eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 358
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Krzysztof Buczkowski: Zima zaowocuje w dobre zmiany
 2016-09-08 10:07:05  Stanisław Wrona    inf. własna

Jednym z reprezentantów Polski, który wziął udział w sobotnim Speedway Grand Prix Challenge w Vetlandzie, był Krzysztof Buczkowski. Zawodnik ten zakończył zmagania na 14. pozycji, z 5 punktami na koncie. Po turnieju rozmawialiśmy z Buczkiem o tym występie oraz podsumowaliśmy zakończony sezon 2016.

Stawką SGP Challenge, jak zwykle były trzy miejsca w przyszłorocznej stawce uczestników, walczących o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Niestety tego dnia nasz rozmówca był nieco gorzej dysponowany i nie włączył się do walki o czołowe lokaty. – Wiadomo, że liczą się trzy, albo cztery miejsca i to wszystko. To jest ciężki turniej, trudno się do niego dostać. Nie może być miejsca na słaby dzień, na słabe zawody, tylko trzeba po prostu jechać dobrze. Odnośnie mojej postawy, to myślę, że była, jaka była, czyli mizerna, a awansowali ci, co powinni. Cała trójka ma świetny sezon, Patryk Dudek jedzie świetnie przez cały rok. Te zawody też miał świetne, nie miał pogromcy, więc gratuluję mu jak najbardziej szczerze, pozostałej dwójce również, bo w tym turnieju było ciężko – podkreślił Krzysztof Buczkowski.

Dla popularnego Buczka start w szwedzkiej Vetlandzie był trzecim jego pojawieniem się w finale eliminacji do cyklu Speedway Grand Prix. Powiedzenie „do trzech razy sztuka” nie znalazło tym razem zastosowania, sam zainteresowany ma zamiar jednak spróbować swoich sił w przyszłości, ponieważ to zawsze jest jednym z jego celów. – Nie ma się co załamywać. Sezon sezonowi nierówny. Mam nadzieję, że jeszcze kilka lat jazdy jest przede mną i po to człowiek jeździ. Nieważne są opinie, tylko po to się to robi, aby się w tym wszystkim spełniać. Ja będę dalej startował i starał się, żeby dotrzeć do Challenge. Wiadomo, że to jest mój plan nadrzędny, a co z tego wyjdzie, to zobaczymy. Powoli szykuje się koniec sezonu, w Polsce praktycznie nie ma już zawodów i nie mam żadnych startów w planie. Pozostaje dokończyć tylko ligę angielską, zrobić tam to, co się tylko da i to wszystko. Muszę przemyśleć swoje wyniki i zrobić krok do przodu. Mam nadzieję, że ta zima zaowocuje w dobre zmiany i będzie lepiej – stwierdził w rozmowie z naszym portalem.

Buczkowski przed sezonem zdecydował się na powrót na Wyspy Brytyjskie po kilku latach przerwy. Ze swojej decyzji jest ogólnie zadowolony, jednak nie mógł on nie zwrócić uwagi, na zbyt dużą intensywność spotkań, w przypadku ich przekładania z powodu warunków atmosferycznych. – Liga angielska ma swoje plusy i minusy. Na początku jest bardzo dobrze, bo mamy praktycznie bieżący kontakt z motocyklem i dużo jazdy. Później robi się problem, jeżeli zawody odwołują, a tam często ma to miejsce. Później robi się problem, dużo nieregularnych terminów, sporo jazdy, więc jest to troszkę męczące. To też jest dla mnie sygnał, czy nie warto skupić się na Polsce, Szwecji i występach indywidualnych. Nawet wtedy robi się tego naprawdę dużo. Jeżeli dochodzi do tego Anglia, to czas na regenerację jest mały, nie ma go zbyt wiele na korygowanie błędów i na treningi. Później z tego wychodzi ta moja słabsza forma z końcówki tego sezonu. Po to mamy zimę i te okresy, aby to wszystko przemyśleć. Jednak jak najbardziej tak – nie żałuję tej ligi angielskiej, bo bez niej w kilku momentach sezonu miałbym praktycznie cały czas wakacje, a tam jednak był ten kontakt z motocyklem. Było dobrze, teraz to trochę odczuwam, ale jest wrzesień i to, co miałem najważniejsze, to odjechałem – czasami z różnym skutkiem. Pocieszeniem jest to, że dobrze zaprezentowaliśmy się w ekstralidze, jako GKM Grudziądz. Pojechaliśmy dobry sezon, moja forma była troszkę nierówna, bo te mecze wyjazdowe mogły być o wiele lepsze. Średnią miałem lepszą, ale ona jakby nie odzwierciedla tego, co chciałbym kiedyś osiągnąć. Jest dużo do poprawy w mojej postawie, zwłaszcza jeśli chodzi o występy w GKM-ie Grudziądz, bo to dla mnie jest priorytet. Wiemy po prostu, co zmienić. Werwy i chęci nam nie brakuje do tego, żeby polepszać te wyniki. Mam 30 lat i jeszcze dużo jazdy przede mną – słusznie zaznaczył.

