eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 463
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  SGP-SON-U21

  Marchewkowe pole Jagusia
 2011-01-02 12:33:29  Redakcja    Magazyn Sportowy Tempo

To już jest koniec, tak pisał Jagoda na swojej stronie internetowej. - To już jest koniec. I zdania nie zmieniłem. O żużlu już nie myślę. Było, minęło i po co do tego wracać? - mówi Wiesław Jaguś, były żużlowiec Unibaksu Toruń i reprezentacji Polski.


Człowiekowi, który w Toruniu jest równie słynny jak Mikołaj Kopernik, nie wypada usunąć się w cień bez słowa pożegnania.
- Ja słynniejszy od Kopernika? Ludzie czasami mają szalone pomysły. Coś tam dla klubu zrobiłem, ale bez przesady. Ziemi nie ruszyłem, Słońca nie zatrzymałem.

Nazywano pana małym wojownikiem o wielkim sercu. Chwalono za wierność. Dziewiętnaście lat w jednym klubie, to w dzisiejszych czasach rzadkość.
- Tata Franciszek był wielkim fanem żużla. Zabierał mnie na mecze, do szkółki zapisał i jaki miałem wybór? Liczą mi dziewiętnaście lat, bo tyle czasu upłynęło, odkąd dostałem licencję. Ścigałem się jednak wcześniej. Rok byłem uczniem żużlowej szkółki. A potem już poszło. I nigdy nie myślałem, żeby z Torunia odejść. W Unibaksie raz było lepiej, raz gorzej, ale ja byłem zadowolony z tego, co miałem.

Zadowolony aż do teraz, bo przecież zakończył pan karierę, dlatego że klub zaproponował obniżkę kontraktu.
- Chciano mi dać gorszą umowę niż przed rokiem, bo jeździłem ostatnio słabiej. Działacze podeszli więc do sprawy logicznie, ale ja uznałem, że za mniejsze pieniądze to już wyniku nie zrobię, i dlatego podziękowałem. Mam za co żyć i na siłę niczego nie muszę robić. Pałętanie się w ogonie to nie dla mnie. Cały ostatni sezon jeździłem z tyłu i...

To pana frustrowało?
- Ogromnie, bo całe życie byłem liderem, a teraz nagle stałem się drugim do pary, dodatkiem. I tak sobie jeździłem, ale wewnątrz cały się gotowałem. Moja ambicja była coraz bardziej podrażniona. Wiesław, to ci nie przystoi, myślałem sobie. Doszło do mnie, że jeszcze jeden taki sezon i ludzie zapomną o wojowniku, a zapamiętają faceta, który rozmienia się na drobne.

I przesiadł się pan z motocykla na traktor.
- Ten traktor był moim przeznaczeniem. Nie sam pojazd, ale praca na roli. Rodzice mieli gospodarstwo, które od kilku lat prowadzi mój młodszy brat Marcin. Mnie uprawa ziemi też zawsze pociągała. Kiedy musiałem się przeprowadzić z mojej rodzinnej wsi do Torunia, nie czułem się najlepiej. Dziesięć lat temu wróciłem do lasu i zbudowałem swoją pustelnię. Zawsze byłem typem samotnika, któremu sława nawet odrobinę przeszkadza. Życie w błysku fleszy to nie dla mnie.

Teraz, kiedy został pan rolnikiem, wszystko będzie już na swoim miejscu.
- Wiedziałem, że prędzej czy później zostawię motocykle i wyciągnę z garażu maszyny rolnicze. Przez kilka ostatnich lat uprawa ziemi była tylko moim hobby. Żyłem z żużla, a dochody z pola marchewki to było raptem kilkanaście procent w domowym budżecie. To się będzie musiało zmienić. I tak się stanie, bo chcę się rozwijać. Na pewno zacznę siać zboże.

Ma pan jeszcze sprzęt żużlowy?
- Tylko kombinezon i kask, bo resztę sprzedałem lub oddałem do szkółki. Te dwie rzeczy zostawiłem na pamiątkę. W marcu działacze Unibaksu chcą mi zorganizować pożegnalny turniej. Zrobię tylko rundę honorową. Więcej nie chcę. Tyle zdrowia, ile trzeba, na torze zostawiłem, a teraz niech się inni produkują.

Mierzy pan 158 centymetrów. Mówi się, że niski wzrost żużlowcowi pomaga.
- Taka opinia krąży i w jakiejś mierze jest prawdziwa, bo motocykl jest wtedy mniej obciążony, więc silnik nie potrzebuje tyle mocy. Są też jednak minusy. Ja musiałem robić specjalny hak dopasowany do mojego wzrostu. A niski jestem po rodzicach. Tata ma tylko kilka centymetrów więcej ode mnie, brat także. Za to jestem wyższy od mamy.

W 2007 roku był pan stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix. Pierwszy start i podium we włoskim Lonigo. Drugi - to ostry atak Nickiego Pedersena i koszmarny upadek, po którym stracił pan ochotę do ścigania się z najlepszymi. Moim zdaniem to był początek końca pańskiej kariery.
- Chyba ma pan rację. Po tamtej kraksie głowa bardzo mnie bolała. Miałem też problem z ręką, palcami i ogólnie nie mogłem się pozbierać. Powietrze ze mnie zeszło.

I nie wróciło także w lidze....
- Bardzo chciałem jeździć jak najszybciej, ale coraz trudniej odnajdywałem w sobie motywację. Skutki zderzenia z Pedersenem odczuwałem jeszcze bardzo długo i brakowało mi komfortu jazdy. Jednak pretensji do Nickiego nie miałem, bo żużel to nie szachy. W 2008 r. zaliczyłem kolejny poważny upadek w lidze szwedzkiej i znowu zrobiłem parę kroków do tyłu.

Najlepszy i najgorszy rok w karierze?
- Najlepszy 2006, z awansem do Grand Prix. Najgorszy 1997, kiedy doznałem kontuzji ręki oraz uda. W ogóle dużo miałem problemów ze zdrowiem i sporo energii poświęcałem na to, by z każdego takiego dołka wyjść.

Całe życie był pan związany nie tylko z Toruniem, ale i z tunerem Ryszardem Kowalskim.
- Ryszard mieszka po drugiej stronie Wisły. Z okna swojego domu widzę jego warsztat. Dla mnie to jednak przede wszystkim przyjaciel, a dopiero potem tuner.

Pan podobno nie ma zbyt wielu przyjaciół?
- Bo, jak już wspomniałem, nie jestem zbyt towarzyski. Po każdym meczu klapy na oczy i do domu. Co tu dużo gadać, starałem i staram się unikać ludzi. W żużlu nie zawsze się tak da, ale ja próbowałem być jak najczęściej sam. Z tego powodu najgorsze były starty w Grand Prix. To duży show, a ja nie lubię być na świeczniku. Teraz, kiedy już nie będzie mnie w żużlu, spokojnie będę mógł się zaszyć w swojej głuszy.

A ja słyszałem, że chce pan wrócić jako opiekun braci Pulczyńskich.
- Pudło. To moi mechanicy przenieśli się do nich. Z żużlem nie chcę mieć już nic wspólnego. Teraz to ja czekam na czas, kiedy będzie można zasiać zboże. Biznes marchewkowy też nadal będę kręcił. Będzie dobrze. Spokojniej.

Reklama

 


Relacje Live

Speedway European Championship - Zielona Góra
sobota 18:00

Tabele ligowe

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

10

17

+64

2.  Fogo Unia Leszno 10 17 +70
3.  Pres Toruń 10 16 +88
4. Bayersystem GKM Grudziądz 10 14 +36
5  Orlen Oil Motor Lublin 10 14 +68
6. Gezet Stal Gorzów 10 10 +8
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

10

4 -106
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 10

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 10 23 +191
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 10 14 -42
3. Hunters PSŻ Poznań  10 14 +15
4 Innpro ROW Rybnik 11 13 +31
5. Dakar Development Stal Rzeszów 11 12 -1
6. Polonia Piła 10 10 -109
7. Moonfin Magnus Ostrów 10 8 -47
8. Cellfast Wilki Krosno

10

7

-38
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

10 19 +83
2.

Ultrapur Start Gniezno

8 13 +5
3.  Trans MF Landshut Devil 9 12 +34
4.  Ok Kolejar Opole 8 9 +5
5.  Speedway Kraków 10 8 -55
6. Lokomotiv Daugavpils 7 5 -28
7  MKS Śląsk Świętłochowice 9 4 -78
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 8 16 +60
2. Indianerna Kumla  8 14 +90
3. Lejonen Gislaved 9 14 +52
4. Vastervik Speedway 8 10 +44
5. Vargarna Norrkoeping 8 7 +8
6. Dackarna Malilla 8 7 -7
7. Rospiggarna Hallstavik 8 2 -112
8. Piraterna Motala 9 0 -135



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 82
2.  Brady Kurt 79
3. Robert Lambert 63
4.  Michael Jepsen Jensen 61
5. Jack Holde 55
6.  Max Fricke  50
7. Kacper Woryna 49
8.  Leon Madsen 45
9.  Patryk Dudek 40
10. Jason Doyle 39
11.  Andrzej Lebiediew  32
12.  Dominik Kubera 20
13.  Daniel Bewley 18
14.   Nazar Parnicki  14
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Patryk Dudek
2.  Andrzej Lebiediew
3.  Leon Madsen
4.  Kacper Woryna
5.  Nazar Parnicki
6.  Piotr Pawlicki
7.  Maciej Janowski
8.  Przemysław Pawlicki
9. r Rasmus Jensen
10.  Mikkel Michelsen
11.  Michael Jepsen Jensen
12.  Kai Huckenebck
13.  Jan Kvech
14.  Mathias Pollestad
15.  Adam Ellis
16.

17.

18.

19.

20.

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Partner

 

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu