
Toruńskie
Anioły nadal niepokonane na własnym torze! W rozegranym dzisiaj zaległym meczu 11 kolejki
Speedway Ekstraligi pomiędzy
Unibaksem Toruń, a
Złomreksem Włókniarzem Częstochowa lepsi okazali się gospodarze, który wygrali 54:39. Torunianie pokonali częstochowskie
Lwy w takim samym stosunku jak na torze w Częstochowie. Utrzymali oni także korzystny dla nich bilans zera porażek na własnym obiekcie.Dzisiejszy pojedynek zgromadził ok. 12 tysięcy fanów toruńskiego żużla spragnionych ligowego ściagania. Ostatni raz kibice z grodu Kopernika oglądali, co prawda swoich pupili w niedzielę w meczu przeciwko
Atlasowi Wrocław jednak aura popsuła widowisko i sędzia musiał przerwać pojedynek po 6 biegach. Na szczęście dzisiaj pogoda okazała się łaskawa i spotkanie mogło się spokojnie odbyć.
Już pierwszy wyścig był zapowiedzią wielkich emocji, jakie miały miejsce dzisiaj na toruńskim torze. Do boju w nim stanęli oczywiście juniorzy obu ekip, ze strony częstochowskiej:
Mateusz Szczepaniak i
Lewis Bridger, a z toruńskiej:
Alan Marcinkowski i
Karol Ząbik. Wyścig wygrał Marcinkowski, który popisał się znakomitym refleksem pod taśmą, o drugą pozycję toczyła się walka między Ząbikiem, a Szczepaniakiem, z której zwycięsko wyszedł częstochowianin, zaś ostatni do mety dojechał Bridger. Torunianie objęli pierwszy raz prowadzenie w tym spotkaniu i nie oddali go do końca zawodów. W drugim biegu doskonałym startem popisał się
Greg Hancock, który mimo ataków drugiego
Wiesława Jagusia dojechał do mety pierwszy. Za tą dwójką na mecie zameldowali się kolejno:
Adrian Miedziński i
Sławomir Drabik.
W trzeciej gonitwie częstochowianie ze startu wyszli na podwójne prowadzenie jednak na trasie
Robert Kościecha minął
Lee Richardsona i ostatecznie było 4-2 dla gości. Bieg wygrał
Sebastian Ułamek, a czwarty był
Matej Zagar. Od tego momentu zaczęło się pasmo remisów, które dopiero w 8 biegu przerwali torunianie wygrywając podwójnie. W czwartym wyścigu swoja drugą szansę po kapitalnym pierwszym bieg otrzymał Marcinkowski. Junior Unibaksu mimo dobrego startu traci trzecią pozycję na rzecz Szczepaniaka. Jednak w związku z tym, iż zwycięzcą biegu był
Ryan Sullivan, a drugi na metę wpadł
Lukas Dryml notujemy remis. W meczu także remisowo: 12-12.

Lee Richardson na toruńskim owalu spisywał się dzisiaj w kratkę, jednak w najważniejszym momencie jadąc jako Joker nie zawiódł i zdobył komplet punktów.
W piątym biegu zawodnicy od startu do mety nie zmieniają swoich pozycji: wygrywa Hancock, drugi jest Zagar, trzeci Kościecha, a czwarty po raz kolejny Drabik. W pierwszym podejściu do szóstej gonitwy na pierwszym łuku także pierwszego okrążenia nie atakowany przez nikogo upada Ząbik i zostaje wykluczony. W powtórce para częstochowska prowadzi 5-1, jednak fantastyczną szarżą popisuje się Sullivan, który najpierw mija Ułamka, żeby chwilę później wyprzedzić także Richardsona. Z podwójnego zwycięstwa gości robi się 3-3.
Siódmy wyścig to walka o jeden punkt, w której udział brali Miedziński i Szczepaniak. Popularny „Miedziak” naciskany przez juniora Włókniarza, ulega wreszcie i traci trzecią pozycję. Wygrywa Jaguś, za nim dojeżdża Dryml. Kolejny remis i w meczu 21-21. W ósmym biegu wreszcie następuje przechylenie szali zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu na stronę gospodarzy. Sullivan z Ząbikiem tym razem nie pozostawiają szans Hancockowi i Drabikowi. Jednak o ile Hancock próbował walczyć jadąc drugi, tracąc, co prawda tę pozycję na rzecz Ząbika o tyle Drabik całkiem niewidoczny w dzisiejszym spotkaniu zostaje daleko z tyłu. Torunianie obejmują prowadzenie w meczu 26:22. Od tego momentu rozpoczęło się absolutne panowanie gospodarzy na torze. Kolejne biegi to już tylko powiększanie przewagi w wykonaniu zawodników Unibaksu.
Wiesław Jaguś był dzisiaj najlepszym zawodnikiem toruńskich Aniołów. Zdobył 14 punktów, a w zdobyciu kompletu przeszkodził mu jedynie Greg Hancock.
W dziewiątej gonitwie częstochowianie próbowali jeszcze odrobić stratę, jednak po raz kolejny padł remis. Ułamka na dystansie wyprzedził Jaguś, a Richardson minął na trasie nie dogadującego się w dniu dzisiejszym ze swoimi motocyklami – Miedzińskiego. W dziesiątym wyścigu po raz kolejny torunianie pokonują rywali 5-1 i powiększyli swoje prowadzenie do ośmiu punktów. Tym razem Kościecha i Zagar pokonują Drymla i Szczepaniaka, który najpierw upada na tor, po chwili jednak wstaje i kontynuuje jazdę. Jedenasty bieg to przebudzenie popularnego
Miedziaka, który tym razem zdobywa 3 punkty, wygrywając z Hancockiem (który jechał w tym biegu z rezerwy taktycznej za Drabika). Początkowo nawet mógłbyć ponownie remis, jednak Sullivan minął na trasie Richardsona, który miał później defekt i torunianie wygrali ten bieg 4-2.
W dwunastej gonitwie ponownie było 4-2 dla Unibaksu, tym razem wygrał popularny
Kostek za nim na metę wpadł Hancock. O trzecie miejsce toczył się niesamowity pojedynek Szczepaniaka z Ząbikiem, który wygrał młody torunianin.
Ząber po ambitnej jeździe wyprzedził Szczepaniaka na ostatnich metrach. Trzynasty bieg to przypieczętowanie zwycięstwa gospodarzy w tym meczu. Para Jaguś-Zagar wygrywa podwójnie z parą Dryml-Ułamek i prowadzenie torunian zwiększa się do szesnastu punktów. Było już jasne, że Unibax dzisiejszy mecz wygrał.
Robert Kościecha wraca do wysokiej formy
W czternastym biegu trener gości -
Piotr Żyto desygnował do boju złotą rezerwę taktyczną, w roli, której jechał Richardson. Anglik wygrał bieg, za nim na mecie meldują się jednak Zagar i Kościecha, Ułamek nie kończy biegu. Częstochowianie wygrywają swój drugi i ostatni bieg w tym meczu w stosunku 6:3. Ostatnia gonitwa to już formalność, defekt na starcie notuje Dryml, który nie bierze udziału w biegu. Zwycięzcą zostaje Jaguś, drugi jest Hancock, a trzeci waleczny Sullivan. Zwycięstwo Unibaksu 54:39, co daje taki sam wynik, jaki był w Częstochowie, a więc punkt bonusowy zostaje w grodzie Kopernika.
Punktacja:
Unibax Toruń:
9.Wiesław Jaguś (2,3,3,3,3) 14
10. Adrian Miedziński (1*,0,0,3) 4+1
11. Robert Kościecha (2,1*,3,3,1) 10+1
12. Matej Zagar (0,2,2*,2*,2) 8+2
13. Ryan Sullivan (3,3,3,1,1) 11
14. Alan Marcinkowski (3,0,-,-) 3
15. Karol Ząbik (1,w/u,2*,1) 4+1
Złomrex Włókniarz Częstochowa:
1. Greg Hancock (3,3,1,2,2,2) 13
2. Sławomir Drabik (0,0,0,-) 0
3. Lee Richardson (1,2,1*,d,6!) 11+1
4. Sebastian Ułamek (3,1,2,0,d) 6
5. Lukas Dryml (2,2,1,1,d) 6
6. Mateusz Szczepaniak (2,1*,1*,0,0) 4+2
7. Lewis Bridger (0)
Bieg po biegu:
1. (62,75) Marcinkowski, Szczepaniak, Ząbik, Bridger 4-2 (4-2)
2. (61,25) Hancock, Jaguś, Miedziński, Drabik 3-3 (7-5)
3. (62,75) Ułamek, Kościecha, Richardson, Zagar 2-4 (9-9)
4. (60,06) Sullivan, Dryml, Szczepaniak, Marcinkowski 3-3 (12-12)
5. (61,07) Hancock, Zagar, Kościecha, Drabik 3-3 (15-15)
6. (60,97) Sullivan, Richardson, Ułamek, Ząbik (w/u) 3-3 (18-18)
7. (60,46) Jaguś, Dryml, Szczepaniak, Miedziński 3-3 (21-21)
8. (60,28) Sullivan, Ząbik, Hancock, Drabik 5-1 (26-22)
9. (60,69) Jaguś, Ułamek, Richardson, Miedziński 3-3 (29-25)
10. (60,91) Kościecha, Zagar, Dryml, Szczepaniak 5-1 (34-26)
11. (60,96) Miedziński, Hancock, Sullivan, Richardson (d) 4-2 (38-28)
12. (61,78) Kościecha, Hancock, Ząbik, Szczepaniak 4-2 (42-30)
13. (60,00) Jaguś, Zagar, Dryml, Ułamek 5-1 (47-31)
14. (60,57) Richardson (J), Zagar, Kościecha, Ułamek (d) 3-6 (50-37)
15. (60,50) Jaguś, Hancock, Sullivan, Dryml (d) 4-2 (54-39)
NCD Wiesław Jaguś w biegu nr 13
Widzów: ok. 12.000
Sędzia: Wojciech Grodzki (Opole)
Na pomeczowe wypowiedzi zapraszamy wkrótce