POLSKA
Janusz Kołodziej: Nie ma się co załamywać
Tarnowska Unia nie sprostała na własnym torze Fogo Unii Leszno w pojedynku PGE Ekstraligi, który odbył się w ubiegły piątek. Porażka 43:47 boli tym bardziej, że do zwycięstwa zabrakło niewiele. Nieco słabszy występ w tym spotkaniu zanotował kapitan Jaskółek Janusz Kołodziej, zdobywca 6 punktów z bonusem.
Postronni obserwatorzy mogli stwierdzić, że tor podczas ostatniego spotkania w Tarnowie różnił się od tego, na którym miejscowi zawodnicy jeździli wcześniej, odnosząc choćby zwycięstwo 50:40 nad zespołem KS Toruń. Według kapitana tarnowskiego zespołu, przyczyn porażki mogło być jednak więcej. - Generalnie wydaje mi się, że w tym meczu bardzo dużo rzeczy było inaczej, niż normalnie. To było całkowicie inne spotkanie i ja na pewno mogę ze swojej strony powiedzieć, że też dowaliłem i nie jest tak, że wszystko jest dookoła winne, tylko nie ja. Dobrze sobie to uświadamiam, ale dzisiaj niestety żużel tak wygląda, że nawet u siebie jest ciężko. Potwierdzają to nawet takie drużyny, jak Gorzów, Grudziądz, czy Unia Leszno. Wszyscy pokazują, że ten sezon jest bardzo zwariowany i raz można w jeden dzień przyjeżdżać ostatni, a w drugi można wygrywać prawie wszystko. Nie ma co gdybać, my zawodnicy wiemy mniej więcej, co było nie tak i chcemy pracować nad tym wszystkim. Szkoda tylko, że ten żużel tak jeszcze zwariował, że nie można więcej trenować na tych motocyklach i silnikach, bo one się zaraz psują i to po prostu nie ma trochę sensu. Nie ma się co załamywać, ten mecz daje nam dużo do myślenia, dużo pracujemy, mogłoby się wydawać, że nie da się więcej, ale może jednak trzeba spróbować, chociaż już zarywa się noce do tych prac - mówił załamany porażką Kołodziej.
Podstawą walki o fazę Play-Off w założeniu miały być zwycięstwa na własnym torze. Po porażce z ekipą z Leszna szanse na pewno zmalały, jednak w dalszym ciągu tarnowska Unia pozostaje w grze o pierwszą „czwórkę” po rundzie zasadniczej PGE Ekstraligi. - Zawsze jest szansa. Przy odrobinie szczęścia i nikomu nie życząc nic złego. Życzymy sobie tylko jak najlepszej dyspozycji i siły. W tym momencie widać, że jesteśmy mocno poruszeni tym wszystkim, ale czasami tak jest, że jak się odbije od dna, to jest po prostu dużo lepiej - dodał z nadziejami na dalszą część sezonu.
Tydzień wcześniej, podczas finału Indywidualnych Mistrzostw Europy w Torniu, Kołodziejowi wyraźnie nie szło. Dzień później jednak na spotkaniu w Gorzowie radził sobie całkiem dobrze. Mogłoby się zatem wydawać, że podczas ligowego spotkania w Tarnowie, kapitan Jaskółek był zmuszony startować na rezerwowych motocyklach, ponieważ niektóre oddać musiał do serwisu. Okazuje się jednak, że prawda jest nieco inna. - Jeździłem właśnie na najlepszych silnikach, co było raczej dla mnie oczywiste, że one tutaj naprawdę bardzo dobrze jadą. Na treningu czasami trenuję na zastępczych. Akurat był trening dwa dni wcześniej i na tym treningowym było naprawdę nieźle. Później startowałem kolejny dzień na tych najlepszych i też wyglądało to nieźle, a nawet jeszcze lepiej i można było spokojnie spać. W piątek od rana byłem jednak trochę zdenerwowany tym, czy na pewno wszystko zagra i od razu w pierwszych biegach było widać, że to nie jest to i właśnie tu się już pojawił ten problem. Niestety, taki jest żużel - skwitował krótko.
Być może kwestią nie do końca jasną było przygotowanie nawierzchni na piątkowe spotkanie. Nikt jednak nie przeszkadzał włodarzom tarnowskiego klubu odpowiednio potrenować na swojej nawierzchni tak, aby jak najlepiej podejść do piątkowego spotkania. - Na pewno mogliśmy ten tor zrobić tak, jak chcemy, tylko wydaje mi się, że pogoda też minimalnie się zmieniła i z doświadczenia wiem, że ten motocykl, co wcześniej „chodził” idealnie na treningu, na meczu potrafi działać już całkowicie inaczej. Wydaje mi się, że dużo się pod tym względem zmieniło - zaznaczył "Koldi".
Kolejny mecz tarnowska ekipa rozegra przed własną publicznością dopiero 19 lipca. Pojedynek z zespołem GKM-u Grudziądz Jaskółki muszą jednak wygrać, ponieważ tym razem to warunek konieczny, aby walczyć w tym sezonie jeszcze o coś więcej, niż o utrzymanie w PGE Ekstralidze. - Tak, czy siak na pewno musimy być jeszcze bardziej dopasowani, czuć ten tor i te motocykle na nim, bo w takiej dyspozycji, jak w tym meczu, to mógłby nam każdy „wtłuc”. Jednak Leszno jechało i tak na bardzo wysokim poziomie - podsumował rozmowę Janusz Kolodziej.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów