POLSKA
K. Gomólski: Zostałem oszukany w przeciągu trzech dni
W ostatnią niedzielę drużyna Get Well Toruń przegrała wyjazdowe spotkanie z zespołem Betard Sparty Wrocław w stosunku 42:48. Mimo przegranego meczu przyjezdni mają powody do radości, albowiem jako jedna z nielicznych ekip, byli w stanie wywalczyć korzystny rezultat na stadionie Golęcin. Podobnego zdania był Kacper Gomólski.
- Patrząc po wyniku, to na pewno tak. Wprawdzie jechałem na próbie toru, ale po tych pierwszych jazdach nic nie wiedziałem na temat tego toru. Przejechałem dwa motocykle, kompletnie różnie ustawione i na żadnym z nich nie czułem się dobrze. Tor przez te ostatnie lata, kiedy nie miałem okazji tutaj do startów, zmienił się całkowicie. Moim zdaniem na gorsze. Sama geometria jest w porządku, ale już ułożenie owalu gorsze – stwierdził Kacper Gomólski.
Co do występu indywidualnego, zawodnik z pewnością nie może zaliczyć go do udanych. W swoim pierwszym starcie po nie najlepszy momencie startowym nie był w stanie nic zdziałać. Z kolei w drugim wyścigu, w którym przyszło mu brać udział, został wykluczony ze względu na upadek. Decyzja ta była jednak bardzo dyskusyjna. - W pierwszym biegu jechałem z czwartego pola, miałem daleko do wejścia w łuk, dlatego przyjechałem czwarty. Jechałem w kontakcie, ale nic więcej nie byłem w stanie zrobić. Drugi bieg – po raz kolejny zostałem oszukany w przeciągu trzech dni. Najpierw w Mistrzostwach Europy, które wygraliśmy, a jednak nie wygraliśmy. Teraz z kolei Tomek (przyp. Red. Jędrzejak) mnie podciął. Musiałbym być naprawdę głupi, żeby na wejściu w łuk przewracać się sam. Dziwna decyzja. Później już nie jechałem.
Wciąż nie wiadomo, z kim przyjdzie się Aniołom mierzyć w fazie play-off rozgrywek PGE Ekstraligi. Gomólski uważa jednak, że powinni poradzić sobie z każdym przeciwnikiem. - Obojętnie, na kogo trafimy, trzeba jechać z wszystkimi. Co do swojej postawy, to faktycznie u siebie na stadionie już lepiej się prezentuję. Na wyjazdach trzeba też jednak robić punkty.
W ostatnią sobotę Gomólski miał okazję do uczestnictwa w Mistrzostwach Europy Par. Podczas tych zawodów doszło do bardzo kontrowersyjnej decyzji. Otóż po czternastym wyścigu zebrali się przedstawiciele wszystkich startujących ekip, by podjąć decyzję, czy nadal warto rozgrywać zawody, które były znacznie utrudnione ze względu na padający deszcz. Ostatecznie zapadła decyzja o kontynuacji. W kolejnym czterech wyścigach Polacy mieli okazję do startów w dwóch gonitwach, które podwójnie wygrali. W takiej sytuacji mogli spokojnie cieszyć się z pierwszego miejsca, albowiem ich pozycja nie była zagrożona. Wtedy nagle ponownie podjęto decyzję o przerwaniu turnieju, która została podtrzymana i Polacy zostali bez medalu. - Pierwsza była przerwa po czternastym biegu. Każdy chciał jechać, tym bardziej, że mieliśmy jeszcze dwa biegi do objechania. Pierwszy z Niemcami, drugi z Łotyszami. Tak naprawdę od tych biegów wszystko zależało, kto będzie na podium. Wygraliśmy oba wyścigi, Łotysze nie dawali sobie rady na tym torze. Przewracali się albo mieli problemy z płynną jazdą. My z kolei jechaliśmy z głową, a nie na wariata. Wygraliśmy dwa biegi i nagle Łotysze, Włosi i ktoś jeszcze zgłosili, że tor nie nadaje się do jazdy i pada deszcz. Deszcz padał przez całe zawody, więc to jest dziwne. My, z Szymonem (przyp. red. Woźniakiem) i Adrianem (przyp. red. Cyferem), czujemy się mistrzami Europy. Medali jednak nie zawiesimy, bo ich nie mamy.
Wydaje się, że w takiej sytuacji Polacy będą chcieli się zrewanżować w przyszłym roku i pewnie sięgnąć po mistrzostwo, które im się należało już w sezonie 2016. Gomólski deklaruje jednak, że niechęć wzięcia udziału w tych zawodach ze względu na ich bardzo słabą organizację. - Powiem szczerze, że nie chciałbym już jechać w takim zawodach, bo organizacja była tragiczna. Tym bardziej, że to były pierwsze zawody w tym roku na torze w Rydze. Przed tym deszczem tor jeszcze był ok, ale w momencie, kiedy spadł deszcz, ten tor zrobił się naprawdę niebezpieczny. Dało się jechać, bo jechałem już na gorszych torach. Widocznie ktoś bardzo chciał tego medalu w taki, a nie inny sposób, a nie po dwudziestu jeden biegach – zakończył Ginger.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów