
W niedzielne popołudnie odbył się decydujący mecz pomiędzy
TŻ Sipma a
Startem Gniezno. Spotkanie to od 7 dni wydawało się, że będzie bardzo emocjonujące. Do Lublina zapowiadany był przyjazd dwóch obcokrajowców ze strony gości: Anglik
Simon Stead, i £otysz
Kostia Poudzuks.
Okazało się jednak inaczej, bowiem do Lublina zawitał jedynie młody Szwed
Linus Ekloef, wypożyczony z
ZKŻ Zielona Góra. Drugim zawodnikiem który wystąpił na lubelskim torze był
Tomasz Cieślewicz, który zastąpił awizowanego
Stanisława Burzę. po podaniu składu przez lubelskiego spikera, nikt w Lublinie nie miał wątpliwości, kto wygra mecz.
W pierwszym biegu dnia, pod taśmą startową stanęli ze strony gospodarzy:
Rafał Klimek i
Maciej Michaluk oraz goście
Linus Ekloef i
Adrian Gomólski. Goście wygrali ten bieg 5:1 i jak się później okazało było to pierwsze i ostatnie zwycięstwo gości w tym meczu.
W drugiej gonitwie, natychmiastowa riposta ze strony gospodarzy, gdzie
Daniel Jeleniewski i
Tomasz Piszcz nie dali żadnych szans
Mirosławowi Jabłońskiemu i
Dawidowi Cieślewiczowi, pewnie wygrywając 5:1 i dzięki temu było już 6:6.
W trzeciej odsłonie dnia, kibice lubelscy ciekawi byli jak spisze się Fin
Kauko Nieminen, który tym razem startował na swoich motocyklach. Po 70 sekundach okazało się, że razem z
Dawidem Stachyrą, potrafi nie tylko współpracować na torze, ale także wygrać podwójnie bieg. Kolejny bieg i kolejne 5:1, tym razem dla TŻ.
Bieg nr 4 kapitalnym startem popisał się
Rafał Klimek, który po wyjściu z pierwszego łuku znajdował się na 2 pozycji. Niezagrożenie po drugie 3 punkty mknie Daniel Jeleniewski, jako że drugi dojeżdża do mety wspomniany Klimek, gospodarze wygrywają 3 bieg pod rząd 5:1. Po 4 biegach było już 16:8 dla TŻ Lublin.
Kolejne "starcie" i kolejne podwójne zwycięstwo gospodarzy, gdzie lubelski duet
Stachyra -
Nieminen pewnie pokonują "gwiazdę" poprzedniego spotkania
Adriana Gomólskiego i
Dawida Cieślewicza. Tym samym było już 21:9 dla TŻ Lublin.
W 6 odsłonie pewnie wygrywa Daniel Jeleniewski, jako drugi dojechał do mety
Tomasz Rempała przed Rafałem Klimkiem i
Tomaszem Cieślewiczem. Tym razem 4:2 dla lubelskich koziołków i 25:11 dla gospodarzy.
7 bieg, w miejsce
Dariusza ¦ledzia jedzie Dawid Stachyra oraz
Tomasz Piszcz i ze strony gości
Mirosław Jabłoński z
Adrianem Gomólskim.
Dawid Stachyra po słabszym starcie i wyjściu z pierwszego łuku nadrobił wszystko walką na dystansie mijając najpierw wspomnianego Gomólskiego i następnie Jabłońskiego. Kolejne 5:1 dla lubelskich koziołków.
W ósmej odsłonie dnia, trener gospodarzy
Janusz Stachyra posyła do boju
Macieja Michaluka. W trakcie trwania biegu defekt notuje
Dawid Cieślewicz, dzięki temu cenny 1 punkt dowozi do mety wspomniany Maciej Michaluk.
Następne 2 biegi to powtórka z rozgrywki, bowiem gospodarze pewnie pokonują bezradnych gości 5:1 i po 10 biegach było jasne kto ten mecz wygra. Lublin już w tym momencie prowadził różnicą 28 punktów (44:16 dla TŻ).
Po wspomnianym biegu na tor wyszedł
Adrian Gomólski wraz z kierownictwem Startu Gniezno i sędzią zawodów. Wszyscy wykonali rundę honorową oraz otrzymali od zgromadzonych kibiców sporą porcję gwizdów, głównie w stronę Gomólskiego. Sędzia zawodów zarządził dłuższą kosmetykę toru. W czasie kosmetyki toru Gomólski wykonał niezbyt miłe gesty w stronę kibiców, którzy siedzieli na pierwszym łuku oraz pod krytą trybuną. Zniecierpliwieni kibice obydwu klubów czekali na decyzję sędziego. Sędzia mówi: "Jedziemy dalej" za co otrzymał gromkie brawa. Część zawodników Startu Gniezno odmówiło dalszej jazdy w meczu.
