eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 260
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Emil Sajfutdinow: Między biegami się nie ziewa
 2015-07-02 15:38:22  Stanisław Wrona    inf. własna

Jednym z ojców sukcesu, jakim było wygranie przez drużynę Fogo Unii Leszno wyjazdowego spotkania z Unią Tarnów, był z pewnością Emil Sajfutdinow. Do wyniku 47:43 zawodnik dołożył 8 punktów z bonusem i choć ze swojego występu był średnio zadowolony, to cieszyła go wygrana swojej drużyny.

W jednym z biegów Rosjanin linię mety minął jako ostatni, jednak nie przeszkodziło to lesznianom w odniesieniu zwycięstwa. Jak sam przyznał warunki torowe w czasie spotkania zmieniały się cały czas i należało odpowiednio nadążać z korektami w ustawieniach. – Jeden bieg mi nie wyszedł. Przegrałem tam start, zostałem wypchnięty, myślałem, że tam po zewnętrznej tor będzie zachowywał się tak samo jak bieg wcześniej. Jednak tam było już zbyt sucho i nie było tej przyczepności, którą chciałem uzyskać. Później było ciężko, jadąc na czwartej pozycji walczyć o trzecią, czy nawet o drugą. Jechałem, starałem się, jednak wtedy nie wyszło. Najważniejsze, że wygraliśmy mecz, na tym naprawdę ciężkim torze. Były to fajne zawody, z fajną walką. Najważniejsze, że jakieś punkty dołożyłem do dorobku swojej drużyny, może nie tyle, ile sam od siebie bym oczekiwał i chciał, ale to jest żużel. Trzeba czasami przyjąć to, co jest, bo nie można tego cofnąć i należy po prostu starać się wszystko zrobić, aby następnym razem było jeszcze lepiej. Mówi się, że między biegami się nie ziewa, bo naprawdę tor zmienia się szybko i trzeba razem z tym zmieniać ustawienia. Niestety teraz jest tak, że czasami ciężko je znaleźć i ustawić tak, aby było lepiej – mówił po wygranym meczu Sajfutdinow.

Prawie zawsze na tarnowskim owalu Emil czuje się bardzo dobrze. Jego wyniki były satysfakcjonujące już od początków jego kariery w bydgoskiej Polonii, poprzez występy we Włókniarzu Częstochowa, kończąc na klubie z Torunia. Tor w Jaskółczym Gnieździe nie sprawia zatem temu zawodnikowi takich problemów, jak co po niektórym. Dodatkowo nasz rozmówca zrehabilitował się za słabszy występ w Grudziądzu w poprzedniej ligowej kolejce. – Lubię ten tor, bo on jest specyficzny, a ja lubię takie specyficzne tory. Na pewno w Grudziądzu też był taki, ale tam po prostu mi się nie udało zrobić dobrego wyniku. Chciałem jednak podziękować za wsparcie w klubie, które po meczu w Grudziądzu otrzymałem, po tym słabszym występie. Chciałem podziękować również kibicom i przeprosić za ten występ, bo nie chciałem tego na pewno. To jest moja praca i ja muszę ją wykonać na 100%. Takie „porażki” czasami się zdarzają, zarówno lepszym, jak i gorszym. Teraz tak naprawdę w ekstralidze rywale są mocniejsi, trzeba więcej jeździć i trenować. Ja teraz dochodzę do siebie po tych wszystkich dzwonach, które miałem. Co mogę dodać? W Toruniu miałem dobry występ w Mistrzostwach Europy, w lidze poszło źle, w Szwecji znowu dobrze. W tym spotkaniu wywalczyłem może nie tyle punktów, co chciałem, ale zdobyłem ważne oczka, które były potrzebne. Starałem się i walczyłem jak mogłem, zatem dziękuję bardzo wszystkim, którzy mi pomogli – podkreślił.

