Wywiady
Greg Hancock: Jestem gotowy do startu
Greg Hancock powoli wraca do normalnej dyspozycji po kontuzji jakiej nabawił się podczas ligowego meczu w Polsce. Wciąż jeszcze nie prezentuje takiej formy jak choćby podczas pamiętnego sezonu 2011, jednak nie rezygnuje z walki o tytuł mistrza świata. Deklaruje również, że wspomoże swoją reprezentację w rozgrywkach Drużynowego Pucharu Świata.
Wróciłeś do Tarnowa, chociaż nieco w innej roli niż w ubiegłym sezonie. Jak oceniasz ten niedzielny pojedynek? Gospodarze postawili twarde warunki.
- Było naprawdę bardzo ciężko. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe spotkanie, ale po cichu liczyliśmy na nieco lepszy rezultat. Gospodarze znakomicie przygotowali się do tego meczu i chyba odnaleźli formę, której nieco brakowało na początku sezonu.
Zostałeś bardzo ciepło przywitany przez tarnowskich kibiców podczas prezentacji.
- To cudowne uczucie ponownie zobaczyć tych wszystkich kibiców. Mimo, że „Jaskółki” nie miały najlepszego początku sezonu, nadal mają olbrzymie wsparcie swoich fanów. Widać, że drużyna powoli zmierza we właściwym kierunku i być może znów włączy się do walki o medale.
W przerwie zimowej trafiłeś do bydgoskiego klubu. Jakie są twoje wrażenia po tych pierwszych kilku miesiącach?
- Naprawdę cieszę się pobytem w Bydgoszczy. Wszystko przebiega w najlepszym porządku. Co prawda, początek sezonu nie był dla nas w pełni udany, ale zespół który tworzymy daje pewien optymizm odnośnie kolejnych spotkań. Staramy się złapać odpowiedni rytm. To nie jest łatwe zadanie ale myślę, że w końcu nam się uda.
Kilka tygodni temu, podczas pojedynku ze Spartą Wrocław odniosłeś poważną kontuzję. Jak się teraz czujesz?
- Jest już znacznie lepiej niż kilkanaście dni temu. Zerwałem kilka ścięgien szyi i w ogóle nie mogłem poruszyć głową. Ból był naprawdę olbrzymi. To trochę jak przy uderzeniu w samochodzie, kiedy głowa nagle z olbrzymią siłą uderza w przód.
Mimo tego poważnego urazu, kilka dni po tym feralnym zdarzeniu zdecydowałeś się wystąpić w Grand Prix Szwecji.
- Bardzo zależało mi na tym, aby wystąpić podczas Grand Prix w Goeteborgu. Myślałem, że nie będzie najgorzej, że przezwyciężę ból ale szczerze mówiąc było trudniej niż się tego spodziewałem. Prawdopodobnie była to jedna z najtrudniejszych rzeczy jakie zdarzyły mi się w trakcie całej kariery. Nie mogłem się skupić na odpowiednim prowadzeniu motocykla, przy wejściu w łuk nachylenie jest w lewą stronę, z kolei siła odśrodkowa ciągnie w przeciwnym kierunku. Ból dawał się mocno we znaki. Nie oczekuję współczucia, bo sam podjąłem decyzję o tym, że wystąpię w tych zawodach i zapłaciłem za to sporą cenę.
Czy to nie było zbyt ryzykowne?
- Ciągle jeszcze czuję się na siłach aby podejmować takie wyzwania, chociaż tak jak podkreślam to była naprawdę ekstremalna decyzja. Dlatego później musiałem zrobić sobie kilka dni przerwy. Na szczęście teraz wszystko wraca do normy, wszystkie ścięgna i mięśnie głowy są w lepszym stanie i co mnie cieszy z każdym dniem odczuwam poprawę.
Czy miałeś okazję obejrzeć swój upadek na powtórkach telewizyjnych?
- Oczywiście, chociaż szczerze mówiąc wcale nie musiałem tego oglądać ponieważ doskonale pamiętam całe zdarzenie. Cóż mogę powiedzieć? Jest mi przykro ponieważ mógł (Troy Batchelor – dop. red.) przymknąć drzwi, nie musiał ich zatrzasnąć tuż przede mną. To naprawdę niebezpieczny sport i wydaje mi się, że nie potrzeba abyśmy sami prowokowali takie sytuacje, kiedy można ich uniknąć. Mam nadzieję, że nie znajdzie się po drugiej stronie, w podobnej sytuacji, bo to naprawdę mało przyjemne uczucie.
Ten upadek miał i chyba nadal ma spory wpływ na twoją postawę w Grand Prix.
- Tak to prawda. Odbiło się to na mojej formie, ale również na zwykłym codziennym życiu. Nie mogłem wykonywać tych czynności, które zwykle wykonywałem np. zabawy z dziećmi. Mogłem też zapomnieć o treningach. Przez 1,5 tygodnia musiałem naprawdę uważać na moją głowę i szyję aby nic złego się nie stało. Miałem założony specjalny gorset, który chronił mnie przed gwałtownymi ruchami. To był naprawdę trudny okres, ale chcąc dalej uczestniczyć w rywalizacji musiałem się zgodzić na te wszystkie niedogodności.
Jak już wcześniej podkreślałeś to była jedna z poważniejszych kontuzji jakie przytrafiły się w trakcie całej kariery. Czy rozważałeś sens kontynuowania swojej przygody z tym sportem?
- Za każdym razem kiedy przytrafia się jakaś kontuzja wiąże się to z bólem i cierpieniem, ale gdy tylko wracasz do zdrowia i nie ma już żadnych przeciwwskazań by się ścigać, chcesz wrócić na tor. W moim przypadku musiałem zrobić sobie przerwę bo nie mogłem normalnie funkcjonować. Nie zastanawiałem się nad tym czy nadal warto kontynuować karierę, po prostu byłem wściekły na to, że przez czyjąś nieodpowiedzialność znalazłem się w takiej sytuacji.
Powiedz, jaka jest różnica pomiędzy tym sezonem kiedy zdobywałeś tytuł mistrzowski, a obecnym?
- Przede wszystkim chodzi o silniki. W tym momencie staram się powrócić do takiego stanu, kiedy wspólnie z motocyklem tworzymy całość. Powoli zmierza to we właściwym kierunku, chociaż przez ostatnie dwa tygodnie miałem przerwę, więc czeka mnie jeszcze trochę pracy. Z drugiej strony konkurencja też nie śpi. Każdy stara się znaleźć odpowiednie rozwiązania by być jeszcze szybszym na torze. Młodzi zawodnicy coraz odważniej atakują czołowe pozycje. Muszę dotrzymywać kroku tym najlepszym abym mógł z nimi rywalizować o najwyższe cele.
W minioną sobotę odbył się kolejny turniej Grand Prix. Mimo, że Praga zawsze będzie ci się dobrze kojarzyć, tym razem nie okazała się zbyt łaskawa.
- To były trudne zawody, chociaż po treningu czułem się całkiem dobrze. Walczyłem do samego końca, aby znaleźć się w półfinałach, ale zabrakło kilku oczek. Tak to już jest podczas turniejów Grand Prix. Z każdym dniem czuję się jednak coraz lepiej i myślę, że w Cardiff będę w znacznie wyższej formie.
Tor na Markecie nie ułatwiał płynnej jazdy.
- To prawda. Nie potrafiłem znaleźć recepty na właściwe wyjścia ze startu i obranie odpowiedniej ścieżki. To efekt tego, że miałem przerwę w startach i wypadłem z właściwego rytmu. Co prawda nie zapomina się jazdy na motocyklu, ale po kilkunastu dniach odpoczynku człowiek jest nieco „zardzewiały”.
Za niecałe dwa tygodnie kolejne zawody w ramach rywalizacji o tytuł mistrza świata. Tym razem czas na Cardiff.
- To wspaniałe miejsce i jedno z moich ulubionych Grand Prix. Odpowiada mi tamtejszy obiekt i liczę, że znajdę się na podium tej imprezy.
Jaki jest twój cel w tegorocznym cyklu Grand Prix?
- Celem jest zawsze mistrzostwo świata. Nie ścigam się w turniejach Grand Prix, po to aby zająć drugie miejsce. Tak jak już wcześniej wspomniałem nie jest to łatwe zadanie, ale jeszcze sporo turniejów Grand Prix przede mną, więc będzie okazja by wywalczyć mnóstwo punktów.
Jutro w Miszkolcu odbędzie się eliminacyjny turniej Drużynowego Pucharu Świata. Ciebie tam zabraknie pomimo, że twoi koledzy z reprezentacji wystąpią w tych zawodach.
- Tak wiem. To ważna impreza dla mojej reprezentacji, ale tych istotnych zawodów jest całe mnóstwo – turnieje Grand Prix, liga polska, liga szwedzka. To naprawdę potężna porcja startów. Nie wiem kto jest odpowiedzialny za ustalanie kalendarza, ale zaplanowanie eliminacji do Drużynowego Pucharu Świata zaraz po Grand Prix i rozgrywkach ligowych jest po prostu niepoważne. Przeprosiłem kolegów z reprezentacji, że nie będę w stanie im pomóc, ponieważ muszę zadbać o siebie. Nie mam już 18 lat i cały proces rehabilitacji i powrotu do pełnej sprawności zajmuje mi nieco więcej czasu niż kiedyś.
Czy w przypadku awansu drużyny USA do półfinału Drużynowego Pucharu Świata przywdziejesz plastron reprezentacji?
- Zdecydowanie! Od początku zakładałem taki scenariusz, ale powiedziałem Billy’emu – może pomyślisz, że jestem hipokrytą ale jeżeli tylko widzisz dla mnie miejsce w trakcie półfinałów to jestem gotowy do startu. Oczywiście był zadowolony z takiej deklaracji. (Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zwyciężyła w Miszkolcu i awansowała do następnej rundy – dop. red.).
Za nami dwie kolejki ligi szwedzkiej. Jak widzisz szanse swojego zespołu, Piraterny Motala w walce o tytuł?
- Wydaje mi się, że mamy spore szanse na to by walczyć o medale. Po dwóch kolejkach mamy na koncie dwa punkty. Trochę szkoda, tego ostatniego pojedynku, ale przed nami mnóstwo spotkań. W najbliższy wtorek wracam do drużyny, więc liczę że powalczymy o zwycięstwo.
Kluby Elitserien wprowadziły poważne obostrzenia finansowe. Jak ty odnosisz się do tej całej sytuacji?
- Od jakiegoś czasu toczą się rozmowy na ten temat rozmowy. To nie jest coś, co nagle się pojawiło. Rozumiem tą całą ideę aby zmniejszyć budżety klubów, ale kierownictwo ligi musi również uważać, aby nie przesadzić w drugą stronę.
Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.
PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 18:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Gezet Stal Gorzów
piątek 20:30
Orlen Oil Motor Lublin vs
Fogo Unia Leszno
niedziela 17:00
Pres Toruń vs
Betard Sparta Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Moonfin Magnus Ostrów vs
H. Skrzydlewka Orzeł Łódź
czwartek 18:00
Cellfast Wilki Krosno vs
Innpro ROW Rybnik
czwartek 20:30
Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs
Dakar Development Stal Rzeszów
niedziela 13:00
Polonia Piła vs
Hunters PSŻ Poznań
niedziela 15:15
3. Finał IMP - Ostrów
sobota 19:00
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
12 |
23 |
+94 |
|
| 2. | 12 | 22 | +115 | |
| 3. | 12 | 20 | +80 | |
| 4. | 12 | 17 | +65 | |
| 5 | 12 | 14 | +5 | |
| 6. | 12 | 13 | +1 | |
| 7. |
12 |
7 | -104 | |
| 8. | 12 |
0 |
-256 | |
| 1. | 13 | 32 | +253 | |
| 2. | 13 | 17 | -44 | |
| 3. | 13 | 17 | -11 | |
| 4 | 13 | 17 | +5 | |
| 5. | 13 | 16 | +41 | |
| 6. | 13 | 11 | -149 | |
| 7. | 13 | 10 | -30 | |
| 8. |
13 |
8 |
-65 | |
| 1 |
|
12 | 25 | +35 |
| 2. |
|
12 | 21 | +67 |
| 3. | 12 | 18 | +18 | |
| 4. | |
12 | 14 | -11 |
| 5. | 12 | 13 | -8 | |
| 6. | 12 | 8 | -71 | |
| 7 | 12 | 6 | -130 | |
| 1. | 11 | 21 | +77 | |
| 2. | 10 | 19 | +120 | |
| 3. | 11 | 16 | +48 | |
| 4. | 10 | 15 | +68 | |
| 5. | 10 | 9 | +8 | |
| 6. | 10 | 9 | -41 | |
| 7. | 11 | 6 | -120 | |
| 8. | 11 | 0 | -155 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 129 | |
| 2. | 125 | |
| 3. | 119 | |
| 4. | 88 | |
| 5. | 81 | |
| 6. | 78 | |
| 7. | 72 | |
| 8. | 71 | |
| 9. | 60 | |
| 10. | 59 | |
| 11. | 55 | |
| 12. | 31 | |
| 13. | 20 | |
| 14. | 18 | |
| 15. | 16 |
| 1. | 14 | |
| 2. | 14 | |
| 3. | 11 | |
| 4. | 13 | |
| 5. | 12 | |
| 6. | |
9 |
| 7. | 8 | |
| 8. | 8 | |
| 9. | 7 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 6 | |
| 14. | 3 | |
| 15. | 2 | |
| 16. | 0 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | 0 |
| 1. |
26 | |
| 2. |
22 | |
| 3. | 22 | |
| 4. | 20 | |
| 5. | 20 | |
| 6. | 20 | |
| 7. | 20 | |
| 8. | 16 | |
| 9. | 15 | |
| 10. | 15 | |
| 11. | 13 | |
| 12. | 12 | |
| 13. | 12 | |
| 14. | 10 | |
| 15. | 6 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | 1 | |
| 18. | |
1 |
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
| 1. | 38 | |
| 2. | 28 | |
| 3. | 23 | |
| 4. | 22 | |
| 5. | 23 | |
| 6. | 22 | |
| 7. | 22 | |
| 8 | 20 | |
| 9. | 19 | |
| 10. | 18 | |
| 11. | 12 | |
| 12. | 10 | |
| 13. | 9 | |
| 14. | 9 | |
| 15. | 4 |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów