DANIA
Timo Lahti: Czas na kolejny krok w przód
Każdy żużlowy sezon obfituje w nowe odkrycia i może być przełomowy dla każdego z zawodników. Także 20-letni Timo Lahti, choć w cieniu gwiazd Grand Prix, rok 2012 może zaliczyć do bardzo udanych. Wciąż mało znany Fin może poszczycić się wieloma wspaniałymi osiągnięciami. Zapraszamy do lektury wywiadu z tym sympatycznym zawodnikiem.
Na początek opowiedz, skąd pojawił się pomysł na starty w lidze angielskiej. W Eastbourne Eagles startujesz razem z Joonasem Kylmaekorpi, a więc Twoim rodakiem. Czy maczał on palce w Twoim angażu wśród Orłów?
- Wszystko zaczęło się, gdy z Eastbourne odchodził Dawid Lampart i drużyna szukała rezerwowego. Wtedy to właśnie Joonas zadzwonił do mnie z pytaniem, czy byłbym zainteresowany zastąpieniem Dawida. Poczułem swoją szansę i nie wahając się, podpisałem kontrakt. Szybko znalazłem swoje miejsce przy Arlington Road.

20-letni Fin rozwinął skrzydła wśród Orłów z Eastbourne
Elite League to bardzo wymagające rozgrywki, zwłaszcza dla młodych zawodników. Ty jednak radzisz sobie w niej świetnie na tych krótkich i technicznych torach. Jak możesz ocenić swoje występy w angielskiej ekstraklasie?
- Jestem bardzo usatysfakcjonowany moimi tegorocznymi wynikami w brytyjskiej lidze. Dość znacząco podniosłem swoją średnią w porównaniu z rokiem ubiegłym. W pewnym momencie sezonu jeździłem nawet na tyle dobrze, że zostałem przesunięty z miejsc rezerwowych pod drugi numer, a to musi o czymś świadczyć.
Tak jak wspomniałeś, znakomite występy zmusiły działaczy Orłów do zmiany Twojego statusu w zespole. Przesunięto Cię pod numer 2, a więc do pary z wspomnianym już Joonasem Kylmaekorpi. To była dla Ciebie pozytywna zmiana?
- Oczywiście, że tak. Lubię jeździć w parze z Joonasem, dobrze rozumiemy się na torze. Ponadto uważam, że te zmiany pozytywnie wpłyną na mój rozwój, ponieważ pod numerem drugim mam okazję do objechania większej ilości biegów w każdym spotkaniu.
Dla polskich kibiców stałeś się rozpoznawalny właśnie po doskonałych występach w Elite League. Czy to genialna forma z Anglii zwróciła na Ciebie uwagę działaczy PGE Marmy Rzeszów, gdzie miałeś okazję podpisać kontrakt?
- Myślę, że włodarze ekipy z Rzeszowa obserwowali moje występy w Wielkiej Brytanii, ale też w lidze szwedzkiej. Gdy kilka razy pokazałem się z dobrej strony, po raz pierwszy docenili moje wysiłki. Owszem, przełożyło się to na podpisanie kontraktu na początku tego sezonu, ale niestety ich zainteresowanie moją osobą nie trwało zbyt długo...
Zgaduję, że liczyłeś na zdecydowanie więcej startów w kevlarze rzeszowskich Żurawi. Twój polski team dał Ci jednak tylko jedną szansę w meczu z Toruniem, gdzie dwukrotnie pojawiłeś się na torze. Jesteś mocno rozczarowany, czy może nie obiecywałeś sobie wiele więcej po naszej lidze?
- To oczywiste, że jestem mocno rozczarowany. Każdy zawodnik podpisując kontrakt, chce jak najczęściej pokazywać się na torze. Jest to dość frustrujące, jeśli klub cię zatrudnia i daje szansę tylko w dwóch biegach.

Timo Lahti tylko raz miał okazję przywdziać kevlar PGE Marmy Rzeszów
Jakie masz więc plany na przyszłość, związane z ligą polską? Drużyna z Rzeszowa szybko zakończyła sezon i miałeś sporo czasu, by na spokojnie pomyśleć nad podpisaniem nowego kontraktu z PGE Marmą albo też znalezieniem sobie innego klubu. Jak w tej chwili ta sprawa wygląda w Twoich oczach?
- Bardzo chcę spróbować poszukać sobie nowego pracodawcy w Polsce. Poważnie myślę nad angażem w pierwszej lidze, gdzie mógłbym dostawać więcej szans do startów. Mimo, że jestem zawiedziony tym rokiem, absolutnie nie skreślam Waszej mocnej ligi i chcę wrócić do niej już od przyszłego sezonu. Jeśli to nastąpi, to jednak w innych barwach klubowych.
Rozmawiając z Tobą, nie sposób nie wspomnieć o lidze szwedzkiej. Przez cały rok notowałeś świetne występy w Rospiggarnie Hallstavik. Czy w osiągnięciu wysokiego poziomu pomógł Ci Andreas Jonsson, z którym długo tworzyłeś niepokonaną parę?
- Andreas jest nieocenionym kapitanem drużyny, który pomaga nie tylko mi, ale każdemu zawodnikowi z Hallstavik. Tak długo jak startowałem w Rospiggarnie z numerem drugim, jeździłem z nim w parze. Jazda z tak doświadczonym zawodnikiem, była dla mnie świetną szkołą żużla. Niestety później kierownictwo było zmuszone tasować parami i startami u boku Andreasa cieszył się ktoś inny.
Na Wasze nieszczęście, Szwed nabawił się kontuzji przed najważniejszymi, bo finałowymi meczami Allsvenskan. Z tego powodu to nie Wy, ale zespół Smederny cieszył się z awansu do szwedzkiej elity. Masz zamiar pozostać w Rospiggarnie i powetować sobie w przyszłym roku przegrane finały (rozmowa przeprowadzona przed podpisaniem nowego kontraktu, dop. Red.)?
- Bardzo zżyłem się z klubem i nie wyobrażam sobie, bym nie pozostał w Rospiggarnie na następny rok. Oczywiście znów spróbujemy powalczyć o awans do Elitserien, bo w każdym sporcie trzeba wysoko stawiać sobie poprzeczkę. Mam nadzieję, że tym razem pech nas opuści i wspólnie z kolegami wjedziemy w przyszłym sezonie do elity.

Starty pod okiem Andreasa Jonssona (kask niebieski)
były dla Timo ogromną dawką doświadczenia
Muszę też zapytać o ligę duńską. Przed sezonem otrzymałeś kategorię C w zespole Holstebro. Twoje wyniki także nie były tak imponujące jak w Szwecji czy Anglii. Co możesz powiedzieć o ściganiu w Danii?
- Występy w tej lidze nie były dla mnie udane. Przez cały rok nie mogłem znaleźć tam radości z jazdy i jak zauważyłeś, doskonale obrazują to moje nie najlepsze wyniki. Z tego powodu postanowiłem chwilowo zrezygnować ze ścigania w Danii. Zamiast tego będę szukał sobie klubu w pierwszej lidze polskiej, by czymś zastąpić brak biegów w lidze duńskiej. Chcę, by to był dla mnie kolejny krok w przód.
Na koniec typowo żużlowej rozmowy, podziel się swoimi wrażeniami z domowego podwórka. W Finlandii zdobyłeś w tym roku wszelkie możliwe tytuły. Zostałeś mistrzem indywidualnym w kategoriach seniorskiej i juniorskiej, a także drużynowym mistrzem kraju. Jak się z tym czujesz?
- To niewiarygodne uczucie i jestem bardzo szczęśliwy mając trzy złote medale przywiezione z Finlandii. Jestem też pierwszym w historii Finem, który w jednym roku zdobył indywidualne tytuły wśród seniorów i juniorów. Czuję się po prostu cudownie, bo lepiej nie mogłem ukoronować tego niezłego w moim wykonaniu sezonu.
Jakie masz plany na zasłużone, choć zimowe wakacje?
- Typowych wakacji będę miał tylko kilka dni. Resztę zimy chcę solidnie przepracować, by być w jak najwyższej dyspozycji od początku rozgrywek 2013. Chcę też poszukać sobie kilku nowych sponsorów, a nie mogę przy tym zapomnieć też o dobrym przygotowaniu sprzętu.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
- Również dziękuję. Chciałbym przy okazji podziękować też wszystkim ludziom, którzy są przy mnie i wspierają rozwój mojej kariery. Nic bym nie osiągnął, gdybym nie miał ich u swego boku. Serdecznie pozdrawiam też czytelników portalu eSpeedway.pl.
Wstecz
Zobacz również:
Zwycięstwo GSK Liga w szlagierze ligi. Punkt bonusowy pada łupem SES.
Madsen Indywidualnym Mistrzem Danii! Emocje do końca
Koszmar Daniela Bewleya. Brytyjczyk przekazał fatalne wieści
Region Varde Elitesport przełamało fatalną serię. Kapitalny występ Cierniaka
Mistrz Danii wraca na właściwą ścieżkę
PGE Ekstraliga
Gezet Stal Gorzów vs
Krono Plast Włókniarz Częstochowa
niedizela 17:00
Betard Sparta Wrocław vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs
Polonia Piła
czwartek 20:30
Dakar Development Stal Rzeszów vs
Polonia Piła
sobota 16:30
H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs
Abramczyk Polonia Bydgoszcz
sobota 14:00
Hunters PSŻ Poznań vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Innpro ROW Rybnik vs
Moonfin Magnus Ostrów
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
OK Kolejarz Opole vs
Speedway Kraków
niedziela 16:30
2. Półfinał DPŚ - Ryga
piątek 18:00
FIM Speedway Grand Prix - Ryga
sobota 18:00
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
12 |
20 |
+115 |
|
| 2. | 11 | 20 | +66 | |
| 3. | 12 | 20 | +80 | |
| 4. | 11 | 17 | +93 | |
| 5 | 12 | 14 | +5 | |
| 6. | 11 | 10 | -17 | |
| 7. |
12 |
7 | -104 | |
| 8. | 11 |
0 |
-228 | |
| 1. | 12 | 29 | +233 | |
| 2. | 12 | 17 | -34 | |
| 3. | 12 | 17 | +5 | |
| 4 | 12 | 15 | +5 | |
| 5. | 12 | 13 | +29 | |
| 6. | 12 | 10 | -139 | |
| 7. | 12 | 8 | -53 | |
| 8. |
12 |
7 |
-46 | |
| 1 |
|
12 | 25 | +35 |
| 2. |
|
12 | 21 | +67 |
| 3. | 12 | 18 | +18 | |
| 4. | 11 | 13 | -8 | |
| 5. | 11 | 11 | -25 | |
| 6. | 11 | 8 | -57 | |
| 7 | 12 | 6 | -130 | |
| 1. | 11 | 21 | +77 | |
| 2. | 10 | 19 | +120 | |
| 3. | 11 | 16 | +48 | |
| 4. | 10 | 15 | +68 | |
| 5. | 10 | 9 | +8 | |
| 6. | 10 | 9 | -41 | |
| 7. | 11 | 6 | -120 | |
| 8. | 11 | 0 | -155 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 109 | |
| 2. | 109 | |
| 3. | 101 | |
| 4. | 80 | |
| 5. | 69 | |
| 6. | 65 | |
| 7. | 64 | |
| 8. | 62 | |
| 9. | 55 | |
| 10. | 49 | |
| 11. | 49 | |
| 12. | 31 | |
| 13. | 18 | |
| 14. | 17 | |
| 15. | 12 |
| 1. | 14 | |
| 2. | 14 | |
| 3. | 11 | |
| 4. | 13 | |
| 5. | 12 | |
| 6. | |
9 |
| 7. | 8 | |
| 8. | 8 | |
| 9. | 7 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 6 | |
| 14. | 3 | |
| 15. | 2 | |
| 16. | 0 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | 0 |
| 1. |
26 | |
| 2. |
22 | |
| 3. | 22 | |
| 4. | 20 | |
| 5. | 20 | |
| 6. | 20 | |
| 7. | 20 | |
| 8. | 16 | |
| 9. | 15 | |
| 10. | 15 | |
| 11. | 13 | |
| 12. | 12 | |
| 13. | 12 | |
| 14. | 10 | |
| 15. | 6 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | 1 | |
| 18. | |
1 |
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
| 1. | 38 | |
| 2. | 28 | |
| 3. | 23 | |
| 4. | 22 | |
| 5. | 23 | |
| 6. | 22 | |
| 7. | 22 | |
| 8 | 20 | |
| 9. | 19 | |
| 10. | 18 | |
| 11. | 12 | |
| 12. | 10 | |
| 13. | 9 | |
| 14. | 9 | |
| 15. | 4 |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów