Adam Skórnicki, trzydziestodwuletni zawodnik PSŻ-tu Poznań, wychowanek Unii Leszno, jeden z najsympatyczniejszych żużlowców, wygrał wczoraj rozgrywany w Lesznie finał
Indywidualnych Mistrzostw Polski. Na drugim stopniu podium stanął reprezentant gospodarzy
Jarosław Hampel, trzeci był
Grzegorz Walasek. Takiego obrotu sprawy nie spodziewał się w
Lesznie nikt.
Adam Skórnicki nie był nawet wymieniany w gronie
czarnych koni, zawodników, którzy mogliby pomieszać szyki głównym faworytom. Do ostatecznego triumfu kreowani byli tradycyjnie już
Tomasz Gollob,
Jarosław Hampel, rzadziej
Rune Holta. Wielu kibiców wskazywało na
Damiana Balińśkiego, który miał powtórzyć sukces sprzed roku i wywalczyć brązowy medal.
Damian Baliński, jak sam przyznał, pierwszym startem zawalił sobie całe zawody
Zawody rozpoczęły się od
mocnego uderzenia Krzysztofa Kasprzaka, który po kapitalnym starcie, obrał najkorzystniejszą ścieżkę jazdy i z dużą przewagą pokonał rywali. Chwilę później wyczyn leszczynianina skopiował
Adam Skórnicki. Faworytem tego wyścigu był
Jarosław Hampel, który startował z pierwszego wewnętrznego pola. Ku zdziwieniu wszystkich najlepiej spod taśmy wyszedł
Sqóra, który założył
Hampela i umiejętnie bronił się przed atakami reprezentanta miejscowych. Trzeci na mecie był
Sławomir Drabik, a czwarty
Piotr Protasiewicz. Gonitwę trzecią na swą korzyść rozstrzygnął Norweg z polskim paszportem
Rune Holta, przed
Michałem Szczepaniakiem,
Krzysztofem Jabłońskim i
Adrianem Gomólskim. W kończącym czwartą serię startów wyścigu, zmierzyli się główny kandydat do złota-
Tomasz Gollob i ulubieniec gospodarzy
Damian Baliński. Spod taśmy najlepiej wyszedł Walasek, Gollob na pierwszym wirażu zablokował Balińskiego, przez co ten spadł na czwarta pozycję, na trzecie miejsce wysforował się
Robert Kościecha. Słynący jednak z nieustępliwości
Balon już na drugim okrążeniu minął Kościechę i zabrał się za atakowanie
Tomasza Golloba. Bydgoszczanin dzielnie się bronił, niestety na trzecim okrążeniu Damian przeszarżował.
Unistę wyrzuciło aż pod bandę, tam Damian starał się jeszcze utrzymać kontrolę nad motocyklem, trzymał gaz, niestety tylne koło motoru dostało mocnego poślizgu i Baliński po wykonaniu
pół-bączka runął na tor. W powtórce defekt na starcie miał
Robert Kościecha.
Grzegorz Walasek znów popisał się kapitalnym startem i po zamknięciu w pierwszym wirażu
Tomasza Golloba, pomknął po trzy
oczka.
Jarosław Hampel jeździł dziś bardzo dobrze, ale wystarczyło to "tylko" na srebrny medal
W drugiej serii startów swe aspiracje do medali potwierdzili Adam Skórnicki, Jarosław Hampel i Damian Baliński, którzy okazali się najlepsi w swych wyścigach. Kolejne dwa punkty na swym koncie zanotował Tomasz Gollob, tym razem jego pogromcą był niedoceniany Skórnicki, który po zwycięstwie nad zawodnikiem Stali Gorzów wyrastał na
wielką niespodziankę turnieju. Swe loty obniżył broniący tytułu
Rune Holta, który w biegu piątym doznał porażki nie tylko z Hampelem, ale i Walaskiem. Swój pierwszy wygrany bieg w karierze w finałach IMP zapisał
Adrian Gomólski. Ostrowianin po bardzo dobrym rozegraniu pierwszego wirażu nie dał szans
Kościesze,
Drabikowi i
Ułamkowi. Spore brawa po tym pojedynku otrzymał najstarszy zawodników finałów, dwukrotny indywidualny mistrz Polski
Sławomir Drabik który do samej mety nie dawał spokoju zawodnikowi Unibaxu Toruń.
Po czterech seriach startów na prowadzeniu był sensacyjny zawodnik PSŻ-tu Poznań
Adam Skórnicki, któremu kibicowali wszyscy począwszy od trzeciej serii startów, kiedy było wiadomo, że wcześniejsze dwa zwycięstwa to nie przypadek, a umiejętności leszczynianina. Drugi na liście był
Jarosław Hampel, dziesięć punktów, trzeci
Grzegorz Walasek, który legitymował się taką samą ilością punktów. Dziewięć
oczek miał
Tomasz Gollob a osiem
Damian Baliński. Jeszcze wszystko było możliwe, nikt nie mógł być pewnym tego, czego był najbliżej. Skórnicki nie mógł być pewnym złota, Hampel srebra a Walasek medalu. O wszystkim rozstrzygnęła ostatnia piąta seria startów.
Adam Skórnicki na lata zostanie zapamiętany, jako najbardziej niespodziewany Mistrz Polski w historii
Bieg siedemnasty to rozgrzewka. Zmierzyli się w nim zawodnicy, którzy nie mają szans na pozycje medalowe, a ich występ w mistrzostwach na dobrą sprawę już się zakończył. zwyciężył
Tomasz Jędrzejak, który
przebudził się zbyt późno. Wrocławianin zanotował ciekawą tendencję rosnącą, najpierw dwukrotnie przyjechał do mety czwarty, następnie było trzecie miejsce, drugie, a teraz pierwsze. Pozwolił mu to zająć dziewiątą lokatę w zawodach. Na kolejnych pozycjach w tej gonitwie uplasowali się
Robert Kościecha,
Piotr Protasiewicz i
Michał Szczepaniak. Kilka minut później rozstrzygnęła się pierwsza z niewiadomych. Czy
Damian Baliński powtórzy sukces z 2007 roku i stanie na podium IM? Niestety dla leszczyńskich kibiców nie. Leszczynianin co prawda popisał się kapitalnym atakiem na wejściu w drugi wirażu, kiedy na pełnym gazie wszedł między dwóch zawodników i wyjechał na prowadzenie. Moment później zbyt rozpędzony Baliński znów pojechał zbyt szeroko i dał sie wyprzedzić zarówno
Dawidowi Stachyrze, jak i
Krzysztofowi Kasprzakowi. Czwarty w tym wyścigu był
Jacek Rempała.
Tomasz Gollob był dziś cieniem zawodnika, który kilka tygodni wcześniej poprowadził Stal Gorzów do remisu w meczu z Unią Leszno
Po chwili było już jasne, że
polski żużel ma nowego króla, Adam Skórnicki po przegranym starcie, pięknym atakiem, wszedł między wszystkich rywali i wyszedł na prowadzenie, niczym Leigh Adams. Nie ważne, z której strony atakowali go przeciwnicy, on i tak był szybszy. drugi w tym pojedynku był Grzegorz Walasek, trzeci Sebastian Ułamek a czwarty Krzysztof Jabłoński. W ostatnim biegu, który dla wielu miał rozstrzygnąć o tytule Mistrza Polski, zmierzyli się Jarosław Hampel z Tomaszem Gollobem. Po atomowym starcie lepszym okazał się ten młodszy- Hampel i ostatecznie zdobył srebrny medal. Brązowy przypadł Walaskowi, który do samego końca oglądał go z parkingu zawodów.
Klasyfikacja:
1. A. Skórnicki (3,3,3,3,3) 15
2. J. Hampel (2,3,3,2,3) 13
3. G. Walasek (2,2,3,3,2) 12
4. T. Gollob (3,2,1,3,2) 11
5. D. Baliński (W,3,2,3,1) 9
6. K. Kasprzak (3,1,1,1,2) 8
7. R. Kościecha (D,1,2,2,2) 7
8. P. Protasiewicz (0,1,3,2,1) 7
9. T. Jędrzejak (0,0,1,2,3) 6
10. S. Ułamek (2,U,2,1,1) 6
11. J. Kołodziej (1,2,2,W,1) 6
12. R. Holta (3,1,0,-,-) 4
13. D. Stachyra (1,3) 4
14. A. Gomólski (0,3,0,0,0) 3
15. Mi. Szczepaniak (2,0,1,0,0) 3
16. S. Drabik (1,2,D,U,W) 3
17. K. Jabłoński (1,0,0,1,0) 2
18. J. Rempała (0) 0
Bieg po biegu:
1. K. Kasprzak, S. Ułamek, J. Kołodziej, T. Jędrzejak
2. A. Skórnicki, J. Hampel, S. Drabik, P. Protasiewicz
3. R. Holta, Mi. Szczepaniak, K. Jabłoński, A. Gomólski
4. T. Gollob, G. Walasek, R. Kościecha (D), D. Baliński (W)
5. J. Hampel, G. Walasek, R. Holta, T. Jędrzejak
6. A. Skórnicki, T. Gollob, K. Kasprzak, Mi. Szczepaniak
7. A. Gomólski, S. Drabik, R. Kościecha, S. Ułamek (U)
8. D. Baliński, J. Kołodziej, P. Protasiewicz, K. Jabłoński
9. A. Skórnicki, D. Baliński, T. Jędrzejak, A. Gomólski
10. J. Hampel, R. Kościecha, K. Kasprzak, K. Jabłoński
11. P. Protasiewicz, S. Ułamek, T. Gollob, R. Holta
12. G. Walasek, J. Kołodziej, Mi. Szczepaniak, S. Drabik (D)
13. T. Gollob, T. Jędrzejak, K. Jabłoński, S. Drabik (U)
14. G. Walasek, P. Protasiewicz, K. Kasprzak, A. Gomólski
15. D. Baliński, J. Hampel, S. Ułamek, Mi. Szczepaniak
16. A. Skórnicki, R. Kościecha, D. Stachyra, J. Kołodziej (W)
17. T. Jędrzejak, R. Kościecha, P. Protasiewicz, Mi. Szczepaniak
18. D. Stachyra, K. Kasprzak, D. Baliński, J. Rempała
19. A. Skórnicki, G. Walasek, S. Ułamek, K. Jabłoński
20. J. Hampel, T. Gollob, J. Kołodziej, A. Gomólski