Wracając do tematu startów w Elite League spróbowaliśmy dowiedzieć się o planach na przyszłość odnośnie tego kierunku u naszego rozmówcy. Na początku września nie chciał on jednak jeszcze deklarować swoich planów w sposób wiążący, choć sam podkreślił, że starty w zbyt wielu ligach niekoniecznie są dobrą opcją. – Ja nie chciałbym jeszcze mówić, czy wystartuję w Anglii w kolejnym roku, czy nie. Tej jazdy jest tam sporo i to w pewnym momencie się nakłada. Chodzi mi głównie o te przełożone mecze, których później jest bardzo dużo. Nie ma takiej ligi, w której jedzie się dwa razy dziennie, albo cztery mecze w ciągu trzech dni pod rząd. To jest męczące. Czy wystartuję? Tego nie wiem. Z tego, co mi wiadomo w Anglii jest ta średnia taka, a nie inna, są limity i z tym też jest problem. Trefienie do jakiegoś słabego klubu też nie jest sztuką. Poole Pirates jest bardzo dobrym zespołem, bo walczy o jak najwyższe cele i tam wszystko jest poukładane od początku do końca. Wszyscy ludzie chcą ci pomóc, niezależnie od tego, jak jedziesz, bo jest dużo szans, żeby się poprawić. Tu jest raczej kwestia tego typu, że trzeba sobie coś po prostu wybrać. Trzy ligi nie dla każdego są dobrym rozwiązaniem – zauważył Buczek.

W ubiegłym roku GKM Grudziądz zajął ostatnie miejsce w PGE Ekstralidze, jednak z powodu perturbacji z drużynami z 1. Ligi, otrzymał zaproszenie do startów w najlepszej klasie rozgrywkowej. W tym sezonie było już znacznie lepiej, a ekipa naszego rozmówcy uplasowała się na 5. miejscu, do końca walcząc o udział w fazie Play-off. Progres jest jednak widoczny, dodatkowo w zespole pozostali trzej jego liderzy, w tym Krzysztof Buczkowski. Aby jednak zrobić krok dalej potrzebne będą jakieś zmiany. – Zapisy w kontrakcie były jednoznaczne. Wiadomo, że pojawiły się perypetie, w której lidze wystartujemy. Zapis był taki, że jeżeli będziemy jechać w pierwszej i awansujemy, to mój kontrakt automatycznie zostanie przedłużony. Tak się stało. Na razie nie widzę miejsca w innej drużynie, bo pojawia się tłok. Jest dużo zawodników, którzy są związani z klubami i nieczęsto je zmieniają. Szukają czegoś lepszego, każdy stara się nie zmieniać tego, co jest dobre. Tylko nieliczni zmieniają kluby. Ja czuję się w Grudziądzu bardzo dobrze. Jeśli chodzi o nasz klub, to mówiąc szczerze, musimy coś w naszym składzie zmienić. Trójka zostaje (obok Buczkowskiego kontrakty przedłużyli Artiom Łaguta i Antonio Lindbäck – przyp. red.), jest to dobry początek. Jeżeli jednak chcemy walczyć o coś więcej, należy dokonać zmian – np. jednego zawodnika, czy też potrenować i doinwestować juniorów. Jeżeli się nie da kogoś sprowadzić do Grudziądza w formacji młodzieżowej, to trzeba polegać na tym, co jest. To jest temat rzeka, ale nasi prezesi, cały sztab szkoleniowy, pracuje już teraz tak, żeby to miało ręce i nogi. Wiadomo, że klub w Grudziądzu jest bardzo stabilny finansowo. Udało nam się zająć piąte miejsce i myślę, że możemy to rozpatrywać w kategorii sukcesu. Mogło być różnie, ale spełniliśmy swój plan minimum. Wygraliśmy wszystkie mecze u siebie, czy z Mistrzem Polski, czy medalistą, jechaliśmy świetnie. Dla nas pocieszające jest to, że co mecz było lepiej. Początkowe mecze, oprócz tego z Unią Tarnów, były trochę na styku, jak te z Zieloną Górą, czy Wrocławiem. Później wygrywaliśmy dosyć swobodnie, chociaż nie było łatwo. Dużo rzeczy się na to złożyło, sporo trenowaliśmy u siebie. Wiadomo, że nasz tor jest specyficzny, jeśli chodzi o nawierzchnię, o geometrię. Później, na wyjazdach, było nam trudniej się przestawić. To też trzeba jednak zmienić. To zależy od nas wszystkich, od zawodników. Trener już nic nam nie zrobi i trzeba wiedzieć, co zmienić, aby na wyjazdach też było lepiej – podsumował rozmowę z naszym portalem, Krzysztof Buczkowski.

Reklama

 


 

Relacje Live

 

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

14

27

+94

2.  Pres Toruń 14 24 +107
3. Orlen Oil Motor Lublin 14 23 +73
4.  Fogo Unia Leszno 14 20 +72
5 Bayersystem GKM Grudziądz 14 17 +11
6. Gezet Stal Gorzów 14 16 +13
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

14

11 -100
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 14

0

-270
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Robert Lambert 162
2.  Bartosz Zmarzlik  160
3.  Brady Kurtz 157
4.  Michael Jepsen Jensen 111
5.  Patryk Dudek  103
6. Leon Madsen 100
7.  Max Fricke 97
8. Kacper Woryna 95
9.  Jason Doyle 73
10. Andrzej Lebiediew  67
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 44
13.  Frederik Lindgren 36
14.   Daniel Bewley 31
15. Nazar Parnicki  24
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 47
2.  Maciej Janowski 46
3.  Kacper Woryna 42
4.  Michael Jepsen Jensen  41
5.  Mikkel Michelsen 40
6.  Patryk Dudek 38+3
7.  Jan Kvech 38+2
8.  Kai Huckenebck 34
9.  Przemysław Pawlicki 33
10.  Andrzej Lebiediew 30
11.  Mathias Pollestad 23
12.  Piotr Pawlicki  22
13.  Adam Ellis 19
14.  Nazar Parnicki 14
15.  Kim Nilsson 14
16.  Tom Brennan 10
17.  Vaclav Milik 5
18.  Tyler Haupt 4
19.  Damian Ratajczak 2
20. r Rasmus Jensen 0
Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 46
2.  Nicolai Heiselberg 42
3. Wiktor Przyjemsk 38
4.  William Dreje 35
5.  Beau Bailey 34
6.  Maksymilian Pawełczak 32
7.  Slater Lightcap 30
8  Adam Bednar 25
9.  Vilads Nagel 25
10.  Kevin Małkiewicz 23
11.  William Cairns 22
12.  Antoni Mencel 19
13.  Mitchell McDiarmid 18
14.  Rasmus Karlsson 18
15.  Sven Cerjak 6

Partner

 

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu