
Czechach [na torze w Slanach - przyp. red.] i w Częstochowie w Pucharze
Gorących Serc, kiedy jeździliśmy dla dzieciaków. Wtedy zabrałem się z
dwoma motorami. Poduchy nie pomogły, bo się rozleciały, zanim na nie
wpadłem. Było grubo: kręgosłup, żebra, mostek. Ucierpiałem fest, ale
jakoś się pozbierałem.
Sławomir Drabik ma na swoim koncie wiele sukcesów. Który z nich uważa za najcenniejszy? - Może tytuł Indywidualnego Mistrza Polski w Warszawie w 1996 roku. Wcześniej miałem przygodę alkoholową, zabrane prawko, nie jeździłem pół roku i wszyscy mówili, że Drabik już się nie odnajdzie. A się odnalazł. Wróciłem głodny jazdy. Chciałem się pokazać i się udało. To było coś, co zostało mi w głowie na dłużej. Bo o wygranych za bardzo nie rozmyślałem. Dłużej bolało, jak impreza nie wyszła.
Przygoda alkoholowa, jak ją nazwał idol częstochowskiej publiczności, traktowana jest jako jedno z ważniejszych wydarzeń w jego karierze. Informuje o niej nawet Wikipedia. - Szare byłoby życie bez takich historii (śmiech). Cieszę się, że powrót na tor się udał. Stałem na stadionie w Warszawie na prezentacji, a na trybunach Częstochowa. Ciary przeszły wtedy po plecach, byłem tak nakręcony, że nie mogłem nie wygrać. 15 punktów było wtedy.

RKM Rybnik był ostatnim klubem, w którym startował Sławomir Drabik

PGE Ekstraliga
Orlen Oil Motor Lublin vs
Krono Plast Włókniarz Częstochowa
piątek 18:00
Fogo Unia Leszno vs
Pres Toruń
piątek 20:30
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz vs
Stelmet Falubaz Zielona Góra
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Cellfast Wilki Krosno vs
Abramczyk Polonia Bydgoscz
niedziela 13:00
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź vs
Texom Stal Rzeszów
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Wybrzeże Gdańsk
niedziela 14:00
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
7 |
11 |
+48 |
|
| 2. | 7 | 10 | +44 | |
| 3. | 7 | 10 | +20 | |
| 4. | 7 | 8 | +32 | |
| 5 | 7 | 8 | +80 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
7 |
2 | -82 | |
| 8. | 7 |
0 |
-160 | |
| 1. | 7 | 14 | +133 | |
| 2. | 7 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 9 | +31 | |
| 4 | |
7 | 8 | -28 |
| 5. | 7 | 7 | -5 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -11 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
7 | 10 | +45 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 4 | 2 | -25 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów