POLSKA
Leon Madsen: Dziesięciu facetów zaatakowało jedną osobę
W niedzielę Unia Tarnów pokonała na własnym torze Betard Spartę Wrocław w stosunku 50:40. Taki wynik w rewanżowym spotkaniu półfinałowym PGE Ekstraligi nie wystarczył jednak do awansu. Rozczarowania z tego powodu nie krył Leon Madsen, który wywalczył 10 punktów z bonusem.
18 punktów, które tarnowska drużyna straciła do wrocławian w pierwszym spotkaniu na torze w Częstochowie, okazało się barierą nie do pokonania. Duńczyk podkreśla jednak, że teraz najważniejsza będzie walka o brązowy medal. - Strasznie szkoda, że się nie udało. Przegraliśmy pierwsze spotkanie.
Wiedzieliśmy, że 18 punktów może być zbyt dużą różnicą. Przed pierwszym meczem
rozmawialiśmy, że możemy przegrać 6 lub maksymalnie 8 punktami różnicy. Teraz
widzimy, że u siebie wygraliśmy 10 punktami. Nadal nie rozumiem, co poszło źle
w Częstochowie, ponieważ cały czas ta różnica oscylowała właśnie w tym zakresie
6, 8, następnie 10 punktów. Było w porządku, a następnie dostaliśmy kilka
mocnych ciosów i zrobiło się aż 18 oczek. Nie poddaliśmy się jednak, nadal
mieliśmy teoretyczną szansę na awans. Niestety się nie udało, jednak w rewanżu
daliśmy z siebie wszystko. Teraz będziemy walczyć o brązowy medal. Ja i reszta
chłopaków chcemy zdobyć medal dla drużyny w tym roku. Sądzę, że każdy na to
zasłużył, klub, kibice, zawodnicy, mechanicy, wszyscy. Zrobimy, co w naszej
mocy - zapewnił Madsen.
Gdyby porażka w pierwszym pojedynku była nieco mniejsza, to wówczas szansa awansu do finału Drużynowych Mistrzostw Polski byłaby bardzo realna. - Wygraliśmy to spotkanie 10 punktami, a poprzednie z Wrocławiem chyba różnicą
4. W tym meczu byliśmy bardziej w gazie, bo wiedzieliśmy, że musimy walczyć do
końca. Zawsze lepiej jest mieć pierwsze spotkanie na wyjeździe i kończyć u
siebie, jednak ta strata okazała się za duża. Zarówno w Częstochowie, jak i w
rewanżu, nie punktował cały zespół. Kilku zawodników nie miało najlepszego
spotkania. W fazie Play-off cała drużyna musi jechać dobrze, niestety u nas
tego nie było. Takie są fakty, teraz musimy się pozbierać i walczyć o brązowy
medal - zaznaczył.
Zawodnik Jaskółek nie mógł być zadowolony ze swojego występu w meczu w Częstochowie, wywalczył tam bowiem 5 punktów z bonusem. - Byłem bardzo zawiedziony swoim występem w pierwszym spotkaniu. To było
zdecydowanie za mało, jednak nawet, gdybym zdobył do 10 punktów wtedy, to
jednak by też nie wystarczyło. W kilku miejscach zabrakło nam tych zdobyczy i
to był właśnie główny problem - dodał.
Po 11. wyścigu niedzielnej potyczki w parkingu zrobiło się bardzo nerwowo. Wszystko to za sprawą walki na torze pomiędzy Madsenem i Maciejem Janowskim. W zamieszaniu po biegu brać mieli udział również mechanicy Tai'a Woffindena, jak również i sam zawodnik. - Tai Woffinden to mała dziewczynka z kręconymi włosami, to wszystko, co mogę
powiedzieć o nim powiedzieć. Na wstępie chcę zaznaczyć, że na torze walczyłem w
tym spotkaniu mocniej, ponieważ wiedziałem, że musimy wygrać, jednak nadal
jeździłem fair. Nie wpakowywałem Maćka w bandę, byłem przed nim, jechałem
twardo i zamykałem mu drogę. Następnie na ostatnim wirażu on wpakował mnie
prosto w „płot”. Jechaliśmy obok siebie i on nie zostawił mi w ogóle miejsca.
Byłem prawie pewny, że zanotuję upadek. Nie poddawałem się jednak w tym biegu,
ponieważ wiedziałem, że bardzo potrzebujemy zwycięstwa. Następnie z toru
zjechałem do parkingu i ktoś z mechaników Maćka krzyczał na mnie. To, co dzieje
się na torze, to nie ich sprawa, to dotyczy zawodników. Maciek mógł przyjść do
mnie lub ja do niego, jeśli coś nie jest w porządku, nie mechanicy. To nie ich
zadanie. Byłem zatem zły na jego mechanika, nagle Tai, który nie miał z tym nic
wspólnego podszedł i wyjął mój bezpiecznik z motocykla, tak, że stracił on moc
w parkingu. Wówczas zaczął uciekać, ja zacząłem go gonić, pchnąłem go i
zapytałem: „co do cholery wyprawiasz?”. Wtedy wszyscy z jego teamu po prostu
mnie zaatakowali, a on ukrywał się jak mała dziewczynka. Któryś z jego
mechaników uderzył mnie w brzuch tak, że nie mogłem oddychać. Dlatego byłem tak
bardzo zły. Sądzę, że to nieprawdopodobne, co robili, 10 facetów zaatakowało
jedną osobę - podkreślił Duńczyk.
Po wspomnianym biegu zawodnicy mogli wyjaśnić sobie nieporozumienie, jednak w natłoku chwili nie było na to raczej realnej szansy. - Nie rozmawiałem z Maćkiem po tym wydarzeniu. Nie miałem nawet szansy,
ponieważ zostałem zaatakowany przez 10-20 osób. Dlatego byłem taki zły - podkreślił krótko.
Tydzień wcześniej w Rybniku odbył się SGP Challenge. Duńczyk, który liczył na uzyskanie awansu do tej prestiżowej serii musiał obejść się smakiem i marzenia o walce w Indywidualnych Mistrzostwach Świata będzie musiał odłożyć o kolejny rok. - Nie pamiętam już Grand Prix Challenge (śmiech). Jestem bardzo zawiedziony,
wiem, że aby zakwalifikować się do GP, muszę to zrobić przez kwalifikacje.
Jeśli już jednak chodzi o Challenge, to nie udało się, będę nadal jednak
walczył i będę jeszcze lepszy. W tym momencie problemem są moje słabsze starty.
W speedway’u ten element, to jakieś 90% sukcesu. Jeśli nie ma się startów, to
trudno zdobywać dużo punktów. W Rybniku walczyłem o nie, tak jak w tym
spotkaniu. To nie było łatwe, na tamtym torze trudno jest wyprzedzać, są bardzo
ciasne łuki. Będę jednak nadal trenował, chcę być jeszcze lepszy, sprawdzę co
mogę robić dokładniej. Mam nadzieję, że w kolejnym roku uda mi się wrócić do
eliminacji i wywalczyć awans do cyklu. Teraz jednak nie myślę o Grand Prix, a o
Tarnowie. Nie jestem zawiedziony spotkaniem u siebie, mieliśmy dobrą szybkość,
dobrze się przygotowaliśmy, trenowaliśmy i wszystko było dobrze. Jeśli chodzi o
domowe spotkanie, to jestem zadowolony, jednak musimy jechać lepiej, gdy w
Play-off zaczynamy walkę na wyjeździe. W Częstochowie było to zdecydowanie za
mało - zakończył Leon Madsen.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów