eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 258
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Wywiady

  Pi. Pawlicki: Po dobrych turniejach wzrasta pewność siebie
 2018-07-13 17:42:22  Wojciech Kulak    inf.prasowa

Piotr Pawlicki debiutuje jako stały uczestnik TAURON Speedway Euro Championship. Po wypadnięciu z cyklu Grand Prix, Polak nadal walczy o prestiżowe trofea i nie traci kontaktu z międzynarodową stawką. Młodszy z braci Pawlickich ma prosty przepis na żużlowy sukces: - Najważniejsze to być sobą i robić to, co się kocha z pasją i zaangażowaniem – mówi.

W TAURON Speedway Euro Championship debiutowałeś w 2015 roku w Ostrowie, ale to były tylko pojedyncze zawody. Teraz zrobiło się poważniej. Jak się czujesz jako stały uczestnik zmagań o tytuł Indywidualnego Mistrza Europy?

- Dobrze się czuję, a jak mam się czuć? Cieszę się, że zostałem zauważony i dostałem dziką kartę. TAURON Speedway Euro Championship to naprawdę fajny turniej. Poza tym podoba mi się układ tego cyklu.

Istnieją jakieś logiczne przesłanki pozwalające porównywać Indywidualne Mistrzostwa Europy z Indywidualnymi Mistrzostwami Świata?

- Ja tego nie porównuję. Sama nazwa mówi, że to dwa zupełnie inne światy. Mistrzostwa Świata można postrzegać jako nieco trudniejsze zawody, ponieważ jeżdżą w nich zawodnicy z całego globu, na czele z Australijczykami czy najlepszym na ten moment Amerykaninem, Gregiem Hancockiem.  Oczywiście to nie znaczy, że biegi są mocniejsze niż w Mistrzostwach Europy. Nie można umniejszać rangi TAURON Speedway Euro Championship. Dla mnie oba turnieje są trudne. Jeżdżą w nich bardzo dobrzy zawodnicy i nie ma słabych biegów. Zapewniam, że nie jest łatwo.

Zawodnicy chyba jednak lubią skalę tej trudności. Od niektórych wręcz wymaga się obecności w stawce walczącej o prestiżowe tytuły. Gdy tylko wypadłeś z Grand Prix, od razu pojawiły się głosy, że powinieneś startować w TAURON SEC. Podobnie było z Krzysztofem Kasprzakiem. Także dla Jarosława Hampela Mistrzostwa Europy wydają się naturalnym krokiem do odbudowania swojej pozycji. Co takiego daje rywalizacja indywidualna na arenie międzynarodowej?

- W takich turniejach jedzie się zupełnie inaczej niż w zawodach drużynowych. Inaczej walczy się na torze. Tutaj masz trzech przeciwników, z którymi musisz się uporać. Nie ma kolegi z drużyny. Gdy jedziesz z nim w parze, zachowujesz się inaczej. Pozwalasz mu się napędzać i starasz się go nie blokować. W turniejach indywidualnych pracujesz tylko na swoje konto. Mistrzostwa Europy na pewno dużo mi dadzą. W tego typu zawodach zyskuje się obycie z międzynarodową stawką. Dla mnie ważne jest, że mogę być w takich turniejach i rywalizować z najlepszymi zawodnikami.  To sprawia, że poczucie własnej wartości wzrasta. Po dobrych turniejach wzrasta też pewność siebie. Wydaje mi się, że takie turnieje pomagają zawodnikom w prowadzeniu swojej kariery. Dzięki nim może stać się ona owocna w sukcesy i cały czas iść do przodu.

W Twoim przypadku pójście do przodu oznacza pewnie powrót do Grand Prix. Dzisiaj formą rywalizacji międzynarodowej jest jednak TAURON Speedway Euro Championship. Czy Mistrzostwa Europy można traktować jako krok na drodze po Mistrzostwa Świata?

- Nie patrzę na to w taki sposób. Nie traktuję tego jako pomoc w powrocie do Grand Prix. Kocham to, co robię. Uwielbiam jeździć na motocyklu i ścigać się ze swoimi rywalami. To jest moja pasja. Wiadomo, że obycie z najlepszymi zawodnikami nie przeszkadza w powrocie do Grand Prix, ale dzisiaj jeżdżę w TAURON Speedway Euro Championship i w tym cyklu chce walczyć o medal. Na razie skupiam się na tym co jest, a nie na tym, co będzie. Dostałem dziką kartę na Grand Prix Challenge. Zawody w Landshut nie będą łatwą przeprawą, ale jeśli uda mi się awansować do cyklu, to w przyszłym roku chciałbym jeździć i w Mistrzostwach Europy i w Mistrzostwach Świata.

Do Mistrzostw Europy podchodzi się tak samo jak do Mistrzostw Świata?

- Mówienie o specyficznym podejściu jest błędnym myśleniem ludzi, którzy nie znają tego sportu od środka i nie siedzą na motocyklach. Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z PGE Ekstraligą, ligą szwedzką, czy turniejami indywidualnymi, nie zmienia się podejście. Trzeba sobie z tym radzić. Kiedy za bardzo się spinam na poszczególne turnieje to wynik często nie idzie z tym w parze. Staram się nie narzucać na siebie dodatkowej presji. To w niczym nie pomaga, bardziej szkodzi. Miniony rok w Grand Prix pokazał mi, że zbyt dużo od siebie wymagałem. Każdy rok uczy pokory i podejścia do sportu.

Za Wami I runda TAURON SEC w Gnieźnie. Zająłeś stosunkowo wysokie piąte miejsce, ale pewnie życzyłbyś sobie nieco więcej punktów na koncie, tym bardziej, że do liderującego Jarosława Hampela tracisz już osiem oczek.

- W Gnieźnie nie do końca było tak, jak powinno być. W ostatnim biegu zatarł mi się silnik, ale będziemy walczyć do samego końca. Są jeszcze trzy turnieje. Oczywiście, że chciałem zdobyć więcej punktów, więc nie mogę być w pełni zadowolony z tego występu. Miałem problem ze startem, a w Gnieźnie to był kluczowy element. Liczył się start i rozegranie pierwszego łuku. Tor nie pozwalał na zbyt wiele walki na dystansie. Na trasie robiłem co mogłem, ale brakowało prędkości. Trzeba wyciągnąć wnioski i starać się o lepsze wyniki. Jarek Hampel wygrał te zawody, za co należą mu się gratulacje.

Przed Wami Guestrow. Chodzą plotki, że to trudny technicznie tor. Potwierdzasz?

- Kilka razy miałem okazję tam startować. Dla mnie ten tor jest bardzo łatwy. To niemal okrągły owal, po którym prawie cały czas jeździ się w kółko.

Jedna z rund odbędzie się w Daugavpils. Pewnie nie zaprzątasz sobie tym głowy, ale kibiców i dziennikarzy rozpala myśl, że wygrałeś tam zeszłoroczne Grand Prix, a na podium stali sami Polacy. Myślisz, że z Jarosławem Hampelem i Krzysztofem Kasprzakiem możecie powtórzyć to w TAURON SEC?

- Nie mam pojęcia. Powiem szczerze, że chciałbym od razu uciszyć temat Daugavpils, bo w tej chwili jest on niepotrzebny. Nie ma sensu napinać się z powodu tego, co działo się przed rokiem. To był sezon 2017, a teraz jesteśmy w sezonie 2018. Każdy rok jest inny. Tor też nie zawsze jest taki sam, a nawet jeśli jest, to nie zawsze udaje się dopasować sprzęt. Pod tym względem żużel zawsze jest pewną zagadką.

Zagadką nie jest za to finał TAURON SEC, który po raz pierwszy w historii tego cyklu odbędzie się na sztucznie układanym torze w Chorzowie. Speedway potrzebuje takich aren czy powinien trzymać się naturalnych torów?

- To oczywiste, że takie turnieje są potrzebne. Na tego typu obiektach panuje fajna atmosfera. Popieram takie inicjatywy, bo podobają mi się nowoczesne stadiony.  To forma promocji żużla, a przecież minęło już sporo czasu od kiedy żużel po raz ostatni gościł w Chorzowie. Ludzie, którzy kiedyś chodzili tam na speedway, na pewno dobrze pamiętają te czasy. Wydaje mi się, że wielu z nich będzie chciało znowu pójść na stadion i zobaczyć jak ścigają się zawodnicy i jak wygląda żużel w Indywidualnych Mistrzostwach Europy. To naprawdę ciekawe zawody, więc mam nadzieję, że stadion będzie zapełniony.

Z tym zapełnieniem niestety bywają problemy, a trybuny coraz częściej świecą pustkami. Często podkreślacie, że nie do końca lubicie ścigać się w takich okolicznościach. Co takiego dają Wam kibice?

- Szkoda, że na tak ważne turnieje czasami przychodzi znacznie mniej kibiców niż można by się spodziewać. O wiele przyjemniej ściga się nam, gdy widzimy, że mamy dla kogo, bo kibice przychodzą na stadion i nas dopingują. Wiadomo, że im większy stadion, tym więcej ludzi potrzeba do jego zapełnienia. Na takich obiektach wyraźnie widać ile miejsc pozostało pustych. Warto zaznaczyć, że my uprawiamy ten sport między innymi dla kibiców. Oni napędzają go razem z nami. Chciałbym żebyśmy napędzali go jeszcze bardziej. Dlatego zapraszam wszystkich na stadiony. Dopingujcie nas, bo to są naprawdę świetne zawody.

Relacje na żywo
SPEEDWAY OF NATIONS
1. finał SoN w Togliatti
sobota, godzina 17:00
Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno
10 22 +120
2. Betard Sparta Wrocław
10 17
+66
3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 10 13 +24
4. MrGarden GKM Grudziądz
10 13
+13
5. forBET Włókniarz Częstochowa
10 9
-52
6. Truly.work Stal Gorzów
10 8 -38
7. Speed Car Motor Lublin
10 7 -38
8. Get Well Toruń
10 3 -95
Nice 1. Liga Żużlowa
1. PGG ROW Rybnik 11 19 +104
2. Car Gwarant Start Gniezno 10 16 +12
3. Unia Tarnów 10 14 +14
4. Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów 10 13 -20
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 10 10 -30
6. Lokomotiv Daugavpils 11 8 -49
7. Orzeł Łódź 10 7 -29
2. Liga Żużlowa
1. Power Duck Iveston PSŻ Poznań
11 23 +197
2. ZOOLeszcz Polonia Bydgoszcz

10

20 +97
3. OK Bedmet Kolejarz Opole 9 15 +97
4. Wilki Krosno 11 11 -41
5. Euro Finannce Polonia Piła 10 9
-52
6. Stainer Unia Kolejarz Rawicz 9 3
-65
7. Speedway Wanda Kraków
8
0
-233
Elitserien
1. Västervik Speedway 12 22 +85
2. Dackarna Malilla
12 19 +45
3. Vetlanda Speedway
10 15 +51
4. Indianerna Kumla
11 15 +42
5. Smederna Eskilstuna 11 14 +12
6. Lejonen Gislaved
10 11 +9
7. Piraterna Motala
11 8 -56
8. Masarna Avesta
10 5
-114
9. Rospiggarna Hallstavik
11 2
-74
SGB Premiership
1. Poole Pirates 15
33 +36
2. Belle Vue Aces 16 31 +54
3. Ipswich Witches 15
30 +27
4. Swindon Robins 13 21 +11
5. Wolverhampton Wolves 13 18
-42
6. Peterborough Panthers 14
17 -63
7. King's Lynn Stars 14 16 -26
Premiership Supporters Cup
Północna Grupa
1. Belle Vue Aces 4 9
+20
2. Wolverhampton Wolves 3 4
-6
3. Peterborough Panthers 3
3
-14
Południowa Grupa
1. Swindon Robins 6
13 +44
2. Ipswich Witches 6
10
+20
3. Poole Pirates 5 9 -20
4. King's Lynn Stars 5
6
-44
Klasyfikacja SGP
1.  Emil Sajfutdinow 47
2.  Patryk Dudek 47
3. Leon Madsen
47
4.  Bartosz Zmarzlik 44
5.  Martin Vaculik 44
6.  Fredrik Lindgren 42
7.  Niels Kristian Iversen
32
8.  Jason Doyle 30
9. Janusz Kołodziej
29
10.  Artiom Łaguta  27
11.  Matej Žagar 27
12. Max Fricke
27
13.  Maciej Janowski 24
14. Robert Lambert  24
15. Antonio Lindbaeck
23
16.  Tai Woffinden  15
Klasyfikacja SEC
1. Grigorij Łaguta 15
2. Bartosz Smektała 12
3. Leon Madsen
11
4. Antonio Lindbaeck 11
5. Michael Jepsen Jensen 10
6. Kai Huckenbeck 9
7. Vaclav Milik
8
8. David Bellego 8
9. Kacper Woryna
8
10. Nicki Pedersen 8
11. Jarosław Hampel 7
12. Mikkel Michelsen
7
13. Robert Lambert 4
14. Paweł Przedpełski 3
15. Anders Thomsen
3
Klasyfikacja IMŚJ
1.  Gleb Czugunow 17
2.  Dominik Kubera
17
3.  Maksym Drabik 16
4.  Robert Lambert 14
5.  Bartosz Smektała 13
6.  Wiktor Lampart 11
7.  Jaimon Lidsey
8
8.  Jan Kvech
8
9.  Jonas Jeppesen 8
10.  Nick Skorja 7
11.  Fredrik Jakobsen 6
12.  Patrick Hansen 4
13.  Rafał Karczmarz
2
14.  Tim Soerensen
1
15.  Dominik Moeser 0
Partner
Ostatni wywiad
   Robert Lambert: Nie boję się żadnych wyzwań

W minionym sezonie Robert Lambert zadebiutował w rozgrywkach TAURON Speedway Euro Championship. Młody Brytyjczyk pokazał się z bardzo dobrej strony i zakończył zmagania z brązowym medalem na koncie. Przed nim szansa na kolejne sukcesy w europejskim czempionacie. Przed rozpoczęciem tegorocznych zmagań, opowiada o swoich wspomnieniach i przemyśleniach, związanych z rywalizacją w Indywidualnych Mistrzostwach Europy, a także mówi o celach i motywacjach na sezon 2019.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Skarb Kibica - Polonia Piła

Zapraszam do przedsezonowego cyklu "Skarb Kibica", gdzie będę starał się przybliżyć sylwetki wszystkich drużyn, które wezmą udział w sezonie 2019 we wszystkich Polskich ligach żużlowych. Dziś zapraszam do zapoznania się bliżej z drugim z omawianych już spadkowiczów z Nice 1LŻ, czyli z Polonią Piła.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Śladami historii. Parowy czempionat (cz. II)

Zapraszamy Państwa na drugą część dotyczącą historii międzynarodowych finałów z udziałem najlepszych par świata. W drugiej części opiszemy historię składającą się na lata, kiedy w formacie parowym rozgrywano Drużynowe Mistrzostwa Świata (1994-1998) oraz po krótce opiszemy historię Speedway Best Pairs Cup z udziałem najlepszych reprezentacji świata (2013-2015). W pierwszej z kolei odnieśliśmy się do legendarnych Mistrzostw Świata Par. Zapraszamy do lektury!!!

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu