
Zebrani dziś na golęcińskim stadionie kibice nie mogli narzekać na brak emocji. W starciu z zawodnikami
Polonii Bydgoszcz poznańskie
Skorpiony potwierdziły słowa prezesa Tomasza Wójtowicza, który zapowiadał walkę na torze i wielkie żużlowe widowisko. Niestety typowany przez niego przed meczem wynik zawierał tzw. czeski błąd, ponieważ podopieczni Zbigniewa Jądera przegrali
44:46, a nie wygrali, jak zakładał prezes 46:44.Liderująca pierwszoligowej tabeli Polonia Bydgoszcz była w dzisiejszym spotkaniu zdecydowanym faworytem. Żużlowcy PSŻ Milion Team Poznań podjęli równorzędną walkę z bydgoszczanami i ku zaskoczeniu wielu kibiców, od czwartego do dziesiątego biegu prowadzili. Ale po kolei...
Bieg juniorski nie zapowiadał emocji w tym meczu. Jak z procy wyskoczyli spod taśmy goście, zostawiając w pobitym polu Daniela Pytela i Piotra Dziatkowiaka. Szczęście odwróciło się w gonitwie drugiej. Fantastycznie pojechał
Adam Skórnicki, który na wyjściu z pierwszego łuku po zewnętrznej przedostał się najpierw na drugą, potem na pierwszą pozycję. Prowadzenia nie oddał do samej mety. Za jego plecami skutecznie odpierał ataki Rafała Okoniewskiego, jego imiennik Trojanowski. Punktu nie zdobył Hefenbrock.
W wyścigu trzecim kapitalnie pojechał
Davidsson i ustanowił nowy rekord toru. Za jego plecami toczyła się zażarta walka o zdobycz punktową między Norbertem Kościuchem, Krzysztofem Buczkowskim i Alanem Marcinkowskim, z której zwycięsko wyszli poznaniacy. W biegu czwartym atomowym startem popisał się popularny
Skóra. Tuż za nim doskonale poradził sobie z Sajfudinovem i Jonssonem Daniel Pytel. Niestety na krótko. Najpierw stracił drugą, a następnie trzecią pozycję. Ambitnie walczył jednak do końca i wykorzystał błąd Szweda, dzięki czemu dowiózł do mety jedno oczko.
W wyścigu piątym Hefenbrock zrehabilitował się za swój pierwszy start, objeżdżając na pierwszym łuku po zewnętrznej Kościucha, Marcinkowskiego i Okoniewskiego.
Norbi nie odpuścił i na ostatnim łuku założył się na stranieri gości, dzięki czemu o błysk szprychy wygrał ze Szwedem. Gonitwa szósta to pokaz fantastycznej walki na torze między
Skórnickim a
Davidssonem. Obcokrajowiec Polonii usiłował zaskoczyć po wewnętrznej lidera Skorpionów, ale poznańskiego rutyniarza trudno było zaskoczyć. Junior PSŻ-u Daniel Pytel wyeliminowany został z rywalizacji tuż po starcie, gdzie dał się zamknąć Buczkowskiemu. Na dystansie został daleko z tyłu. W biegu siódmym jak z procy wyskoczył spod taśmy
Rafał Trojanowski. Na starcie został Norbert Kościuch, ale nadrobił na wyjściu z pierwszego łuku, gdy odważnie wcisnął się miedzy bydgoszczan.
Przed gonitwą ósmą pogubił się podprowadzający. Zawodnicy kilkukrotnie zmieniali miejsca startowe, zanim taśma poszła w górę. Na wyjściu z pierwszego łuku między kleszcze gości dostał sie Adam Skórnicki, co spowodowało, że znalazł się na czwartej pozycji. Na dystansie
Skóra wyprzedził kolegę z zespołu Daniela Pytela, a następnie wcisnął się między Hefenbrocka i
Sajfutdinova. Rosjanin walczył ambitnie i najpierw objechał kapitana gospodarzy, a potem także z rozpędu Hefenbrocka. W gonitwie dziewiątej kibice zgromadzeni na poznańskim obiekcie oglądali pasjonującą walkę o jedno oczko między Krzysztofem Buczkowskim a Alanem Marcinkowskim. Zwycięsko wyszedł z niej bydgoszczanin. Na pierwszej pozycji jechał, wydawałoby się niezagrożony Davidsson. Popełnił jednak błąd na dystansie, który z łatwością wykorzystał
Trojan. Było już 29:25 dla gospodarzy.
W wyścigu dziesiątym tuż po starcie na dojściu do pierwszego łuku Sajfutdinov zderzył się Kościuchem; na szczęście nie spowodowało to upadku żadnego z nich. Na pierwszej pozycji jechał Alan Marcinkowski. Nie odparł jednak ataku po zewnętrznej
Jonssona i spadł na drugie miejsce. Tu już czekał Emil Sajfutdinov, który od razu próbował dobrać się mu do skóry. Zaaferowanych walką minął Norbert Kościuch. Ostatecznie Alan Marcinkowski przekroczył linię mety jako ostatni.
Bieg jedenasty to jeden z niewielu dzisiaj wyścigów bez historii. Od startu prowadził
Davidsson, goniony bezskutecznie przez Rafała Trojanowskiego. W gonitwie dwunastej najlepiej start wyszedł Norbertowi Kościuchowi, ale po wyjściu z pierwszego łuku
Norbi jakby stanął, co bezlitośnie wykorzystali Sajfutdinov i Okoniewski. Kościuch walczył jednak do końca i na ostatnim łuku wsunął się pod łokieć
Okonia, dzięki czemu zapisał na swoim koncie dwa punkty.
W biegu trzynastym ukradł start
Andreas Jonsson. Został jednak Adam Skórnicki. Pomógł mu kolega z drużyny Rafał Trojanowski, który przypilnował Hefenbrocka przy krawężniku. Dzięki temu
Skóra dopisał do swojego dorobku kolejny punkt. Przed wyścigami nominowanymi goście prowadzili zaledwie dwoma punktami.
W biegu czternastym chciał ukraść start Emil Sajfutdinov, zatrzymał się tuż przed taśmą, przez co został z tyłu. Sędzia przerwał jednak bieg i podjął decyzję o powtórce w czteroosobowym składzie. W drugiej odsłonie tej gonitwy, najlepiej ze startu wyszedł
Okoń, ale już na pierwszym łuku pierwszy był
Kościuch.
Norbi skutecznie odpierał ataki Okoniewskiego do mety. Za ich plecami toczyła się walka między Marcinkowskim a Sajfutdinovem, z której zwycięsko wyszedł reprezentant żółto-czarnych. W ostatnim wyścigu na pierwszym łuku starał się wypchnąć przeciwników Davidsson, ale bezksutecznie. Pierwszy jechał
Rafał Trojanowski, za nim podążał Andreas Jonsson. Szwed przez cztery okrążenia starał się ugryźć
Trojana, ale o błysk szprychy aż do mety szybszy był podopieczny Zbigniewa Jądera. Zmęczony, z obolałym nadgarstkiem, Adam Skórnicki bez powodzenia starał się dogonić Davidssona i zapewnić sensacyjny remis swojej drużynie. Niestety
Skóra nie miał az tyle siły.
Spotkanie, które miało być
meczem do jednej bramki, okazało się niezwykle emocjonujące i ciekawe. Ci, którzy ze względu na kapryśną aurę nie zdecydowali się dziś przyjść na Golęcin, mają czego żałować.
PSŻ Milion Team Poznań: 44
9. R. Trojanowski (2*,3,3,2,2,3) 15+1
10. £. Jankowski (Z/Z) () -
11. N. Kościuch (1*,3,2*,2,2,3) 13+2
12. A. Marcinkowski (2,1,0,0,0,0) 3
13. A. Skórnicki (3,3,3,1,1*,0) 11+1
14. A. Andersen () -
15. P. Dziatkowak (0) 0
16. D. Pytel (1,1,0,0,0) 2
Polonia Bydgoszcz: 46
1. R. Okoniewski (1,0,1,2) 4
2. Ch. Hefenbrock (0,2,2*,0) 4+1
3. K. Buczkowski (0,1*,1*,1) 3+2
4. J. Davidsson (3,2,2,3,1*) 11+1
5. A. Jonsson (0,1,3,3,2) 9
6. M. Jędrzejewski (2*,D) 2+1
7. E. Sajfutdinov (3,2,3,1,3,1*) 13+1
8. M. £opaczewski () -
Bieg po biegu:
1. E. Sajfutdinov, M. Jędrzejewski, D. Pytel, P. Dziatkowak 1:5 (1:5)
2. A. Skórnicki, R. Trojanowski, R. Okoniewski, Ch. Hefenbrock 5:1 (6:6)
3. J. Davidsson, A. Marcinkowski, N. Kościuch, K. Buczkowski 3:3 (9:9)
4. A. Skórnicki, E. Sajfutdinov, D. Pytel, A. Jonsson 4:2 (13:11)
5. N. Kościuch, Ch. Hefenbrock, A. Marcinkowski, R. Okoniewski 4:2 (17:13)
6. A. Skórnicki, J. Davidsson, K. Buczkowski, D. Pytel 3:3 (20:16)
7. R. Trojanowski, N. Kościuch, A. Jonsson, M. Jędrzejewski (D) 5:1 (25:17)
8. E. Sajfutdinov, Ch. Hefenbrock, A. Skórnicki, D. Pytel 1:5 (26:22)
9. R. Trojanowski, J. Davidsson, K. Buczkowski, A. Marcinkowski 3:3 (29:25)
10. A. Jonsson, N. Kościuch, E. Sajfutdinov, A. Marcinkowski 2:4 (31:29)
11. J. Davidsson, R. Trojanowski, K. Buczkowski, D. Pytel 2:4 (33:33)
12. E. Sajfutdinov, N. Kościuch, R. Okoniewski, A. Marcinkowski 2:4 (35:37)
13. A. Jonsson, R. Trojanowski, A. Skórnicki, Ch. Hefenbrock 3:3 (38:40)
14. N. Kościuch, R. Okoniewski, E. Sajfutdinov, A. Marcinkowski 3:3 (41:43)
15. R. Trojanowski, A. Jonsson, J. Davidsson, A. Skórnicki 3:3 (44:46)