
„Bez niespodzianki” tak pokrótce można scharakteryzować wczorajszy turniej o Zlatą Prilbę. Zwycięzcą okazał się bowiem najlepszy obecnie zawodnik globu – Indywidualny Mistrz ¦wiata
Jason Crump pomimo tego same zawody okazały się niezwykle ciekawym i interesującym widowiskiem.Turniej o Zlatą Prilbę rok rocznie gromadzi na trybunach tysiące spragnionych emocji kibiców, nie inaczej było tym razem. Tuż przed zawodami trudno było znaleźć dogodne miejsce z którego można byłoby obserwować zmagania o „Złoty Kask”. Organizatorzy tradycyjnie zadbali o to aby zapewnić widzom rozrywkę zanim na torze pojawią się pierwsi zawodnicy. Można było więc podziwiać popisy zawodników trialu, oraz wyścigi na motorowerach. Na starcie tegorocznej Zlatej Prilby stanęło ostatecznie czterech Polaków choć wcześniej awizowanych było jedynie trzech Naszych reprezentantów. W turnieju głównym znalazło się miejsce dla S. Ułamka, natomiast od wyścigów eliminacyjnych rozpoczynali jazdę K. Kasprzak, S. Burza oraz Z. Suchecki.
Około 12.45 wyjechała pierwsza szóstka rozstawiona w czterech grupach eliminacyjnych. Z każdej grupy awans do turnieju głównego uzyskiwało po trzech zawodników. Runda wstępna zawodów przyniosła kilka naprawdę ciekawych biegów. W VI gonitwie oglądaliśmy wspaniałą pogoń Lindgrena za wychowankiem tarnowskiej Unii Stanisławem Burzą, który dosłownie na ostatnich metrach spasował i dał się wyprzedzić Szwedowi. Piękną walkę w VIII wyścigu stoczyli Jurica Pavlic i Lubos Tomicek. Młody Chorwat znakomicie wyczuwał intencje Tomicka i nie pozwolił sobie wydrzeć pięciu oczek. Awans do dalszych rozgrywek uzyskała dwójka Polaków: Kasprzak i Burza, którzy zwyciężyli w swoich grupach. Odpadł niestety Zbigniew Suchecki, trzeba jednak powiedzieć, iż Zielonogórzanin trafił do wyjątkowo wyrównanej grupy.
Æwierćfinały rozpoczęły się od ciekawego pojedynku Jirouta z Nicholls’em, ostatecznie górą był Anglik. W XIV biegu po raz kolejny z dobrej strony pokazał się młody Pavlic, który tuż po starcie niespodziewanie prowadził, szybko jednak uporał się z nim Nicki Pedersen, później to samo uczynił Lindgren. Trzeba jednak przyznać, iż mimo młodego wieku Jurica potrafi walczyć z najlepszymi. Kolejny wyścig i kolejne emocje. Start wygrał Czech Tomicek, jednak znakomitym atakiem po zewnętrznej wyprzedzili go niemal jednocześnie Adams i Kasprzak. Bieg kończący pierwszą serię biegów ćwierćfinałowych zakończył się zwycięstwem faworyta Crumpa, jednak za jego plecami trwała zażarta walka trójki zawodników, za Australijczykiem jechał Kolenko, który odpierał ciągłe ataki Jensena, oraz Ułamka. W pewnym momencie Słoweńca podrzuciło na dziurze, jadący tuż za nim Jensen z Ułamkiem musieli gwałtownie zwolnić w tym momencie „spokojnym” atakiem przy krawężniku całą trójkę objechał Stanisław Burza. Bez większych problemów awans do półfinałów wywalczyli uczestnicy Grand Prix: Crump, Pedersen, Adams, Nicholls oraz Andersen. Do końca natomiast o prawo startu w półfinałach walczyli Burza i Ułamek. Obydwaj Polacy startowali w czwartej grupie ćwierćfinałowej. O wszystkim zadecydować miał ostatni wyścig tej grupy (obok Naszych reprezentantów szansę na awans mieli jeszcze Jensen i Kolenko), pewnie prowadził w nim Crump, o dwa punkty walczyli Kolenko z Jensenem. W pewnym momencie Słoweniec nie opanował motocykla i z całym impetem uderzył w bandę. Zawodnikowi nic poważnego na szczęście się nie stało jednak został on wykluczony z tego wyścigu eliminując się tym samym z dalszych zawodów. W powtórce tego biegu nie wystartował Stanisław Burza, który jak się później okazało nabawił się kontuzji kręgosłupa. W powtórce zwyciężył oczywiście Crump, drugie miejsce zajął Ułamek dzięki czemu awansował do półfinałów.
Rywalizację w pierwszej grupie półfinałowej rozpoczął ciekawy pojedynek Kenetha Bjerre z Marianem Jiroutem, ostatecznie górą był Duńczyk. Pierwszej porażki w tym biegu doznał Crump, którzy przyjechał za plecami Andersena. Wyścig XXVI musiał być powtarzany bowiem przy pierwszym podejściu upadli Adams, Jensen i Pavlic. Najboleśniej zajście to odczuł Jurica, który w kolejnych wyścigach wyraźnie „spuścił z tonu”. Sensacją zapachniało w XXVIII odsłonie, pierwszy łuk najlepiej rozegrał Ułamek i to on prowadziłm, ostatni natomiast jechał Crump! Podrażniony Mistrz ¦wiata szybko uporał się z Bjerre, później wykorzystując do maksimum prędkość swojego motocykla wyprzedził pupila miejscowych kibiców – Mariana Jirouta. Ostatecznie Crump zdobył w tym biegu dwa oczka, jednak nie mógł sobie już pozwolić na słabszy występ w swoim kolejnym biegu. Fantastyczny pojedynek stoczyli w XXVIII gonitwie Pedersen z Nicholls’em. Nicki jechał za plecami prowadzącego Adamsa, trzeci był Nicholls, który wyraźnie czyhał na najmniejszy błąd Pedersena, w końcu wcisnął się Duńczykowi pod jego lewy łokieć wypychając go tym samym na zewnętrzną. Znany z ogromnego temperamentu Pedersen postanowił się odegrać na Nichollsie i zrobił to w najbardziej bolesny dla Anglika sposób. W ostatnim biegu półfinałowym o awans do wielkiego finału ciągle walczył Kasprzak i właśnie Nicholls, aby awansować Anglik musiał co najmniej przyjechać tuż za plecami Kasprzaka. Po starcie Nicholls jechał czwarty, tymczasem Kasprzak podążał pewnie na drugiej pozycji, prowadził Pedersen. Desperackie ataki Nichollsa w końcu przyniosły skutek i na ostatnim okrążeniu zdołał on wyprzedzić Jespera Jensena, wydawało się, iż ubiegłoroczy zwycięzca Zlatej Prilby zapewnił tym samym sobie awans do Finału. Nic z tych rzeczy! Tuż przed samą metą gwałtownie zwalnia Pedersen i przepuszcza Kasprzaka eliminując tym samym Nichollsa z biegu finałowego! Obok Pedersena i Kasprzaka awans do ścisłego Finału zapewnili sobie Andersen, Crump, Ułamek i Adams.
Zanim jednak zawodnicy wyjechali do ostatniego decydującego wyścigu, tradycyjnie już rozegrano tzw. „Mały Finał”. Na starcie zabrakło Jensena, który odpuścił sobie „finał pocieszenia”. Tradycyjnie już bieg ten rozgrywany jest na dystansie sześciu okrążeń. Tuż po starcie okazało się, iż weźmie w nim udział jedynie czwórka zawodników bowiem defekt zanotował ubiegłoroczny triumfator Zlatej Prilby - Scott Nicholls. Na czele znaleźli się Bjerre z Lindgrenem, jednak zbyt szeroko weszli w pierwszy łuk i wyprzedził ich Jirout, szybko jednak stracił [prowadzenie bowiem rywale nabrali większej prędkości jadąc szerzej i szybko uporali się z Czechem. Bjerre jadąc bliżej krawężnika wypchnął nieco Lindgrena na zewnętrzną i spokojnie pomknął po zwycięstwo.
O tym kto otrzyma Zlatą Prilbę zadecydować miał ostatni XXXII wyścig. Przed niepowtarzalną szansą stanęli Kasprzak i Ułamek by stać się pierwszymi Polakami, którzy wywalczą główną nagrodę pardubickich zawodów. Swoją szansę szybko zaprzepaścił Leszczynianin, który słabo „wyszedł” z pod taśmy. Moment startu wykorzystał natomiast Ułamek i na wejściu w pierwszy łuk wydawało się, iż nawet zdoła znaleźć się na czele, jednak z prawej strony niczym rakieta mignął tylko Crump, który błyskawicznie odskoczył rywalom i zwyciężył w całym wyścigu. Zażarta walka trwała o drugą lokatę. Przez półtorej okrążenia drugi jechał Ułamek, tuż zanim podążali Pedersen i Andersen, minimalne odejście od krawężnika Częstochowianina spowodowało, iż wścisnął się tam Pedersen, trzeba jednak zaznaczyć, iż był to atak na granicy bezpieczeństwa. Ułamek stracił płynność jazdy i spadł na czwarte miejsce. Andersen nie zamierzał zadowalać się trzecią lokatą i po znakomitym pojedynku wyprzedził swojego reprezentacyjnego kolegę.
58 Zlata Prilba przeszła więc do historii, tak jak jej zwycięzca Jason Crump, który po raz kolejny udowodnił, iż to właśnie on przejął schedę po Tony Rickardssonie i powoli zaczyna dominować na światowych torach podobnie jak czynił to Szwed jeszcze w ubiegłym sezonie. Dobry występ zaliczyli Polacy. Ułamek i szczęśliwiec Kasprzak znaleźli się w ścisłym finale, Burza wywalczył awans do turnieju głównego i kto wie czy nie zaszedł by dalej gdyby nie ta feralna kontuzja kręgosłupa, debiutant Suchecki „płacił” tzw. frycowe jednak również pokazał, iż w przyszłości może skutecznie walczyć w pardubickiem turnieju.
Zlata Prilba to swoisty fenomen. W kraju w którym żużel jest sportem drugorzędnym, działacze z Pardubic potrafią zorganizować tak wspaniała imprezę i co najważniejsze ściągnąć olbrzymią liczbę widzów. Za dwa lata turniej o Zlatą Prilbę obchodzić będzie swoje 60-te urodziny, z taką organizacją i przy takim zainteresowaniu zawody te będą gratką dla żużlowych kibiców przez następne 60 lat.
Finał:
1. Jason Crump – Australia
2. Hans Andersen – Dania
3. Nicki Pedersen – Dania
4.
Sebastian Ułamek – Polska
5.
Krzysztof Kasprzak
6. Leigh Adams – Australia
Mały Finał:
7. Kanneth Bjerre – Dania
8. Fredrik Lindgren – Szwecja
9. Marian Jirout – Czechy
10. Jurica Pavlic – Chorwacja
11. Scott Nicholls – Wlk. Brytania
12. Jesper B. Jensen – Dania
Wyniki półfinałów:
Grupa I
1. Jasom Crump – Australia (4,2,5) - 9
2. Sebastian Ułamek – Polska (0,5,4) - 9
3. Hans Andersen – Dania (5,4,-) – 9
4. Kanneth Bjerre – Dania (3,1,3) - 6
5. Fredrik Lindgren – Szwecja (1,3,2) - 5
6. Marian Jirout – Czechy (2,d,1) - 3
Grupa II
1. Nicki Pedersen – Dania (5,3,4) - 9
2. Leigh Adams – Australia (4,5,-) - 9
3. Krzysztof Kasprzak (2,1,5) - 7
4. Scott Nicholls – Wlk. Brytania (3,4,3) - 7
5. Jesper B. Jensen – Dania (1,2,2) -4
6. Jurica Pavlic – Chorwacja (0,0,1) - 1
Wyniki ćwierćfinałów:
Grupa I
1. Hans Andersen – Dania (3,5,-) – 8
2. Scott Nicholls – Wlk. Brytania (5,3.-) - 8
3. Marian Jirout – Czechy (4,4,-) – 8
4. Robert Barth – Niemcy (1,2,5) – 7
5. Filip Sitera –Czechy (2,1,3) – 5
6. Christian Hefenbrock – Niemcy (0,0,4) – 4
Grupa II
1. Nicki Pedersen – Dania (5,5,-) - 10
2. Fredrik Lindgren – Szwecja (4,4,5) – 9
3. Jurica Pavlic – Chorwacja (3,2,4) – 7
4. Hynek Stichauer – Czechy (2,1,3) – 5
5. Izak Santej – Słowenia (1,3,1) – 4
6. Richard Wolff – Czechy (0,0,2) - 2
Grupa III
1. Leigh Adams – Australia (5,5,4) - 10
2. Kanneth Bjerre – Dania (2,4,5) – 9
3. Krzysztof Kasprzak (4,3,3) – 7
4. Lubos Tomicek – Czechy (3,2,2) – 5
5. Alessandro Milaesse – Włochy (1,0,1) – 2
6. Matej Kus – Czechy (0,1,0) - 1
Grupa IV
1. Jasom Crump – Australia (5,5,5) – 10
2. Jesper B. Jensen – Dania (2,4,3) – 7
3. Sebastian Ułamek – Polska (1,2,4) – 6
4. Jernej Kolenko – Słowenia (3,3,d) – 6
5. Stanisław Burza – Polska (4,1,-) – 5
6. Sandor Tyhanyi – Węgry (0,0,2) - 2
Wyniki turnieju kwalifikacyjnego:
Grupa I
1. Filip Sitera - 5
2. Alessandro Milanesse – 4
3. Attila Atefani – 3
4. Roberto Haupt – 2
5. Izak Santej – 1
6. Martin Smolinski – ns
Grupa II
1. Stanisław Burza – 5
2. Fredrik Lindgren - 4
3. Marian Jirout - 3
4. Zbigniew Suchecki - 2
5. Fritz Wallner – 1
6. Jannick de Jong – 0
Grupa III
1.Jernej Kolenko – 5
2. Josef Franc – 4
3. Krzysztof Kasprzak – 3
4. Robert Barth – 2
5. Joachim Kugelmann – 1
6. Mattia Carpanesse – 0
Grupa IV
1. Jurica Pavlic – 5
2. Lubos Tomicek – 4
3. Steve Johnston – 3
4. Sandor Tyhanyi – 2
5. Andrij Karpov – 1
6. Guglielmo Franchetti - 0