
Mimo fatalnego początku spotkania,
Unia Leszno potrafiła się otrząsnąć i doprowadzić do korzystnego dla siebie zakończenia, pierwszego meczu finałowego
Speedway Ekstraligi, zwyciężając
49:41. Osiem
oczek zaliczki przed rewanżowym spotkaniem w
Toruniu, stawia leszczynian w roli faworytów, lecz czy to wystarczy?Analizując składy obu drużyn z łatwością można stwierdzić, że faworytem pierwszego meczu finałowego Ekstraligi, jest
Unia Leszno. Sport, a raczej jego wewnętrzne piękno, ma to do siebie, że nigdy nie jest do końca tak, jak się może wydawać. Nie inaczej było i tym razem.
Unibax Toruń, drużyna, której los
wisiał na włosku przed rozpoczęciem obecnego sezonu, dotarła aż do wielkiego finału rozgrywek, nie bez szans na ostateczne zwycięstwo. Torunianie stawili zażarty bój, czego efektem jest wywalczenie aż 41 punktów, na trudnym leszczyńskim terenie.
W pierwszym biegu, po starcie na prowadzeniu usadowił się
Marcinkowski. Niestety szarżującemu
Kajochowi podniosło motocykl i z całym impetem uderzył w bandę. Stwórcy należy dziękować, że rozpędzony motor nie trafił bezpośrednio w napędzającego się
po szerokiej Karola Ząbika. W powtórce bez większym zmian. Po starcie na czele usadowił się
Marcinkowski, dołączył do niego
Ząbik, a osamotniony
Pavlic, nie miał
nic do powiedzenia i mimo starań, dojechał do mety jako ostatni. W drugim pojedynku start wygrali niespodziewanie goście,
Adrian Miedziński przy krawężniku wyszedł na czoło stawki, a
Matej Zagar próbował rozpędzić się po zewnętrznej. Próbował, gdyż już na wejściu w drugi wiraż przed nim znalazł się
Baliński, który następnie
wszedł pod
Adriana i pognał do mety. W tym samym momencie
Kasper desperackim atakiem, jeszcze minimalnie przed łukiem
wkomponował się w krawężnik, wypychając Zagara pod bandę. W takiej kolejności zawodnicy dojechali do mety. Gonitwa trzecia to remis. Zwyciężył
Wiesław Jaguś, uzyskując bardzo dobry czas bieg (59,1 sek). Drugi był
Hampel, trzeci
Batchelor, a czwarty, mając problemy z wyłamaniem motocykla-
Ales Dryml. W biegu czwartym stało się to, czego nikt się nie spodziewał.
Leigh Adams chciał przechytrzyć sędziego, bądź też nie wytrzymał nerwów i wjechał w taśmę. Za Australijczyka do boju wszedł Chorwat
Jurcia Pavlić, niestety bez efektów. Torunianie już ze startu znaleźli się na prowadzeniu, którego nie oddali aż do mety. Pierwsze miejsce zajął
Ryan Sullivan, drugi był
Alan Marcinkowski, trzeci
Adam Kajoch, czwarty
Jurica Pavlić.
Pięć punktów Alana Marcinkowskiego może być... na wagę złota.
Na ripostę gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Już wyścig później do boju wysłany został
Leigh Adams, jako rezerwa taktyczna w miejsce
Troya Batchelora.
Kangur nie zawiódł i wespół z
Jarosławem Hampelem dowiózł do mety podwójne zwycięstwo, niwelując stratę do
Unibaxu, do dwóch
oczek. Gdy w szóstej gonitwie dnia padł remis, po zwycięstwie
Adamsa, przed
Jagusiem,
Ząbikiem i
Kajochem, kibice na stadionie, mimo wspaniałych nastrojów i głośnego dopingowania swych ulubieńców, zaczęli się zastanawiać, czy uda się dziś wywalczyć bezpieczną przewagę nad zespołem toruńskim, który umożliwi realne myślenie o złotym, jakże upragnionym w Lesznie medalu. Obawy co do tego były uzasadnione. Leszczynianie w sześciu dotychczasowych pojedynkach start wygrali tylko raz i w połowie zawodów przegrywają z
Unibaxem 17:19. Ale
na kłopoty...
Baliński. Największy wojownik leszczyńskiego toru wspólnie z
Krzysztofem Kasprzakiem, nie dali szans
Ryanowi Sullivanowi i
Alanowi Marcinkowskiemu.
Uniści wzorowo rozegrali pierwszy łuk.
Balon z trzeciego toru wyniósł się szeroko pod bandę, a
Kasper wygrywając start
uczepił się krawężnika i bezpiecznie kontrolował tor jazdy
Sullivana, który widząc, że
po małej, nie da się nic zrobić, wyszedł szerzej, ale tam, rozpędzony niczym kula armatnia przemknął tylko obok Australijczyka,
Baliński. 5:1 dla
Unii i
22:20 w meczu. W biegu ósmym walkę można było zaobserwować tylko na końcu stawki, gdyż
Leigh Adams, mimo iż przegrał start, szybko wysforował się na prowadzenie wywożąc na drugim wirażu
Miedziaka, i spokojnie podążał w kierunku mety. Niezadowolony swoją pozycją, świeżo koronowany Mistrz Europy-
Jurica Pavlic, starał się za wszelką cenę wyprzedzić chimerycznego Słoweńca
Mateja Zagara, pośród jęku zawodu,
Jurek do mety dojechał ostatni, a bieg zakończył się remisowo.
Jedynym sukcesem Mateja Zagara, było zwycięstwo nad nieradzącym sobie z trudną nawierzchnią leszczyńskiego toru- Juricą Pavliciem.
Drugą część spotkania, znakomicie dla gospodarzy rozpoczęli
Kasprzak i
Baliński. Niezastąpiona para
Unii Leszno po raz drugi w dzisiejszym meczu odniosła podwójne zwycięstwo. Tym razem
skarceni zostali
Wiesław Jaguś i
Ales Dryml, który został daleko w tyle, za ta trójką zawodników. W odpowiedzi gości skorzystali z rezerwy i na plac gry znów desygnowany został
Karol Ząbik. Goście wyszli na 5:1, i wszystko wskazywało, że tak dojadą na metę, na domiar złego, ścigającemu
Sullivana Hampelowi pękł łańcuch i
Troy Batchelor został osamotniony na torze. Jednakże na czwartym okrążeniu, coś niedobrego zaczęło się dziać z motocyklem byłego brązowego medalisty Indywidualnych Mistrzostw ¦wiata i mimo szczerych chęci, nie udało mu się utrzymać drugiej pozycji. Na ostatnim wirażu, atakiem przy krawężniku, wyprzedził go młodszy kolega z Antypodów. Jak się później okazało
Ryanowi pękła opona.
Karol Ząbik upodobał sobie jazdę "po bandzie" w dzisiejszym meczu. Jak widać, z dobrym skutkiem.
Mocnym uderzeniem zakończyli
Uniści programową część zawodów. Zdumieni kibice z Torunia, którzy po cichu liczyli na podwójne zwycięstwo ich pupili, musieli oglądać, jak
Ryan Sullivan wściekle atakuje broniącego się
Troya Batchelora, by Unibax nie doznał brzemiennej w skutkach podwójnej porażki. Trzydziestolatek zrehabilitować się
Batchelorowi i wyprzedził go dokładnie w ten sam sposób i w tym samym miejscu, co wcześniej
Troy Sulliego, przy krawężniku, na wyjściu z drugiego wirażu ostatniego okrążenia. Pierwszy na linię mety przyjechał
Kasprzak i tym samym
Unia Leszno wyszła na sześciopunktowe prowadzenie
42:36. W biegu czternastym, ze startu znakomicie wyszli leszczynianie, jednak, jak
Baliński Sullivana, tak teraz
Jaguś Kasprzaka z
Hampelem, daleko, po szerokiej, wyprzedził obu leszczynian i z dużą przewagą dojechał do mety.
3:3 i
45:39.
Bieg piętnasty wszyscy oglądali na stojąco. £omoczące serca kibiców, można było usłyszeć nawet przez głośny doping członków Stowarzyszenia Sympatyków Unii Leszno. Od krawężnika ustawili się:
Admas, dalej-
Sullivan,
Baliński i
Jaguś. Meta poszła w górę i na prowadzeniu znalazł się
Ryan Sullivan, na drugiej pozycji jedzie
Balina, trzeci Scotty, a czwarty
Jagoda. Wynik remisowy w tym biegu dawałby tylko sześciopunktowe zwycięstwo
Unii w meczu i spore szanse na odrobienie tego w Toruniu dla
Unibaksu. Lecz
ostatniego słowa nie powiedział jeszcze były kapitan biało-niebieskich.
Damian Baliński, na drugim okrążeniu jadąc środkiem toru,
zszedł maksymalnie do bandy,
wszedł za plecy
Sullivana i mimo, iż ten zaczął bardzo szybko wynosić się na szeroką, aby zamknąć drogą ataku leszczynianinowi,
Damian wręcz wcisnął się między ogrodzenie, a Australijczyka i popędził do przodu, z każdym metrem toru uzyskując większą przewagę nad przeciwnikiem. Teraz atakami jadącego na drugim miejscu
Ryana, zaczął nękać
Adams.
Leigh Scott do ostatnich metrów próbował wyprzedzić rywala. O grubość opony lepszy jednak okazał sie być zawodnik dawnego Apatora.
Damian Baliński był dziś zaporą nie do przejścia. Jego akcja z piętnastego biegu przejdzie do historii.
Punktacja:
Unibax Toruń:
1. Adrian Miedziński (2,1,2,0,-) 5
2. Matej Zagar (0,0,1*,0,-) 1+1
3. Wiesław Jaguś (3,2,1,3,3,0) 12
4. Ales Dryml (0,-,0,-) 0
5. Ryan Sullivan (3,1,1,2,2) 9
6. Alan Marcinkowski (3,2*,-,0,-) 5+1
7. Karol Ząbik (2*,1*,3,3,0,0) 9+2
Unia Leszno:
9. Krzysztof Kasprzak (1,2*,3,3,2) 11+1
10. Damian Baliński (3,3,2*,2,3) 13+1
11. Jarosław Hampel (2,3,d,2,1*) 8+1
12. Troy Batchelor (1*,-,2,1) 4+1
13. Leigh Adams (t,2*,3,3,1*,1) 10+2
14. Adam Kajoch (w,1,0,-,-) 1
15. Jurica Pavlic (1,0,0,1*) 1+1
Bieg po biegu:
1. (60,5) Marcinkowski, Ząbik, Pavlic, Kajoch(w) 1:5 (1:5)
2. (60,4) Baliński, Miedziński, Kasprzak, Zagar 4:2 (5:7)
3. (59,1) Jaguś, Hampel, Batchelor, Dryml 3:3 (8:10)
4. (60,0) Sullivan, Macinkowski, Kajoch, Pavlic, Adams(t) 1:5 (9:15)
5. (59,4) Hampel, Adams, Miedziński, Zagar 5:1 (14:16)
6. (59,1) Adams, Jaguś, Ząbik, Kajoch 3:3 (17:19)
7. (60,8) Baliński, Kasprzak, Sullivan, Marcinkowski 5:1 (22:20)
8. (60,5) Adams, Miedziński, Zagar, Pavlic 3:3 (25:23)
9. (60,6) Kasprzak, Baliński, Jaguś, Dryml 5:1 (30:24)
10. (61,4) Ząbik, Batchelor, Sullivan, Hampel(d3) 2:4 (32:28)
11. (60,4) Jaguś, Baliński, Adams, Zagar 3:3 (35:31)
12. (61,4) Ząbik, Hampel, Pavlic, Miedziński 3:3 (38:34)
13. (61,5) Kasprzak, Sullivan, Batchelor, Ząbik 4:2 (42:36)
14. (61,1) Jaguś, Kasprzak, Hampel, Ząbik 3:3 (45:39)
15. (61,5) Baliński, Sullivan, Adams, Jaguś 4:2 (49:41)
widzów: ok. 25 000
sędzia: Artur Kuśmierz z Częstochowy
NCD: Wiesław Jaguś w biegu 3. i Leigh Adams w biegu 6. (59,1 sek.)