Chwilę później rozpoczęła się gonitwa nr 11, w której po raz kolejny na tor wyjechał Piszcz z Michalukiem. Dzięki wygranej Piszcza pada pierwszy remis w tym spotkaniu i po 11 biegach bylo 47:19.
W 12 biegu wystąpiła trójka zawodników
Kauko Nieminen,
Dawid Stachyra oraz
Dawid Cieślewicz. Po bardzo dobrym starcie lubelskiej pary, zawodnik gości totalnie odpuścił ten bieg przyjeżdżając do mety z 1 okrążeniem starty do gospodarzy. Po zakończeniu biegu, Cieślewicz otrzymał solidną porcję gwizdów od zgromadzonych kibiców.
Tym razem trener gości nie zastosował zastępstwa zawodnika w miejsce
Olivera Allena, a tylko jako rezerwa taktyczna w miejsce Jabłońskiego pojechał
Tomasz Rempała. Pewnie wygrywa
Daniel Jeleniewski przed Rempałą i Maciejem Michalukiem.
Ostatnie 2 biegi to tylko i wyłącznie formalność czyli "dobicie" Gniezna spadającego do drugiej ligi. Po raz kolejny w 14 biegu wystartowało 3 zawodników i po raz kolejny pod taśmą nie znalazł się
Maciej Fajfer. Trener gości
Tomasz Fajfer posłał do boju Cieślewicza jako jokera w biegu nr 15. Niestety dla gości, kolejne 5:1 i ostatecznie 65:25 dla TŻ Lublin.
Podsumowując...
Gdzie szumne zapowiedzi ściągnięcia obcokrajowców zapowiedzianych przez Start Gniezno? Każdy widział, że Start na pewno potrafi robić szum medialny jak to miało miejsce przed tym meczem. Nie potrafili jedynie pogodzić się z tym, że w tym sezonie tylko raz udało się wygrać z TŻ Lublin...
Wynik spotkania mówi sam za siebie, co dosłownie i w przenośni działo się na torze. Dzięki temu zwycięstwu
TŻ Lublin wystąpi w barażach z
Lokomotivem Daugavpils, natomiast
Start Gniezno został zdegradowany do II ligi.
Start Gniezno:
1) Dawid Cieślewicz 3 (0,d,d,1,2,0)
2) Oliver Allen – ZZ - 0
3) Tomasz Cieślewicz 0 (0,0)
4) Tomasz Rempała 11 (1,2,2,1,2,2,1)
5) Mirosław Jabłoński 4 (1,1,1,1)
6) Maciej Fajfer 0 (w,w)
7) Linus Ekloef 3 (2,0,0,1)
8) Adrian Gomólski 4 (3,1,0,u)
TŻ Lublin:
9) Tomasz Piszcz 13 (2,3,2,3,3)
10) Dariusz ¦ledź – ZZ
11) Dawid Stachyra 15 (3,2,2,3,3,2)
12) Kauko Nieminen 10 (2,3,2,2,1)
13) Daniel Jeleniewski 18 (3,3,3,3,3,3)
14) brak zawodnika
15) Maciej Michaluk 2 (0,1,0,1)
16) Rafał Klimek 7 (1,2,1,3)
Bieg po biegu:
1) Gomólski, Eklof, Klimek, Michaluk 1:5
2) Jeleniwski, Piszcz, Jabłoński, D. Cieślewicz 5:1 (6:6)
3) Stachyra, Nieminen, Rempała, T. Cieślewicz 5:1 (11:7)
4) Jeleniewski, Klimek, Jabłoński, Eklof 5:1 (16:8)
5) Nieminen, Stachyra, Gomólski, D. Cieślewicz 5:1 (21:9)
6) Jeleniewski, Rempała, Klimek, T. Cieślewicz 4:2 (25:11)
7) Piszcz, Stachyra, Jabłoński, Gomólski 5:1 (30:12)
8) Jeleniewski, Rempała, Michaluk, D. Cieślewicz (w) 4:2 (34:14)
9) Klimek, Piszcz, Rempała, Eklof 5:1 (39:15)
10) Stachyra, Nieminen, Jabłoński, Gomólski (w) 5:1 (44:16)
11) Piszcz, Rempała, Eklof, Michaluk 3:3 (47:19)
12) Stachyra, Nieminen, Cieślewicz, Fajfer (w) 5:1 (52:20)
13) Jeleniewski, Rempała, Michaluk 4:2 (56:22)
14) Piszcz, D. Cieślewicz, Nieminen, Fajfer (w) 4:2 (60:24)
15) Jeleniewski, Stachyra, Rempała, D. Cieślewicz 5:1 (65:25)