W najbliższą sobotę sezon PGE Ekstraligi zostanie zainaugurowany w Grudziądzu. W tym bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu miejscowy MrGarden GKM w walce o pierwsze ligowe punkty zmierzy się z Unią Tarnów. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 15:30.
Gospodarze liczą, że rozgrywki 2016 będą bardziej udane od poprzednich. Podopieczni trenera Roberta Kempińskiego przed rokiem zajęli ostatnie miejsce w PGE Ekstralidze, ale pozostali w najlepszej lidze świata przez kłopoty finansowe Stali Rzeszów. Jest to świetna informacja dla miejscowych fanów, bowiem ekstraligowe widowiska w Grudziądzu stwarzane przez zawodników były na imponującym poziomie i nikt w mieście na Wisłą nie ich stracić. Władze Speedway Ekstraligi na pewno również nie mają czego żałować, ponieważ grudziądzki klub jest znany z poukładanej od wielu lat sytuacji finansowej, a w obecnym żużlu wiarygodne drużyny są bardzo doceniane. MrGarden GKM w poprzednim sezonie bardzo dobrze spisywał się na obiekcie przy ulicy Hallera. Punkty z Grudziądza wywieźli tylko zawodnicy Fogo Unii Leszno i właśnie „Jaskółki”. Sobotnie spotkanie będzie więc idealną okazją do rewanżu za porażkę w ubiegłej kampanii.
Bolączką grudziądzkich zawodników były mecze wyjazdowe. W przerwie zimowej nie doszło do wielu roszad w zespole. Z Grudziądzem po bardzo nieudanym sezonie pożegnał się Jurica Pavlic, a Daniel Jeleniewski został wypożyczony do Eko-Dir Włókniarza Częstochowa. W ich miejsce do walki desygnowano dwóch Szwedów: Antonio Lindbaecka i Petera Ljunga, którzy w przedsezonowych sparingach w Polsce wyglądali bardzo solidnie. „Toninho” imponował szczególnie walecznością, ponieważ pokazał, że po przegranym starcie potrafi wyprzedzać na stadionie przy ulicy Hallera. Uczestnik cyklu Grand Prix ma za sobą dobry start w gorzowskim memoriale Edwarda Jancarza. Siódme miejsce w tak silnie obsadzonym turnieju z całą pewnością Lindbaeck może uznać za sukces. Dla Ljunga z kolei będzie to powrót do Grudziądza po czterech latach przerwy. Doświadczony Szwed wówczas był jednym z liderów zespołu na pierwszoligowym froncie.

Kibice w Grudziądzu liczą na skuteczną postawę Antonio Lindbaecka
Na lidera ponownie mianowany jest Artiom Łaguta. Rosjanin zanotował udane występy w sparingach i wydaje się solidnie przygotowany do sezonu. Słabiej wystąpił tylko w starciu kontrolnym na własnym torze z Get Well Toruń, ale był to tylko wypadek przy pracy. „Tiomka” na pewno do udanych zawodów nie zaliczy też I rundy Speedway Best Pairs Cup, gdyż wraz ze swoim bratem Grigorijem i wcześniej wspomnianym Lindbaeckiem zajął dopiero przedostatnie miejsce. Wszyscy grudziądzcy kibice wierzą w udany sezon Krzysztofa Buczkowskiego. Ulubieniec miejscowych fanów niezłą dyspozycję potwierdza na Wyspach startując w Poole Pirates, a także w półfinale Złotego Kasku w Bydgoszczy. „Buczek” tylko w swoim pierwszym biegu stracił punkty. Później wygrał każdy wyścig i wjechał do finału w Tarnowie na pierwszym miejscu. Wiele będzie zależało w obecnych rozgrywkach od formy Tomasza Golloba i Rafała Okoniewskiego. Indywidualny Mistrz Świata z 2010 roku we wrześniu ubiegłego roku przeszedł operację kręgosłupa i zapewnia, że dzięki operacji będzie notował lepsze występy w tym sezonie. „Okoń” natomiast ma nadzieję na bardziej udaną jazdę na spotkaniach w tzw. „delegacjach”, ponieważ wydaje się, że znalazł już ustawienia na grudziądzki owal. Ostatni trening punktowanym z Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra zakończył z czystym kompletem, który nawet przez chwilę nie był zagrożony.
U progu sezonu zwyżkę formy widać u młodzieżowców. Marcin Nowak wczoraj wygrał półfinał krajowych eliminacji do IMŚJ w Rawiczu. Awans do finału z ósmego miejsca w Ostrowie uzyskał także Mike Trzensiok. Progres w jeździe widać też u Mateusza Rujnera, który podczas przygotowań do sezonu pokonał nawet dobrze spisującego się Adriana Miedzińskiego. Rywalizacja o miejsce w składzie zapowiada się bardzo emocjonująco nie tylko na pozycjach seniorskich, ale także w formacji młodzieżowej.

Marcin Nowak błysnął skutecznością w Rawiczu.
„Jaskółki” są nie faworytem sobotniego meczu, ale tak samo było przed rokiem. Unię do zwycięstwa w Grudziądzu wówczas poprowadzili: Martin Vaculik i Artur Mroczka. Słowak od tego sezonu będzie jednak zdobywał punkty dla Get Well Toruń, a wychowanek grudziądzkiego klubu jak do tej pory nie znalazł pracodawcy w Polsce. Przed zakończeniem okna transferowego Mroczka podpisał z toruńskim zespołem „kontrakt warszawski” i w dalszym ciągu poszukuje klubu. W miejsce obu zawodników sprowadzeni zostali: Mikkel Michelsen i Piotr Świderski. Z pewnością ciężko im powtórzyć wynik wspomnianej dwójki na grudziądzkim torze, ale „Jaskółki” nie są bez szans na walkę z gospodarzami. Michelsen miał już okazję spróbować swoich sił w najlepszej lidze świata, gdy był zawodnikiem leszczyńskich „Byków”, ale wówczas nie sprostał zadaniu. Nie ma wątpliwości, że obecnie jest lepszym zawodnikiem i stać go na wysokie zdobycze punktowe.
Liderem w rozgrywkach 2016 będzie Janusz Kołodziej. „Rajder sezonu 2015” bardzo dobrze spisywał się w dotychczasowych zawodach. Uzyskał awans do finału Złotego Kasku, zaliczył udany występ w SBPC, a także skutecznie punktował w sparingach. Kibice mogą być spokojni o postawę kapitana tarnowskiego zespołu. Bardzo istotnymi elementami w układance menadżera Pawła Barana są Leon Madsen i Kenneth Bjerre. Po odejściu do Torunia Martina Vaculika przynajmniej jeden z nich powinien dołączyć do Kołodzieja i przejąć miano lidera drużyny. W innym przypadku zrealizowanie przedsezonowych celów nie będzie łatwe do osiągnięcia. Na odbudowanie formy liczy Piotr Świderski, dla którego poprzednie lata nie były udane. „Świder” wraca do Jaskółczego Gniazda po siedmiu latach przerwy. 32-latek w sezonie 2009 startował w Tarnowie, gdy „Jaskółki” radziły sobie na pierwszoligowym froncie. Po awansie odszedł do Wrocławia.

Janusz Kołodziej to idol tarnowskich kibiców
W zimowej przerwie osłabła siła rażenia tarnowian w formacji seniorskiej, ale warto wspomnieć o wzmocnieniu na pozycjach młodzieżowych. Ogromnym wzmocnieniem dla Unii Tarnów będzie Krystian Rempała. Smaczku sobotniej rywalizacji może dodać fakt, że 18-latek zimą miał również ofertę startów w Grudziądzu, ale zdecydował się przystać na propozycję tarnowian. Drugim juniorem prawdopodobnie będzie Patryk Rolnicki.
Faworytem meczu jest MrGarden GKM Grudziądz, ale gospodarze nie mogą nawet przez chwilę zlekceważyć rywala. Unia Tarnów w ostatnich sezonach potrafiła zaskakiwać wielu obserwatorów i podobnie może być również w kampanii 2016. Kto wygra? Przekonamy się w sobotnie popołudnie!
Awizowane składy:
Unia Tarnów:
1. Leon Madsen
2. Mikkel Michelsen
3. Kenneth Bjerre
4. Piotr Świderski
5. Janusz Kołodziej
6. Krystian Rempała
MRGARDEN GKM Grudziądz:
9. Peter Ljung
10. Tomasz Gollob
11. Rafał Okoniewski
12. Krzysztof Buczkowski
13. Artiom Łaguta
14. Mike Trzensiok
Początek zawodów: godzina 15:30