POLSKA
Z miłości do żużla - rozmowa z Pawłem Sadzikowskim
Bez niego trudno sobie wyobrazić reaktywację speedwaya pod Wawelem. To za sprawą jego olbrzymiego zapału i poświęcenia motocykle żużlowe ponownie zawarczały na stadionie Wandy Kraków. O Kim mowa? Oczywiście o kierowniku sekcji żużlowej krakowskiego klubu, Pawle Sadzikowskim. W kilka dni po rozegraniu reaktywacyjnego turnieju zgodził się on na wywiad dla naszego portalu.
Rozpocznijmy od Twojej oceny turnieju. Byłeś jednym z organizatorów, czuwałeś tu nad wszystkim - jak oceniasz to wydarzenie z perspektywy czasu?
- Upłynęły dopiero cztery dni, czyli nie aż tak dużo. Turniej wyszedł moim zdaniem pozytywnie, świadczy o tym ilość kibiców na trybunach. Organizacyjnie było parę malutkich błędów, ale jak wiadomo, przy tak dużych imprezach nie da się ich uniknąć. Jest to na pewno dobra lekcja na przyszłość, a co dalej - zobaczymy.
A propos przyszłości - na zawodach pojawiło się wielu oficjelów, czy wśród nich byli też potencjalni sponsorzy? Czy były jakieś rozmowy na temat przyszłości żużla w Krakowie, bo to kibiców interesuje chyba najbardziej?
- Było kilku właścicieli potężnych firm, był prezydent miasta - pan Jacek Majchrowski, były toczone rozmowy, co dalej z żużlem. Myślę, że są chętni, aby wyłożyć pieniądze na drużynę żużlową, jednak najpierw musimy rozpocząć budowę sekcji od podstaw, musimy stworzyć porządne fundamenty. Obecnie w sekcji wszyscy działamy charytatywnie, każdy z nas pracuje od 7.00 do 15.00 w normalnej pracy, a później przychodzi do pracy w klubie i pomaga tutaj. Według mnie jeśli zaczniemy budować drużynę na takim fundamencie, to nie ma się co bawić w poważny sport . Tak możemy organizować kilka turniejów w roku, a nie bawić się w drużynę ligową i myśleć o awansie do I ligi.
Wanda to klub wielosekcyjny - jak na te wszystkie pomysły zapatruje się główne kierownictwo Wandy? Czy podziela ten zapał do żużla, który widać chociażby u Ciebie?
- Tak, kierownictwo podziela ten zapał. Żużel od lat był związany z Wandą, Wanda od lat jest kojarzona z żużlem. W Krakowie większość osób łączy Wandę właśnie z sekcją żużla. Może jeszcze trochę Wanda jest kojarzona w świecie piłkarskim, a także z najwyżej - bo w II lidze - grającą drużyną siatkówki mężczyzn. Główne skojarzenie to jednak żużel. Kierownictwo wspiera powrót żużla na Wandę, jednak nie wiem, czy myśli w tych samych kryteriach, co ja. Być może mają inną wizję budowania tej drużyny - kilka najbliższych tygodni wyjaśni moje wątpliwości na ten temat.
Zbliża się już końcówka sezonu, więc wkrótce pojawią się otwarte deklaracje dotyczące liczby drużyn przystępujących do rozgrywek II-ligowych, a od tego etapu musiałaby zaczynać Wanda. Kiedy możemy się spodziewać wiążących decyzji i jakie jeszcze kryteria muszą zostać spełnione, aby żużel ligowy ponownie zaistniał w Krakowie?
- Do końca września możemy się spodziewać decyzji, czy będę się tutaj zajmował sekcją żużla. Do końca października należy wysłać zgłoszenie drużyny, natomiast do końca stycznia mamy czas na zgłoszenie składu. Będziemy dążyć do tego, aby w październiku wysłać wszystkie potrzebne dokumenty do PZM-u, jednak samo zgłoszenie drużyny nie jest równoznaczne ze startem w lidze. Niektóre osoby oceniają powrót żużla do Krakowa na 99%, ja jednak oscyluję między 70 a 75%, najwyżej 80%. Gdyby wszyscy mieli taki zapał jak ja do pracy w sekcji, to start byłby już pewien na 200%! Jednak Kraków to głównie piłka nożna i sporty motorowe nie są tu tak popularne jak choćby w Tarnowie. Na pewno do końca września wszystko się wyjaśni - czas pokaże, co będzie dalej.
Zapał zapałem, jednak wiadomo, że bez pieniędzy nie da się zbudować drużyny żużlowej. Czy wiadomo już, że znajdzie się sponsor lub grupa sponsorów, którzy chętni będą do wyłożenia funduszy na speedway w Krakowie? Są już wstępne deklaracje?
- Są deklaracje czterech firm, które chciałyby wesprzeć naszą sekcję. Nie rozmawialiśmy na razie na temat wielkości tych kwot. Myślę, że gdybyśmy znaleźli trzy takie średnie lub większe firmy, które wyłożyłyby dużą kwotę pieniężną oraz kilkanaście mniejszych firm, to moglibyśmy się na nich oprzeć finansowo. Przykład Ostrowa w przeszłości - mieli ok. 40 drobnych sponsorów i na tym opierali całą sekcję żużlową. Można sobie przeliczyć - 40 małych firm wpłacających co miesiąc po 500 złotych daje na koniec roku całkiem pokaźną sumę.
Czy macie jakieś plany w przypadku, gdyby nie udało się wystartować w przyszłym roku? Macie teraz świetnie przygotowane tory, dmuchane bandy, tak więc może turniej rangi Mistrzostw Polski, ćwierćfinał?
- Jeśli nie uda nam się wystartować w przyszłym roku w lidze, to ten tor na pewno nie zarośnie trawą jak to bywało w przeszłości, nie powstaną na nim spieki o grubości 10 centymetrów i nie będzie kamieni o wielkości 15 centymetrów. Zorganizujemy kilka turniejów, na pewno wyślemy pismo z prośbą do Polskiego Związku Motorowego i Głównej Komisji Sportu Żużlowego o zorganizowanie turnieju rangi Mistrzostw, może ćwierćfinał, a może półfinał i dodatkowo kilka turniejów indywidualnych, być może jeden z taką obsadą jak ta niedzielna. Jednak na razie nie dopuszczam do siebie takiej myśli, że by się nie udało wskrzesić sekcji żużlowej w Krakowie i wystartować w lidze w 2010 roku.
Czy ościenne Krakowowi kluby, czyli Tarnów i Częstochowa faktycznie wyrażają chęć pomocy?
- Nie miałem przyjemności poznać pana Maślanki, prezesa Włókniarza Częstochowa, ale poznałem wiceprezesa Unii Tarnów, Pawła Pawłowskiego. Z Tarnowem jesteśmy praktycznie sąsiadami za miedzą, współpraca przy organizowaniu turnieju układała się bardzo dobrze. Oni promowali naszą imprezę, a my w programach promowaliśmy półfinał play-off. Tak więc skłaniamy się bardziej ku Tarnowowi niż na zachód, ku Częstochowie, jednak i z tym klubem nie wykluczam współpracy. Miałem kiedyś kontakt z panem Mirkiem Ziębaczewskim, prezesem Stowarzyszenia Włókniarz Częstochowa szkolącego młodzież i on bardzo przychylnie patrzył na moje pomysły, na to jak widzę tę drużynę. Był nawet skłonny oddelegować swoich juniorów do naszej drużyny.
Widać duże wsparcie miasta przy organizowaniu turnieju, spora suma została wyłożona na poprawę infrastruktury Wandy. CO z pomysłem stworzenia żużla w ligowym wydaniu? Większość klubów startujących w lidze ma mniejsze lub większe wsparcie miasta, jak to wygląda w Krakowie?
- Tego nie jestem w stanie powiedzieć. Z tego, co widać jest duże poparcie dla odrodzenia tej dyscypliny w Krakowie. Widać to po inwestycjach, jakie zostały wykonane na stadionie, po kwocie, jaka została przyznana na remont. Zobaczymy, jak to będzie w przyszłorocznym budżecie, bo z tego, co słyszę, wszystkie środki na sport i inwestycje mają być obcięte, gdyż Kraków jest bardzo zadłużony. Liczę na choćby minimalne wsparcie. Nie liczę na takie wsparcie, jakie otrzymał od Rady Miejskiej Poznań, była to suma miliona złotych przed rozpoczęciem rozgrywek. O takiej kwocie my możemy tylko pomarzyć. Być może uda się pozyskać jakiś sprzęt do szkółki, jakieś motory dla zawodników. Zobaczymy, jak się będzie ta współpraca układać.
Wiele osób zwróciło uwagę na maszty, które pojawiły się wokół stadionu Wandy. Czy to prawda, że już w niedługim czasie pojawi się tu oświetlenie?
- Planujemy zamontować oświetlenie jesienią. Wszystko jest uzależnione od pana prezydenta, czy przyzna dodatkową pulę pieniężną na montaż masztów oświetleniowych. Ja, jeśli nadal będę się tutaj bawił w żużel, bo tak to trzeba nazwać, chciałbym w przyszłym roku rozegrać mecz inauguracyjny przy sztucznym świetle i zrobić z tego prawdziwe show. Miasto na pewno chce zainstalować oświetlenie, bo przecież nie po to przywieziono te słupy, żeby tu stały, zardzewiały i porosły trawą. Instalacja masztów planowana jest na ten rok, ale nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy dokładnie zaświecą.
Wspomniałeś już o szkółce. Wiadomo, że bez tego ciężko jest zbudować klub żużlowy - większość klubów opiera się na swoich wychowankach. Czy w Krakowie widać zainteresowanie młodych ludzi żużlem? Czy po tym turnieju zgłaszali się jacyś młodzi adepci?
- Podczas turnieju nie, ponieważ popełniliśmy błąd i nie ogłosiliśmy na zawodach, że prowadzimy nabór i zapraszamy wszystkich młodych chłopaków do zapisania się do szkółki. Wtedy zobaczylibyśmy, czy jest na to zapotrzebowanie. Ale myślę, że jest, bo sam dostaję po kilka maili tygodniowo z zapytaniem, czy taka szkółka wystartuje. Są to często osoby w wieku 17-18 lat, czyli starsze niż w wieku, w którym powinno się do takiej szkółki zapisywać. W tym wieku musiałby to być wybitny talent, żeby wsiąść na motor, rozkręcić parę szybkich kółek i jechać na licencję. Tu na treningi amatorów przychodzą chłopcy w wieku 12-13 lat i mówią, że ich rodzice pozwoliliby im jeździć na żużlu, także jeśli otworzymy szkółkę, to znajdzie się ok. 10-15 adeptów nadających się do dalszej jazdy.
Teraz trochę o Tobie. Jak sam mówisz tą sekcją zajmujesz się społecznie i tylko z pasji do żużla. Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym sportem?
- Mieszkam 50 metrów od stadionu żużlowego. Na pierwszy mecz zabrał mnie mój tata, był to Puchar Tempa w 1992 roku bodajże. Był to pierwszy turniej organizowany na stadionie Wandy po reaktywacji w latach 90-tych. Od tamtego czasu zdarzyło się, że opuściłem może ze trzy mecze ligowe u nas, byłem z drużyną na dobre i na złe. Jako młodszy chłopak marzyłem, żeby znaleźć się w sekcji żużla. Później sekcja została zlikwidowana, ja przyglądałem się temu wszystkiemu z boku, patrzyłem, jak inni ludzie próbują to reaktywować, ale wtedy miałem inne zajęcia - praca, wyjazdy do Warszawy, wyjazdy na budowy - nie miałem czasu, żeby się zaangażować. Aż do momentu kiedy zajął się tym pan Piotr Fiołek z Częstochowy. On organizował tu pikniki żużlowe, ja zacząłem pomagać przy drugim. Pomagałem wtedy przy nagłośnieniu, cateringu i innych organizacyjnych sprawach. Po tym pikniku zacząłem uczęszczać na zebrania sekcji, zaprosił mnie na nie Patryk Kujawa i od tego czasu minęło 2,5 roku, a kierownikiem sekcji zostałem 1,5 roku temu.
Właśnie, mówisz, że przyglądałeś się temu sportowi odkąd został tu reaktywowany. Zapewne serce Ci się krajało, kiedy w 2005 roku żużel zniknął z ligowej mapy Polski?
- Powiem tak - osoby, które rządziły wtedy sekcją nie dopuszczały do siebie żadnych innych osób, które być może wtedy były w stanie utrzymać żużel w Krakowie i nie ja bym tu teraz siedział i udzielał wywiadu. Dużo kibiców chciało wtedy pomóc, jednak nie byli dopuszczani do głosu, a mieli mnóstwo pomysłów. Stało się tak jak się stało. Żużel upadł, teraz się trochę podniósł. Poprzeczkę postawiliśmy wysoko organizacją turnieju i obietnicami jakie składają władze klubu. Ja również składam obietnice, ale podkreślam, że nie są one wiążące, bo wszystko okaże się po rozmowach ze sponsorami. Patrząc na przykład Włókniarza Częstochowa nigdy nie można być pewnym swego - przyszedł kryzys, sponsor wycofał znaczne środki finansowe i Włókniarzowi groziło widmo banktuctwa. Wierzę, że u nas wszystko potoczy się w dobrą stronę - znajdą się sponsorzy, a młodzi ludzie, którzy są w sekcji mają mnóstwo pomysłów, potrafią zrobić żużel na wysokim poziomie, tak jak to jest w Poznaniu.
Wspomniałeś, że byłeś na niemal wszystkich meczach Wandy. Czy jest jakiś, który szczególnie utkwił Ci w pamięci?
- Z tamtego okresu mecz z GKM-em Grudziądz przegrany w ostatnim biegu. Chodziły wtedy plotki, że zawodnicy go sprzedali .Byłem na tym meczu, było wtedy może 8000 widzów, czyli był to jeden z najliczniej obsadzonych meczów przez kibiców, ale po tym przegranym meczu żużel w Krakowie zaczął się sypać, kibice zaczęli się odwracać od tego sportu. Zaczęło przychodzić po 2000, po 1500 osób, a wiadomo, że jeżeli nie ma kibiców, to sponsorzy też się wycofają, bo nie mają się przed kim reklamować.
Twoje sportowe marzenie?
- Jedno się już spełniło, bo zorganizowałem turniej ze wspaniałą obsadą, w której kompletowaniu pomógł mi Krzysztof Cegielski i któremu bardzo dziękuję. Bez niego nie byłoby takich sław na tym turnieju jak Tomek Gollob czy Emil Sajfutdinow. Wątpię, żeby tacy zawodnicy po moim telefonie odpalili silniki i jechali na tor w Krakowie. Moje drugie marzenie? Awansować z Wandą do Ekstraligi. Może się to kiedyś uda i myślę, że jest to realne w tak dużym mieście, przy tak dużym potencjale kibiców i firm, które są w Krakowie. W Tarnowie się udało, czemu tu miałoby się nie udać?
Jakbyś zareklamował speedway w Krakowie?
- Warto zaufać ekipie, która teraz jest w sekcji żużlowej Wandy. Mamy nieskończenie wiele pomysłów na promocję i reklamowanie tego sportu wśród kibiców. Jak przykład niedzielnego turnieju pokazuje jest duże zainteresowanie, a atmosfera na trybunach - w przeciwieństwie do piłki nożnej - jest przyjazna, nie ma wyzwisk, kibice przyjezdni bawią się z tutejszymi. Przyjechali do nas w niedzielę kibice z Tarnowa, Rzeszowa, Częstochowy i wszyscy razem się świetnie bawili. Zachęcam sponsorów do wykładania pieniędzy i czerpania z tego korzyści. Jak wszystkie badania marketingowe pokazują, żużel jest trzecim sportem pod względem popularności w Polsce, zaraz po piłce nożnej i siatkówce. Warto zainwestować w ten sport! Są to wciąż małe koszty w porównaniu do promowania swojej firmy poprzez piłkę nożną.
Na Końcu chciałbym podziękować firmom TOBET oraz SOPRO za zaufanie jakim obdarzyli nas wspomagając naszą imprezę finansowo. Dziękuje i zapraszam do dalszej współpracy .
Współpraca: Emila Jochymek

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów