POLSKA
50 lat z Unią Leszno...
Niewielu jest ludzi, jak Pan Jan Gimziński. Były zawodnik, a obecnie magazynier Unii Leszno, którzy mogą tak wiele powiedzieć o dawnych latach żużlowej Polski. Głodni tej wiedzy, udaliśmy się do sympatycznego starszego Pana, aby dokładniej zapoznać się z historią naszej ukochanej dyscypliny.
We wtorkowy poranek, wraz z kolegą z redakcji, udaliśmy się do klubu w celu głębszego poznania historii Pana Jana Gimzińskiego - żywej legendy Unii Leszno, człowieka związanego z tym klubem już 50 lat! Poszukiwania słynnego już na stadionie w Lesznie Pana Janka rozpoczęliśmy od równie słynnego toromistrza Stanisława. O tym, jak szanowaną osobą w klubie jest Gimziński nie musieliśmy przekonywać się długo... Podeszliśmy do Pana traktorzysty, pytając: - Dzień dobry, przepraszamy bardzo. Gdzie znajdziemy Pana Jasia? Pan Stanisław odpowiedział z wielkim entuzjazmem: - Gimze!? Będzie w magazynie, jak zawsze o tej porze. Na pewno tam go znajdziecie!
Antykwariat w podziemiach
Udaliśmy się więc do klubowego magazynu. Przy biurku, wykonując codzienne czynności zastaliśmy naszego "bohatera". Pan Jan przywitał nas bardzo miło. Rozpoczął od przedstawienia swojej kolekcji pamiątek związanych z Unią Leszno. To, co zobaczyliśmy, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Tysiące zdjęć, setki dyplomów i innych pamiątek związanych z historią Unii zrobiło na nas kolosalne wrażenie! Aż cisnęło się na usta, aby o to wszystko wypytać naszego gospodarza.
- Swoją przygodę z leszczyńskim klubem rozpocząłem w 1958 roku. Właśnie wtedy - 5 maja zdałem licencję żużlową. Do składu wszedłem bardzo szybko, zastępując Andrzeja Bartoszkiewicza. Wystąpiłem w trzech meczach: w £odzi, w Zielonej Górze i w Toruniu. Właśnie w Toruniu, prowadząc w jednym z biegów uległem wypadkowi. Tuż przed metą wjechał we mnie Marian Rose i doznałem kontuzji ręki - opowiadał Pan Jan. - Swoją karierę rozpocząłem dzięki pomocy Józefa Olejniczaka i ojca Jerzego Kowalskiego. To oni postarali się, abym został przyjęty do szkółki. Gdy sam się do niej zgłosiłem, dowiedziałem się, że nabór został już zakończony - dodaje.
Żużel albo ja
- Po feralnej kontuzji, gdy przerwałem uprawianie sportu żużlowego, przyszło do mnie zawiadomienie z wojska, że mam się stawić w jednostce w Głogowie. Wtedy nie było, jak teraz, żadnych odroczeń, więc nakaz ten wykonałem. Józef Olejniczak był nawet w tejże jednostce, aby przenieść mnie do Leszna, abym mógł dalej trenować. Spodobała mi się ta myśl. Gdy w tej sprawie byłem u dowódcy jednostki, powiedział mi, że tutaj staje na baczność przed Majorami, a w Lesznie będę przez kapralami - kontynuuje opowieść Pan Jan. Dałem za wygraną, zostałem w Głogowie.
- Po wyjściu z wojska, miałem do wyboru: jeździć dalej na żużlu, lub się ożenić. Do takiej sytuacji doszło, gdyż moja obecna żona powiedział mi wprost: żużel albo ja. Wybrałem to drugie - wspomina z rozrzewnieniem. Później obecny magazynier Unii Leszno został kierowcą w PKS. Tam doszło do kolejnej tragedii. Podczas wykonywania prac technicznych Gimziński kolejny raz złamał rękę. Jakby tego było mało, kończyna źle się zrosła i znowu była łamana przez lekarzy. Poważna kontuzja zmusiła Jana Gimzińskiego do zakończenia przygody z żużlem. Jak się później okazało, nie do końca.
Złote lata
Nie sposób było nie zapytać Pana Jana, czy pamięta jazdę Alfreda Smoczyka. - Oczywiście, że tak. Alfred był żużlowcem kompletnym i błyskotliwym. Przy przegranym starcie potrafił na dystansie odrobić straty i wygrać bieg bez problemów. To był prawdziwy talent! Byłem również na pogrzebie Smoczyka. Pamiętam doskonale - miał całą głowę owiniętą bandażem - wspominał Pan Jan. - Pamiętam również pierwszy tytuł Mistrza Polski Unii Leszno i Alfreda Smoczyka, przyznanego mu pośmiertnie w 1950 roku. W tym momencie, Pan Jan zaczyna czegoś szukać na swych półkach po brzegi wypełnionymi wszelakimi pamiątkami historii. - Niestety. Nie mam już zdjęcia zawodników po zdobyciu tytułu w 1949 roku, oddałem je do muzeum. Ale mam z obozu kondycyjnego w Lesznie z 1948-go. To zdjęcie wywołało chyba nasze największe zainteresowanie. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy tak wiekowej fotografii zawodników Unii Leszno. Wtedy jeszcze LKM-u.
- Za najwspanialsze uważam czasy, kiedy samemu było mi dane ścigać się na żużlowym owalu. Ale teraz też nie jest źle. Zwłaszcza z prezesem Dworakowskim, który jest człowiekiem wymagającym i stanowczym, ale gdy ktoś się stara i uczciwie pracuje, to zostaje doceniany - powiedział były zawodnik Unii Leszno.
- Za najwspanialsze z kolei lata dla leszczyńskiego klubu i najcenniejsze tytuły, uważam te z lat 87-89, kiedy startowaliśmy na Goddenach i laliśmy wszystkim, jak leci. Ale były też lata chude - zagłębia się w annały klubowe Pan Jan. - W latach sześćdziesiątych, kiedy w naszym klubie jeździł m.in. Leon Majewicz, byliśmy zmuszeni pożyczać motocykle ze Startu Gniezno, gdyż na własne nie było nas stać. Ale i na tym sprzęcie potrafiliśmy rywalizować z najlepszymi.
Era magazyniera
- Swoją pracę, jako magazynier, rozpocząłem w klubie w 1973 roku i tak już zostało - opowiadał Pan Jan. - Dawniej pomieszczenie, w którym się znajdujemy było po brzegi wypełnione częściami. Czasami miałem na stanie nawet siedemset pozycji. Wszystkie części osobiście przywoziłem z Warszawy. Teraz, gdy nastało zawodostwo, jedyne części jakie się tutaj znajdują, to części dla szkółki żużlowej.
- Żużel bardzo się zmienił na przestrzeni tych pięćdziesięciu lat - mówi Pan Jan. - Kiedyś każdy zawodnik miał jeden motor, czasem ten motor trzeba było dzielić z innym zawodnikiem. Teraz na mecze ligowe żużlowcy przyjeżdżają z trzema, czterema, czasami pięcioma motocyklami.
Postanowiliśmy zapytać Jana Gimzińskiego, co sądzi o szansach Unii na obronę tytułu w sezonie 2008. - Myślę, że w tym roku uda nam się ponownie sięgnąć po złoto. Nie jest najgorzej. Jeżeli przed play-offami zajmiemy drugą pozycję, to mamy spore szanse na tytuł.
Magazynier Byków pokazał nam także swoje nagrody i wyróżnienia. Jan Gimziński jest posiadaczem takich odznaczeń jak: Krzyż Kawalerski Order Odrodzenia Polski, Srebrny Krzyż Zasługi, Złota Odznaka PZM, Krzyż Kawalerski w uznaniu zasług dla Wielkopolski oraz wręczony niedawno przez Prezydenta Miasta Leszna - Dyplom Zasłużonego dla Wielkopolski.
Naszą wizytę przerwała dostawa opon. Pan Janek musiał wykonać swoje zadania i rozładować sprzęt, więc postanowiliśmy już nie przeszkadzać. To, że mogliśmy Państwu pokrótce przedstawić jego sylwetkę, jest dla nas ogromnym wyróżnieniem. Panu Janowi Gimzińskiemu życzymy wielu lat dalszej pracy dla klubu. Uwierzcie nam, Jan Gimziński żyje tym sportem. Dla zwykłych kibiców - takich jak my, spotkać takiego człowieka, to czysta przyjemność.
Panie Janie... Jest Pan wielki!
Do zobaczenia na "Smoku"!
Daniel Nowak i Adam Gbiorczyk

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów