POLSKA
Piotr Pawlicki: Chcę zostać Mistrzem Świata
„Złoty” sezon Piotra Pawlickiego – ten zwrot pasuje idealnie do wychowanka leszczyńskiej Unii. Zawodnik zdominował tegoroczne finały Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, a z kolegami z zespołu wywalczył złote krążki Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski i Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych.
Do tych zdobyczy dorzucił srebro Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski oraz złoto Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Nie można zapomnieć również o zdobyciu przez niego srebra Drużynowych Mistrzostw Polski, kiedy to podczas finałów był jednym z najlepszych zawodników Fogo Unii Leszno. Wyraźnie szczęśliwy młodszy z braci Pawlickich podsumował kończące się rozgrywki po finale MMPPK w Tarnowie, żałując przede wszystkim pożegnania na pozycjach juniorskich z Tobiaszem Musielakiem. – Ten ostatni okres, dokładnie tydzień, zaczął się dla mnie od złota w Mistrzostwach Świata Juniorów. Później zdobyłem srebro w Drużynowych Mistrzostwach Polski. Dwa złota wywalczyłem z Tofeekiem i szczerze mówiąc, tak jak mówił również on sam – łezka się z oku kręci, że nie będzie go ze mną już w parze, bo tworzyliśmy naprawdę świetny duet. Praktycznie każde swoje manewry na torze znaliśmy i wiedzieliśmy, co kto zrobi. Rozumieliśmy się bez słów i nie bez powodu przez trzy lata byliśmy najlepszą parą juniorską ekstraligi. Dziękuję z tego miejsca całemu teamowi Tobiasza, że pomimo, iż jeździliśmy w dwóch teamach, to tworzyliśmy praktycznie jedność. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jesteśmy prawie w tym samym wieku, kolegujemy się też poza torem. Mam nadzieję, że tak samo prezes, jak i cała Unia też się cieszy z tych zdobyczy. Poprosiłem trenera, żeby ten puchar i ten tytuł był tylko i wyłącznie zadedykowany Tobiaszowi, bo zasłużył na to, na koniec juniorki. Zdobyliśmy złoto w Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostwach Polski oraz złoto w parach, inaczej sobie tego nie mogłem wyobrazić, ale to tylko świadczy o tym, że po prostu z Tofeekiem naprawdę tworzyliśmy najlepszą parę juniorską i myślę, że jeszcze przez wiele, wiele lat będziemy tworzyć duet już mieszany. Tofeek teraz będzie nas prowadził jako senior, więc będziemy się spotykać nie w tylu biegach, co do tej pory, pewnie też niejednokrotnie jeździć w parze, zatem na pewno nam tej jazdy razem nie zabraknie. Przy okazji chciałbym podziękować całemu mojemu teamowi, rodzinie, kibicom oraz wszystkim tym, którzy przyłączyli się do moich sukcesów, które w tym roku osiągnąłem, bo mogę śmiało powiedzieć, że ten sezon był dla mnie najlepszym w mojej karierze. W następnym na pewno będę dążył do tego, żeby te sukcesy powtórzyć – mówił Piotr Pawlicki po wywalczeniu złotych medali MMPPK przez Fogo Unię Leszno.
Być może początek sezonu nie był idealny w wykonaniu Pitera, jednak finisz w jego wykonaniu był już piorunujący, zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. – Ogólnie nie narzekałem. Na początku sezonu może nie byłem tak szybki i nie miałem tak wysokiej formy. Kibice i dziennikarze na pewno pamiętają więcej, sam pamiętam dokładniej końcówkę sezonu, sam nie pamiętam poszczególnych zawodów, które miałem na początku. Wiadomo, że miałem słabsze mecze, zdarza się to każdemu, często muszę stabilizować tą jazdę, bo właśnie sam od siebie chciałbym tej stabilności oczekiwać. Drużyna, w której będę startował musi być mnie pewna i musi wiedzieć, że jestem jej pewnym punktem, bez wahań formy. W tym sezonie mi się to udało, naprawdę od połowy sezonu na motocyklu i na torze czułem się naprawdę świetnie. Przez cały sezon było dobrze, może trochę to przyćmiły dwa słabsze mecze – z Toruniem, gdzie zdobyłem mało punktów i z Tarnowem w Lesznie. Ten początek sezonu dla mnie właśnie w ogóle nie był udany, bo u siebie na torze nie mogłem wyjść z pięciu punktów, a na wyjazdach znowu robiłem więcej. Nie mogłem się dopasować do leszczyńskiego toru, dlatego też może ten początek nieco gorzej wyglądał, ale myślę, że wszystkie błędy które wówczas popełniłem, naprawiłem teraz z Tofeekiem i jesteśmy mistrzami Polski drużynowymi oraz w parach, więc lepiej być nie mogło – kontynuował szczęśliwy wychowanek leszczyńskich Byków.
Mówi się o tym, że sporo do zespołu Fogo Unii Leszno wniósł Adam Skórnicki, który w połowie sezonu przejął rolę menadżera ekipy. Pawlicki nie zapomina jednak również o Romanie Janowskim, który cały czas opiekuje młodzieżowcami w Lesznie. – Adam dużo wniósł do naszej drużyny, może więcej takiego spokoju. Po prostu on umie rozmawiać z zawodnikami, umie się konsultować, porozmawiać i nieraz uspokoić. Nie zapominajmy też o trenerze Romku Jankowskim, który jest ze mną już kupę czasu, jeździł ze mną i z Tofeekiem wszędzie. Te złota są tak samo jego, jak nasze. Trener Romek to jest też tak jakby nasz człowiek, nasz najlepszy trener i jego do końca życia będziemy na pewno szanować – podkreślił mówiąc o Romanie Jankowskim.
Na pozycji juniorskiej w kolejnym sezonie zabraknie Tobiasza Musielaka, jednak coraz dzielniej na torze zaczyna sobie radzić Bartosz Smektała, który zapewne dołączy do Piotra Pawlickiego, stanowiąc o sile formacji młodzieżowej leszczyńskiej Unii. – Myślę, że do przyszłego sezonu Bartek poradzi sobie z niektórymi takimi błędami, które jeszcze popełnia. Jednak to jest normalne, to jest zawodnik, który jeździ dopiero nie wiem, czy pierwszy, czy drugi sezon od zdania licencji. W moim przypadku moja kariera też nie wyglądała od razu tak, że wsiadłem na motocykl, jak zdałem licencję i robiłem od razu komplety. Bartek jest bardzo utalentowanym zawodnikiem, jedzie świetnie technicznie, można powiedzieć, że jest pięknym technikiem, bo sylwetkę na motocyklu ma tak świetną, że mało kto przy jego wzroście umie się na motocyklu tak ułożyć. Przede wszystkim jeszcze myśli na torze, nie jedzie gdzieś „na pałę”, nie robi różnych głupich rzeczy, które ja robiłem za „młodego” po licencji. Były to takie różne akcje, kiedy wiedziałem, że tam nie wejdę, ale wchodziłem i to był właśnie mój błąd, bo upadałem i byłem poobijany. Bartek ma chłodną głowę, więc ja się o niego w ogóle nie martwię i wierzę, że godnie zastąpi Tofeeka – komplementował młodszego kolegę z zespołu.
W tym roku w pierwszych dwóch finałach Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów Pawlicki nie przegrał ani jednego wyścigu, a w Pardubicach już po trzecim swoim biegu przypieczętował końcowy triumf. Już teraz zapowiedział chęć obrony tego tytułu w swoim ostatnim roku w gronie juniorów. – Otwarcie mogę powiedzieć, że chcę zdobyć drugie złoto w Mistrzostwach Świata Juniorów. Czyli będę na pewno startował i będę do tego brnął do tego, żeby w kolejnym roku zdobyć drugi złoty krążek w tych rozgrywkach. Formuła z kilkoma turniejami wg mnie się sprawdza, tylko nie wiem, czy w naszym przypadku mają sens wyjazdy, gdzieś do Argentyny, kiedy to są tak duże koszty. Wiadomo, że jeździmy na żużlu i musimy się z tym pogodzić, że to kosztuje, ale nie o to też chyba w tym chodzi. W Europie mamy tyle pięknych torów, gdzie możemy dojechać busami i załatwić to na spokojnie. Ja wiem tylko, że w tym roku jestem zadowolony z tego, że moi rodzice, cała rodzina i team są dumni ze mnie – podkreślił.
Jednym z głównych celów Pitera na ten rok był awans do cyklu Speedway Grand Prix. Niestety po nieco słabszym występie w półfinale eliminacji w Częstochowie, marzenia o awansie musiał odłożyć na kolejny rok. Nie zamierza jednak rezygnować z ich spełnienia w następnym sezonie. Dodatkową gratyfikacją jest pominięcie krajowych kwalifikacji, dzięki zdobyciu złota IMŚJ. – Na pewno będę startował w eliminacjach do Challenge. Za Mistrzostwo Świata Juniorów przyznali mi nominację do dalszej rundy i nie będę musiał przechodzić przez polskie eliminacje. Chcę zostać Mistrzem Świata, to jest moje marzenie, ja będę cały czas do tego brnął. Chciałbym pobić Tony’ego Rickardssona, być tak dobrym zawodnikiem, jak on, albo i jeszcze lepszym. Do tego będę cały czas dążył. Ludzie mówią niekiedy, że może nie jestem gotowy na Grand Prix, jednak ważne że ja się czuję gotowy i myślę, że na torze też zawsze daję z siebie wszystko i jadę do końca. Wiadomo, że nieraz dobrze jest przymknąć gaz, ale próbuję nie odpuszczać i zawsze walczyć, dawać radość kibicom, bo siedzą tutaj i nas oglądają. To jest dla nich też ważne, żeby była jakaś walka. Ja zawsze próbuję, nawet z tyłu jak jadę czwarty, to wiem, że jest teoretyczna szansa przejść na pierwszą pozycję. Nie zawsze to wychodzi, taki jest sport i z tym ja się już nieraz pogodziłem – zaznaczył na koniec tegoroczny Indywidualny Mistrz Świata Juniorów, Piotr Pawlicki.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów