POLSKA
Piotr Pawlicki: To jest takie trochę niesprawiedliwe
Bezapelacyjnym zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył się sobotni półfinał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów, który rozegrany został w sobotę na torze w Opolu. Biało-czerwoni w całym turnieju zgubili zaledwie 5 oczek, a do triumfu poprowadził ich bezbłędny tego dnia kapitan, Piotr Pawlicki.
Pomimo roli zdecydowanego faworyta w polskiej ekipie nie było mowy o rozkojarzeniu i dekoncentracji. Do zawodów wszyscy podeszli z należytym skupieniem, przez co osiągnięty wynik był niemalże bezbłędny. - Byliśmy skoncentrowani przed tymi zawodami na 100% i wiedzieliśmy, że mimo wszystko mamy mocnych rywali. Ten opolski tor mógł służyć każdemu, bo nie zawsze my tutaj lubimy jeździć. To jest trochę inna nawierzchnia toru i na co dzień się na nim nie ścigamy, aczkolwiek fajnie wszystko wyszło i teraz lecimy do Australii - mówił Pawlicki po wywalczeniu kompletu 15 punktów na torze w Opolu.
Finał drużynowego juniorskiego czempionatu rozegrany zostanie w ostatni dzień października w australijskiej Mildurze. Przeciwnikami Polaków będą gospodarze, Duńczycy oraz Niemcy. Poziom rywalizacji z pewnością będzie wyższy od tego w Opolu i choć oczywistym faktem jest, iż podopieczni Rafała Dobruckiego polecą na Antypody bronić złotych medali, to jednak na pewno nikt nie odda im ich bez walki. Dodatkową mobilizację powoduje fakt, że dla wszystkich zawodników będzie to nowe doświadczenie, na nieodkrytym dotąd lądzie. - Obawiamy się na pewno każdego z rywali, jadą Duńczycy, jadą Australijczycy. Będzie to zmiana, nowe otoczenie, na pewno może to jakoś na nas wpłynąć. Jesteśmy jednak zawodnikami i jesteśmy chyba stworzeni do tego, aby po tym świecie latać. My też mamy swoje sposoby na odpoczynki. Jedziemy tam walczyć o złoto, zobaczymy, co będzie, bo na pewno gospodarze, którzy tam jeżdżą na co dzień, będą mocni. My jedziemy na „dziewiczy teren”, ale taki czasami jest korzystniejszy, ponieważ nie ma żadnych myśli, jak takich, że na przykład tydzień temu lub wcześniej ten tor był trochę inny i można się czymś zasugerować. Jedziemy tam nie wiedząc nic, potrenujemy i wtedy będziemy wszystko wiedzieć. Jednak mamy tak mocny skład teraz i świetnych zawodników. Są Bartek, Paweł i Maksym to są naprawdę bardzo dobrzy żużlowcy, którzy świetnie jeżdżą i wydaje mi się, że możemy powalczyć o to złoto. Aczkolwiek my nie chcemy niczego zakładać przed tym finałem, będziemy tam jechać, latać, nie wiemy jednak ile będziemy tam lecieć. Myśl jednak będzie taka, żeby wygrać ten finał, ale to jest żużel, to jest sport i tu nic nie wiadomo - zaznaczył.
Z pewnością pobyt przed zawodami nie może być zbyt krótki. Aklimatyzacja w tak odległym miejscu nie może trwać bowiem zbyt krótko, biorąc pod uwagę różnicę czasową o aż 8-9 godzin w zależności od pory roku. Długość pobytu w Australii zależeć będzie jednak od żużlowej centrali. - To zależy od tego, jak Polski Związek Motorowy nami pokieruje. Jeśli dadzą nam okazję, żeby pojechać wcześniej, to oczywiście pojedziemy i będziemy chcieli się trochę zaaklimatyzować. Na pewno ta aklimatyzacja będzie wykorzystana w jakiś sposób na oglądanie Australii, bo nigdy nikomu nie przypadło lecieć do Australii i ją zwiedzić. Jedziemy tam z myślą obrony tytułu, ale to będzie ciężkie i z tym na pewno się teraz liczymy - przyznał kapitan polskiej kadry młodzieżowej.
Sezon 2015 jest ostatnim, w którym Piter startuje w kategorii juniorskiej. Występ w Opolu był zatem pożegnalnym w oficjalnych zawodach na arenie międzynarodowej z opaską kapitana kadry Rafała Dobruckiego, na krajowym podwórku. Swoją postawą i podejściem młody zawodnik udowadnia jednak, że zależy mu na miejscu również w seniorskim zestawieniu. - Myślę, że może gdyby trener Marek Cieślak też trochę bardziej mi zaufał, to wystartowałbym już w Gnieźnie w Drużynowym Pucharze Świata. Później miałem ten feralny upadek we Wrocławiu, który mnie wykluczył z jazdy i nie mogłem jechać we Vojens. Mimo wszystko jest z nami „Rafi”, który nas też dobrze wspiera – Rafał Dobrucki, który jeździł przed laty jako znakomity zawodnik. Wspiera nas duchowo, mentalnie i jest świetnym trenerem, który nas naprawdę cały czas pcha do przodu - komplementował opiekuna kadry Pawlicki.
Z dyspozycją którą prezentuje w ostatnich tygodniach z pewnością znalazłby się on w składzie kadry Marka Cieślaka w tym momencie. Młodszy z braci ma nadzieję utrzymywać taką formę przed dłuższy czas, tak, aby nikt nie miał wątpliwości, że to miejsce mu się należy. - Jeśli utrzymam taką dyspozycję, to mam nadzieję, że nikomu nie trzeba będzie nawet przypominać że jestem w stanie wystartować. W tym roku się nie udało, ja zawsze marzyłem, żeby pojechać w kadrze seniorów. Niestety miałem ten upadek i trochę mnie to wykluczyło, ale w tym półfinale mógłbym oczywiście jechać, kiedy niestety Jarek, kapitan reprezentacji Polski seniorów też maił feralny upadek, który go wykluczył. Jarkowi oczywiście zawsze życzymy dużo zdrowia, bo brakuje go w Grand Prix, brakuje go wszędzie, a wiemy, że to też jest świetny zawodnik. Mam nadzieję, że gdy przejdę w wiek seniora, to nie będzie wątpliwości i wystartuję właśnie w „drużynówce”.
Leszczyński junior długo zastanawiał się nad startami w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów. Ostatecznie zrezygnował, jednak z walki o występy w Indywidualnych Mistrzostwach Europy wykluczyła go wspomniana kontuzja, której nabawił się na torze we Wrocławiu. Dzięki występom w lidze szwedzkiej, jazdy ma on pod dostatkiem, trochę ubolewa jednak również nad faktem, że jest niekiedy pomijany przy przyznawaniu oficjalnych nominacji na ważne turnieje. - Ja myślę, że to jest dzisiaj takie trochę niesprawiedliwe, bo już nawet nie powiem kto, ale zawodnicy, którzy odpadają z eliminacji do Grand Prix dostają później „dzikie karty” na Challenge. Ja muszę walczyć przez całe eliminacje, muszę wszystko przechodzić i starać się dawać z siebie wszystko, żeby tylko dojść do tego Challenge’u. Ja nawet nie ujrzałem „dzikiej karty” na tego SEC-a. Mógłbym mieć tą jednodniową, mógłbym jechać i to jest właśnie takie trochę przykre, że ja jestem cały czas niestety niezauważany. Jednak cały czas daję z siebie wszystko, pokazuję swoją formę na torze i nikt nie ma wtedy wątpliwości, że nie powinienem gdzieś jechać - podsumował Piotr Pawlicki.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
FIM Speedway Grand Prix - Wrocław
sobota 21:45
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów