
W rozegranym wczoraj
I Międzynarodowym Turnieju Pamięci £ukasza Romanka w Rybniku zwyciężył
Andreas Jonsson, który zdobył komplet punktów. Tuż za nim uplasował się
Piotr Protasiewicz - 14
oczek. Na najniższym stopniu podium stanął
Rafał Dobrucki z dorobkiem 11 punktów.
Zawody były ciekawym widowiskiem. Na liście startowej nastąpiły dwie zmiany - w miejsce
Antonio Lindbaecka pojawił się
Matej Ferjan, a zamiast poważnie kontuzjowanego w ostatnią sobotę w Częstochowie
Sławomira Drabika -
Maciej Kuciapa.
Pierwsza odsłona dnia to szybkie wyjście spod taśmy
Rafała Szombierskiego, lecz już na pierwszym wirażu został on wyprzedzony przez
Rafała Dobruckiego i
Tomasza Jędrzejaka. Gdy ci dwaj zawodnicy mknęli do mety,
Matej Ferjan po śmiałym ataku minął popularnego
"Szuminę".
Drugi wyścig zaczął się od defektu... maszyny startowej, która w tym sezonie zawiodła już kilkakrotnie. W powtórce
Sebastian Ułamek po dobrym starcie stracił prowadzenie na rzecz
Piotra Protasiewicza.
W trzeciej gonitwie pecha miał
Daniel Jeleniewski. Zawodnik TŻ-u Lublin pewnie prowadził od startu i wydawałoby się, że wygra ten bieg, ale na ostatnim wirażu zdefektował mu motocykl. Ostatecznie wyścig zakończył się zwycięstwem
Rafała Okoniewskiego.
Czwarty bieg dnia był pokazem świetnej jazdy
Andreasa Jonssona. Szwed po przegranym starcie wyprzedził
Janusza Kołodzieja i wyszedł na czoło stawki. Na trzeciej pozycji jechał
Grzegorz Walasek a za nim
Lukas Dryml.
Kolejna odsłona to pewne zwycięstwo
Sebastiana Ułamka. Jadący na ostatniej pozycji
Rafał Szombierski nie dojechał do mety ze względu na kłopoty sprzętowe.
Szósty wyścig znów należał do popularnego
"Adrenaliny". Za nim spokojnie podążał sobie
Maciej Kuciapa i
Andrej Karpow, który zdobył punkt na defekcie
Tomasza Jędrzejaka. Jak się później okazało, zawodnik zatarł swój najlepszy silnik.
W siódmej gonitwie triumfował
Rafał Okoniewski. Przez całe cztery okrążenia nękał go atakami
Rafał Dobrucki, który równocześnie był atakowany przez
Janusza Kołodzieja. Ostatecznie śmiałe ataki obu zawodników okazały się bezskuteczne. W biegu nie liczył się
Ales Dryml.
Następna odsłona to
atomowy start
Mateja Ferjana. Jednak nie usatysfakcjonowany drugą pozycją
Piotr Protasiewicz atakuje Słoweńca i obejmuje prowadzenie.
Gdy przed dziewiątym wyścigiem zawodnicy stali pod taśmą, ta po raz kolejny nie zadziałała. W powtórce
Maciej Kuciapa wyprzedził na dystansie jadącego po trzy cenne
oczka -
Grzegorza Walaska.
Tomasz Jędrzejak w dziesiątej gonitwie wygrał start, lecz to mu nie wystarczyło, by okazać się najlepszym, bo tuż za jego plecami pojawili się
Sebastian Ułamek i
Janusz Kołodziej. Obaj wyprzedzili zawodnika Atlasu Wrocław.
Jedenasty bieg to popisowa jazda
Andreasa Jonssona. Niepokonany do tej pory
Piotr Protasiewicz nie zdołał się uchronić przed atakami Szweda. Jako trzeci linie mety minął
Adrian Miedziński. Na ostatniej pozycji zameldował się
Rafał Dobrucki, dla którego, jak się później okazało, była to jedyna większa wpadka w zawodach.
Dwunasta odsłona to bardzo dobry start
Mateja Ferjana. Słoweniec nie oddał prowadzenia aż do mety, mimo iż na jego błąd czyhał
Ales Dryml.
W kolejnej scenie tego widowiska
Daniel Jeleniewski dotyka taśmy i zostaje wykluczony.
Andreas Jonsson po kolejnym szybkim wyjściu spod taśmy uplasował się na prowadzeniu. Za jego plecami zawodnik RKM-u Rybnik -
Rafał Szombierski wyprzedza Czecha -
Alesa Drymla.
Tomasz Jędrzejak w czternastej gonitwie pierwszy zameldował się na wejściu w łuk. Jadący za nim
Rafał Okoniewski po kilku atakach na całej szerokości toru minął popularnego
"Ogóra". Chwilę później to samo uczynił
Piotr Protasiewicz, lecz
"PePe" najwidoczniej nie był usatysfakcjonowany drugą lokatą i po bardzo śmiałym ataku wyprzedził także
Rafała Okoniewskiego.
W piętnastym biegu za najszybszym spod taśmy
Grzegorzem Walaskiem podąża
Rafał Dobrucki, który wyprzedza go na dystansie i wychodzi na pierwszy plan. Trzeci jedzie
Sebastian Ułamek. W wyścigu nie liczy się
Andrej Karpow.
Szesnasta gonitwa przyniosła wiele sportowych emocji. Start wygrywa
Adrian Miedziński, tuż za nim pojawia się
Janusz Kołodziej. Trzeci ze startu wyszedł
Matej Ferjan, dla którego przedostatnie miejsce w stawce było niewystarczające i bardzo odważnymi atakami wyprzedził obu Polaków.
Adrian Miedziński się jednak nie poddał. Zaczął gonić Słoweńca, by odbić utraconą pozycję. W końcu wyprzedził Słoweńca, lecz na tym się nie skończyło. Gdy zawodnik Unibaxu Toruń objął prowadzenie, także
"Koldi" poszedł w ślad za
Miedziakiem i rozpoczął pościg za Ferjanem. W ostatecznym rozrachunku lepszy okazał się Polak.
W siedemnastym biegu najlepszy był
Piotr Protasiewicz, który jako pierwszy zameldował się na mecie.
Rafał Szombierski został zaatakowany przez
Janusza Kołodzieja co spowodowało spadek rybniczanina na trzecią pozycję.
Kolejna odsłona tego turnieju to walka na torze
Adriana Miedzińskiego i
Tomasza Jędrzejaka. Po wygranym starcie
Miedziak zostaje wyprzedzony przez żużlowca Atlasu Wrocław. Jeszcze kilka razy w tym wyścigu można było zobaczyć mijankę na torze tych dwóch zawodników, lecz ostatecznie lepszy okazał się zawodnik z Torunia.
Dziewiętnasta gonitwa dnia to pewne zwycięstwo
Rafała Dobruckiego. Kolejno za nim na mecie zameldowali się
Daniel Jeleniewski i
Maciej Kuciapa.
Lukasowi Drymlowi defektuje motocykl.
Ostatni wyścig dnia, to kolejny popis umiejętności
Andreasa Jonssona. Zwycięstwo w tym biegu nie przyszło mu wcale tak łatwo jakby się wydawało. Aby objąć prowadzenie musiał wyprzedzić najpierw
Rafała Okoniewskiego, by po szaleńczych atakach na całej szerokości toru na ostatniej prostej
przycinką do krawężnika wyprzedzić również
Mateja Ferjana.
"Adrenalina" wykonał swoje zadanie i zasłużenie zainkasował trzy oczka.
W przerwach między biegami prezentował się zawodnik klubu
Rybki Rybnik -
Kamil Cieślar, który w sobotę na torze w Rybniku-Chwałowicach obronił uzyskany w zeszłym roku w Wawrowie tytuł Mistrza Polski na miniżużlu. Po zawodach odbyła się dekoracja. Wręczenie pucharów pierwszej trójce na podium, odegranie hymnu Szwecji dla zwycięzcy i kilkominutowy pokaz sztucznych ogni.
Słowa pochwały należą się głównemu organizator owi imprezy - prezesowi
Młodzieżowego Klubu Miniżużlowego Rybki Rybnik, panu
Andrzejowi Skulskiemu, dzięki któremu zgromadzona publiczność była świadkiem ogromnych emocji i walki o każdy metr. Miejmy nadzieję, że turniej przerodzi się w zawody o charakterze cyklicznym. Należy się to tak wspaniałemu sportowcowi, a przede wszystkim człowiekowi, jakim był wychowanek Rybnickiego Klubu Motorowego
£ukasz Romanek.
Klasyfikacja końcowa:
1. Andreas Jonsson - Szwecja 15 (3,3,3,3,3)
2. Piotr Protasiewicz – Polska 14 (3,3,2,3,3)
3. Rafał Dobrucki - Polska 11 (3,2,0,3,3)
4. Rafał Okoniewski - Polska 10 (3,3,1,2,1)
5. Adrian Miedziński - Polska 10 (2,1,1,3,3)
6. Matej Ferjan - Słowenia 9 (1,2,3,1,2)
7. Sebastian Ułamek - Polska 8 (2,3,2,1,0)
8. Janusz Kołodziej - Polska 7 (2,1,0,2,2)
9. Maciej Kuciapa - Polska 6 (0,2,3,0,1)
10. Daniel Jeleniewski - Polska 6 (d,1,3,t,2)
11. Tomasz Jędrzejak - Polska 6 (2,0,1,1,2)
12. Grzegorz Walasek - Polska 6 (1,0,2,2,1)
13. Ales Dryml - Czechy 4 (1,0,2,1,0)
14. Lukas Dryml - Czechy 3 (0,2,1,0,d)
15. Rafał Szombierski - Polska 3 (0,d,0,2,1)
16. Andriej Karpow - Ukraina 2 (1,1,0,0,0)
Bieg po biegu:
1. Dobrucki, Jędrzejak, Ferjan, Szombierski
2. Protasiewicz, Ułamek, A.Dryml, Kuciapa
3. Okoniewski, Miedziński, Karpow, Jeleniewski(d1)
4. Jonsson, Kołodziej, Walasek, L.Dryml
5. Ułamek, L.Dryml, Miedziński, Szombierski(d)
6. Jonsson, Kuciapa, Karpow, Jędrzejak(d)
7. Okoniewski, Dobrucki, Kołodziej, A.Dryml
8. Protasiewicz, Ferjan, Jeleniewski, Walasek
9. Kuciapa, Walasek, Okoniewski, Szombierski
10. Jeleniewski, Ułamek, Jędrzejak, Kołodziej
11. Jonsson, Protasiewicz, Miedziński, Dobrucki
12. Ferjan, A.Dryml, L.Dryml, Karpow
13. Jonsson, Szombierski, A.Dryml, Jeleniewski (t)
14. Protasiewicz, Okoniewski, Jędrzejak, L.Dryml
15. Dobrucki, Walasek, Ułamek, Karpow
16. Miedziński, Kołodziej, Ferjan, Kuciapa
17. Protasiewicz, Kołodziej, Szombierski, Karpow
18. Miedziński, Jędrzejak, Walasek, A.Dryml
19. Dobrucki, Jeleniewski, Kuciapa, L.Dryml (d)
20. Jonsson, Ferjan, Okoniewski, Ułamek
NCD: 66,66 s – Andreas Jonsson w 11. biegu
Sędziował: Marek Wojaczek
Widzów: ok. 4 tys.