Po słabym występie w Grudziądzu Sajfutdinow chciał się poprawić, aby nie zawieść zarówno włodarzy, jak i kibiców leszczyńskiej Unii. Z pewnością mu się to udało, gdyż, gdyby jego dorobek był nieco mniejszy, szala zwycięstwa mogła przechylić się na korzyść gospodarzy. Dodał jednak, że wcale nie dysponuje tak dużym zapleczem sprzętowym, jak mogłoby się to wydawać. – Po Mistrzostwach Europy w Toruniu ten silnik, którego używałem miał już przejechanych za dużo biegów i musiałem go oddać do serwisu, bo nie chciałem ryzykować. Ja mam cztery silniki i do Grudziądza wziąłem trzy pozostałe. Tam po prostu mi nie pasowały, tak niestety bywa. Nie mam takiego większego budżetu, jak ktoś mógłby myśleć, bo nie mam dużych sponsorów. Mam lokalnych, mam pieniądze za kontrakt, ale to wszystko idzie w team, który naprawdę muszę utrzymać. Części są coraz droższe, kontrakty coraz mniejsze i niestety czasami powstają problemy. Niekiedy nie uda się zdążyć, aby silniki były gotowe na wszystkie mecze. Staramy się i szukamy tak, aby nie było takich sytuacji. Czasami pożyczamy pieniądze, aby było jeszcze lepiej, okaże się jak to będzie. Teraz żużel jest trochę inny, bo trzeba dążyć do przodu. Można powiedzieć, że on zmienia się w stronę lepszych sportów motorowych, czy samochodowych. Trzeba po prostu starać się, nie „ziewać na zajęciach” i myślę, że będzie dobrze. Ja na pewno pracuję nad sobą, aby być w formie i aby mi dobrze szło. Jaki wynik będzie, to będzie – czasami potrzebne jest też trochę szczęścia.

Rosjanin w drużynie, do której dołączył w przerwie zimowej, czuje się bardzo dobrze. W ubiegłym sezonie reprezentował klub z Torunia, który do rozgrywek przystępował z deficytem ujemnych punktów. W tym roku nie ma zatem takiej presji na wynik, a dobre rezultaty są wynikiem ciężkiej pracy i odpowiedniej atmosfery w zespole. – Jeśli mamy porównywać zeszły rok, kiedy jechałem w Toruniu, to wtedy była większa presja, bo na starcie mieliśmy minus 8 punktów i na pewno potrzebowaliśmy ich jak najwięcej. Dopiero rozpędziliśmy się pod koniec sezonu, ale nie udało się awansować do play-off. W tym roku w drużynie jest fajna atmosfera, najważniejsze, że każdy każdego wspiera i tak powinno być, bo w innym wypadku zespół nie będzie jechał dobrze. Gdy będzie spokój, to wtedy zawsze jakiś sukces jest. Bo gdy są jakieś nerwy, niektórzy się dołują, a inni się wzmacniają i tak niestety już jest. Fajnie, że wygraliśmy na ciężkim torze, z ciężkim rywalem. Wydaje mi się, że możemy się tylko cieszyć – stwierdził.

Sajfutdinow jest liderem Indywidualnych Mistrzostw Europy po pierwszym turnieju finałowym. Dodatkowo broni tytułu czempiona sprzed roku. Wydawać by się mogło, że już wkrótce będzie on chciał wrócić do rywalizacji o największe żużlowe trofeum, czyli Indywidualne Mistrzostwo Świata. – Tak naprawdę chcę wrócić, ale trzeba do tego też mieć sponsorów. Ja cały czas pracuję nad tym, podobnie jak moi koledzy w Rosji, żeby ich znaleźć. Jak wiadomo, w tym kraju jest dużo pieniędzy i dużo inwestuje się też w sport, tylko głównie w piłkę nożną, czy hokej. My staramy się spotkać z takimi ludźmi, aby oni mi pomogli i abym mógł jeździć w zawodach rangi Mistrzostw Świata, mając jakby spokojniejszą głowę i pewność, że mam odpowiednie zaplecze, które będzie mnie bardziej wspierać. Nie wiem, czy to wyjdzie. Ja chcę być cały czas Mistrzem Świata, tylko chcę wrócić tam, żeby mieć czystą głowę i niczym się nie martwić, a tylko walczyć na torze i robić to, co do mnie należy – słusznie zaznaczył.

W tegorocznych eliminacjach do przyszłorocznego cyklu Grand Prix, początkowo pojawiło się nazwisko Rosjanina. Ostatecznie nie wziął on w nich udziału, lecz gdyby otrzymał możliwość startu z „dziką kartą” na pewno by ją rozważył. Jeszcze raz podkreślił jednak, że najważniejsze jest odpowiednie zaplecze finansowe i logistyczne. – Teraz o tym nie myślę, bo jest naprawdę za wcześnie. Trzeba poukładać u siebie wszystko w teamie, żeby było to zaplecze, żeby się nie martwić jazdą w tym cyklu. To jest bardzo wymagające, bo jak wiadomo 12 rund, to niby w sezonie jest mało, ale przychodzi z tym dużo presji, z którą trzeba sobie radzić. W 2013 roku straciłem ojca, miałem problemy z kontraktem w Częstochowie, bo wiadomo, jaka była tam sytuacja. Nawet jeszcze przed kontuzją, po turnieju w Daugavpils, powiedziałem sobie, że nie chcę już jeździć na żużlu. Byłem tak wykończony, ale znalazłem jeszcze siły. Później oczywiście przytrafiła mi się kontuzja, pojechałem do Hiszpanii i tam dochodziłem do siebie z innymi sportowcami i kolegami, którzy mieli kontuzje. Był tam m.in. Joonas Kylmäkorpi. Może oni dodali mi tej atmosfery sportowej i jakiegoś większego kopa – dodał na koniec Emil Sajfutdinow.

Reklama

 


 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

  Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs BAYERSYSTEM GKM Grudziądz 
niedziela 17:00


Stelmet Falubaz Zielona Góra  vsGezet Stal Gorzów 
niedziela 19:30

Metalkas 2 Ekstraliga

 Polonia Bydgoszcz vs  Dakar Development Stal Rzeszów
niedziela 13:00

 Cellfast Wilki Krosno vs Moonfin Magnus Ostrów
niedziela 15:15

 

Krajowa Liga Żużlowa
Wybrzeże Gdańsk  vs OK Kolejarz Opole
niedziela 16:00

 Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 17:00 


Finał DPŚ - Warszawa
sobota 19:00

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

14

27

+94

2.  Pres Toruń 14 24 +107
3. Orlen Oil Motor Lublin 14 23 +73
4.  Fogo Unia Leszno 14 20 +72
5 Bayersystem GKM Grudziądz 14 17 +11
6. Gezet Stal Gorzów 14 16 +13
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

14

11 -100
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 14

0

-270
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 129
2.  Brady Kurtz 125
3. Robert Lambert 119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6. Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen 72
8.  Max Fricke 71
9. Andrzej Lebiediew 60
10.  Jason Doyle 59
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 31
13. Nazar Parnicki   20
14.  Daniel Bewley 18
15.  Frederik Lindgren 16
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 38
2.  Maksymilian Pawełczak 28
3.  Vilads Nagel  23
4.  Beau Bailey 22
5.  William Dreje 23
6.  Slater Lightcap 22
7.  Nicolai Heiselberg 22
8 Wiktor Przyjemsk 20
9.  William Cairns 19
10.  Kevin Małkiewicz 18
11.  Rasmus Karlsson 12
12.  Adam Bednar 10
13.  Mitchell McDiarmid 9
14.  Antoni Mencel 9
15.  Sven Cerjak 4

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu