
W zaległym spotkaniu ćwierćfinałowym rundy play-off,
Unibax Toruń wysoko pokonał tarnowską
Unię w stosunku
56:37. Jako, że w pierwszym pojedynku obu ekip, lepsi także okazali się torunianie, to właśnie oni awansowali do półfinału rozgrywek, w którym zmierzą się z Atlasem Wrocław. W dzisiejszym spotkaniu, najlepszym zawodnikiem gospodarzy był
Ryan Sullivan, który zgromadził na swoim koncie 11 punktów i dwa bonusy. W ekipie gości, po 14
oczek wywalczyli
Rune Holta i
Janusz Kołodziej. Po tym, jak w minioną niedzielę, mecz został przerwany z powodów ulewnych opadów deszczu, tym razem spotkanie przebiegło bez większych komplikacji. Pomimo tego, że pojedynek odbył się w środku tygodnia, na trybunach nie dało się tego odczuć i kibice
Aniołów licznie zgromadzili się na toruńskim obiekcie żużlowym. Już pierwsze dwa wyścigi, dały fanom z Torunia wiele radości. Oba, gospodarze pewnie wygrali w stosunku 5:1.
Bieg trzeci, wszystkim przyniósł wiele emocji. Tarnowska para Gollob – Ljung, świetnie wyszła ze startu.
Jaskółki prowadziły nawet przez chwilę podwójnie, jednak Adrian Miedziński, który wczoraj był świetnie dysponowany, wyprzedził dwójkę przyjezdnych. Matej Zagar także pokazał
lwi pazur i na dystansie, wyprzedził – słabego dziś – Petera Ljunga. W wyścigu czwartym, pierwsze indywidualne zwycięstwo zaliczył zawodnik Unii. Był nim najlepiej dysponowany wczorajszego wieczoru zawodnik gości – Janusz Kołodziej, który przez całe cztery kółka, odpierał ataki Karola Ząbika. Po pierwszej serii startów, wynik na tablicy świetlnej był następujący: 17:7 dla Unibaxu.
Najjaśniejszy punkt tarnowian - Janusz Kołodziej
Rune Holta, nie miał sobie równych w biegu piątym, gdzie przywiózł za plecami parę toruńska Miedziński – Zagar. W biegu nie liczył się słaby tego dnia Marcin Rempała. W szóstej odsłonie dnia, Tomasz Gollob z Peterem Ljungiem, ponownie stracili punkty na dystansie. Po dość dobrym starcie, tarnowianie wieźli do mety remis, jednak Ryan Sulluvan, jednym atakiem na łuku przy krawężniku, wyprzedził dwójkę żużlowców reprezentujących klub z Małopolski.
Przed rozpoczęciem wyścigu siódmego, trener tarnowian – Marian Wardzała, zdecydował się na wprowadzenie rezerwy taktycznej. Kamila Zielińskiego zastąpił Andrzej Głuchy, jednak młody zawodnik, upadł na pierwszym łuku z własnej winy. Tarnowianin wstał szybko z toru o własnych siłach i wsiadł na motor, jednak ten nie nadawał się do jazdy i Andrzejowi należało w programie zapisać defekt. Swoją dobrą passę podtrzymał Janusz Kołodziej, który w tym biegu zapisał na swoim koncie drugą
trójkę. W kolejnej gonitwie, rewelacyjnym startem popisała się para toruńska, która prowadzenia nie oddała do samej mety. Po ośmiu startach, gospodarze prowadzili już 18
oczkami!
Wtedy właśnie, kierownictwo Unii, zdecydowało się wystawić jokera, w postaci Rune Holty. Norweg z polskim paszportem, zastąpił innego Skandynawa – Petera Ljunga. Rune tuż przed pójściem taśmy w górę, poruszył się lekko, na co dał się nabrać Ales Dryml, który zerwał taśmę startową. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna – Czech zostaje wykluczony. Za niego, działacze toruńscy postanowili skorzystać z nowinki regulaminowej i w jego miejsce puścić rezerwowego – Karola Ząbika. Uniści nie dali jednak szans torunianom i wygrali ten bieg aż 1:8, zmniejszając stratę punktową z 18 do 11 punktów.
Adrian Miedziński w ostatnim czasie notuje coraz lepsze występy...
Dopiero w dziesiątej odsłonie dnia, porażki doznał Janusz Kołodziej. Sympatyczny
Koldi musiał uznać wyższość świetnego dziś Adriana Miedzińskiego. Po dziesięciominutowej regulaminowej przerwie, na torze znów mogliśmy ujrzeć Janusza Kołodzieja. Zawodnik ten zastąpił w ramach rezerwy taktycznej Marcina Rempałę. Wyścig wygrał Ryan Sullivan, przyjeżdżając przed
Koldim, Tomaszem Gollobem i Alesem Drymlem. W biegu dwunastym, Kamila Zielińskiego ponownie zastąpił Andrzej Głuchy.
I tym razem, tarnowianin zapoznał się z nawierzchnią toruńskiego toru, na wyjściu z drugiego łuku, ostatniego okrążenia. Najszybszy w tym wyścigu był Adrian Miedziński, który wjechał na metę przed Rune Holtą i Alanem Marcinkowskim. W biegu trzynastym, wielu emocji, osobom zgromadzonym na stadionie im. Mariana Rose w Toruniu dostarczył Wiesław Jaguś.
Jagoda miał problemy z wejściem w pierwszy łuk i został wywieziony pod bandę przez swoich przeciwników. Znany z wielkiego serca do walki torunianin w błyskawicznym tempie nadrobił straty do rywali i wyprzedził tarnowską dwójkę, przywożąc do mety wraz z Matejem Zagram podwójne zwycięstwo.
W pierwszej gonitwie nominowanej, ze startu najlepiej wyszedł Tomasz Gollob. Jadący jednak bieg po biegu, Wiesław Jaguś wyprzedził atakiem przy krawężniku
Chudego i prowadzenia nie oddał już do końca, z każdą sekundą zwiększając odległość między nim, a przeciwnikiem. Wiesław mijając linię mety, wykręcił najlepszy czas dnia – 59,84, a uzyskanie czasu mniejszego niż 60 sekund na toruńskim torze, kibice mają szansę zaobserwować bardzo rzadko.
W pierwszej odsłonie wyścigu piętnastego, upadek na pierwszym łuku zaliczył Adrian Miedziński. Chwilę po starcie było bardzo ciasno i
Miedziak nie miał miejsca się złożyć, w skutek czego upadł. Błędna wydaje się być decyzja sędziego o wykluczeniu torunianina, jednak arbiter zawodów podjął taką, a nie inną decyzję i nic nie było w stanie jej zmienić. Zapalenie się niebieskiego światła, oznaczającego wykluczenie Adriana, spotkało się ze sporą liczbą gwizdów z trybun w stronę sędziego. W powtórce, Janusz Kołodziej zwyciężył przed Ryanem Sullivanem i Rune Holtą. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 56:37 dla Unibaxu Toruń i to ten zespół będzie dalej walczył o złoto, natomiast dla Unii Tarnów, obecny sezon dobiegł końca.
Podsumowując, spotkanie pomimo dość dużej różnicy punktowej pomiędzy zespołami, należało do jednych z ciekawszych, rozgrywanych na owalu w grodzie Kopernika w tym roku. Jak na wąski tor w Toruniu, można powiedzieć, że było sporo mijanek, które nie raz doprowadziły do stanu euforii toruńskich kibiców.
Tomasz Gollob, po raz kolejny nie był w stanie wygrać indywidualnie biegu, na torze w Toruniu
Unia Tarnów: 37
1. Rune Holta (1,3,1,6!,2,1) 14
2. Marcin Rempała (0,0,0,d) 0
3. Tomasz Gollob (2,1,2*,1*,2) 8+2
4. Peter Ljung (0,0,d) 0
5. Janusz Kołodziej (3,3,2,2,1,3) 14
6. Kamil Zieliński (1,0,0) 1
7. Andrzej Głuchy (0,d,u) 0
Unibax Toruń: 56
9. Wiesław Jaguś (3,2,0,2*,3) 10+1
10. Ales Dryml (2*,1,t,0) 3+1
11. Adrian Miedziński (3,1*,3,3,u/w) 10+1
12. Matej Zagar (1,2,1,3,1) 8
13. Ryan Sullivan (1*,2*,3,3,2) 11+2
14. Alan Marcinkowski (2*,1) 3+1
15. Karol Ząbik (3,2,3,2*,1) 11+1
Bieg po biegu:
1. (61,41) Ząbik, Marcinkowski, Zieliński, Głuchy 5:1 (5:1)
2. (60,39) Jaguś, Dryml, Holta, Rempała 5:1 (10:2)
3. (60,97) Miedziński, Gollob, Zagar, Ljung 4:2 (14:4)
4. (60,47) Kołodziej, Ząbik, Sullivan, Zieliński 3:3 (17:7)
5. (60,40) Holta, Zagar, Miedziński, Rempała 3:3 (20:10)
6. (60,91) Ząbik, Sullivan, Gollob, Ljung 5:1 (25:11)
7. (60,28) Kołodziej, Jaguś, Dryml, Głuchy (d) 3:3 (28:14)
8. (60,31) Sullivan, Ząbik, Holta, Rempała 5:1 (33:15)
9. (60,85) Holta^, Gollob, Ząbik (Dryml - t), Jaguś 1:8 (34:23)
10. (60,41) Miedziński, Kołodziej, Zagar, Zieliński 4:2 (38:25)
11. (60,21) Sullivan, Kołodziej, Gollob, Dryml 3:3 (41:28)
12. (60,53) Miedziński, Holta, Marcinkowski, Głuchy (u) 4:2 (45:30)
13. (61,37) Zagar, Jaguś, Kołodziej, Ljung (d) 5:1 (50:31)
14. (59,84) Jaguś, Gollob, Zagar, Rempała (d) 4:2 (54:33)
15. (61,00) Kołodziej, Sullivan, Holta, Miedziński (u/w) 2:4 (56:37)