eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 295
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Wywiady

  Anders Secher: Jak w filmie Hitchcocka
 2014-08-06 13:41:52  Stanisław Wrona    inf.własna

W sobotę 2 sierpnia, tuż przed godziną 22 na stadionie w Bydgoszczy odegrany został duński hymn. Chwilę wcześniej podopieczni Andersa Sechera w dramatycznych okolicznościach wywalczyli Drużynowy Puchar Świata. Po zawodach przeprowadziliśmy krótką rozmowę w menadżerem reprezentacji Danii.

Na początek chciałem pogratulować zwycięstwa w dzisiejszym finale. Turniej był dramatyczny do samego końca, o sukcesie zadecydował ostatni wyścig, a mówiąc dokładniej ostatni wiraż i jego ostatnie metry. Wszystko rozegrało się tak, jak w jednym z obrazów Alfreda Hitchcocka.
- Dziękuję. Rzeczywiście wszystko odbyło się jak w filmie Hitchcocka. Nie sądzę, że to mogło być bardziej ekscytujące. Przez większość wieczoru nie byliśmy na prowadzeniu, zawsze krok z tyłu. Tylko dzięki ciągłej wierze w sukces, mieliśmy szansę go osiągnąć. Jeśli przestalibyśmy w to wierzyć, nie moglibyśmy zwyciężyć. Jednak uważam, że Kołodziej pojechał bardzo dobrze w ostatnim wyścigu. Sądzę, że każdy zawodnik mając za sobą kogoś takiego jak Niels, nie czuje się komfortowo. Nigdy nie było wiadomo, kiedy zaatakuje. On przeprowadził dwa ataki w ostatnim wyścigu, drugi okazał się skuteczny i udało mu się przejść Kołodzieja.

Rzeczywiście można porównać dramaturgię tego finału do filmu Hitchcocka, albowiem w Pana zespole, na początku zawodów nastąpiło prawdziwe trzęsienie ziemi. Po pierwszej serii mieliście do Polaków już pięć punktów straty. Na Wasze szczęście z pomocą przyszedł joker, użyty w bardzo dobrym momencie.

- Polski zespół miał bardzo dobry początek podczas tego finału. Uważam, że to dzięki temu, iż polscy zawodnicy znają ten tor bardzo dobrze, trenowali na nim sporo, aby poznać, które ścieżki najlepiej niosą. Dodatkowo dwukrotnie startowali z czwartego pola w pierwszej serii, to dawało im niewielką przewagę, ponieważ pole przy bandzie było bardzo dobre. W kolejnej serii my mieliśmy dwukrotnie szansę startu z tych pól. Zaczęliśmy zdobywać więcej punktów, a w przypadku polskich zawodników zaczęło to iść w złym kierunku, w naszym przypadku było odwrotnie. Nicki Pedersen wystartował jako joker, wykorzystaliśmy tą szansę we właściwym momencie, zdobył sześć punktów, których bardzo potrzebowaliśmy i wróciliśmy na nowo do gry. Po tym biegu mieliśmy już tylko dwa punkty straty.


Jak Pan wspomniał zewnętrzne pole było tego wieczoru najbardziej korzystne. Czy sądzi Pan, że dobór pól startowych mógł mieć jakiś wpływ na końcowy rezultat osiągnięty przez Danię i Polskę?
- Na takim torze jak ten w Bydgoszczy bardzo trudno jest dobrze rozegrać pierwszy łuk z wewnętrznych pól startowych, ponieważ na zewnętrznej można uzyskać większą szybkość. Z pola przy bandzie nie trzeba mieć nawet dobrego startu, można pozostać z tyłu, a następnie po prostu wynieść się na szeroką, a później zjechać bliżej krawężnika. Sądzę, że zewnętrzne pola są tutaj najlepszymi.


Drużynowi Mistrzowie Świata

Wszyscy pamiętamy ubiegłoroczny finał, który odbył się na torze w Pradze. Wówczas to Dania była na prowadzeniu przez większą część zawodów, jednak ostatecznie to Polacy, również po zastosowaniu jokera, zwyciężyli z Waszą reprezentacją dokładnie jednym punktem. Czy zatem rozstrzygnięcia tegorocznego finału można w jakiś sposób nazwać sprawiedliwością?
- Nie wiem, czy można nazwać to sprawiedliwością. Pamiętamy, że w ubiegłym roku przegraliśmy jednym punktem w Pradze, wówczas to Polacy skorzystali z jokera. Być może to czas zapłaty, nie wiem. Uważam, że były to dobre zawody, ze świetnymi biegami. Na koniec byliśmy świadkami tego, o co w tym wszystkim chodzi – należało wyjechać na tor i pokazać publiczności, kto jest najszybszy.

Dania po raz pierwszy zwyciężyła rozgrywki o Drużynowy Puchar Świata na torze w Polsce. To było tym bardziej trudne zadanie, gdyż od 2005 roku w finałach rozgrywanych na polskiej ziemi byli oni niepokonani. Tym razem jednak to Wy byliście górą i utarliście im nosa, podobnie jak uczyniła to reprezentacja Polski w roku 2010, zwyciężając na torze w Vojens.
- Zwycięstwo w Polsce to wspaniałe przeżycie, ponieważ Polacy są prawie nie do pokonania u siebie, na polskiej ziemi. Są bardzo szybcy na każdym z torów w tym kraju, dlatego tym większą sprawia to przyjemność, że byliśmy w stanie tutaj wygrać.

Reprezentacja Danii regularnie, niemal co roku zdobywa medale Drużynowych Mistrzostw Świata. Pana tegoroczny zespół wygląda bardzo solidnie - dwóch zawodników z cyklu Grand Prix, czyli Niels Kristian Iversen i Nicki Pedersen, notujący świetne występy Peter Kildemand oraz solidny Mads Korneliussen. Czy sądzi Pan, że w przyszłorocznych rozgrywkach jest miejsce w kadrze dokładnie dla tych zawodników, którzy w tym finale osiągnęli triumf?
- Mamy wielu zawodników. W tym tygodniu startowaliśmy również w półfinale (w Västervik - przyp. red.), z którego tylko dwójka wystąpiła w finale, dlatego byli jeszcze Hans i Bjarne. Jeśli spojrzymy z większej perspektywy jest jeszcze więcej dobrych zawodników, którzy stają się coraz lepsi. Sądzę jednak, że podnoszą swoje umiejętności, aby osiągnąć poziom Nielsa i Nickiego, ponieważ oni są ciągle w gazie, a to dobre dla duńskiej reprezentacji.

Na koniec jeszcze słowo o podrażnionej ambicji Polaków. Z pewnością w przyszłym roku będą chcieli oni odzyskać utracone na własnym torze trofeum. Być może finały odbędą się właśnie w Pana kraju, np. w duńskim Vojens?
- Jestem pewny, że Polacy zrobią wszystko, co w ich mocy, aby wrócić do gry i odzyskać utracony tytuł. Nie słyszałem jeszcze niczego odnośnie przyszłorocznej lokalizacji, musimy więc poczekać. Być może odbędzie się to w Vojens, choć byłoby świetnie udać się na finały do Australii.

Dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję.
- Dziękuję.

Reklama

 


 

Relacje Live

 

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

14

27

+94

2.  Pres Toruń 14 24 +107
3. Orlen Oil Motor Lublin 14 23 +73
4.  Fogo Unia Leszno 14 20 +72
5 Bayersystem GKM Grudziądz 14 17 +11
6. Gezet Stal Gorzów 14 16 +13
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

14

11 -100
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 14

0

-270
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Robert Lambert 162
2.  Bartosz Zmarzlik  160
3.  Brady Kurtz 157
4.  Michael Jepsen Jensen 111
5.  Patryk Dudek  103
6. Leon Madsen 100
7.  Max Fricke 97
8. Kacper Woryna 95
9.  Jason Doyle 73
10. Andrzej Lebiediew  67
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 44
13.  Frederik Lindgren 36
14.   Daniel Bewley 31
15. Nazar Parnicki  24
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 47
2.  Maciej Janowski 46
3.  Kacper Woryna 42
4.  Michael Jepsen Jensen  41
5.  Mikkel Michelsen 40
6.  Patryk Dudek 38+3
7.  Jan Kvech 38+2
8.  Kai Huckenebck 34
9.  Przemysław Pawlicki 33
10.  Andrzej Lebiediew 30
11.  Mathias Pollestad 23
12.  Piotr Pawlicki  22
13.  Adam Ellis 19
14.  Nazar Parnicki 14
15.  Kim Nilsson 14
16.  Tom Brennan 10
17.  Vaclav Milik 5
18.  Tyler Haupt 4
19.  Damian Ratajczak 2
20. r Rasmus Jensen 0
Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 46
2.  Nicolai Heiselberg 42
3. Wiktor Przyjemsk 38
4.  William Dreje 35
5.  Beau Bailey 34
6.  Maksymilian Pawełczak 32
7.  Slater Lightcap 30
8  Adam Bednar 25
9.  Vilads Nagel 25
10.  Kevin Małkiewicz 23
11.  William Cairns 22
12.  Antoni Mencel 19
13.  Mitchell McDiarmid 18
14.  Rasmus Karlsson 18
15.  Sven Cerjak 6

Partner

 

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu