eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 229
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Wywiady

  Krzysztof Nowacki: Niczego nie żałuję!
 2017-01-05 18:01:40  Konrad Cinkowski    inf.własna

Krzysztof Nowacki kilka lat temu miał podpisany kontrakt warszawski z ekipą Startu Gniezno, lecz nie mógł liczyć na starty w tym zespole. W trakcie sezonu zdecydował się zatem rozwiązać kontrakt i podpisał umowę w Czechach. Do dziś startuje z tamtejszą licencją.

Dosyć szybko złapałeś kontakt z żużlem, bowiem mając ledwie roczek. Jak to się stało, że zacząłeś nie ograniczać się tylko do kibicowania, ale robić coś więcej?
- Miałem wtedy zaledwie roczek, gdy 31 maja 1987 roku w Lesznie rozgrywano turniej młodzieżowy z okazji Dni Leszna. Wtedy tata zabrał mnie na pierwsze zawody żużlowe. Był to mój pierwszy kontakt ze sportem żużlowym. Kilka lat później zdecydowałem się pomagać przy sprzęcie Tomaszowi Łukaszewiczowi, a następnie Damianowi Balińskiemu. Świat speedway'a wciągnął mnie wówczas na tyle, że sam postanowiłem spróbować swoich sił. Do jazdy na żużlu nikt mnie nie namawiał. Lubię rywalizację oraz ryzyko, żużel ma "to coś".

A rodzice? Jak zareagowali na wieść, że ich syn chce się ścigać na motocyklu bez hamulców?
- Nie robili mi problemu z zapisem do szkółki żużlowej, chociaż nie ukrywam, mama się trochę obawiała.

Nim zacząłeś jeździć na żużlu grałeś w piłkę ręczną jako bramkarz w drużynie Arot-Tęcza Leszno. Dosyć ciekawe "przejście". Jak wyglądały twoje pierwsze treningi już na żużlu?
- W 2000 roku zapisałem się do szkółki żużlowej Unii Leszno. Trenerem był wówczas Roman Jankowski, który przekazywał mi cenne wskazówki co do sylwetki oraz jazdy na torze. Treningów na torze nie było zbyt wiele, gdyż były problemy ze sprzętem. Kolejnym trenerem, który szkolił mnie w szkółce Unii był Jan Krzystyniak, jednak sytuacja sprzętowa była coraz gorsza, a co za tym idzie, adepci nie mieli zbyt wielu okazji do jazdy. W okresie startów w leszczyńskiej szkółce doznałem pierwszej kontuzji. Na jednym z treningów złamałem obojczyk, łopatkę i dwa żebra. Poważny uraz nie zniechęcił jednak mnie do żużla. W 2001 roku zacząłem trenować na minitorze w Pawłowicach pod okiem trenera Stanisława Śmigielskiego, a rok później startowałem już ponownie na dużym torze, ale już w szkółce Kolejarza Rawicz. W tym czasie w rawickiej szkółce trenowali ze mną Paweł Sikora i Mateusz Szponik, a młodych adeptów szkolił trener Roman Tajchert. Kolejnym trenerem moim był Bernard Jąder, który przygotował mnie do egzaminu na licencję żużlową.

Licencję żużlową uzyskałeś w wieku siedemnastu lat w Rawiczu. Było to dla Ciebie drugie podejście, ponieważ podczas leszczyńskiego egzaminu zaliczyłeś upadek.
- Tak, w Lesznie do egzaminu przystępowałem 29 lipca 2003 roku w Lesznie. Niestety, startując w jeździe indywidualnej na czas upadłem na trzecim okrążeniu, wjechałem w koleinę i zrobiłem klasycznego bączka co jednoczenie wiązało się z wykluczeniem z dalszej części egzaminu. 7 października 2003 roku na torze w Rawiczu po raz drugi przystąpiłem do egzaminu na certyfikat. Tym razem jazdę indywidualną na czas zaliczyłem bez problemów. Tylko dwóch adeptów pokonało cztery okrążenia w lepszym czasie, uzyskałem czas 69,08. Kolejnym etapem egzaminu był bieg z udziałem czterech adeptów, W wyścigu we czwórkę pewnie wygrałem swój wyścig, w pokonanym polu zostawiając między innymi Huberta Kubackiego z leszczyńskiej Unii. Po egzaminie praktycznym przyszedł czas na teoretyczny, w którym kandydaci na żużlowców musieli wykazać się wiedzą z zakresu budowy motocykla i regulaminu sportu żużlowego. Także tę część przeszedłem pozytywnie. Chciałbym jeszcze nadmienić, że tor w dniu egzaminu był bardzo ciężki. Cały czas padało i egzaminatorzy już się zastanawiali na odwołaniem egzaminu, ale przestało padać i można było jechać.

Licencja w ręku, zatem trzeba było przejść i chrzest.
- Otrzymałem certyfikat żużlowy numer 331 i tym samym stałem się pełnoprawnym żużlowcem. Tak jak mówisz, nie ominął mnie także żużlowy chrzest, który odbył się na jednym z treningów kończących sezon 2003. Chrzestnymi byli Maciej Jąder, Tomasz Kruk oraz trener -  Bernard Jąder. Od każdego z wymienionych dostałem mocnego klapsa laczkiem.

Z "Niedźwiadkiem" na plastronie jeździłeś do 2006 roku, z przerwą na wypożyczenie do Atlasu Wrocław w 2004.
- W Rawiczu nie znalazło się dla mnie miejsce w macierzystym klubie. W czerwcu zostałem zatem wypożyczony do mającego problemu kadrowe Atlasu Wrocław. Podpisałem tam kontrakt 19 czerwca, a dzień później debiutowałem w lidze w meczu z Polonią Bydgoszcz na wyjeździe. Niestety, jadąc w parze z Krzyśkiem Słaboniem przeciwko Mirkowi Kowalikowi i Jackowi Krzyżaniakowi, zaliczyłem upadek na ostatnim miejscu.

Mimo krótkiego czasu jazdy na żużlu, możesz pochwalić się Drużynowym Wicemistrzostwem Polski, sprzed trzynastu lat.
- Tak, jest to mój największy sukces w karierze. Później wróciłem do Rawicza i z okresu lat 2004-2006 największym osiągnięciem był start w finale Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski.

Później był klub z Krosna (2007) i Gniezna (2008). Jak wspominasz przygodę w tych klubach?
- W sezonie 2007 podpisałem kontrakt z KSM Krosno i odezwał się pech w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia. W styczniu zostałem poważnie poparzony. Miałem w 37% spaloną nogę, ale się nie poddałem i praktycznie cały sezon startowałem z kontuzją, co wiązało się z tym, że nie mogłem wykorzystać swoich wszystkich umiejętności, gdyż nieraz musiałem przegrać z bólem i tak dojechałem do końca sezonu. W 2008 roku przed nowym sezonem ciężko było znaleźć klub w którym mógłbym startować. Był to rok, w którym już musiałem startować jako senior. Pomocną dłoń wyciągnęli do mnie działacze Startu Gniezno i podpisałem kontrakt warszawski. Jednak nie mając możliwości startu w gnieźnieńskim klubie na moją prośbę rozwiązałem z klubem podpisany kontrakt. Tata mój załatwił mi starty w Czechach, gdzie podpisałem kontrakty z klubami PK Pilzno oraz Mitas Team Brezolupy.

I w związku z tym musiałeś zrezygnować z polskiej licencji.
- Aby móc startować w lidze czeskiej musiałem zrezygnować z polskiego certyfikatu i od tamtego sezonu startuje z licencją czeską ACCR. W 2009 roku zmieniłem klub i do obecnej chwili jestem zawodnikiem AK Slaný. Zdobyłem z tą drużyną w 2009 roku brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Czech. Rok później jako reprezentant tego kraju miałem okazję ścigać się w Pucharze MACEC. W 2011 roku startowałem zaś także dla klubu Speedway Club Žarnovica. Jeździłem m.in. w meczach przeciwko Czechom czy Słowenii.

Mimo iż masz rodzinę, dwóch synków - Martina i Alana i pracę zawodową, nadal ścigasz się na żużlu. Jak to łączysz, biorąc pod uwagę fakt, że sponsorów zbyt wielu nie masz, musisz sam dbać o sprzęt i całą logistykę. Traktujesz speedway nadal bardzo poważnie czy jednak może na zasadzie zabawy, bez której nie da się żyć?
- Praktycznie jedynym moim sponsorem jest mój tata, który ma firmę transportową Martin-Trans. Bardzo ciężko jest znaleźć sponsorów. W Czechach żużel nie ma takiej popularności jak w Polsce, więc korzystając z okazji, jeśli ktoś byłby zainteresowany mnie wspomóc to ucieszę się z każdej, nawet drobnej pomocy i proszę o kontakt krzysztof_nowacki5@wp.pl. Chociaż w Czechach jest mało imprez dla seniorów to ciągle mnie to bardzo pochłania i chciałbym przejeździć jeszcze dobrych parę lat w klubie AK Slaný. Może kiedyś wystartuje z synami w jednym z biegów. W Slanach są sympatyczni działacze, nigdy nie miałem z nimi problemów.

Na co dzień mieszkasz w Lesznie. Jak wygląda u Ciebie kwestia treningów, przygotowań do zawodów?
- Z przygotowaniem do zawodów jest trochę problemów, gdyż jadąc na trening do Czech, muszę pokonywać prawie czterysta kilometrów, ale jakoś sobie trzeba radzić. Nieraz udaje mi się potrenować z amatorami z klubu AKS Leszczyńskie Byki, którym chciałbym za to podziękować, Panu Prezesowi za zezwolenie i chłopakom za miłe towarzystwo. W tym roku chciałbym spróbować na okolicznych torach także pojeździć - w Rawiczu, Poznaniu, Ostrowie Wielkopolski. Liczę, że od tamtejszych prezesów czy trenerów uda się uzyskać zgody, by móc potrenować z tamtejszymi zawodnikami. Na treningu z amatorami takiej możliwości nie mam.

W minionym sezonie nie jeździłeś w zawodach. Jaki był tego powód?
- Chciałbym o tym sezonie zapomnieć jak najszybciej. Prawdę mówiąc, nie było go dla mnie w ogóle, ponieważ tak jak mówisz, nie startowałem. Na początku sezonu doznałem kontuzji kolana. Potrzebna była operacja i po jej wyleczeniu wróciłem na tor. Wówczas kolejna kontuzja, ponowna operacja i musiałem skończyć sezon. Teraz wszystko jest już w porządku i czekam na nowy sezon.

Zatem zobaczymy Cię w sezonie 2017 w czeskiej Ekstralidze oraz Indywidualnych Mistrzostwach i Pucharze Czech?
- Chciałbym startować jak najwięcej, ale decyzja o tym, gdzie i ile pojeżdżę należy do władz klubu.

A co ze szkoleniem w Czechach? Jak to wygląda twoim zdaniem? Obecnie numerem jeden jest Václav Milík, depcze mu po piętach Eduard Krčmář. Dalej Zdeněk Holub i to chyba wszystko…
- Żużel w Czechach przychodzi kryzys, ale przecież kiedyś muszą przyjść lepsze czasy. Uważam, że źle ze szkoleniem nie jest. Juniorzy w swojej kategorii wiekowej mają wiele imprez, gorzej z seniorami, dla których tych startów jest mniej. Wierzę, że i to kiedyś się zmieni na lepsze. Obecnie z młodego pokolenia najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem jest wspomniany przez Ciebie Václav. Grupa pościgowa za nim jest jednak spora. Jest Eduard, jest Zdeněk czy Ondřej Smetana, Michal Škurla, Filip Hájek, Patrik Mikel, Josef Novák.

Czy w perspektywie uważasz przyjęcie czeskiej licencji za dobrą decyzję czy jednak poniekąd tego żałujesz?
- Jestem zadowolony, że mam możliwość startów z licencją czeskiej federacji. Niczego nie żałuję! Gdybym teraz chciał ponownie wystąpić w polskiej lidze, musiałbym odnowić certyfikat, a to zaś dyskwalifikowałoby mnie z jazdy w Czechach jako krajowy zawodnik.

Nie myślałeś, aby wstąpić do jednej z polskich sekcji amatorskich, których w ostatnim czasie kilka powstało?
- Nie, nigdy jakoś o tym nie myślałem.

Na koniec pytanie o Martina i Alana. Pójdą w ślady ojca, będą żużlowcami czy raczej nie mają takiego zacięcia albo sam starasz im się to wybić z głowy?
- Martin ma osiem lat i od trzech trenuje na takim małym crossie, a Alanek siedem i zaczął trenować w połowie 2015 roku. Szkoda, że w okolicach Leszna nie ma mini toru dla dzieci. Na razie mogą trenować u nas na osiedlu, gdzie został taki mały tor po speedrowerze i tam moi synowie kręcą kółka, póki co. Na razie ich to interesuje, często wyjeżdżają ze mną także na zawody do Czech. Jeśli im to zainteresowanie nie minie, postaram się, aby mogli startować w rywalizacji ze swoimi rówieśnikami w Czechach. Tam także odbywają się zawody dla takich małych zawodników.


Team Nowacki w komplecie: Martin, Krzysztof i Alan (fot. archiwum zawodnika)

Dziękuję za rozmowę. Chciałbyś coś dodać na koniec od siebie?
- Na koniec chciałbym podziękować swoim rodzicom i szwagierce za pomoc i opiekę nad synami, gdyż bez ich pomocy ciężko byłoby mi to wszystko ogarnąć. W imieniu Martina zapraszam na jego stronę - www.martinspeedway.pl.tl oraz swoją www.speedwayknowacki.pl.tl. Pozdrawiam wszystkich kibiców z Czech oraz Polski.

Reklama

 


Relacje Live

Krajowa Liga Żużlowa

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs OK Kolejarz Opole
sobota 15:15

Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 14:00

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs Śląsk Świętłochowice
niedizela 15:15

Polska vs Australia
niedziela 19:00

Finał MIMP - Bydgoszcz
sobota 20:00

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

11

20

+66

2.  Pres Toruń 11 17 +107
3.  Fogo Unia Leszno 11 17 +68
4. Orlen Oil Motor Lublin 11 17 +93
5  Bayersystem GKM Grudziądz 11 14 +17
6. Gezet Stal Gorzów 11 10 -17
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

11

7 -96
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 11

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 11 26 +203
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 11 14 -42
3. Hunters PSŻ Poznań  11 14 +3
4 Innpro ROW Rybnik 11 13 +31
5. Dakar Development Stal Rzeszów 11 12 -1
6. Polonia Piła 11 10 -109
7. Moonfin Magnus Ostrów 11 8 -47
8. Cellfast Wilki Krosno

11

7

-38
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

11 22 +117
2.

Ultrapur Start Gniezno

10 15 +5
3. Trans MF Landshut Devil 10 15 +36
4.  Ok Kolejar Opole 9 10 +1
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 9 8 -28
6.  Speedway Kraków  10 8 -67
7  MKS Śląsk Świętłochowice 10 6 -74
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 11 21 +77
2. Indianerna Kumla  10 19 +120
3. Lejonen Gislaved 11 16 +48
4. Vastervik Speedway 10 15 +68
5. Vargarna Norrkoeping 10 9 +8
6. Dackarna Malilla 10 9 -41
7. Rospiggarna Hallstavik 11 6 -120
8. Piraterna Motala 11 0 -155



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 98
2.  Brady Kurt 93
3. Robert Lambert 81
4.  Michael Jepsen Jensen 66
5. Jack Holde 55
6.  Leon Madsen 55
7. Kacper Woryna 55
8.  Max Fricke 54
9.  Patryk Dudek 51
10.  Andrzej Lebiediew 44
11. Jason Doyle 42
12.  Dominik Kubera 28
13.  Daniel Bewley 18
14.  Nazar Parnicki  16
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1. Wiktor Przyjemski 20
2.  Mikkel Andersen 18
3.  Vilads Nagel 16
4.  William Drejer 14
5.  Kevin Małkiewicz 12
6.  Slater Lightcap 11
7.  Maksymilian Pawełczak 10
8  Beau Bailey 9
9.  William Cairns 8
10.  Rasmus Karlsson 7
11.  Nicolai Heiselberg 6
12.  Antoni Mencel 5
13.  Sven Cerjak 4
14.  Mitchell McDiarmid 2
15.  Adam Bednar 0

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu