Wywiady
Mizgalski: Sezon wzlotów, upadków i zbierania doświadczeń
Paweł Mizgalski w marcu objął stery w częstochowskim Włókniarzu i zastąpił na stanowisku prezesa Marka Polaczka. Pojawił się w klubie z głową pełną pomysłów i z wielkim entuzjazmem. Ekipa "Lwów" pierwszy sezon pod jego wodzą zakończyła na ósmym miejscu. Zapraszamy na wywiad z prezesem Dospel Włókniarza.
Dziękuję, że znalazł pan chwilę czasu. Pierwszy pański sezon w częstochowskim klubie zakończony został na ósmym miejscu Dospel Włókniarza w Enea Ekstralidze. Jest więc powód do zadowolenia, a jak pan oceni rok w wykonaniu "Lwów"?
- Sezon wzlotów, upadków, rok zbierania doświadczeń i pobierania lekcji, a było ich wiele. Mam nadzieję, że wyciągnięte wnioski pozwolą nam na lepsze funkcjonowanie w przyszłym roku. Te wzloty i upadki były spowodowane głównie tym, że ten potencjał naszej drużyny nie potrafił wypalić w tym samym momencie, gdyż jak jedni jechali to drudzy zawodzili. Drugim powodem była strona organizacyjna, gdzie pewnie nie udało nam się uniknąć drobnych potknięć jak np. przygotowanie toru, czyli nasza gościnność względem innych drużyn czy także radzeniu sobie w trudnych sytuacjach jak ta z meczu z Unibaksem Toruń, przed którym to busy zawodników gości wyjechały na tor i go zaczęły "układać". Mam nadzieję, że takie rzeczy nie przytrafią nam się w przyszłym sezonie.
Kto pana zdaniem w tym sezonie rozczarował, a kto zaskoczył najbardziej? Niewypałem okazał się chyba głównie angaż Chrisa Harrisa...
- Trudno tu mówić o rozczarowaniach po takim sukcesie jakim był mecz z Unią Leszno, w którym to wszyscy pojechali na wysokim poziomie i utrzymali Ekstraligę, jednak niewątpliwie zawodnikiem, który nie sprawdził się we Włókniarzu jest Brytyjczyk Chris Harris. Jest to zawodnik o sporym potencjale, walczak i zapewne profesjonalista, lecz zdarzało się, że potrafił zdobywać ponad dziesięć punktów startując na Wyspach, w Szwecji czy też w Grand Prix i miał fajne wyścigi, zwłaszcza w tej drugiej części sezonu, a przyjeżdżał do Częstochowy i mu nie szło i to ten zawodnik jest chyba największym zawodem. Reszta zawodników miała swoje lepsze i gorsze występy, Kenneth Bjerre zdobywał wiele ważnych oczek, ale np. nie wygrywał biegów w pierwszych meczach w barwach Włókniarza, a końcówka sezonu była zdecydowanie in plus. Ten chłopak się odrodził i sądzę, że przyszły sezon będzie należał do niego. W kratkę jechał Grzesiu Zengota, który po dobrym początku później się pogubił i myślę, że w dobrym momencie do składu powrócił Rafał Szombierski. Ten uporał się ze swoimi problemami sprzętowymi z początku sezonu i ta rywalizacja między trójką Zengota - Jabłoński - Szombierski wyszła na dobre całej trójce. I Grzesiek miał już w końcówce lepsze występy, Rafał Szombierski to też taka lekcja dla nas jak poprowadzić go przez ten sezon "ogórkowy" i okres przygotowawczy, tak aby nie trzeba było czekać do połowy roku 2013, na to że Rafał udowodni swój potencjał. Stać go na bardzo wiele, umiejętności ma bardzo duże, ale troszkę późno pojawił się u nas ten Szumina jakiego chcemy oglądać przez cały sezon. Mirek Jabłoński też miał lepsze i gorsze występy. Ciężko teraz mówić co było przyczyną, pojawiały się głosy, że trzeba zainwestować w tunera. Siądziemy sobie jeszcze z nim i będziemy rozmawiać nad jego przyszłością, jak wykorzystać ten jego potencjał. Daniel Nermark, końcówka fantastyczna. Zaskoczył mnie pozytywnie także poza torem, tym jak się z nim rozmawia. Można tu mówić o wyjeździe do Gorzowa, gdzie z premedytacją nie wzięliśmy Daniela, który mógłby mieć problem z poradzeniem sobie na tak przyczepnym torze jaki w tym sezonie przygotowuje się w Gorzowie. Szwed nie dyskutował z nami, przyjął to do wiadomości i powiedział, że jeśli takie jest nasze zdanie i tak będzie lepiej dla drużyny to on się z tym zgadza. W Bydgoszczy pokazał się ze świetnej strony i zdobył komplet punktów. Przed meczem z Lesznem było podobnie, mieliśmy małe spotkanie i wypytywał o to, dlaczego i jak bardzo ważny jest ten mecz. Powiedzieliśmy mu, że najważniejszy w tym roku i zdobył płatny komplet punktów, lecz też trzeba się zastanowić jak uniknąć słabszych występów w jego wykonaniu na cięższych torach jak np. w Gdańsku, Rzeszowie czy także u nas z Tarnowem. Jest jakiś plan i myślę, że solidnie przepracowana zima pomogłaby Danielowi. Nie jest on oldboyem i mógłby jeszcze kilka lat jeździć na wysokim poziomie.
Chris Harris dość szybko zakończył swoją przygodę z Włókniarzem
Wspomniał pan o meczu w Bydgoszczy. Dość głośno było w częstochowskim światku żużlowym o tym, iż Marcin Bubel odmówił startu w tym spotkaniu. Mówiło się o zawieszeniu, lecz sprawa ucichła. Jak teraz ma się sprawa z tym żużlowcem?
- My z Marcinem wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy. Zachował się On jak facet z jajami, gdyż przyszedł i przeprosił. Miał tą odwagę, przyjść i przeprosić za to, że były między nami nieporozumienia. Wyjaśniliśmy sobie wszystko i przyszedł dla niego czas, że jeśli chce osiągnąć coś w profesjonalnym żużlu to musi przestać polegać na tacie, wujku czy rodzinie. Chcemy zrobić wszystko, aby miał on w swoim teamie zawodowców, którzy wiedzą co robią i tak było podczas meczu z Unią Leszno, kiedy to pomagał mu w parku maszyn Jordan Jurczyński, były żużlowiec. Z całym szacunkiem dla rodzin Huberta Łęgowika czy także Rafała Malczewskiego bo bardzo mi przykro, że muszą oni siedzieć całymi dniami w parku maszyn i czyścić sprzęt czy także pomagać w trakcie zawodów. Dwa to potrzebna jest profesjonalna obsługa i sprzęt, w który zainwestujemy dzięki pomocy sponsorów i mamy nadzieję, że nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Myślę, że taki profesjonalny team to także pomoc mentalna dla juniorów, którzy mają szansę się "przestawić" na zawodowe podejście do sportu żużlowego, z którym wiążą przyszłość i osiągnąć poziom taki jak prezentują np. bracia Pawliccy, Bartek Zmarzlik czy Maciej Janowski. Wierzymy w naszych chłopaków, że zrobią kolejny krok do przodu.
W tym sezonie sztab trenerski w ekipie Dospel Włókniarza tworzył duet DD czyli Jarosław Dymek i Sławomir Drabik. Czy będą jakieś zmiany jeśli chodzi o przyszłoroczny sezon?
- Zastanawiamy się czy by czasem nie wzmocnić tego naszego sztabu szkoleniowego. Tu nie chodzi o jakieś drastyczne zmiany czyli rozstanie się z Jarkiem lub Sławkiem, gdyż nie wyobrażam sobie naszego klubu bez tych dwóch facetów. Potrzebny ktoś, kogo decyzji czy to sponsorowi czy kibicowi będzie głupio zakwestionować. Ktoś kto ma dużą renomę i doświadczenie, które ciężko jest podważyć. Zawodnicy także potrzebują tzw. twardej ręki.
W 2007 roku w Częstochowie fani speedway'a mogli podziwiać najlepszych młodzieżowców Europy, którzy walczyli w finale IMEJ. Rok później w naszym mieście odbyła się runda kwalifikacyjna do Speedway Grand Prix. Później żużla rangi międzynarodowej zabrakło. Jakie są szanse, że w nadchodzącym sezonie kibice będą mogli podziwiać coś więcej niż zmagania ligowe oraz młodzieżowe czy też towarzyskie? Chodzi mi tu o np. Drużynowy Puchar Świata, o którym było głośno w ostatnim czasie.
- Są duże szanse, ku temu zmierzamy. Inwestycje związane z przejęciem stadionu mają pomóc w tym, aby zorganizować tu wkrótce zawody serii Grand Prix czy też Drużynowego Pucharu Świata. Zaczniemy od zawodów mniejszej rangi, jest pomysł organizacji Indywidualnych Mistrzostw Europy, w nieco innej formule niż ma to miejsce w tym roku. Dokładnie czy uda nam się coś zorganizować w przyszłym sezonie, dowiemy się w następnym tygodniu, gdyż do Częstochowy przyjeżdża Piotr Szymański i dojdzie między nami do spotkania. Podstawą jest park maszyn z prawdziwego zdarzenia. Są plany, aby taki powstał przed nowym sezonem i wtedy możemy kontynuować rozmowy na temat organizacji DPŚ i takie zawody rozgrywane u nas w mieście to sto procent frekwencji na trybunach, gdyż jest u nas głód takich zawodów. Wszystko z czasem się jednak przejada jak np. Grand Prix w Lesznie gdzie jest problem z kibicami. Chcielibyśmy spróbować i frekwencja to ostatni powód o który musielibyśmy się martwić.
Taką próbą generalną organizacji imprez żużlowych na wysokim, światowym poziomie może okazać się turniej, który rozegrany zostanie 30 września. Na Arenie Częstochowa oprócz "Lwów" mają zaprezentować się czołowi zawodnicy tegorocznego cyklu Grand Prix z Tomaszem Gollobem na czele.
- Na pewno. Dziś dozowaliśmy trochę informację, gdyż chcemy utrzymywać wszystko w tajemnicy do momentu losowania numerów startowych. Mamy już potwierdzony udział trzynastu zawodników, oprócz naszych zawodników zobaczymy także czołówkę światowego speedway'a. Będzie to taki przedsmak tego co czeka nas w najbliższym czasie.
Jeszcze nieznana jest ostateczna lista startowa tego turnieju żużlowego. Czy zdradzi pan chociaż trzy nazwiska zawodników, którzy przyjadą 30 września do Częstochowy?
- Mogę powiedzieć, że w Częstochowie oprócz naszych zawodników czyli Grigorija Łaguty, Daniela Nermarka, Mirka Jabłońskiego, Rafała Szombierskiego i Grzegorza Zengoty, który wystąpi jeśli nie będą mu kolidowały terminy (w tym samym dniu jest 4. finał IME), zobaczymy m.in. Krzyśka Buczkowskiego, Emila Sajfutdinowa i Martina Vaculika, którzy wyrazili chęć startu. Pozostałe nazwiska nie są jeszcze potwierdzone.
Czy po turnieju będą jakieś wstępne rozmowy z żużlowcami na temat ewentualnych startów w barwach "Lwów" w sezonie 2013?
- My negocjacje z zawodnikami spoza obecnego składu rozpoczniemy dopiero w październiku lub listopadzie. Nie znamy ostatecznego regulaminu. Tak jak powiedziałem i nie ukrywam, niektórzy zawodnicy sami chcą się pokazać częstochowskiej publiczności. Są to żużlowcy, którzy mogą być ważnym ogniwem zespołu. Byliśmy na wielu zawodach, poznaliśmy wielu zawodników i przy okazji turnieju w Częstochowie chcemy porozmawiać m.in. o minionym roku. A co wyjdzie, zobaczymy.

Jest duża szansa, że w Częstochowie znów będą odbywać się zawody rangi międzynarodowej
PGE Ekstraliga
Gezet Stal Gorzów vs
Krono Plast Włókniarz Częstochowa
niedizela 17:00
Betard Sparta Wrocław vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs
Polonia Piła
czwartek 20:30
Dakar Development Stal Rzeszów vs
Polonia Piła
sobota 16:30
H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs
Abramczyk Polonia Bydgoszcz
sobota 14:00
Hunters PSŻ Poznań vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Innpro ROW Rybnik vs
Moonfin Magnus Ostrów
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
OK Kolejarz Opole vs
Speedway Kraków
niedziela 16:30
2. Półfinał DPŚ - Ryga
piątek 18:00
FIM Speedway Grand Prix - Ryga
sobota 18:00
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
12 |
20 |
+115 |
|
| 2. | 11 | 20 | +66 | |
| 3. | 12 | 20 | +80 | |
| 4. | 11 | 17 | +93 | |
| 5 | 12 | 14 | +5 | |
| 6. | 11 | 10 | -17 | |
| 7. |
12 |
7 | -104 | |
| 8. | 11 |
0 |
-228 | |
| 1. | 11 | 26 | +203 | |
| 2. | 12 | 17 | -34 | |
| 3. | 12 | 17 | +5 | |
| 4 | 12 | 15 | +5 | |
| 5. | 12 | 13 | +29 | |
| 6. | 11 | 10 | -109 | |
| 7. | 12 | 8 | -53 | |
| 8. |
12 |
7 |
-46 | |
| 1 |
|
12 | 25 | +35 |
| 2. |
|
12 | 21 | +67 |
| 3. | 12 | 18 | +18 | |
| 4. | 11 | 13 | -8 | |
| 5. | 11 | 11 | -25 | |
| 6. | 11 | 8 | -57 | |
| 7 | 12 | 6 | -130 | |
| 1. | 11 | 21 | +77 | |
| 2. | 10 | 19 | +120 | |
| 3. | 11 | 16 | +48 | |
| 4. | 10 | 15 | +68 | |
| 5. | 10 | 9 | +8 | |
| 6. | 10 | 9 | -41 | |
| 7. | 11 | 6 | -120 | |
| 8. | 11 | 0 | -155 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 109 | |
| 2. | 109 | |
| 3. | 101 | |
| 4. | 80 | |
| 5. | 69 | |
| 6. | 65 | |
| 7. | 64 | |
| 8. | 62 | |
| 9. | 55 | |
| 10. | 49 | |
| 11. | 49 | |
| 12. | 31 | |
| 13. | 18 | |
| 14. | 17 | |
| 15. | 12 |
| 1. | 14 | |
| 2. | 14 | |
| 3. | 11 | |
| 4. | 13 | |
| 5. | 12 | |
| 6. | |
9 |
| 7. | 8 | |
| 8. | 8 | |
| 9. | 7 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 6 | |
| 14. | 3 | |
| 15. | 2 | |
| 16. | 0 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | 0 |
| 1. |
26 | |
| 2. |
22 | |
| 3. | 22 | |
| 4. | 20 | |
| 5. | 20 | |
| 6. | 20 | |
| 7. | 20 | |
| 8. | 16 | |
| 9. | 15 | |
| 10. | 15 | |
| 11. | 13 | |
| 12. | 12 | |
| 13. | 12 | |
| 14. | 10 | |
| 15. | 6 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | 1 | |
| 18. | |
1 |
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
| 1. | 38 | |
| 2. | 28 | |
| 3. | 23 | |
| 4. | 22 | |
| 5. | 23 | |
| 6. | 22 | |
| 7. | 22 | |
| 8 | 20 | |
| 9. | 19 | |
| 10. | 18 | |
| 11. | 12 | |
| 12. | 10 | |
| 13. | 9 | |
| 14. | 9 | |
| 15. | 4 |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów